A Whiter Shade of Pale, to prawdziwa hrabina...
Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
-
MaGorzatka
- Konto usunięte na prośbę.
- Posty: 2788
- Od: 20 sty 2011, o 17:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
Aguniu, jaka śliczna kolekcja 
A Whiter Shade of Pale, to prawdziwa hrabina...
A Whiter Shade of Pale, to prawdziwa hrabina...
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
Małgosiu, mam podobne wrażenia co do Bledszej strony bladości
Hrabina w zwiewnej, delikatnej sukni, przepięknie pachnąca... jestem w niej zakochana 
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
pozwoli nam nacieszyć się jego pięknem i zapachem.
Słonka im brak, a zaczną szaleć.
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
Cóż może być piękniejszego niż portrety roślin....uwielbiam je....można dostrzec niesamowite piękno rośliny, tego na żywo nie widać....rzadko kiedy chce nam się nachylić i studiować każdy kwiatuszek z bliska....a takie fotki odkrywają całe piękno najdrobniejszej nawet roślinki
Aguś pięciornik już u Ciebie kwitnie???
u mnie jeszcze nawet pąków nie widać.....a kolorek cudowny 
Aguś pięciornik już u Ciebie kwitnie???
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
Agnieszko, białe pięciorniki kwitną już od jakiegoś czasu, bardzo bardzo obficie - ale te tak już u mnie mają... są niezawodne... Teraz dołączył ten pomarańczowy, czekam jeszcze na żółte... Wdzięczne krzewy 
Uwielbiam pochylić się nad roślinami i obserwować ich piękno... fajnie, że aparatem możemy to uwieczniać
Pozdrawiam Cię serdecznie!
Majeczko, super, że potwierdziłaś zachowanie Papy M. - obawiałam się już, że pąk w ogóle się nie otworzy, a tak spokojnie poczekam na kwiat i zapach
Off-topic: jeśli ktoś z Was kocha Depeche Mode to polecam gorąco najnowszą płytę Dave'a Gahana z Soulsavers "The Light The Dead See"... dostałam właśnie w prezencie od M. i odpływam... spokojna, bardzo klimatyczna, ciepła, przenikająca do głębi słuchacza... a wokal - dla mnie najpiękniejszy na świecie
Uwielbiam pochylić się nad roślinami i obserwować ich piękno... fajnie, że aparatem możemy to uwieczniać
Majeczko, super, że potwierdziłaś zachowanie Papy M. - obawiałam się już, że pąk w ogóle się nie otworzy, a tak spokojnie poczekam na kwiat i zapach
Off-topic: jeśli ktoś z Was kocha Depeche Mode to polecam gorąco najnowszą płytę Dave'a Gahana z Soulsavers "The Light The Dead See"... dostałam właśnie w prezencie od M. i odpływam... spokojna, bardzo klimatyczna, ciepła, przenikająca do głębi słuchacza... a wokal - dla mnie najpiękniejszy na świecie
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
Agus spoko, jest czas. Doniczkowych i tak nonsens sciagac wysylkowo a z golymi korzeniami, to dopiero na jesien ... tak ze, wykladamy sie spokojnie na lezaku i czekamy na rozwoj sytuacji

- marpa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11730
- Od: 2 sty 2009, o 13:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: płd.wsch.
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
Ale pączusiów pokazałaś Aguniu a jeden piękniejszy od drugiego...
Na Papę i ja czekam zanosi się,że się doczekam ale
jeszcze trochę pąki mniej rozwinięte ma jak u Ciebie.To jedna z moich nowych róż.Przynajmniej pamiętam gdzie go posadziłam bo w większości róż /nazw/ mam totalny bałagan.Wszystko mi się pomieszało !Sarny chyba powyciągały znaczniki przy nowych a stare też jakoś nie trzymają mi się głowy...
Jak zakwitną na dobre to będę dopasowywać do zeszłorocznych podpisanych zdjęć.

jeszcze trochę pąki mniej rozwinięte ma jak u Ciebie.To jedna z moich nowych róż.Przynajmniej pamiętam gdzie go posadziłam bo w większości róż /nazw/ mam totalny bałagan.Wszystko mi się pomieszało !Sarny chyba powyciągały znaczniki przy nowych a stare też jakoś nie trzymają mi się głowy...
-
andrzejek
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2736
- Od: 17 sie 2010, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kwidzyn
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
Aga świat z bliska w twoim wykonaniu wygląda prześlicznie
.
Ile różyczek się szykuje do kwitnienia,ale będzie festiwal kwiatowy .Berberysy się naprawdę bogato rozsiały .
Te które mi przesłałaś z pęcherznicami chyba się przyjęły .Jak podrosną będzie pięknie .
