Mój ogród...Ann-ka72
- AgaNet
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5200
- Od: 26 sie 2010, o 11:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szkocja
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Szkoda tych połamanych azali Aniu...
-
Ann-ka72
- 1000p

- Posty: 1012
- Od: 1 paź 2009, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Witajcie po dłuższej nieobecności. Trochę pracowałam w ogrodzie,bo śliczna pogoda była, a wczoraj mąż włączył jakieś skanowanie, ze komputer tak się zamulił,że nawet nie dało się otworzyć strony startowej, tzn, otworzyła sie ale po 3 godz.....
Zrezygnowałam z zaglądania na forum, bo coś by mnie pewnie trafiło,zanim gdziekolwiek bym weszła
Frogolko, ta hortensja była pokazana tylko tak poglądowo,że dobrze jej na razie u mnie, listki ładne, nie zasychają końcówki... a nie posadziłam jej w kwaśnym torfie-bo się skończył,póki co jestem bez samochodu, a samochodem dostawczym dalej jak moja miejscowość to sie wybieram,trochę mam obaw.. A skoro tak Ci podoba ta hortensja- to dobrze, miejsca masz widzę- coraz więcej na nowe zachcianki.
Co do niszczenia ogrodu, to piesek zaczął kopać doły-w jednym miejscu, ale tam miały rosnąć hortensje,których jeszcze nie mam.Może jakoś mu to wybiję z głowy
Moniu68, dobrze wychowałaś męża
Ja chyba popełniłam jakiś błąd... ogród jest mu obojętny, sam z siebie to nic nie kupi. Marzę,żeby pójść do pracy,ale to nie jest realne...
Te wrzosy wyglądają jak leśne, taki jasny fiolecik-lila.
Lora , moje jukki co roku kwitły ale w tym roku nie - masa śniegu i zima zniszczyły je,kilka szt wyrzuciłam,trochę dosadziłam, te największe odbiły, może troszkę się pospieszyłam z wyrzucaniem,ale nie sądziłam,że coś z nich może wyrosnąć. Mam nadzieję,że w następnym roku będzie biało na jukkami.
AgaNet,troszkę sie zdenerwowałam,bo azalia brzydko teraz wygląda, pewnie odbije,jakieś nowe gałązki wyrosną, ale żal....
Pozdrawiam.
Anabell- znowu ma kwiatka.

Moja pnąca róża na pergoli przy bramce.

Nie jestem zadowolona z tych 2 rh, ciągle żółkną im liście, przez ostatnie 3 lata dawałam dużo kwaśnego torfu, obornikiem obkładałam, w tym roku oprócz torfu nawoziłam dolistnie i nic sie nie zmieniło,może to taka ich uroda.... inne rosnące na tym samym skalniaku nie mają tyle żółtych liści, kilka najwyżej,i wiem że to normalne.


Frogolko, ta hortensja była pokazana tylko tak poglądowo,że dobrze jej na razie u mnie, listki ładne, nie zasychają końcówki... a nie posadziłam jej w kwaśnym torfie-bo się skończył,póki co jestem bez samochodu, a samochodem dostawczym dalej jak moja miejscowość to sie wybieram,trochę mam obaw.. A skoro tak Ci podoba ta hortensja- to dobrze, miejsca masz widzę- coraz więcej na nowe zachcianki.
Moniu68, dobrze wychowałaś męża
Te wrzosy wyglądają jak leśne, taki jasny fiolecik-lila.
Lora , moje jukki co roku kwitły ale w tym roku nie - masa śniegu i zima zniszczyły je,kilka szt wyrzuciłam,trochę dosadziłam, te największe odbiły, może troszkę się pospieszyłam z wyrzucaniem,ale nie sądziłam,że coś z nich może wyrosnąć. Mam nadzieję,że w następnym roku będzie biało na jukkami.
AgaNet,troszkę sie zdenerwowałam,bo azalia brzydko teraz wygląda, pewnie odbije,jakieś nowe gałązki wyrosną, ale żal....
Pozdrawiam.
Anabell- znowu ma kwiatka.

