Witajcie
U mnie wieje i leje, grzmi i leje. Moje królowe tego nie lubią

Wczoraj ścięłam całe wielkie wiadro przekwitłych kwiatów. Niektórymi nie zdążyłam się nacieszyć a już przekwitły albo całe zbrązowiały jak Novalis, której kwiaty wyglądały okropnie, tak jakby zmumifikowane, brązowe, praktycznie wszystkie do ścięcia
Do tego jeszcze dochodzi plamistość, która zaczyna panoszyć się na różance na całego nic sobie nie robiąc z moich oprysków.
Na szczęście spora część róż kwitnienie ma przed sobą, w tym większość jesiennych nowości a to zdecydowania poprawia mi nastrój
Mam do Was pytanie, jak przyciąć przekwitłe ostróżki? Przy ziemi? W połowie? Bladego pojęcia nie mam
Mariatheresia czy Maria Teresa, bo już sama nie wiem
Dorotko Zdjęcia boscobel w katalogu Austina mają takie intensywne kolorki i to chyba dlatego

Tak wczoraj patrzyłam na tą różę i doszłam do wniosku, że fajnie wyglądała by posadzona w ilości 3 szt

Dziękuję za miłe słowa o mojej rabatce
Eden Rose
Ewuniu Fakt boscobel tania nie jest, ale to chyba jedyna wada tej róży

Wczorajszy poranek spędziłam na podziwianiu Twojego różanego królestwa

Przepięknie u Ciebie. I tak kolorowo

Widziałam kwitnącą Candlelight - długo zastanawiałam się nad zakupem tej róży i cieszę się, że ją mam, gdyż wygląda ślicznie. Ja wciąż czekam na pierwszy kwiat