Ile różyczek się szykuje do kwitnienia,ale będzie festiwal kwiatowy .Berberysy się naprawdę bogato rozsiały .
Te które mi przesłałaś z pęcherznicami chyba się przyjęły .Jak podrosną będzie pięknie .
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
Chwilowo żyję w niedoczasie
Cudną różę kupiłaś, poszukam jej jesienią, bo kocham bladawce
U mnie na razie pąki róż nie pokazują koloru, nawet Stanwell wcale nie chce rozkwitnąć, bo jest zimno lub bardzo zimno
Uwielbiam Twoje zdjęcia z bliska
Uwielbiam Twoje zdjęcia z bliska
- AniaDS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14304
- Od: 23 sie 2008, o 00:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
- Kontakt:
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
Cudowna seria zdjęć
aż wywołuje uśmiech na twarzy.
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11367
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
Aguniu wspaniałe róże Ci się zapowiadają.
Pięciornik pomarańczowy to unikat myślę, moje żółte jeszcze nawet pąków nie wiążą.
Pięciornik pomarańczowy to unikat myślę, moje żółte jeszcze nawet pąków nie wiążą.
-
April
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
Whiter Shade of Pale... jaka ona piękna. W takich momentach to żałuję że róże nie mają u mnie szans na przeżycie.
Ale od czego są inne ogródki, tyle mojego co popatrzę
Ale od czego są inne ogródki, tyle mojego co popatrzę
-
mm-complex
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2800
- Od: 19 sie 2010, o 18:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: moje miejsce na swiecie...
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
Cudowne portrety
Modelki wzorcowe ...uzbierałaś sporą kolekcję różyc
Uwielbiam zagladać i powzdychać ...piękny ogród
Miłego dnia!!
Uwielbiam zagladać i powzdychać ...piękny ogród
Miłego dnia!!
marzenia się spełniają! Dana
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
Aguś kiedy widzę rośliny, to dostaje małpiego rozumu i przestaje liczyć pieniądze w portfelu
Potem zazwyczaj widzę puste dno
Całe szczęście, że w okolicy nie ma żadnych szkółek, a to co oferują miejscowi producenci (babcie na targu
) i jedyne centrum ogrodnicze, już mam.
Całe szczęście, że oglądanie cudzych zakupów nic nie kosztuje, więc bezkarnie mogę je podziwiać u Ciebie
Ochhh...te hosty, a jaki kolor ma tawułka ? Róże też pewnie królewskie, ale o tym przekonamy się wkrótce.
Jutro czeka Cię ważny dzień, więc trzymam kciuki, abyś nie oszalała w pracy
Całe szczęście, że w okolicy nie ma żadnych szkółek, a to co oferują miejscowi producenci (babcie na targu
Całe szczęście, że oglądanie cudzych zakupów nic nie kosztuje, więc bezkarnie mogę je podziwiać u Ciebie
Ochhh...te hosty, a jaki kolor ma tawułka ? Róże też pewnie królewskie, ale o tym przekonamy się wkrótce.
Jutro czeka Cię ważny dzień, więc trzymam kciuki, abyś nie oszalała w pracy
Re: Witam w ogrodzie u Aguniady cz.8
Iwonko, witam
Jutro ważny dzień dla wszystkich kibiców - i tych optymistycznie nastawionych i tych realistów ;-) Ja należę do pierwszej frakcji i oceniać naszych będę po meczu otwarcia... Ale najpierw na hymnie jak zwykle będę płakać ;-) niepoprawny ze mnie kibic i patriota
w dodatku jako jeden ze sponsorów/organizatorów, mocno się służbowo stresuję czy wszystko się uda.
W ogrodzie dużo się dzieje i praktycznie cały dzień dzisiaj w nim spędziłam... próbuję odszczurzyć, bo Julka wizytuje mnie w sobotę i potem będzie wstawiać kompromitujące zdjęcia z chwastami po kolana
Podobnie jak Ty, na widok roślin dostaję małpiego rozumu i wystarczy czasem jakaś myśl powodująca szybszą pracę wyobraźni i po mnie, jadę do ogrodniczego... Potem zamiast kolacji obgryzam kafle w łazience, ale co tam - marzenia ważniejsze, czyż nie?
Dobra, głupoty zaczynam opowiadać
Miłego wieczoru, kochana!
Danusiu, miło mi, że wciąż do mnie zaglądasz
Mając tak cudowny ogród, jaki masz Ty, chyba największą przyjemnością jest jednak spędzanie każdej chwili we własnym zakątku... Naprawdę oglądając Twoje zdjęcia, można wpaść w kompleksy. Czy to miał na celu Twój nick? ;-)) mm-complex? 
