Słoneczne rabaty 3
-
April
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Słoneczne rabaty 3
No i dobre chęci nie wystarczą. Nie każde Obi ma taką samą ofertę
W Warszawie nie ma Chandos Beauty. Na otarcie łez pojechałam do ogrodniczego i nabyłam akebię i powojnika Pink Dream
i jakąś drobnicę sasankowo-dzwonkową
Róża wyszłaby taniej 
- nifredil
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4371
- Od: 26 mar 2012, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Słoneczne rabaty 3
Farsz na pierogi stygnie, mogę pisać. Ostatnio mi syn pojechał (przy mojej teściowej), że "nie pamięta jak smakują pierogi". Może się wam to wydawać zabawne ale tak mnie ruszyło to stwierdzenie, ze dzisiaj zebrałam się w sobie i będzie wielkie lepienie.. Ja go już nakarmię, jeszcze na kolację odgrzewane podam
Aneczka, w tej szkółce już byłam.. tam właśnie kupiłam róże w doniczkach. W bliżej nieokreślonej przyszłości pojadę zerknąć czy mają już Mrs John Laing i James Galway, jak nie będą mieli to nic nie kupię.. NIC.. bo nie mam miejsca
Ja też lubię takie zaplatane klimaty.. dlatego to ja zaplatałam tą konkretną magnolię. Niestety teściówka słucha innych doradców..
Jola, a może już wykupili? Jest jeszcze taka opcja: wchodzisz na stronę internetową OBI szukasz konkretnej róży i klikasz zamów do najbliższego sklepu. Podobno do kilku dni mają dostarczać
Annes, najgorsze jest to, ze tyle czasu było na plusie, przycięłam i jak na złość przymrozek
Ewelina, no włąśnie ten zapach mnie najbardziej poruszył: cynamon goździki i truskawka.. czy naprawdę istnieje taka mieszanka?
Monika, nie mam pojęcia jaka to odmiana. Teściowa dostała ją ponad 10 lat temu od znajomych jako siewkę z ich ogrodu. Dopiero od trzech lat kwitnie.
Gosia, we Floribundzie nawet tańsza
Lecę do pierogów
Jeszcze tylko wam powiem, że w niedzielę ma być ponad 20 stopni
- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11755
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Słoneczne rabaty 3
Sabinko ruskie lepisz? U mnie najlepiej schodzą i wiadomo mamine najlepsze
Ja tak nie lubię ich robić
Fajnie masz...20 stopni na plusie ...spojrzałam,a u mnie 15 i deszcz bez słońca,mam nadzieję,że się mylą
Fajnie masz...20 stopni na plusie ...spojrzałam,a u mnie 15 i deszcz bez słońca,mam nadzieję,że się mylą
- Elwi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2114
- Od: 1 lis 2013, o 19:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podbeskidzie
Re: Słoneczne rabaty 3
Witaj Sabinko Maestro Cukiernicy i Ogrodnicy
Nareszcie powszechna szaro-burowatość ustępuje i kolory pojawiają się w ogrodzie, to i ja wypełzam powoli ze swojej nory
Coś tak czułam, że przez moją nieobecność mnóstwo wątków się otworzyło i ... miałam rację
Twojego szukałam od razu, bo jak wiesz bardzo kibicuję Twoim dokonaniom zarówno w kuchni, jak i w ogrodzie.
Lepisz pierogi? Aj, aj, zjadłabym, nie powiem... Tymczasem na obiad mam z jajem (sadzonym) i szpinakiem
Gratuluję Chandos Beauty - na mojej olimpiadzie laureatka srebrnego medalu, więc urody jest przedniej
Nareszcie powszechna szaro-burowatość ustępuje i kolory pojawiają się w ogrodzie, to i ja wypełzam powoli ze swojej nory
Lepisz pierogi? Aj, aj, zjadłabym, nie powiem... Tymczasem na obiad mam z jajem (sadzonym) i szpinakiem
Gratuluję Chandos Beauty - na mojej olimpiadzie laureatka srebrnego medalu, więc urody jest przedniej
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Słoneczne rabaty 3
Sabinko posiadam obie. Mrs John Laing jest naprawdę grzechu wart. A o Galway'u na pewno to samo powiem w tym sezonie.nifredil pisze: Aneczka, w tej szkółce już byłam.. tam właśnie kupiłam róże w doniczkach. W bliżej nieokreślonej przyszłości pojadę zerknąć czy mają już Mrs John Laing i James Galway, jak nie będą mieli to nic nie kupię.. NIC.. bo nie mam miejsca![]()
Ja też lubię takie zaplatane klimaty.. dlatego to ja zaplatałam tą konkretną magnolię. Niestety teściówka słucha innych doradców..
