Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
-
PEPSI
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7208
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
Róże to jednak królewski kwiat, nie da się ukryć.
I tak nigdy nie zapamiętam tych nazw...no może niektóre
, ale podziwiam każdą.
- roza333
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3864
- Od: 4 maja 2010, o 11:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie Tarnowskie Góry
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
Oj dajesz po oczach pięknymi różami ja mam kilka ale jeszcze nie kwitną
bp dopiero wiosną były wsadzane 
Pozdrawiam Wszystkich i zapraszam do moich wątków Justyna
Moje wątki Ogród róży część 4 U róży - co nieco prywatniej
Kupię ,sprzedam ,wymienię roza333
Moje wątki Ogród róży część 4 U róży - co nieco prywatniej
Kupię ,sprzedam ,wymienię roza333
- drewutnia
- 1000p

- Posty: 3711
- Od: 1 gru 2011, o 13:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
Nie mogę się zdecydować która jest najładniejsza chyba Granny
Chociaż Gruss tez jest piekna 
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7943
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
Mam internet na trzy kreski i wszystkie Twoje róże pooglądałam - cuda prawdziwe!
Wpadła mi w oko ta oto urodziwa dama - Gruss an Aachen Weisse
Ponadto donoszę uprzejmie, że prawie wszystkie moje róże (w ilości sztuk 17) kwitną, bądź szykują się do kwitnienia...
Wpadła mi w oko ta oto urodziwa dama - Gruss an Aachen Weisse
Ponadto donoszę uprzejmie, że prawie wszystkie moje róże (w ilości sztuk 17) kwitną, bądź szykują się do kwitnienia...
- Lisica
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1464
- Od: 19 lut 2013, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk i Ziemia Kaszubska
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
Witaj Jagi!
Doprawdy, rozbawiły mnie Twoje komentarze na temat:
"jeszcze jednych, banalnych, nudnych i mało porywających różowych róż"
To musi być prawdziwy ból głowy. Ogród ma skończoną powierzchnię, pięknych róż jest coraz więcej, a na każdym kroku panoszą się te nieszczęsne, na dodatek bardzo do siebie podobne różowe róże.
Dramat!
Na pocieszenie przesyłam odświeżający błękit kocimiętek.

Aha, byłabym zapomniała!
Jedyny niebanalny, nie nudny, porywający i jedyny w swoim rodzaju, to bengalski róż!
Doprawdy, rozbawiły mnie Twoje komentarze na temat:
"jeszcze jednych, banalnych, nudnych i mało porywających różowych róż"
To musi być prawdziwy ból głowy. Ogród ma skończoną powierzchnię, pięknych róż jest coraz więcej, a na każdym kroku panoszą się te nieszczęsne, na dodatek bardzo do siebie podobne różowe róże.
Dramat!
Na pocieszenie przesyłam odświeżający błękit kocimiętek.