Kolekcja róż na ostatnich zdjęciach to tylko 1/5 wszystkiego, co się uzbierało ;-)) Ja w ubiegłym roku zachorowałam na permanentną różyczkę, więc obiecuję, że już niedługo będzie co oglądać (jak szkodniki i inne choroby pozwolą). Pozdrawiam!
Jolu, fajnie, że zajrzałaś w przerwie błogiego leniuchowania (zwanym czasami pracą w ogrodzie ;)). Różami się nie przejmuj... leśne ogrody mają swój niepowtarzalny urok, nawet bez udziału królewien. Odpocznij trochę w weekend!
Tereniu, faktycznie pomarańczowy pięciornik rzadko można spotkać... nawet nie pamiętam, gdzie kupiłam swojego... ale łądny jest bardzo
Dziękuję za miłe słowa pod adresem róż, właściwie na razie pączków
Serdeczności!
Aneczko, kiedy moje róże dogonią Twoje? Niecierpliwię się... dobrze, że zrobiło się ciepło i słonecznie... dziękuję za odwiedziny!
Ewuniu, i ja jestem w niedoczasie... zaglądam do zaprzyjaźnionych wątków, ale czasu nie wystarcza na sensowne wpisy... podziwiam i biegnę dalej... Widzę, że obie niecierpliwie czekamy na różane królewny... Ewuś, czy zamówiłaś coś na jesień? Mnie trochę nosi... Dzięki za uznanie dla zdjęć!
Andrzej, miło mi, że lubisz oglądać moje fotki, ale bardziej mnie cieszy, że siewki się przyjęły
Maryniu, powiem Ci że ja też się gubię i nie pamiętam jaką różę gdzie posadziłam... dokopuję się do etykiet, bo niewiedza mnie trochę denerwuje
Dobrze, że mamy zdjęcia i możemy dopasowywać kwiaty... Ach ten Papa - ociąga się strasznie ;-))
Jula, nie mogę się wykładać na leżaku, bo muszę odszczurzyć na Twój przyjazd ;-)
Zostawiam kilka zdjęć, z piłkarskim pozdrowieniem









W ogrodzie dużo się dzieje i praktycznie cały dzień dzisiaj w nim spędziłam... próbuję odszczurzyć, bo Julka wizytuje mnie w sobotę i potem będzie wstawiać kompromitujące zdjęcia z chwastami po kolana
Podobnie jak Ty, na widok roślin dostaję małpiego rozumu i wystarczy czasem jakaś myśl powodująca szybszą pracę wyobraźni i po mnie, jadę do ogrodniczego... Potem zamiast kolacji obgryzam kafle w łazience, ale co tam - marzenia ważniejsze, czyż nie?
Danusiu, miło mi, że wciąż do mnie zaglądasz
Kolekcja róż na ostatnich zdjęciach to tylko 1/5 wszystkiego, co się uzbierało ;-)) Ja w ubiegłym roku zachorowałam na permanentną różyczkę, więc obiecuję, że już niedługo będzie co oglądać (jak szkodniki i inne choroby pozwolą). Pozdrawiam!
Jolu, fajnie, że zajrzałaś w przerwie błogiego leniuchowania (zwanym czasami pracą w ogrodzie ;)). Różami się nie przejmuj... leśne ogrody mają swój niepowtarzalny urok, nawet bez udziału królewien. Odpocznij trochę w weekend!
Tereniu, faktycznie pomarańczowy pięciornik rzadko można spotkać... nawet nie pamiętam, gdzie kupiłam swojego... ale łądny jest bardzo
Aneczko, kiedy moje róże dogonią Twoje? Niecierpliwię się... dobrze, że zrobiło się ciepło i słonecznie... dziękuję za odwiedziny!
Ewuniu, i ja jestem w niedoczasie... zaglądam do zaprzyjaźnionych wątków, ale czasu nie wystarcza na sensowne wpisy... podziwiam i biegnę dalej... Widzę, że obie niecierpliwie czekamy na różane królewny... Ewuś, czy zamówiłaś coś na jesień? Mnie trochę nosi... Dzięki za uznanie dla zdjęć!
Andrzej, miło mi, że lubisz oglądać moje fotki, ale bardziej mnie cieszy, że siewki się przyjęły
Maryniu, powiem Ci że ja też się gubię i nie pamiętam jaką różę gdzie posadziłam... dokopuję się do etykiet, bo niewiedza mnie trochę denerwuje
Jula, nie mogę się wykładać na leżaku, bo muszę odszczurzyć na Twój przyjazd ;-)
Zostawiam kilka zdjęć, z piłkarskim pozdrowieniem