Moja pnąca róża na pergoli przy bramce.

Nie jestem zadowolona z tych 2 rh, ciągle żółkną im liście, przez ostatnie 3 lata dawałam dużo kwaśnego torfu, obornikiem obkładałam, w tym roku oprócz torfu nawoziłam dolistnie i nic sie nie zmieniło,może to taka ich uroda.... inne rosnące na tym samym skalniaku nie mają tyle żółtych liści, kilka najwyżej,i wiem że to normalne.


Anna
Mój ogród...
Mój ogród...
-
Monia68
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11667
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Aniu, niektóre odmiany rh tak mają
Muszę sprostować- to M zaraził mnie pasję ogrodniczą
Swoim rodzinnym ogrodem nigdy się specjalnie nie interesowałam
Teraz gros prac wykonuję sama, bo M nie ma czasu, ale środków nie skąpi
Pozdrawiam Cię serdecznie
Muszę sprostować- to M zaraził mnie pasję ogrodniczą
Pozdrawiam Cię serdecznie
- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 15606
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Twoja róża pąa jest piękna, moja jedna juz zguiła liście,ie wiem czy to aka odmiana wcześniejsza,czy coś jej się stało?Mam wszystkie róże pierwszy rok.
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Jak patrzę Aniu na tą przestrzeń to aż ściska w dołku-czemu ja mam tak mało(bo kiedyś nie chciałam
)
Cudowny szpaler Rh.Anabella uprzedzam Cię rośnie do bardzo dużych rozmiarow i potrzebuje stelażu inaczej będzie się pokladała ,no ale to jeszcze potrwa parę lat zanim taka będzie potrzeba.

Cudowny szpaler Rh.Anabella uprzedzam Cię rośnie do bardzo dużych rozmiarow i potrzebuje stelażu inaczej będzie się pokladała ,no ale to jeszcze potrwa parę lat zanim taka będzie potrzeba.
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
- trzynastka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12856
- Od: 8 paź 2009, o 18:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Trochę mnie nie było a Tu takie cudne widoki
szkoda tylko azalii ale znam ból połamanych roslin
- FRAGOLA
- 1000p

- Posty: 3377
- Od: 4 cze 2010, o 09:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Aniu Twoje Rh wyglądają całkiem zdrowo i dorodnie...a te kilka listków żółtych od sirodka to normalka,one tak mają 
-
Ann-ka72
- 1000p