Aha, byłabym zapomniała!
Jedyny niebanalny, nie nudny, porywający i jedyny w swoim rodzaju, to bengalski róż!
Lisica
"Tylko błękit wciąga nas..."
"Tylko błękit wciąga nas..."
- a_nie
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1620
- Od: 31 mar 2011, o 12:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
Zaczął się u Ciebie festiwal róż, jak tylko zaczną się wakacje i maluchy odprawie na kolonie- chciałbym je zobaczyć na żywo (pomna Twojego zaproszenia jakiś czas temu). Są piękne i takie zdrowe - ile ich już masz-101? Straciłam rachubę? 
-
JagiS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5047
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
Dobry wieczór.
Ochłodziło się znacznie, odetchnęłam ja i róże. Nie wiem dlaczego panuje powszechne przekonanie, że róże kochają słońce. Nie wszystkie. Dla niektórych jest ono zabójcze. Dziś w półcień przeniosłam Munstead Wood. Nawet tego nie zauważył, choć pąki już się rozwijają. Przeniesienia wymaga też Marie Antoinette, która tak zwiesza łebki, jakby od razu szła pod gilotynę.
Za to inne róże w słońcu brylują, nawet ta, uznawana za bardzo delikatną, Parky.
Dzięki, Muffinko
, pochwała z Twoich ust to dla mnie coś niezwykle cennego, bo to Ty jesteś prawdziwą mistrzynią krajobrazów
. Ale w jednym masz rację. Jakoś tak fajnie jest w tym roku, że żadnej przerwy w kwitnieniu nie ma, cały czas jest pięknie. Kwitną ciągle wiosenne i jednocześnie letnie, a róże nareszcie w ogrodzie widać. Nie trzeba ich ze świecą szukać.
Pięknie prezentują się Twoje/moje Śnieżynki, potraktowane przeze mnie ze stosowną atencją.
He, he, Ana, Kasia chwaliła Casanovę? Pięknie go fotografowała, to fakt, bo to robi po mistrzowsku, ale czy się go czasem nie pozbyła? Głowy nie dam, ale coś mi się tak wydaje...
. To dziwna róża. Kwiaty nawet ładne, ale pokrój krzaka fatalny, już drugi rok jeden tylko pęd i trzy pączki na czubku
.
A Madame Knorr mam już trzeci sezon, więc powinna zdążyć mnie porwać
.
Być może, przez papierosy, zapach na mnie działa znacznie słabiej niż wrażenie wzrokowe.
No co Ty, Pepsi, to tak, jak z językami obcymi. W szkole nie chce Ci się uczyć, ale kiedy zakochasz się w cudzoziemcu, jego języka nauczysz się w lot
.
Królewskie kwiaty, w dodatku cieszą oczy od czerwca do zimy. Jakie rośliny im dorównają?
Doczekasz się, Różyczko, ale ku mojemu zdumieniu bujnie u mnie kwitną róże sadzone w tym roku w kwietniu
.
Wybór najpiękniejszej jest trudny, Ewo, fakt. Zdjęcia nie oddają całej urody róż. No może tylko zdjęcia Safoi, AnyAn i jeszcze kilku osób. Niby wybierając oglądasz wiele zdjęć, także tych na stronach szkółek, ale dopiero kiedy taka róża zakwita u Ciebie, dowiadujesz się, czy chwyta za serce, czy jest tylko ładna. I, co ciekawe, każdego za serce potrafi złapać inna róża
.
A tak w ogóle, to poczekaj na kolejne...
.
Ambo, trzy kreski to sukces, jeśli pozwala oglądać zdjęcia. Podobała Ci się Weisse, poczekaj, zobaczysz jeszcze piękniejsze białe cudo, Parky
. Cieszę się, że i Twoje szykują się, może uda mi się je zobaczyć
.
Hi,hi, Lisico, słusznie sobie dworujesz z rozpanoszenia banalnych różowych róż
.
Miały taki dobry PR
, a teraz kłopocik... trzeba by je związać w jeden wielki krzak i byłoby po sprawie.
A kocimiętki, pierzaste, błękitne - to jest to
.
Alicjo, zaproszenie aktualne, tylko uwolnij się od swojej placówki oświatowej...
Róż jest ponad sto. Przy prezentacji wszystko się wyda.
Oto one, kolejne królewny, bo princessy jeszcze nie kwitną:
Nie wymagająca reklamy Mme Louis Odier, chyba wszyscy ją znają, mają i kochają
.

Popisowa w tym roku Mme Victor Verdier
. Kocham tę różę za malinowy kolor, kształt, wielkość i ilość kwiatów.


Munstead Wood, tegoroczny pisklak, już ma pączki, ale tak jest wrażliwy na upały, że dziś przewędrował do cienia. Zniósł to po męsku.

No i teraz róża, która będzie walczyć o podium. Cudna, bielusieńka, czarowna Parky, którą tak skutecznie zareklamowała Safoya.
Krzaczek nieduży, a kwiaty...
. Jest to jej pierwszy sezon i od razu wspaniały.




The Pilgrim z 2010 roku. Długo się zadomawia, krzak niby spory, a łebki jednak wiszą. Lubi wodę, pijanica, dobrze podlany wygląda nieźle.

Pink Grootendorst, nie wiem, co o niej sądzić. Niby półdzika, powinna rosnąć bez łaski, a jednak ma swoje chimery. Czasem żółknie, czasem gubi pączki, a czasem jedzą ją chmary robali.
Fantastyczny okaz ma Helena Helios.