Jola, a może już wykupili? Jest jeszcze taka opcja: wchodzisz na stronę internetową OBI szukasz konkretnej róży i klikasz zamów do najbliższego sklepu. Podobno do kilku dni mają dostarczać![]()
Jeszcze tylko wam powiem, że w niedzielę ma być ponad 20 stopni
Mówisz, ze aż tak krucho z miejscem..? Jestem ciekawa co zrobisz dalej? Jak sobie poradzisz z tą sytuacją? Ja już zaczynam pozbywać się habazi, które nie są dla mnie na super ścisłej liście koniecznych do posiadania...
A tej rady dla Joli...
Pogoda niestety u mnie ma być zupełnie inna. O ile jutro pochmurnie bez deszczu, tak w niedzielę deszcz praktycznie cały dzień. Teraz też pada, już od godziny. I wczoraj padało.
-
April
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Słoneczne rabaty 3
Sabinko, od razu wskoczyłam na stronkę OBI i gula mi stanęła. Pokazuje że jest jeszcze 11 sztuk poszukiwanej gwiazdy. Więc czemu nie było na sklepie? Że też się nie zapytałam. M mnie poganiał, bo jechaliśmy jeszcze do jednego ogrodniczego po trawy. Traw nie kupiłam, o różę nie dopytałam. .... wtopa na całego. Jakieś pocieszacze były ale....nie to co planowane 
aha, za to dzielnie założyłam dziś trawnik od nowa
Dostałam takiego powera
Czekam teraz na zapowiadany deszcz w nocy 
aha, za to dzielnie założyłam dziś trawnik od nowa
- nifredil
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4371
- Od: 26 mar 2012, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Słoneczne rabaty 3
Witajcie
Aż ciężko uwierzyć, jak diametralnie potrafi zmienić się pogoda i to dosłownie z dnia na dzień. Wczoraj prawie 20 stopni, dzisiaj ledwo 8
Nie mam co się rozpływać nad piękną wiosną, bo oprócz sobotnich zdjęć nie ma co chwalić. OO przepraszam.. zdążyłam pomalować profile i pierwsze pionowe słupki zostały rozstawione na tyłach rabaty. Dawno nie najadłam się tyle stresu kiedy mój kochany eM rozstawiał drabinę między wychodzącymi liliami i młodymi różami
Całe szczęście obyło się bez większych szkód. Długość przyszłej kratki po dokładnym zmierzeniu będzie miała ponad 7 m.. wiecie ile tam można przemycić powojników
. Cześć oczywiście będzie musiała walczyć o przestrzeń z krzewami i różami, ale kratka rozciągnięta będzie na całości więc jest jakiś punkt zaczepienia (dosłownie
)
Annes, ruskie
Myślałam, że będę torturowała ich tymi pierogami.. wyszło ponad 80 sztuk, a moja rodzinka zjadła większość na obiad, na kolację zostało po kilka sztuk i przeżuwając już pytali czy w przyszłym tygodniu też zrobię
Daję słowo - łatwiej ubrać niż wyżywić
Ania, deszcz dotarł i do mnie
Elwi, witaj kochana
Czekałam i ja na twoją wiosnę, tak pięknie dobranych zestawów tulipanowych z tak dobrymi zdjęciami nie można przegapić. Dopiero u Aneczki doczytałam, że Chandos to twoja srebrna medalistka, cóż srebro zobowiązuje. Mam nadzieję, że się sprawdzi i u mnie. A teraz najbardziej intrygujące pytanie: jak to jest z jej zapachem w realu? Faktycznie cynamon, goździki i truskawki??
Aneczka, i u mnie zaczęło padać... I na dokładkę temperatury poleciały ostro w dół
Mrs John pamiętam u ciebie, miała niesamowite falbanki, a dodatkowo wiem, że i zapach ma bardzo intensywny. Jamesa wypatrzyłam już w ubiegłym roku, ale mieli wyjątkowo słabą sadzonkę - ostatnią. Stwierdziłam, że nie będę płaciła za coś co trzeba będzie lada dzień reanimować, tylko wykażę się zrozumieniem i cierpliwością (taaa, jasne
) i zaczekam do wiosny. A tu zonk, nie było. I tak zostałam na lodzie. Może bliżej lata dowiozą.. Tylko skąd oni dowożą te róże?? W takich cenach
Jak poradzę sobie z brakiem miejsca?? Boję się o tym myśleć. W tym roku nowe floksy posadziłam w miejscu gdzie rosła Trytoma. Nie chciała ładnie kwitnąć ciągle podjadały ją ślimaki więc się jej pozbyłam. Floksy są bezproblemowe
Jola, na sam początek, co z twoim nowym wątkiem? Chętnie zobaczę ten nowy trawnik, chociażby w fazie wysianej trawy.. Kochana, nie darujemy ci tak łatwo... Czekamy..
Opowiadaj co z tą różą
Dopadłaś ją ostatecznie?
Dla wszystkich gości mam porcję zdjęć z soboty