- Posty: 1012
- Od: 1 paź 2009, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Miło mi niezmiernie,że zajrzałyście do mnie.
Moniu, pewnie sie powtórzę- ale masz super męża
Mnie bakcylem ogrodniczym zaraziła teściowa,ale nasze drogi urządzania ogrodu się rozminęły.Ja nie chciałam żeby rósł busz,ona puściła u siebie wszystko na żywioł i jej to bardzo odpowiada,mnie nie- ja wolę bardziej uporządkowane grządki, przynajmniej wiem co mam i raczej nie zostanie stłamszone przez inne rośliny. Też w ogrodzie wszystko robię sama-oprócz wożenia kamieni.
Małgosiu- nie wiem dlaczego róża zgubiła liście.Moje też nie zawsze chciały rosnąć, w tym miejscu przy pergoli to jest 3 róża,tamte zginęły-nawet nie wiem dlaczego,ale uparłam się, wymieniłam ziemię i jest ok. Może zapytaj się w dziale róże. Może też pędrak podgryzać krzew.
Aniu,u mnie też niewiele miejsca,chciałabym więcej.... to trawnik optycznie powiększa powierzchnię ogrodu. Dzięki za rady odnośnie Anabell, właśnie tam ją posadziłam,żeby zasłoniła widoki od bramy wejściowej. Ciekawe ile lat trzeba czekać na wielką Anabell?
Celinko-witaj
jakoś przeżyłam, mam nadzieję,że piesek więcej nie będzie psocić.
Grażynko, też mam nadzieję,że to przejściowe. Wiosną obsypię mocno kompostem.Zobaczę czy będzie lepiej jesienią 2011. Jeśli nie, to znaczy że muszę przywyknąć.
Wszystkim!!!
Moniu, pewnie sie powtórzę- ale masz super męża
Mnie bakcylem ogrodniczym zaraziła teściowa,ale nasze drogi urządzania ogrodu się rozminęły.Ja nie chciałam żeby rósł busz,ona puściła u siebie wszystko na żywioł i jej to bardzo odpowiada,mnie nie- ja wolę bardziej uporządkowane grządki, przynajmniej wiem co mam i raczej nie zostanie stłamszone przez inne rośliny. Też w ogrodzie wszystko robię sama-oprócz wożenia kamieni.
Małgosiu- nie wiem dlaczego róża zgubiła liście.Moje też nie zawsze chciały rosnąć, w tym miejscu przy pergoli to jest 3 róża,tamte zginęły-nawet nie wiem dlaczego,ale uparłam się, wymieniłam ziemię i jest ok. Może zapytaj się w dziale róże. Może też pędrak podgryzać krzew.
Aniu,u mnie też niewiele miejsca,chciałabym więcej.... to trawnik optycznie powiększa powierzchnię ogrodu. Dzięki za rady odnośnie Anabell, właśnie tam ją posadziłam,żeby zasłoniła widoki od bramy wejściowej. Ciekawe ile lat trzeba czekać na wielką Anabell?
Celinko-witaj
Grażynko, też mam nadzieję,że to przejściowe. Wiosną obsypię mocno kompostem.Zobaczę czy będzie lepiej jesienią 2011. Jeśli nie, to znaczy że muszę przywyknąć.
Anna
Mój ogród...
Mój ogród...
-
Monia68
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11667
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Aniu, dziękuję
Busz może i wygląda nieźle pod warunkiem, że jest kontrolowany
Zresztą nie w każdym ogrodzie to się sprawdza.
Pozdrawiam Cię serdecznie
Pozdrawiam Cię serdecznie
-
Ann-ka72
- 1000p

- Posty: 1012
- Od: 1 paź 2009, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Moniu, właśnie o to chodzi,że trzeba byliny trzymać w ryzach.Ja nie mam na to czasu,więc niewiele ich mam.
Dzisiaj kupiłam szczepionkę do kompostu,co prawda kompostownik jeszcze nie zapełniony całkiem,brakuje jakieś 20 cm,ale pomyślałam, że można już coś zrobić, póki ciepło,niech bakterie pracują. Mam nadzieję,że nie jest za późno...Pierwszy rok mam kompostownik.

Dzisiaj kupiłam szczepionkę do kompostu,co prawda kompostownik jeszcze nie zapełniony całkiem,brakuje jakieś 20 cm,ale pomyślałam, że można już coś zrobić, póki ciepło,niech bakterie pracują. Mam nadzieję,że nie jest za późno...Pierwszy rok mam kompostownik.

Anna
Mój ogród...
Mój ogród...
- AgaNet
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5200
- Od: 26 sie 2010, o 11:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szkocja
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Hej Aniu
ja niestety nie mam kompostownika....
ogród mikrych rozmiarów, muszę mieć miejsce na kubeł na śmieci i dwa pudła na recycling...
ja niestety nie mam kompostownika....
- lora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10593
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród...Ann-ka72
....Aniu -ta bawełna
to anamonki jak przekwitną, widok jest cudowny tylko gdy deszcz nie pada... 
- AniaDS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14304
- Od: 23 sie 2008, o 00:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
- Kontakt:
Re: Mój ogród...Ann-ka72
A co to za szczepionka?
Tzn. co ona robi?
Tzn. co ona robi?
- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Mój ogród...Ann-ka72
Aniu, szczepionka powinna przyspieszyć kompostowanie, jak nie będzie mrozu, to sporo masy organicznej się przerobi jeszcze. Ja z letnich i jesiennych resztek wrzuconych do kompostownika, wiosną wybrałam piękny, dojrzały kompost. Co prawda nie zaszczepiałam go, ale jak miałam dużo suchych i twardych resztek, to podsypywałam mocznikiem, szybciej się rozłożyły, bo bakterie dostały dawkę azotu.
-
Ann-ka72
- 1000p