Pink Peace, czarująca róża przez biały brzeżek na płatkach. Na razie pąk.

Queen of Sweden, filiżaneczka z chińskiej porcelany, tylko trafiła mi się marna sadzonka.

Sztandarowa róża Jagody - jagodowa Rhapsody in Blue.

Piękna i wredna Rose de Resht, szybciej przekwita niż zakwita.

Czysta i świeża Schneewittchen, Muffinko, widzisz?


I ostatnia w tej serii, 35-ta, łagodna, bez kolców, słodsza od miodu Zephirine Drouhin. Niestety, też omdlewa na słońcu.

Do zobaczenia, będzie nowy dzień i nowe róże -
Jagoda
Ochłodziło się znacznie, odetchnęłam ja i róże. Nie wiem dlaczego panuje powszechne przekonanie, że róże kochają słońce. Nie wszystkie. Dla niektórych jest ono zabójcze. Dziś w półcień przeniosłam Munstead Wood. Nawet tego nie zauważył, choć pąki już się rozwijają. Przeniesienia wymaga też Marie Antoinette, która tak zwiesza łebki, jakby od razu szła pod gilotynę.
Za to inne róże w słońcu brylują, nawet ta, uznawana za bardzo delikatną, Parky.
Dzięki, Muffinko
Pięknie prezentują się Twoje/moje Śnieżynki, potraktowane przeze mnie ze stosowną atencją.
He, he, Ana, Kasia chwaliła Casanovę? Pięknie go fotografowała, to fakt, bo to robi po mistrzowsku, ale czy się go czasem nie pozbyła? Głowy nie dam, ale coś mi się tak wydaje...
A Madame Knorr mam już trzeci sezon, więc powinna zdążyć mnie porwać
Być może, przez papierosy, zapach na mnie działa znacznie słabiej niż wrażenie wzrokowe.
No co Ty, Pepsi, to tak, jak z językami obcymi. W szkole nie chce Ci się uczyć, ale kiedy zakochasz się w cudzoziemcu, jego języka nauczysz się w lot
Królewskie kwiaty, w dodatku cieszą oczy od czerwca do zimy. Jakie rośliny im dorównają?
Doczekasz się, Różyczko, ale ku mojemu zdumieniu bujnie u mnie kwitną róże sadzone w tym roku w kwietniu
Wybór najpiękniejszej jest trudny, Ewo, fakt. Zdjęcia nie oddają całej urody róż. No może tylko zdjęcia Safoi, AnyAn i jeszcze kilku osób. Niby wybierając oglądasz wiele zdjęć, także tych na stronach szkółek, ale dopiero kiedy taka róża zakwita u Ciebie, dowiadujesz się, czy chwyta za serce, czy jest tylko ładna. I, co ciekawe, każdego za serce potrafi złapać inna róża
A tak w ogóle, to poczekaj na kolejne...
Ambo, trzy kreski to sukces, jeśli pozwala oglądać zdjęcia. Podobała Ci się Weisse, poczekaj, zobaczysz jeszcze piękniejsze białe cudo, Parky
Hi,hi, Lisico, słusznie sobie dworujesz z rozpanoszenia banalnych różowych róż
Miały taki dobry PR
A kocimiętki, pierzaste, błękitne - to jest to
Alicjo, zaproszenie aktualne, tylko uwolnij się od swojej placówki oświatowej...
Róż jest ponad sto. Przy prezentacji wszystko się wyda.
Oto one, kolejne królewny, bo princessy jeszcze nie kwitną:
Nie wymagająca reklamy Mme Louis Odier, chyba wszyscy ją znają, mają i kochają

Popisowa w tym roku Mme Victor Verdier


Munstead Wood, tegoroczny pisklak, już ma pączki, ale tak jest wrażliwy na upały, że dziś przewędrował do cienia. Zniósł to po męsku.

No i teraz róża, która będzie walczyć o podium. Cudna, bielusieńka, czarowna Parky, którą tak skutecznie zareklamowała Safoya.
Krzaczek nieduży, a kwiaty...




