Moje doniczkowe królestwo
-
aga111
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 1965
- Od: 9 sie 2011, o 12:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Moje doniczkowe królestwo
Wielkie brawa
za udany eksperyment z canną.Piękna jest.Za oknami mróz,a Ty w domu masz pełnię lata. 
- -Iwona-
- -Moderator Forum-.

- Posty: 4116
- Od: 4 lut 2011, o 13:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Moje doniczkowe królestwo
- Zenia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4871
- Od: 6 wrz 2007, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Moje doniczkowe królestwo
Piękne kwitnienia...fiołeczek słodki kolorek, cukiereczkowy.
. Przedszkole ładnie się zapowiada.
. Choć ja nie skrętnikowa, twoje bardzo mi się podobają.
. Także ukorzeniam parę listeczków fiołków, choć opornie coś idzie. Po prostu pewnie już nie ta pora. 
- rapunzel
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3665
- Od: 26 lip 2011, o 18:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kalisz
Re: Moje doniczkowe królestwo
Claudio, czy ty masz taką specjalną doniczkę do hydroponiki, czy jakoś inaczej to rozwiązałaś?
- -Iwona-
- -Moderator Forum-.

- Posty: 4116
- Od: 4 lut 2011, o 13:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Moje doniczkowe królestwo
Zeniu dzięki, bardzo mi się podobają skrętniki ale ile ich uprawa jak dla mnie nie jest łatwa.
Jagódko tak mam w różnych wielkościach te zestawy (choć można też zrobić własną prowizorkę, przykład na 1str.kana z nasionka 3 ostatnie zdjęcia).
Bardzo lubię tą metodę, czysta, łatwa. W ziemi mi nie raz coś padnie (np.skrętniki) a w hydro rośnie. Niestety nie wszystkim kwiatom wystarcza tych zestawów i muszę je przesadzać w zależności które mi się najbardziej podobają, te dostają lepsze domki.
Na moich zdjęciach tam gdzie jest keramzyt to hydroponika a inne to tradycyjnie ziemia. Poniżej jeden z takich zestawów.

Jagódko tak mam w różnych wielkościach te zestawy (choć można też zrobić własną prowizorkę, przykład na 1str.kana z nasionka 3 ostatnie zdjęcia).
Bardzo lubię tą metodę, czysta, łatwa. W ziemi mi nie raz coś padnie (np.skrętniki) a w hydro rośnie. Niestety nie wszystkim kwiatom wystarcza tych zestawów i muszę je przesadzać w zależności które mi się najbardziej podobają, te dostają lepsze domki.
Na moich zdjęciach tam gdzie jest keramzyt to hydroponika a inne to tradycyjnie ziemia. Poniżej jeden z takich zestawów.

Re: Moje doniczkowe królestwo
A to różowe kalanchoe to sklepowe kwitnienie czy Twoje? 
- -Iwona-
- -Moderator Forum-.

- Posty: 4116
- Od: 4 lut 2011, o 13:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Moje doniczkowe królestwo
Witaj
To już moje kwitnienie
, sklepowe jest na mojej 1 stronie.
To już moje kwitnienie
-
Misiaczka
- 500p

- Posty: 778
- Od: 10 mar 2011, o 16:51
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Moje doniczkowe królestwo
Cudne masz przedszkole. Skrętniki bardzo urodziwe, ja dopiero z nimi zaczynam, jeszcze mi nie kwitły, a u Ciebie
Chciałabym też spróbować posadzić kwiatuszek do hydroponiki ale trochę się boję żeby nie zmarnować
Czy możesz powiedzieć co jaki czas lejesz wodę z nawozem?
Chciałabym też spróbować posadzić kwiatuszek do hydroponiki ale trochę się boję żeby nie zmarnować
- -Iwona-
- -Moderator Forum-.

