Jedna rzecz mnie martwi-A.jest strasznie zazdrosna o Herunię...jak chcę ją pogłaskac...ta mała terrorystka gryzie Herę po łapach
W.o. Psach cz.8 (2009.09 - 2011.02)
- Antooosia
- 1000p

- Posty: 3430
- Od: 8 sty 2008, o 08:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Krakowa
Re: W.o. Psach cz.7
Fajowo wygląda taka "kudłata". Oooo,fotka
.Biedny piesio
My byłyśmy ostatnio w lesie. Moja piesia tak się zlewała z otoczeniem,że momentami jej nie widziałam
.Dopiero po wytężeniu wzroku ukazywała się zadowolona kulka buszująca wśród liści.
Jedna rzecz mnie martwi-A.jest strasznie zazdrosna o Herunię...jak chcę ją pogłaskac...ta mała terrorystka gryzie Herę po łapach
i rzuca się do pyska 
Jedna rzecz mnie martwi-A.jest strasznie zazdrosna o Herunię...jak chcę ją pogłaskac...ta mała terrorystka gryzie Herę po łapach
Pozdrawiam,Kinga.
Na skraju lasu jest mały domek...
Na skraju lasu jest mały domek...
Re: W.o. Psach cz.7
To złośnica z Anabelki, ale przecież Hera była pierwsza, czyżby mały york nie dał się ustawić ?
Moja baba też jest zazdrosna, o Fione. Jak pojad do mamy, i choć coś mówie do Fiony, bawie sie z nią, albo macham jej piórkiem to Layla szczeka, warczy, biega wkoło mnie, chce na ręce, albo szybko biegnie do kogoś innego, żeby zajął się nią.
Wczoraj siedziała koło mamy na kanapie, jak zobaczyła, że ja stoje koło kota i go zaczepiam , to zaraz weszła mamie na kolana.
Moja baba też jest zazdrosna, o Fione. Jak pojad do mamy, i choć coś mówie do Fiony, bawie sie z nią, albo macham jej piórkiem to Layla szczeka, warczy, biega wkoło mnie, chce na ręce, albo szybko biegnie do kogoś innego, żeby zajął się nią.
Wczoraj siedziała koło mamy na kanapie, jak zobaczyła, że ja stoje koło kota i go zaczepiam , to zaraz weszła mamie na kolana.
- basga
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7699
- Od: 12 sie 2007, o 21:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: W.o. Psach cz.7
A mój dziś wreszcie zrobił...kupkę na komendę.
Idziemy sobie chodnikiem z zakupów,mówię "rób kupkę",a on wlazł na trawnik i zrobił.Normalnie w szoku jestem.
Muszę mu kupić jakąś odżywkę czy jedwab na włos bo dotąd używałam tylko szampon.
Re: W.o. Psach cz.7
Brawo dla małego 
Zabierasz małego na zakupy? nie boisz się, że go ukradną ?
Zabierasz małego na zakupy? nie boisz się, że go ukradną ?
- basga
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7699
- Od: 12 sie 2007, o 21:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: W.o. Psach cz.7
No jak to ukradną? Z torebki albo z koszyka?
Ja nie zostawiam go przed sklepem,zabieram ze sobą. :P
Re: W.o. Psach cz.7
Ach, Ty go nosisz w torebce? no prosze, moja diablica tylko raz dała się włozyć do torebki.
- basga
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7699
- Od: 12 sie 2007, o 21:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: W.o. Psach cz.8 (2009.09 - ...)
On zaprawiony w torebkowych spacerkach bo zanim zaczął normalnie wychodzić to go oswajałam ze światem z torebki. 
-
Alice
- 200p

- Posty: 269
- Od: 28 mar 2009, o 10:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląskie
Re: W.o. Psach cz.8 (2009.09 - ...)
A sprzątacie po swoich psach ??

Re: W.o. Psach cz.8 (2009.09 - ...)
Ja sprzątam.
- Nalewka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 6500
- Od: 30 paź 2006, o 12:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Działka na Warmii
Re: W.o. Psach cz.8 (2009.09 - ...)
Oczywiście, że sprzątam.
I mam ogromną radochę, kiedy widzę wywalone gały niektórych przechodniów
Ale... jak zwykle jest jakieś ale...
Z trawników w mieście - tak. Z łąki na wsi - nie :P
I mam ogromną radochę, kiedy widzę wywalone gały niektórych przechodniów
Ale... jak zwykle jest jakieś ale...
Z trawników w mieście - tak. Z łąki na wsi - nie :P
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."
- agaxkub
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3753
- Od: 3 paź 2007, o 09:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: W.o. Psach cz.8 (2009.09 - ...)
ja kiedyś zbierałam w ogrodzie... gość stanął koło płotu i normalnie się gapił.... jakby to było coś dziwnego...Nalewka pisze:Oczywiście, że sprzątam.
I mam ogromną radochę, kiedy widzę wywalone gały niektórych przechodniów![]()
Ale... jak zwykle jest jakieś ale...
Z trawników w mieście - tak. Z łąki na wsi - nie :P
- Hekate
- 200p