The Pilgrim z 2010 roku. Długo się zadomawia, krzak niby spory, a łebki jednak wiszą. Lubi wodę, pijanica, dobrze podlany wygląda nieźle.

Pink Grootendorst, nie wiem, co o niej sądzić. Niby półdzika, powinna rosnąć bez łaski, a jednak ma swoje chimery. Czasem żółknie, czasem gubi pączki, a czasem jedzą ją chmary robali.
Fantastyczny okaz ma Helena Helios.

Pink Peace, czarująca róża przez biały brzeżek na płatkach. Na razie pąk.

Queen of Sweden, filiżaneczka z chińskiej porcelany, tylko trafiła mi się marna sadzonka.

Sztandarowa róża Jagody - jagodowa Rhapsody in Blue.

Piękna i wredna Rose de Resht, szybciej przekwita niż zakwita.

Czysta i świeża Schneewittchen, Muffinko, widzisz?


I ostatnia w tej serii, 35-ta, łagodna, bez kolców, słodsza od miodu Zephirine Drouhin. Niestety, też omdlewa na słońcu.

Do zobaczenia, będzie nowy dzień i nowe róże -
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
Jagodo, moje róże szykują się na wizytację.
Parky najpiękniejsza
Mme Victor Verdier-muszę się jej przyjrzeć bliżej
.
Pozdrawiam
Parky najpiękniejsza
Mme Victor Verdier-muszę się jej przyjrzeć bliżej
Pozdrawiam
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11755
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
Parky hmm piękna u Ciebie
Chyba zapiszę ją do kajecika
Rose de Resht nie zachwyca,u mnie drugi rok i ciągle mała.Kwiaty rzeczywiście bez rewelacji.Czekam aż się rozrośnie tak jak u innych.
Munstead Wood rośnie u mnie na słońcu,może i kwiaty ma ładne,ale pędy cienkie.
Pozdrawiam
Rose de Resht nie zachwyca,u mnie drugi rok i ciągle mała.Kwiaty rzeczywiście bez rewelacji.Czekam aż się rozrośnie tak jak u innych.
Munstead Wood rośnie u mnie na słońcu,może i kwiaty ma ładne,ale pędy cienkie.
Pozdrawiam
- justi177
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3222
- Od: 22 wrz 2011, o 17:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze, 6a/6b
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
Jagódko,
Ja posadziłam Munstead Wood w słońcu przez pierwszą połowę dnia. I dodatkowo dostałam silne sadzonki. Nie jest źle z omdlewaniem. Chyba mi się "upiekło"
Bardziej przypala się William Shakespeare 2000 i oczywiście Laguna, ale o tych akurat wiedziałam.
Masz przepiękną sadzonkę Parky.
Ja posadziłam Munstead Wood w słońcu przez pierwszą połowę dnia. I dodatkowo dostałam silne sadzonki. Nie jest źle z omdlewaniem. Chyba mi się "upiekło"
Masz przepiękną sadzonkę Parky.
Pozdrawiam
- roza333
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3864
- Od: 4 maja 2010, o 11:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie Tarnowskie Góry
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
Jaguś a gdzie się podziały wszędobylskie kociaki ?Widziałaś w moim wątku moje maluchy?Róż na pewno się doczekam mają pączki co niektóre już
.Pozdrawiam cieplutko 
Pozdrawiam Wszystkich i zapraszam do moich wątków Justyna
Moje wątki Ogród róży część 4 U róży - co nieco prywatniej
Kupię ,sprzedam ,wymienię roza333
Moje wątki Ogród róży część 4 U róży - co nieco prywatniej
Kupię ,sprzedam ,wymienię roza333
- a_nie
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1620
- Od: 31 mar 2011, o 12:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
No to do listy z Avalonem dopisuję Parky, muszę w kóncu zrobić internetowe zamówienie bo na targach jeśłi chodzi o róże- klapa
Justynko. Będziemy zamawiać??klarysa pisze:.Parky najpiękniejsza![]()
- Elwi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2114
- Od: 1 lis 2013, o 19:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podbeskidzie
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
Jagi, dzięki za pozdrowienia z Akwizgranu
Pozwolisz, że dla mnie nadal będzie to "gruszka z Achen"?
A tak pomijając nazwy piękne i dostojne, to wspaniała róża, tyle że kwiaty omdlewają na tym upale - dopiero wieczorem się podnoszą i wyglądają jak trzeba... Proszę napisz czym konkretnie różnią się Gruss an Aachen i Gruss an Aachen Weise. Pytam, bo moja Gruss an Aachen jest i tak kremowo-biała, różowy rumieniec ma tylko na pączkach... Moja Claire Marshall jeszcze nie całkiem się otwarła, ale kolor fuksjowy pokazała
Jestem zaskoczona Aphrodite, dzisiaj rano raczyła otworzyć kwiat
Ciekawa jestem co Ty powiesz o swojej 
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42408
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
Witaj Jagódko
Piękne róże masz
i jakie zadbane! żadnej przekwitniętej czy omdlałej nie widzę
Staram się nie ulegać modom i nie kierować się PR-em, no z jednym wyjątkiem i żałuję
Mam też Jagodową w ogrodzie (i nie tylko ja), bo jak ją zobaczyłam to od razu wpisałam na listę
.
Najpierw były róże różowe i żółte (bo lubię żółte), a teraz cała gama kolorów z wyjątkiem pisiatych tych nie bardzo lubię
Taki sobie nudny post, ale forma kiepska
Ochłodziło się i zachmurzyło więc ściskam gorąco
Piękne róże masz
Staram się nie ulegać modom i nie kierować się PR-em, no z jednym wyjątkiem i żałuję
Mam też Jagodową w ogrodzie (i nie tylko ja), bo jak ją zobaczyłam to od razu wpisałam na listę
Najpierw były róże różowe i żółte (bo lubię żółte), a teraz cała gama kolorów z wyjątkiem pisiatych tych nie bardzo lubię
Taki sobie nudny post, ale forma kiepska
Ochłodziło się i zachmurzyło więc ściskam gorąco
-
JagiS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5047
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Zielone pokoje, Ibrakadabra i 100 róż, cz.5.
Witam serdecznie
" Mistrzostwa świata beze mnie nie są warte oglądania
".
Tak powiedział niejaki Ibrakadabra, piłkarz o wielkim talencie i nieco mniejszej skromności...
A ponieważ jest to mój absolutny piłkarski idol, na znak solidarności ja też ich nie oglądam.