Biedny złotlin już dostał wezwanie do kolejnej przeprowadzki, a dopiero co zadomowił się w nowym miejscu... ten to ma ze mną ciężkie życie..

Żagwin siałam z biedronkowych nasionek.. muszę jeszcze dorwać ten bardzo intensywny fioletowy..
Świetna roślinka




Szykuje się pełny szafirek Blue Spike


Stołówka i sypialnia w jednym
Takie rzeczy tylko na Omiegach

Orliki mają pierwsze pączki

Startuje też zakupiona w tym roku rozplenica

No gdzież mu będzie wygodniej niż na moich kwiatach.. Rudek został sam. Od kilku tygodni nie widzieliśmy naszej kolorowej kotki. Któregoś dnia po prostu nie przyszła na kolację.. Ktoś pewnie przygarnął ją do siebie do bloku. To był wyjątkowo ufny kot - do każdego podszedł. Nauczona była załatwiać swoje potrzeby do kuwety, więc większych problemów nie było.. To nie pierwszy raz kiedy zginęła. W ubiegłym roku zgarnęła ją pani "wielka aktywistka od animalsów" twierdząc, że kot błąka się po osiedlu i zaczepia dzieci prosząc o jedzenie. Prawdą było tylko to, że kotka łasiła się do dzieci, bo nauczona była mieszkać z dziećmi i liczyła na pieszczoty. Pech chciał, że ktoś widział jak pani zabierała Kiziulkę i doniósł teściowej... Kot wrócił do domu a "miła pani" nasłała na nas kontrolę czy aby zwierzęta są dobrze traktowane. Wyobrażacie to sobie?! No, ale nic nie mogli zrobić. Koty są odrobaczone, wysterylizowane, dobrze odżywione.. tyle, że zbyt ładne żeby chodzić samopas po osiedlu.
Odkąd nie ma kotki Rudek zrobił się jeszcze większym pieszczochem. Odprowadza nas do szkoły i z powrotem, chodzi z nami do sklepu.. Pilnuje nas i zabiega o pieszczoty.. Taki koto-pies



Kilka tulipanów.. dla osłody..





Już nie mogę się doczekać kiedy zlikwiduję te bambusy..


Aż ciężko uwierzyć, jak diametralnie potrafi zmienić się pogoda i to dosłownie z dnia na dzień. Wczoraj prawie 20 stopni, dzisiaj ledwo 8
Annes, ruskie
Ania, deszcz dotarł i do mnie
Elwi, witaj kochana
Aneczka, i u mnie zaczęło padać... I na dokładkę temperatury poleciały ostro w dół
Mrs John pamiętam u ciebie, miała niesamowite falbanki, a dodatkowo wiem, że i zapach ma bardzo intensywny. Jamesa wypatrzyłam już w ubiegłym roku, ale mieli wyjątkowo słabą sadzonkę - ostatnią. Stwierdziłam, że nie będę płaciła za coś co trzeba będzie lada dzień reanimować, tylko wykażę się zrozumieniem i cierpliwością (taaa, jasne
Jak poradzę sobie z brakiem miejsca?? Boję się o tym myśleć. W tym roku nowe floksy posadziłam w miejscu gdzie rosła Trytoma. Nie chciała ładnie kwitnąć ciągle podjadały ją ślimaki więc się jej pozbyłam. Floksy są bezproblemowe
Jola, na sam początek, co z twoim nowym wątkiem? Chętnie zobaczę ten nowy trawnik, chociażby w fazie wysianej trawy.. Kochana, nie darujemy ci tak łatwo... Czekamy..
Opowiadaj co z tą różą
Dla wszystkich gości mam porcję zdjęć z soboty





Biedny złotlin już dostał wezwanie do kolejnej przeprowadzki, a dopiero co zadomowił się w nowym miejscu... ten to ma ze mną ciężkie życie..