- Posty: 373
- Od: 23 lip 2009, o 16:15
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lędziny k. Tychów (śląsk)
- Kontakt:
Re: W.o. Psach cz.8 (2009.09 - ...)
ja też tak jak Nalewka w mieście tak, na terenach wiejskich, uboczach nie, jakoś nie przekonuje mnie myśl ile potem ta kupa w tym woreczku foliowym będzie się rozkładać, zresztą nawet kosza nigdzie nie ma. W mieście to co innego, tam za duze zagęszczenie psów, na te małe skwery
przypominamy się
mam już dwa latka

i woziłem drewno

dalej szarżuję po polach

i korzystam z błotnego SPA


pozowanie o zachodzie słońca

to musiało się tak skończyć

ale czasem i ja wpadam do kąpieli

i wtedy musi mi wystarczyć ganianie po ogrodzie i spacerki na smyczy, coby pańcia chociaż pare dni mogła się mną nacieszyć

przypominamy się

i woziłem drewno

dalej szarżuję po polach

i korzystam z błotnego SPA


pozowanie o zachodzie słońca

to musiało się tak skończyć

ale czasem i ja wpadam do kąpieli

i wtedy musi mi wystarczyć ganianie po ogrodzie i spacerki na smyczy, coby pańcia chociaż pare dni mogła się mną nacieszyć

Ania
-
Alice
- 200p

- Posty: 269
- Od: 28 mar 2009, o 10:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląskie
Re: W.o. Psach cz.8 (2009.09 - ...)
no tak ale co znaczy na uboczu ?? Bo niektórzy park traktują jak ubocze a zanim to wszystko się "rozłoży" wiele osób to zobaczy a ktoś może wdepnąć. Mnie zawsze wnerwia jak idzie sobie delikwent z psem np przez cmentarz w centrum Katowic i pies się załatwia a ten nic.
Hekate a pociągnie sanki tak żeby był mały kulig ??
Hekate a pociągnie sanki tak żeby był mały kulig ??
- Hekate
- 200p

- Posty: 373
- Od: 23 lip 2009, o 16:15
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lędziny k. Tychów (śląsk)
- Kontakt:
Re: W.o. Psach cz.8 (2009.09 - ...)
ubocze to dla mnie łąka i skraj pola, boczne dróżki (oczywiścnie nie na środku) i towarzyszące jej haszcze, tam, gdzie mało kto nie chodzi chodnikiem bądź drogą, ale powiedzmy sobie ubocza w małym miasteczku, gdzie na szczęście mieszkam, nie wielkim mieście jakim są Katowice, bo tam nawet ubocza są strasznie zaludnione. Na dalsze wycieczki kupozbieracz w ekwipunku obowiązkowy.
A co do tematu czystości, nie wkurza was wszędzie porozbijane szkło, u mnie nawet w polach musiałam zmienić trasę spacerową, bo przy kapliczce w polach, pewnie młodzież sobie upatrzyła miejsce na spożywanie piwa, ale zamiast wziaść butelki ze sobą z powrotem, oni wręcz musża je porozbijać rzucając w kapliczkę
Co do kuligu może być ciężko, paroletnie dziecko pewnie tak, z dorosłym gorzej, ale na wiosnę przwiduję drugiego, juz pół roku jestem jako oczekujący w hodowli, to może za te 2,5 roku we dwójkę daliby rade
A co do tematu czystości, nie wkurza was wszędzie porozbijane szkło, u mnie nawet w polach musiałam zmienić trasę spacerową, bo przy kapliczce w polach, pewnie młodzież sobie upatrzyła miejsce na spożywanie piwa, ale zamiast wziaść butelki ze sobą z powrotem, oni wręcz musża je porozbijać rzucając w kapliczkę
Co do kuligu może być ciężko, paroletnie dziecko pewnie tak, z dorosłym gorzej, ale na wiosnę przwiduję drugiego, juz pół roku jestem jako oczekujący w hodowli, to może za te 2,5 roku we dwójkę daliby rade
Ania
-
Alice
- 200p

- Posty: 269
- Od: 28 mar 2009, o 10:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląskie
Re: W.o. Psach cz.8 (2009.09 - ...)
A z tym szkłem to inna sprawa. Ludzie to śmieciarze nie wiedzieć czemu i nie przeszkadza im wywalanie śmieci na ulicę. Jedzie delikwent autem i wywala peta przez okno a w Stanach dostałby za to 1000 $ mandatu i godziny prac społecznych. Może u nas też wypadałoby wprowadzić kary i je egzekwować.