Mundial Brazylia 2014 ogląda za to inna Ibrakadabra, a robi to tak
.


-----------------------------------
Dobrze, dobrze, Justynko, Ty najlepiej wiesz, jak trzeba się do wizytacji przygotować
.
Faktycznie, Parky śliczna i,wbrew opiniom, w tym skwarze nie zwiesiła łebków i nie pogubiła płatków. Zmartwiła mnie tylko Safoya mówiąc, że to będzie wysokie różysko
.
A Mme Verdier najlepiej oglądać na żywo w zielonych pokojach...A na razie na zdjęciu.

Annes, Parky zapisuj, a czy Rose de Resht, kiedy urośnie, będzie lepsza? Nie jestem pewna. Munstead Wood, jak większość angielskich róż musi się zestarzeć, żeby się prosto trzymać
.
A co sądzisz o bodziszku Splish Splash?

Najwyraźniej Ci się upiekło, Justi
. A ja chciałam Lagunę posadzić w pełnym słońcu! Ostrzegłaś mnie w porę. Shakespeare przezornie posadzony w półcieniu.
Tego cuda nic się nie ima - Avalon, moja miłość
.




Różyczko, kochana, upomniałaś się o koty
. Widziałam Twoje kociaki, śliczne, choć zdjęcia nieco nieostre. Moje koty przed upałem kryją się pod krzewami i nie za bardzo chcą pozować. Dla Ciebie Wicek.

Alicjo, ja w ogóle na kiermaszach róż kupować nie umiem, a sprzedawcom nie wierzę, że się na różach znają. A jeśli będziesz zamawiać, to może dopisz Clair Marshall?