Żagwin siałam z biedronkowych nasionek.. muszę jeszcze dorwać ten bardzo intensywny fioletowy..
Świetna roślinka




Szykuje się pełny szafirek Blue Spike


Stołówka i sypialnia w jednym

Orliki mają pierwsze pączki

Startuje też zakupiona w tym roku rozplenica

No gdzież mu będzie wygodniej niż na moich kwiatach.. Rudek został sam. Od kilku tygodni nie widzieliśmy naszej kolorowej kotki. Któregoś dnia po prostu nie przyszła na kolację.. Ktoś pewnie przygarnął ją do siebie do bloku. To był wyjątkowo ufny kot - do każdego podszedł. Nauczona była załatwiać swoje potrzeby do kuwety, więc większych problemów nie było.. To nie pierwszy raz kiedy zginęła. W ubiegłym roku zgarnęła ją pani "wielka aktywistka od animalsów" twierdząc, że kot błąka się po osiedlu i zaczepia dzieci prosząc o jedzenie. Prawdą było tylko to, że kotka łasiła się do dzieci, bo nauczona była mieszkać z dziećmi i liczyła na pieszczoty. Pech chciał, że ktoś widział jak pani zabierała Kiziulkę i doniósł teściowej... Kot wrócił do domu a "miła pani" nasłała na nas kontrolę czy aby zwierzęta są dobrze traktowane. Wyobrażacie to sobie?! No, ale nic nie mogli zrobić. Koty są odrobaczone, wysterylizowane, dobrze odżywione.. tyle, że zbyt ładne żeby chodzić samopas po osiedlu.
Odkąd nie ma kotki Rudek zrobił się jeszcze większym pieszczochem. Odprowadza nas do szkoły i z powrotem, chodzi z nami do sklepu.. Pilnuje nas i zabiega o pieszczoty.. Taki koto-pies



Kilka tulipanów.. dla osłody..





Już nie mogę się doczekać kiedy zlikwiduję te bambusy..


- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Słoneczne rabaty 3
Sabinka czytam, ze idziesz jak burza, więc na pewno lada moment znikną bambusy.
Kochana jak mam żagwin w ostrym kolorze i dlatego patrzę na Twój jak zahipnotyzowana.
Cudny jest!
P.S. Mam nadzieję, że kocica się odnajdzie. Wszak to nie kocur, co by mogło mu się coś stać przy kocich bójkach.
Kochana jak mam żagwin w ostrym kolorze i dlatego patrzę na Twój jak zahipnotyzowana.
P.S. Mam nadzieję, że kocica się odnajdzie. Wszak to nie kocur, co by mogło mu się coś stać przy kocich bójkach.
- Elwi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2114
- Od: 1 lis 2013, o 19:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podbeskidzie
Re: Słoneczne rabaty 3
Upppsssssjak to jest z jej zapachem w realu? Faktycznie cynamon, goździki i truskawki??
Mam nadzieję, że kotka się znajdzie, chociaż to prawda, że zbyt ładne koty stają się łupem amatorów kocich wdzięków
Rudek czyli koto-pies jest zjawiskiem rzadkim, ale potwierdzam, że możliwym. Miałam takiego kotka, co nazywał się Leon i również odprowadzał mnie zawsze do końca naszej ulicy, a na pijaków i chuliganów... warczał
-
JagiS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5047
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Słoneczne rabaty 3
Sabinko!
Piszesz, że złotlin ma z Tobą ciężkie życie?
Coś mi się widzi, ze niedługo Ty będziesz miała ciężkie życie z nim
. Mało jest krzewów, które tak się po ogrodzie rozłażą jak on!
Denerwuje Cię spadek temperatury, a my tu 20 stopni nawet nie powąchaliśmy
.
Ciągle dużo bliżej nam do 8 !!! Już po stadium rozwoju Twoich roślin widać, jakie cieplutkie jest Podkarpacie.
Jagi
PS. Życzę szybkiej likwidacji bambusów i powrotu kociczki.
PPS. Śliczny ten Twój koteczek, od czasu kaszubskich Prosiaczków mam sentyment do kotów o takim umaszczeniu.
Piszesz, że złotlin ma z Tobą ciężkie życie?
Coś mi się widzi, ze niedługo Ty będziesz miała ciężkie życie z nim
Denerwuje Cię spadek temperatury, a my tu 20 stopni nawet nie powąchaliśmy
Ciągle dużo bliżej nam do 8 !!! Już po stadium rozwoju Twoich roślin widać, jakie cieplutkie jest Podkarpacie.
PS. Życzę szybkiej likwidacji bambusów i powrotu kociczki.
PPS. Śliczny ten Twój koteczek, od czasu kaszubskich Prosiaczków mam sentyment do kotów o takim umaszczeniu.
- silvarerum
- 1000p

