Comciowy ogród 2010 cz.1
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
Jak się ma co pokazywać, to czemu nie
Foteczki super ! Prymulki to cudeńka, jest ich tyle kolorów, że może rozboleć głowa 
- Grzesiu
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3678
- Od: 25 gru 2008, o 13:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
A ja mogę..ja nie dziewczyna.....
no oczywiście że podziwiamy......matko królowa murarek.....
a drzewko obcięłaś...czy wycięłaś?
Piękna ta pierwsza prymulka
no oczywiście że podziwiamy......matko królowa murarek.....
a drzewko obcięłaś...czy wycięłaś?
Piękna ta pierwsza prymulka
- Comcia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13362
- Od: 9 maja 2008, o 14:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
Magda - żeby mi to było ostatni raz :P
Marcin - mnie i tak najbardziej podobają się te zwykłe, fioletowe, które pokazywałam wcześniej....
Grzesiu - zapytaj Harwi gdzie ta zaraza rosła.
Dosłownie na kamieniu albo cegłówce.
Wykopała ją i zadoniczkowała to wie bo klęła w żywy kamień
I nie nabijaj się ze mnie bo ja nie mam aż takiego murarkowego bzika jak Harwi
Ona to dopiero jest zakręcona przyleciała jak tylko się dowiedziała że moje się wygryzły.
Bo u niej jest druga połowa przesyłki :P
Zdjęcia murarek to jej dzieło - ja nie mam ani nerwów ani czasu.
Jabłonki przycinał zięciu ale jak zrobiłam tym przyciętym zdjęcie to się okazało że jeszcze za mało
Duże ciecie czeka gruszę.
Będzie opał do kilku wędzarni
Marcin - mnie i tak najbardziej podobają się te zwykłe, fioletowe, które pokazywałam wcześniej....
Grzesiu - zapytaj Harwi gdzie ta zaraza rosła.
Dosłownie na kamieniu albo cegłówce.
Wykopała ją i zadoniczkowała to wie bo klęła w żywy kamień
I nie nabijaj się ze mnie bo ja nie mam aż takiego murarkowego bzika jak Harwi
Ona to dopiero jest zakręcona przyleciała jak tylko się dowiedziała że moje się wygryzły.
Bo u niej jest druga połowa przesyłki :P
Zdjęcia murarek to jej dzieło - ja nie mam ani nerwów ani czasu.
Jabłonki przycinał zięciu ale jak zrobiłam tym przyciętym zdjęcie to się okazało że jeszcze za mało
Duże ciecie czeka gruszę.
Będzie opał do kilku wędzarni
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8924
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
Ja tam nie mam nic przeciwko bluzeczce w kolorze orange, bo sama mam działkowy ortalion w tym pięknym kolorze
Czy niebieskie kwiatuszki to zawilce blanda? Drugi rok ich szukam...
Czy niebieskie kwiatuszki to zawilce blanda? Drugi rok ich szukam...
- MagdaMisia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2836
- Od: 17 mar 2009, o 20:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
Mariola Ty chyba mnie już nie lubisz... 
- pelagia72
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8948
- Od: 2 mar 2009, o 21:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorskie
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
Mariolu
Bardzo lubię takie naturalne, nie ustawiane zdjęcia.
Człowiek przy pracy, super, podoba mi się
I fajnie, że w końcu pokazałaś trochę bałaganu, a nie wszystko takie poukładane.
Mam sztormiak w takim kolorze i cweter
Piękne prymule i tulipany, pszczółki słodziaki
Bardzo lubię takie naturalne, nie ustawiane zdjęcia.
Człowiek przy pracy, super, podoba mi się
I fajnie, że w końcu pokazałaś trochę bałaganu, a nie wszystko takie poukładane.
Mam sztormiak w takim kolorze i cweter
Piękne prymule i tulipany, pszczółki słodziaki
- Comcia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13362
- Od: 9 maja 2008, o 14:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
Iza - Pw.
Ja mam lepszy stój. Żarówiaste, wściekle pomarańczowe krótkie spodenki
Magda - bardzo, bardzo cię lubię.
Ale najbardziej twoje pomidorki.
A swoją drogą to jak czytałam że robisz sobie rafę to pomyślałam że może też powinnam.
A zgadnij co jest za mną na 2 zdjęciu
Normalnie to jest zarośnięte przez derenia, mahonię i porzeczki więc nie widać :P
Agnieszko - bałaganu u mnie dostatek.
Serio - nie mam czasu ani posprzątać ani powyrywać chwastów.
Ale teraz jeszcze tylko ze 2 godzinki pilnych spraw i... drżyjcie chwaściory !!!
Właśnie sobie przypomniałam ze jednak mam trochę więcej do zrobienia więc pewnie chwasty pożyją o 1 dzień dłużej :P
Kwitnie morela.
Moja kwitnie na biało a sąsiada na różowo.
Jego jest ładniejsza :P

Zdjęcia poniżej też są dziełem Harwi.