Elwi, ech Ty przekoro jedna,niech Ci będzie gruszka
. A swoją drogą różnicy między obydwoma Grussami prawie nie widać. Gdyby nie te pączki - nie byłoby żadnej
. Ciekawe, gdyby tak urządzić konkurs "znajdź pięć różnic", co by wyszło
.
Moja Aphrodite jeszcze nie wynurzyła się z morskiej piany
.
Ale zakwitła Marie Antoinette i okazała się bardzo piękną różą.

Marysiu, specjalnie dla Ciebie zdjęcie ugotowanej na miękko w upale Mme Victor Verdier.
Tak wygląda wiele róż w tym skwarze.

Bardzo mnie niepokoi Twój brak formy. Gdybym tylko wiedziała, jak temu zaradzić...
.
Ciekawe, z czym PR Cię w maliny wpuścił. Moje kryteria względem róż też się bardzo zmieniają. Już mi nie wystarczy, że znoszą mróz i były ładne na zdjęciach w szkółce... Apetyt rośnie w miarę jedzenia.Teraz chce mi się wyrafinowanych kolorów, kunsztownych kwiatów i... odporności na upał. Albo falbanek, takich, jak u Gartentraume.

A że lubisz żółte, to jeszcze Casanova na poprawę nastroju
. Mógłby powiedzieć, jak Solejuk w "Ranczu": Ładnie wyszłem

A Wam wszystkim, mili moi, dedykuję bukiecik róż z mojego ogrodu i dziękuję za odwiedziny.

Może jutro obejdzie się bez podlewania?
Bardzo miłego dnia
- Jagi
" Mistrzostwa świata beze mnie nie są warte oglądania
Tak powiedział niejaki Ibrakadabra, piłkarz o wielkim talencie i nieco mniejszej skromności...
A ponieważ jest to mój absolutny piłkarski idol, na znak solidarności ja też ich nie oglądam.

Mundial Brazylia 2014 ogląda za to inna Ibrakadabra, a robi to tak


-----------------------------------
Dobrze, dobrze, Justynko, Ty najlepiej wiesz, jak trzeba się do wizytacji przygotować
Faktycznie, Parky śliczna i,wbrew opiniom, w tym skwarze nie zwiesiła łebków i nie pogubiła płatków. Zmartwiła mnie tylko Safoya mówiąc, że to będzie wysokie różysko
A Mme Verdier najlepiej oglądać na żywo w zielonych pokojach...A na razie na zdjęciu.

Annes, Parky zapisuj, a czy Rose de Resht, kiedy urośnie, będzie lepsza? Nie jestem pewna. Munstead Wood, jak większość angielskich róż musi się zestarzeć, żeby się prosto trzymać
A co sądzisz o bodziszku Splish Splash?

Najwyraźniej Ci się upiekło, Justi
Tego cuda nic się nie ima - Avalon, moja miłość




Różyczko, kochana, upomniałaś się o koty

Alicjo, ja w ogóle na kiermaszach róż kupować nie umiem, a sprzedawcom nie wierzę, że się na różach znają. A jeśli będziesz zamawiać, to może dopisz Clair Marshall?



Elwi, ech Ty przekoro jedna,niech Ci będzie gruszka
Moja Aphrodite jeszcze nie wynurzyła się z morskiej piany
Ale zakwitła Marie Antoinette i okazała się bardzo piękną różą.

Marysiu, specjalnie dla Ciebie zdjęcie ugotowanej na miękko w upale Mme Victor Verdier.
Tak wygląda wiele róż w tym skwarze.

Bardzo mnie niepokoi Twój brak formy. Gdybym tylko wiedziała, jak temu zaradzić...
Ciekawe, z czym PR Cię w maliny wpuścił. Moje kryteria względem róż też się bardzo zmieniają. Już mi nie wystarczy, że znoszą mróz i były ładne na zdjęciach w szkółce... Apetyt rośnie w miarę jedzenia.Teraz chce mi się wyrafinowanych kolorów, kunsztownych kwiatów i... odporności na upał. Albo falbanek, takich, jak u Gartentraume.

A że lubisz żółte, to jeszcze Casanova na poprawę nastroju

A Wam wszystkim, mili moi, dedykuję bukiecik róż z mojego ogrodu i dziękuję za odwiedziny.

Może jutro obejdzie się bez podlewania?
Bardzo miłego dnia

