Zdjęcia wspomnieniowe, kolorowe i piękne..... aż miło popatrzeć i po takich widokach trudno nie zakochać się w różach
Mój fijoł 13-czas wspomnień
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
Ewuniu mnóstwo pracy zrobiłaś
to cudownie, że udało Ci się wszystko co zaplanowałaś. Teraz wieczorkierm mam nadzieję, zasłużony odpoczynek ?
Zdjęcia wspomnieniowe, kolorowe i piękne..... aż miło popatrzeć i po takich widokach trudno nie zakochać się w różach

Zdjęcia wspomnieniowe, kolorowe i piękne..... aż miło popatrzeć i po takich widokach trudno nie zakochać się w różach
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
Ania, chciałabym, żeby mi się nie podobały wszystkie
Aga, gdyby u mnie padało, nie wyszłabym do ogrodu
Udało mi się
Majka, ja też się cieszę-mnie się udało i Tobie się udało-dwa powody do radości
Wiatru nie było, stąd pewnie moje wrażenie, że było ciepło. W najcieplejszym momencie +4
Agness, odpoczynek i owszem-wybieram następne róże
Niezmiernie miłe i relaksujące zajęcie (póki nie trzeba będzie zapłacić za zamówienie
).
Aga, gdyby u mnie padało, nie wyszłabym do ogrodu
Majka, ja też się cieszę-mnie się udało i Tobie się udało-dwa powody do radości
Agness, odpoczynek i owszem-wybieram następne róże
- ewa w
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6844
- Od: 13 sty 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: rybnik
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
Ewuś takie marzenia to i ja mam ale nie tyle róż co Ty
ale śnić mogę z takimi obrazkami.
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
Ewa-wszystko przed Tobą
Parę róż na pewno zmieścisz 
- ewa w
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6844
- Od: 13 sty 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: rybnik
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
Ewka no własnie jestem po posadzeniu czterech mchówek 
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
Ewa, do końca sezonu jeszcze daleko 
- ewa w
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6844
- Od: 13 sty 2012, o 14:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: rybnik
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
Tylko na działkę też nie mam blisko to dam sobie spokój z zakupami, muszę zapracować na jakąś laube abym mogła latem na działce nocować a w takim razie koniec z zakupami zachciankowymiewamaj66 pisze:Ewa, do końca sezonu jeszcze daleko
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
Ewa Twoja Cristine Helene zachwyca, coraz większą mam na nią ochotę.
Na którymś zdjęciu widziałam, że masz Russelianę. Czy możesz coś o niej powiedzieć
Na którymś zdjęciu widziałam, że masz Russelianę. Czy możesz coś o niej powiedzieć
Pozdrawiam.Elżbieta.
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
Hehehe, jeszcze róże wsadzasz?
Za 10 lat miejsca nie starczy... 
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
Ewa, nieźle się napracowałaś przy sadzeniu...podziwiam. Ja byłam zdolna tylko wyjść na chwilę do ogrodu ale zimny wiatr szybko mnie przepędził
Uwielbiam Twoje piwonie...cudnie wyglądają. Ja dosadziłam jesienią kilka na angielską, ale miejsca nie mają zbyt dużo, więc takich krzewów jak Twoje się nie doczekam....będę podziwiać Twoje
Uwielbiam Twoje piwonie...cudnie wyglądają. Ja dosadziłam jesienią kilka na angielską, ale miejsca nie mają zbyt dużo, więc takich krzewów jak Twoje się nie doczekam....będę podziwiać Twoje
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
Czytam, że jednak zdołałaś posadzić wszystko co zapalnowałas.
Ja wczoraj tylko wyszłam okryć hortensję i szybko uciekłam, bo wiało niesamowicie i padało.
Dzisiaj spędziłam dzień w większości na kanapie pod kocykiem. Pierwszy raz od ...nie pamiętam kiedy.
Ale było fajnie
Ja wczoraj tylko wyszłam okryć hortensję i szybko uciekłam, bo wiało niesamowicie i padało.
Dzisiaj spędziłam dzień w większości na kanapie pod kocykiem. Pierwszy raz od ...nie pamiętam kiedy.
Ale było fajnie
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
Ewa, to poważna inwestycja-mam nadzieję, że uda Ci się zrealizować plany
Elżbieta, w pierwszym roku po posadzeniu Russelliany byłam nieco rozczarowana, bo pojawiło się kilka kwiatków, w dodatku małych. Jednak w tym roku byłam zachwycona, bo kwiatki nadal małe, ale w ogromnej liczbie
Bardzo długo pozostają ładne, blakną, ale się nie osypują. Pędy coraz dłuższe, zawijam je wokół słupa pergoli. Róża zdrowa, nie widać plamistości. Ma nadzieję, że przetrwa tę zimę bez szwanku, podobno wytrzymuje mrozy. Wiosną się okaże
Filip, może miejsca będzie mało, ale będę się przechadzać w różanym lesie
Kasia, wczoraj było całkiem ładnie. Dziś od rana okropnie wiało i padało-nie wyszłabym z domu w taką pogodę
Dobrze, że mi się udało
Piwonie będą się jeszcze pojawiać
Gosia, dopiero dzisiaj dotarła do mnie ta paskudna pogoda. Ale róże mam posadzone
Na razie tęsknię za latem