- Posty: 4116
- Od: 4 lut 2011, o 13:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Moje doniczkowe królestwo
Dzięki. Na początek przygody z hydroponiką weź taką roślinkę, która u Ciebie wypuściła korzonki w wodzie.
Masz taki zestaw jak powyżej? Częstotliwość podlewania zależy od wielkości rośliny i wielkości zestawu. Podlewa się zawsze jak wskaźnik opadnie całkowicie na dół, wtedy dolewasz pożywki (albo wody) do 2 kreski (na wskaźniku).
Masz taki zestaw jak powyżej? Częstotliwość podlewania zależy od wielkości rośliny i wielkości zestawu. Podlewa się zawsze jak wskaźnik opadnie całkowicie na dół, wtedy dolewasz pożywki (albo wody) do 2 kreski (na wskaźniku).
- rapunzel
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3665
- Od: 26 lip 2011, o 18:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kalisz
Re: Moje doniczkowe królestwo
Claudio, dziękuję ci bardzo, muszę pomyśleć poważniej o tym, bo z ziemią to zawsze boję się, że przeleję i mam stres, zamiast czystej przyjemności.
- mmaryla
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3991
- Od: 23 lut 2011, o 13:24
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sosnowiec - Zagórze
Re: Moje doniczkowe królestwo
Claudio, prowokowałaś jakimiś sposobami Kalanchoe do kwitnienia?
Bo moje ani drgnie od zeszłego roku
Bo moje ani drgnie od zeszłego roku
- Zenia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4871
- Od: 6 wrz 2007, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Moje doniczkowe królestwo
Ja swoje Kalanchoe właśnie wywaliłam.
. Nie chciało kwitnąć to i miejsca szkoda aby to to trzymać. Żeby choć z liści ozdobne było, dla mnie nie jest. 
Re: Moje doniczkowe królestwo
Zeniu jak mogłaś ?! Ach ja bym chętnie przygarnęła to kalanchoe BO JA UWIELBIAM TE KWIATY kto ma wyrzucać niech pisze do mnie 
-
Misiaczka
- 500p

- Posty: 778
- Od: 10 mar 2011, o 16:51
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Moje doniczkowe królestwo
Claudio, czy hibiskus nadawałby się do hydro, właśnie mam takiego uparciucha co 2 razy był w ziemi i nie chce puścić korzeni pomimo że ma białe kropki na korzenie, teraz siedzi w wodzie i ma się lepiej 
- -Iwona-
- -Moderator Forum-.

- Posty: 4116
- Od: 4 lut 2011, o 13:22
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Moje doniczkowe królestwo
rapunzel, nie ma za co, chętnie podpowiem, jak już zdecydujesz się to zacznij od tych łatwiejszych.
mmaryla witaj, nic nie robie, mało podlewam. To sukulent potrzebyje dużo światła i oszczędnie z podlewaniem.
Zenia, a szkoda bo jak byś postawiła w jasnym miejscu i niezbyt się interesowała to może by zakwitł.
Misiaczka tak, jest w książce o hydroponice z uwagą że, wahania temperatury i poziomu wody oraz niedobór światła powoduje opadanie liści i pąków. Temperatura nie może spaść poniżej 16*.
Ja miałam w ziemi 2 lata, w pierwszym roku rósł rewelacyjnie w drugim koszmarnie i ciągle żarły go przędziorki (uwielbiają tą roślinę), poddałam się i wywaliłam. Niepomogły pałeczki ani pryskanie a bałam się że to paskudztwo przeniosę na inne kwiatki, tak jak to zrobiłam przed laty, przyniosłam do domu przędziorka na niecierpku i zanim się połapałam to straciłam połowę kolekcji. Od tamtej pory boję się przędziorka.
mmaryla witaj, nic nie robie, mało podlewam. To sukulent potrzebyje dużo światła i oszczędnie z podlewaniem.
Zenia, a szkoda bo jak byś postawiła w jasnym miejscu i niezbyt się interesowała to może by zakwitł.
Misiaczka tak, jest w książce o hydroponice z uwagą że, wahania temperatury i poziomu wody oraz niedobór światła powoduje opadanie liści i pąków. Temperatura nie może spaść poniżej 16*.
Ja miałam w ziemi 2 lata, w pierwszym roku rósł rewelacyjnie w drugim koszmarnie i ciągle żarły go przędziorki (uwielbiają tą roślinę), poddałam się i wywaliłam. Niepomogły pałeczki ani pryskanie a bałam się że to paskudztwo przeniosę na inne kwiatki, tak jak to zrobiłam przed laty, przyniosłam do domu przędziorka na niecierpku i zanim się połapałam to straciłam połowę kolekcji. Od tamtej pory boję się przędziorka.