- Posty: 1149
- Od: 16 kwie 2012, o 21:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Słoneczne rabaty 3
Sabinko, u Ciebie jakoś wszystko szybciej się rozwija, a niby Wielkopolska taka ciepła... U mnie w orlikach i rozplenicach cisza jak makiem zasiał, a u Ciebie się dzieje. Ładne żonkile - ja się chyba poddam, bo u mnie jakoś nie rosną. A te pełne szafirki są bardzo malownicze.
Zapraszam: silvarerum czyli szwedzki ogrodnik w akcji.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=88534
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=88534
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Słoneczne rabaty 3
Witaj Sabinko
. Koto-psa masz świetnego
. A kocica mam nadzieję, że się odnajdzie i trzymam za to kciuki . Historii z "panią od animalsów" zaskakująca
. Muszę przyjrzeć się orlikom, może moje też mają pąki ?? Ja mam młode sadzonki więc nie wiem czy je zobaczę. Fotka omiega świetna , brawo za ujęcie
. Z resztą co tu dużo pisać wszystkie są przepiękne
. Prymula z szafirkiem cudna i taka słoneczna , piękny duet tworzą. Chyba zmałpuję
. Bambusy ładne ja też mam
. Jednak pewnie szybko nie zamienię ich na nic innego
. Pozdrawiam
.
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Słoneczne rabaty 3
Sabinko nadrobiłam zaległości, bo mnie praca w ubiegłym tygodniu wykończyła. Choroba różana się rozwija,
też dostałam takiego bledziucha, mój nazywa się Camelot.
Winem się poczęstowałam, mam nadzieję, że nie za słodkie, bo nie mogę cukru.
Magnolia cudnie obsypana kwiatami, tyle kolorów nareszcie na rabatach.
Skalnicę ślicznie pokazałaś.
Nie chwal się ile potrafisz zrobić, bo coraz więcej ci nałożą na plecy.
Na podporze powojniki z pewnością ładnie zakwitną i nie będą kaprysić.
Stal jak pokryje się rdzą, to już się nie utlenia i zostaje taki spatynowany, szary kolor. Tlenek żelaza raczej roślinom nie powinien szkodzić.
Niech kotka wróci jak najszybciej. 
- sweetdaisy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3531
- Od: 15 sty 2015, o 19:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Słoneczne rabaty 3
Sabina, a ja to tam jeszcze rozmnażalnię widzęnifredil pisze:Stołówka i sypialnia w jednymTakie rzeczy tylko na Omiegach
Szykuje Ci się pełny szafirek Blue Spike, a moje cholery chyba nie wylazły, bo ich nigdzie nie widzę
Rudek kociak słodki do wymiziania, a kotka to mam nadzieję że się odnajdzie, może komuś czmychnie jak ją gdzieś zamknęli i wróci do Was jak kociak naszej forumowej Małgosi.
7m kratki z kwitnącymi powojnikami...
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25228
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Słoneczne rabaty 3
No i gdzie te podpory? Czy coś źle przeczytałam?
Wydawało mi się, że to już
Śliczne słoneczne zdjęcia
Ja jakoś nie mogę trafić na słoneczko
Akurat jak świeci siedzę w pracy
Wydawało mi się, że to już
Śliczne słoneczne zdjęcia
Ja jakoś nie mogę trafić na słoneczko
Akurat jak świeci siedzę w pracy