Ja mam lepszy stój. Żarówiaste, wściekle pomarańczowe krótkie spodenki
Magda - bardzo, bardzo cię lubię.
Ale najbardziej twoje pomidorki.
A swoją drogą to jak czytałam że robisz sobie rafę to pomyślałam że może też powinnam.
A zgadnij co jest za mną na 2 zdjęciu
Normalnie to jest zarośnięte przez derenia, mahonię i porzeczki więc nie widać :P
Agnieszko - bałaganu u mnie dostatek.
Serio - nie mam czasu ani posprzątać ani powyrywać chwastów.
Ale teraz jeszcze tylko ze 2 godzinki pilnych spraw i... drżyjcie chwaściory !!!
Właśnie sobie przypomniałam ze jednak mam trochę więcej do zrobienia więc pewnie chwasty pożyją o 1 dzień dłużej :P
Kwitnie morela.
Moja kwitnie na biało a sąsiada na różowo.
Jego jest ładniejsza :P

Zdjęcia poniżej też są dziełem Harwi.




- harwi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1478
- Od: 5 mar 2008, o 14:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
No! Wreszcie jestem. Nie miałam czasu rano zaglądnąć bo....... kręciłam rurki z papieru

a propos tych małych śliczności. Skubane małe i szybkie zrobić fotkę to nie lada wyczyn ;)
Nie wiem jak dominice się to udało. Zanim rozgryzłam Marioli aparat to mało czasu zostało bo maleństwa chodzą szybko spać. Ale ze 3 fotki się udało zrobić ;) Pozować one niestety nie chciały. I aparat jakiś wolny jak wcisnęłam to już ich nie było ihhhehe.
Tia pozostałe fotki to faktycznie właśnie próby rozgryzania aparatu ;)
Ta prymulka najśliczniejsza moim zdaniem
rosła między cegłówkami w ścieżce. Groziło jej zadeptanie. Mam nadzieję, że tylko po przesadzeniu nie padnie bo może jej nie być wygodnie we własnej doniczce z dobrą ziemią
oj tak mocno nie klęłam tylko troszeczkę
bo prawie musiałam cegłówkę rozłupać by się do niej dostać ;)
O
Ale naprawdę są śliczne. Bardzo dużo ich było. Latały tak spokojnie siadły mi na aparacie(tylko po drugiej stronie obiektywu szkoda) ręce, głowie próbowały coś do ucha szepnąć
superaśne. Jak jeszcze wiem, że nic mi nie zrobią to bym miała ochotę nawet je pogłaskać
gdyby się dały
A Marioli fotki to tak przy okazji ćwiczenia aparatu ;) Nie dało się jej nie zrobić widać ją było z daleka. Skupiałam się na makro jednak bardziej.
a propos tych małych śliczności. Skubane małe i szybkie zrobić fotkę to nie lada wyczyn ;)
Tia pozostałe fotki to faktycznie właśnie próby rozgryzania aparatu ;)
Ta prymulka najśliczniejsza moim zdaniem
O
a co! musiałam zobaczyć je na własne oczyska. Swoje zobaczę jak im tez się uda dopiero w PT lub sobotę muszę umieć je odróżniać. A teraz nie będę mieć problemu.na to dopiero jest zakręcona przyleciała jak tylko się dowiedziała że moje się wygryzły.
Ale naprawdę są śliczne. Bardzo dużo ich było. Latały tak spokojnie siadły mi na aparacie(tylko po drugiej stronie obiektywu szkoda) ręce, głowie próbowały coś do ucha szepnąć
A Marioli fotki to tak przy okazji ćwiczenia aparatu ;) Nie dało się jej nie zrobić widać ją było z daleka. Skupiałam się na makro jednak bardziej.
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
Piękne masz pierwiosnki, Mariolu. Zwłszcza ten pomarańczowy super
I ciemnoróżowy hiacynt
Jest co podziwiać u Ciebie.
- Comcia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13362
- Od: 9 maja 2008, o 14:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
Wiola - "a świstak siedzi i zawija je w te sreberka" 
Byłam wczoraj na 2 godzinki na działce.
W drodze zaczął padać deszcz, więc zajęłam pas do skrętu i miałam wracać do domu.
Deszcz przestał padać.
Przyjechałam, deszcz zaczął padać.
Mówi się trudno.
Trochę porobiłam, powyrywałam chwasty ( głównie firletki ) i 2 wiadra poszły na kompost.
A oczyściłam zaledwie kawałeczek
Ale podwiązałam pnącą różę przy furtce bo miała takie wielkie pędy rozłażące się we wszystkie strony.
Oplotłam też ją trochę wokół rosnącego obok białego lilaka.
Mam nadzieję że im nic się złego nie stanie.....
Byłam wczoraj na 2 godzinki na działce.
W drodze zaczął padać deszcz, więc zajęłam pas do skrętu i miałam wracać do domu.
Deszcz przestał padać.
Przyjechałam, deszcz zaczął padać.
Mówi się trudno.
Trochę porobiłam, powyrywałam chwasty ( głównie firletki ) i 2 wiadra poszły na kompost.
A oczyściłam zaledwie kawałeczek
Ale podwiązałam pnącą różę przy furtce bo miała takie wielkie pędy rozłażące się we wszystkie strony.
Oplotłam też ją trochę wokół rosnącego obok białego lilaka.
Mam nadzieję że im nic się złego nie stanie.....
- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 31991
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
Witaj Mariolu pięknie kwitną prymulki , te pomarańczowe to rzadziej spotykane , czy to są te bezłodygowe , bo u mnie przezimowała 3 granatowa, żółta i pomarańczowa , ale dopiero zaczynają kwitnąć .
Szkoda że nie masz działki przy domu ,wtedy zawsze znajdzie się chwilkę żeby coś na niej zrobić a tak dojedziesz i zacznie deszcz padać i trzeba wracać do domu .
Już nie mogę doczekać się maja aż zobaczę Twoją działeczkę.mam nadzieję że mi ja pokarzesz .
Genia
Szkoda że nie masz działki przy domu ,wtedy zawsze znajdzie się chwilkę żeby coś na niej zrobić a tak dojedziesz i zacznie deszcz padać i trzeba wracać do domu .
Już nie mogę doczekać się maja aż zobaczę Twoją działeczkę.mam nadzieję że mi ja pokarzesz .
Genia
- Comcia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13362
- Od: 9 maja 2008, o 14:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
Geniu - pomarańczowa jest łodygowa i to długołodygowa :P
Ja robiłam dopóki deszcz nie zmoczył mnie taż że bluza przemokła i czułam wilgoć na sobie.
A włosy miałam jakbym spod prysznica wyszła.
Nawet nie zauważyłam że zaczęło mocniej padać :P
Ale musiałam skończyć bo jeszcze trochę pomidorków koktajlowych popikowałam pod folię.
Ryzyk-fizyk.
Padną albo nie.
W domu mam więcej
Ja robiłam dopóki deszcz nie zmoczył mnie taż że bluza przemokła i czułam wilgoć na sobie.
A włosy miałam jakbym spod prysznica wyszła.
Nawet nie zauważyłam że zaczęło mocniej padać :P
Ale musiałam skończyć bo jeszcze trochę pomidorków koktajlowych popikowałam pod folię.
Ryzyk-fizyk.
Padną albo nie.
W domu mam więcej
- Olusia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11020
- Od: 23 gru 2007, o 21:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kościan
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
Mariolu ,strój przeciwdeszczowy to teraz konieczny zakup