Vivid. Podoba mi się

Russelliana po drastycznym podwiązaniu pędów.


Dziki gąszcz

Elżbieta, w pierwszym roku po posadzeniu Russelliany byłam nieco rozczarowana, bo pojawiło się kilka kwiatków, w dodatku małych. Jednak w tym roku byłam zachwycona, bo kwiatki nadal małe, ale w ogromnej liczbie
Filip, może miejsca będzie mało, ale będę się przechadzać w różanym lesie
Kasia, wczoraj było całkiem ładnie. Dziś od rana okropnie wiało i padało-nie wyszłabym z domu w taką pogodę
Gosia, dopiero dzisiaj dotarła do mnie ta paskudna pogoda. Ale róże mam posadzone
Na razie tęsknię za latem
Vivid. Podoba mi się
Russelliana po drastycznym podwiązaniu pędów.
Dziki gąszcz
-
koziorozec
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10594
- Od: 22 sty 2013, o 21:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
mnie jeszcze zostało trochę okryć choiną ,ale ani wczoraj ,ani dzisiaj nie wyszłam do ogrodu,dzieci poszły na Andrzejki i zostaliśmy z wnukami przyjechali dziś po południu a ja troszkę przy ziębiona więc dobrze mi to zrobiło,klematis aż świeci po oczach piękny

- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
Przepiękny jest ten widok z przetacznikiem..... połączenie delikatnego różu z intensywnym niebieskim.... ślicznie się skomponowało 
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Mój fijoł 13-czas wspomnień
Marta, na razie za ciepło, więc się nie rwę do okrywania. Zwykle robię to po pierwszych zimowych przymrozkach
Na powojniki mam jeszcze dużo miejsca
Agness, ta róża to Martin Frobisher, całkiem dobrze zniosła poprzednią oszukaną zimę
NN.

Nazwy teraz nie pamiętam-znacznik stoi, wiosną sprawdzę

Zdjęcie z połowy czerwca, same zeszłoroczne piwonie. Widać, jak małe są miskanty, na końcu rabaty mój ulubiony trzcinnik

Róże


Christine Helene.

Agness, ta róża to Martin Frobisher, całkiem dobrze zniosła poprzednią oszukaną zimę
NN.
Nazwy teraz nie pamiętam-znacznik stoi, wiosną sprawdzę
Zdjęcie z połowy czerwca, same zeszłoroczne piwonie. Widać, jak małe są miskanty, na końcu rabaty mój ulubiony trzcinnik
Róże
Christine Helene.


