Cześć, coś bardzo niepokojącego dzieje się z moimi jałowcami wirginijskimi. Kilka dni temu zauważyłem, że ich igły zmieniają kolor z niebieskawego na intensywnie zielony (taki jaki mają młode przyrosty na większości roślin), a potem na białożółty i schną. Na pędach i gdzie3niegdzi na liściach widać też czarny osad. Niestety nie mama jak zrobić dobrego zdjęcia - tak, żeby było widać szczegóły i zarazem było ostre. Pewne pojęcie co do koloru daje ta gałązka w środku. Co można z tym zrobić?
Dodam jeszcze, że nie ma tam śladu ani mszyc ani innych robaczków, które mogłyby ułatwić życie sadzakom, a jednak wygląda to na sadzaki (znaczy, czarny nalot)
Pytanie jest jedno czy zauważyłeś/zauważyłaś mączysty nalot na igiełkach?
Jeżeli nie to prawdopodobną przyczyną jest susza. a jeżeli tak to sprawcą jest mączniak
Co dolega tym jałowcom? Odmiana Blue Arrow. Zaczęło się kilka lat temu, po zimie, wczesną wiosną. Objawy przenoszą się się z jednej rośliny na drugą sąsiadującą. Poza tym ze po zimie zdarzają się zwykle drobne jasne przebarwienia na końcach pędów, to brązowienie i zasychanie igieł rozpoczyna się od dołu - jakby od korzenia.
Proszę o pomoc
Co jest przyczyną zasychania tego jałowca ? Przyglądałem się pędom i igłom, które zbrązowiały, ale nie zauważyłem ani szkodnika ani objawów choroby grzybowej. Czy może być to niedobór Mg, albo innego składnika, a może przemarznięcie bądź rośliny mają za sucho ?
Dodam, że na innych iglakach płożących również zauważyłem zasychanie pędów i igieł:
Nie chcę stracić roślin o dlatego zwracam się do Was o pomoc, gdyż niczego nie mogę dojrzeć na roślinach, ani szkodnika, ani choroby grzybowej tak jak już napisałem powyżej. Z góry dziękuję za Wasze odpowiedzi
pomóc nie pomogę, ale radzę zmienić na coś innego też miałam, jeszcze mam teraz mają z 4 metry zostały 2 i ciagle to samo co roku trzeba pryskać na okrągło i jak teraz pryskać 4 metrowe jałowce Niestety pożegnam się z nimi, szkoda tylko było mojego zachodu.
proszę o pomoc w postępowaniu z jałowcami płożącymi Ice Blue. Ziemia gliniasta, miejsce słoneczne. Jałowce płożące ale żółte mają się bardzo dobrze, natomiast te niebieskie od początku brązowieją im końcówki igieł a potem całe rośliny zasychają, głównie po zimie. Straciłem już kilka. Co robić oprócz usuwania tych brązowych małych części, prysnąć Topsinem, a może stymulatorem wzrostu a może na wiosnę interwencyjnie dolistnie nawozić?