- HalinaK
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9422
- Od: 12 paź 2008, o 11:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Nowy Sącz
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
Comciu
fotki piękne, jest czym nacieszyć oczy w Twoim ogrodzie

- Comcia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13362
- Od: 9 maja 2008, o 14:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Comciowy ogród 2010 cz.1
Dzisiaj porobię kilka fotek i pokażę jak roś nie wielka góra gałęzi i innego dobra do spalenia.
A w sobotę radykalne cięcie czeka wielką gruszę.
Trochę mnie pokłuły róże pnące.
One rosną od strony ulicy na wielkim płocie pokrytym kilkudziesięcioletnim bluszczem.
Musiałam poprzycinać bluszcz, podwiązać te nieszczęsne róże.
Wiem że za mało je podcięłam ale niełatwo znaleźć je pomiędzy bluszczem.
Zazwyczaj trafiałam na nie właśnie dlatego że mnie zarazy pokłuły
Ku mojemu zdziwieniu podmarzła część Iceberga.
Tak jakby od jednej strony jakiś mróz ją ściął......
I powiem wam na uszko że mam piękna, pachnącą, wielką pryzmę przerobionego kompostu.
Właśnie zaczęłam go przewalać ( tam są jakby 2 pryzmy ) i na połowie będą rosły cukinie a druga połowa będzie pod roślinki :P
Wyrywam też sukcesywnie chwasty i wywalam wiadrami.
Skąd się tyle tego wzięło ?
To jakaś ich zemsta na mnie chyba za ubiegłoroczne letnie lenistwo
A w sobotę radykalne cięcie czeka wielką gruszę.
Trochę mnie pokłuły róże pnące.
One rosną od strony ulicy na wielkim płocie pokrytym kilkudziesięcioletnim bluszczem.
Musiałam poprzycinać bluszcz, podwiązać te nieszczęsne róże.
Wiem że za mało je podcięłam ale niełatwo znaleźć je pomiędzy bluszczem.
Zazwyczaj trafiałam na nie właśnie dlatego że mnie zarazy pokłuły
Ku mojemu zdziwieniu podmarzła część Iceberga.
Tak jakby od jednej strony jakiś mróz ją ściął......
I powiem wam na uszko że mam piękna, pachnącą, wielką pryzmę przerobionego kompostu.
Właśnie zaczęłam go przewalać ( tam są jakby 2 pryzmy ) i na połowie będą rosły cukinie a druga połowa będzie pod roślinki :P
Wyrywam też sukcesywnie chwasty i wywalam wiadrami.
Skąd się tyle tego wzięło ?
To jakaś ich zemsta na mnie chyba za ubiegłoroczne letnie lenistwo