- Posty: 1012
- Od: 1 paź 2009, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój ogród...Ann-ka72
AgaNet,lora - witajcie
AniaDS- ta szczepionka zawiera jakieś bakterie i mikroorganizmy i ma rozłożyć kompost w ciągu 3-4 mies. - bo samo kompostuje się ok.1 roku.... Zobaczymy, jak wyjdzie, wiosną chciałabym mieć już troszkę kompostu pod azalie,rh i magnolie , i oczywiście hortensje
Mozliwe,że już na spodzie coś dojrzało,ale nie sprawdzałam. Czytałam na internecie,że tą szczepionką posypać albo podlać kompost latem lub jesienią....chyba zdążyłam,bo jesień dopiero się zaczęła
Kiedy otworzyłam opakowanie w środku była taka czarno-brązowa grudkowata ziemia,jakby wysuszony torf...ja to rozpuściłam w polewaczce-zrobiła sie taka czarna breja,unosząca się na wierzchu i wylałam na kompostownik
Zielona Aniu - też mam taką nadzieję,że mrozy pojawią się co najmniej w grudniu, w kompostowniku jest podwyższona temperatura więc mały spadek temperatury w nocy nie powinien zakłócić wszelkich procesów. Czyli azot przyspiesza kompostowanie? Wczoraj zrobiłam małe porządki- miałam w wiadrze niewykorzystaną gnojówkę z pokrzyw-bałam sie już zasilać rośliny,więc tak sobie stało,bo nie wiedziałam,gdzie to wylać-ze względu na zapachy
- więc w końcu wylałam na kompostownik- nie czułam nic wylewając, pewnie wszystkie te "wonie Arabii" ulotniły się
Miałam w drugim wiadrze namoczone trawy i perz,żeby zgniły - też nie chciałam rzucać na kompost,żeby nie zaczęły rosnąc - i też wylałam to na kompostownik- trochę azotu pewnie tam było. Czytałam też tu na forum,że dobrze wrzucać na kompost krwawnik- też przyspiesza wszelkie procesy. Pójdę dzisiaj do koleżanki na spacer, po drodze jest dużo łąk,nieużytki, zielska to może i krwawnik się znajdzie.

AniaDS- ta szczepionka zawiera jakieś bakterie i mikroorganizmy i ma rozłożyć kompost w ciągu 3-4 mies. - bo samo kompostuje się ok.1 roku.... Zobaczymy, jak wyjdzie, wiosną chciałabym mieć już troszkę kompostu pod azalie,rh i magnolie , i oczywiście hortensje
Zielona Aniu - też mam taką nadzieję,że mrozy pojawią się co najmniej w grudniu, w kompostowniku jest podwyższona temperatura więc mały spadek temperatury w nocy nie powinien zakłócić wszelkich procesów. Czyli azot przyspiesza kompostowanie? Wczoraj zrobiłam małe porządki- miałam w wiadrze niewykorzystaną gnojówkę z pokrzyw-bałam sie już zasilać rośliny,więc tak sobie stało,bo nie wiedziałam,gdzie to wylać-ze względu na zapachy
Miałam w drugim wiadrze namoczone trawy i perz,żeby zgniły - też nie chciałam rzucać na kompost,żeby nie zaczęły rosnąc - i też wylałam to na kompostownik- trochę azotu pewnie tam było. Czytałam też tu na forum,że dobrze wrzucać na kompost krwawnik- też przyspiesza wszelkie procesy. Pójdę dzisiaj do koleżanki na spacer, po drodze jest dużo łąk,nieużytki, zielska to może i krwawnik się znajdzie.
Anna
Mój ogród...
Mój ogród...

