Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
U mnie zapowiadają na sobotę -8 też zaglądam na tę norweską stronkę.U mnie od strony podwórka pokazały sie nawet listki jednak Elmshorn jest tam osłonięty tujami .Irenko fajnie ,ze się już przebudziłaś z zimowego snu to samo Daysy
Brakowało waszych cudownych różanych krzewów.Też się zastanawiam nad cieciem Twiggy's Rose ona również wypuściła długaśne pędy .Jednego roku cięłam ja nisko ,żeby się rozkrzewiła i również wypuściła długaśne pędy .Chyba ciachnę ją na 1m i obadamy co z niej będzie The Poet's Wife cudowna uwielbiam żółci tak jak czerwienie. Też mnie juz swędzą ręce ale jeszcze trochę poczekam aż te przymrozki miną do końca miesiąca a potem zobaczymy
Daysy nowe to Novalis ,LD Braitwaite i Princess of infinity
i Grace od koleżanki Sporo tych nowości będzie u mnie, a może i zakwitnie Amelia Nothomb chociaż jednym kwiatkiem
- inka52
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2170
- Od: 5 lis 2009, o 11:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Legnica - Dolny śląsk
Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Witaj Daysy - widzę ,że się obudziłaś z zimowego sunu - super
, piękne zakupy różane , i róże co będą pięknie rosły, większość z nich posiadam , ale pytasz o Emmę , napiszę Ci tak według mnie to za duża do donicy , kupiłaś mniejsze , ona jest śliczna rdzawo pomarańczowa , 2 lata temu przesadziłam ją , bo była duża z innego miejsca , cały ubiegły rok chorowała , na koniec zakwitła 1 kwiatem , ale żyje i krzaczek duży , myśle ,że w tym roku będzie lepiej, dlatego posadż ją od razu we właściwe miejsce , pozdrawiam 
- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5328
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Daysy, nie tylko Ty popadłaś w senność zimową, ja mam to samo i niby wieczory długie i czas na buszowanie w sieci byłby, ale jakoś tak zmęczenie materiały chyba daje o sobie. Na szczęście już coraz blizej wiosna i trzeba będzie złapać grabie, szpadle oraz sekatory i zacząć ogrodowy fitness!
Zrobiłaś już u siebie rekonesans? Jak tam po zimie dziewczynki się prezentują? Moje mają różowe noski już, co mnie wcale nie cieszy, bo znając klimat, to jeszcze w marcu lubi postraszyć i śniegiem i mrrrozem...a póki co sekator głęboko w szafkę wchowałam - żeby nie kusiło.
Pozdrawiam
Zrobiłaś już u siebie rekonesans? Jak tam po zimie dziewczynki się prezentują? Moje mają różowe noski już, co mnie wcale nie cieszy, bo znając klimat, to jeszcze w marcu lubi postraszyć i śniegiem i mrrrozem...a póki co sekator głęboko w szafkę wchowałam - żeby nie kusiło.
Pozdrawiam
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
- daysy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4554
- Od: 13 lut 2014, o 12:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj.łódzkie
Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Witam wiosennie
Nie wiem jak u Was, ale u mnie prawie wiosna
, co prawda w nocy jeszcze lekkie przymrozki, ale dni już naprawdę wiosenne a przecież to dopiero raczkujący marzec
. Może powtórka z ubiegłego roku?, oj chciałoby się
.
Na razie siedzę w domu ze zwichniętym stawem skokowym, jestem uziemiona, na razie nie wiem na jak długo, dopiero po prześwietleniu będę wiedziała czy to tylko staw, czy wiązadła również ucierpiały.
Od tego zależy, kiedy będę mogła aktywnie rozpocząć kolejny sezon
. Jestem dobrej myśli, że to już wkrótce, chociaż noga jak "bańka"
Basiu właśnie nie wiem, kiedy będę mogła za te wszystkie narzędzia chwycić
. Rekonesans tylko z daleka, niestety,
,jestem jednak dobrej myśli, bo przecież mrozów wielkich nie było, tych co miały zmarznąć nie będę żałować bo nie ma czego, prawda?
Z sekatorem też bym jeszcze się wstrzymała, nawet gdybym mogła skakać po rabatach, to jeszcze moim zdaniem za wcześnie w naszych warunkach klimatycznych, może na zachodzie Polski by mnie łapki świerzbiły, ale nie u mnie.
Tereniu, obudziłam się, chyba jednak za wcześnie
. Widzisz obiecywałam sobie, że już koniec, więcej róż nie kupię i co? Klapa na całej linii.
Zmartwiłaś mnie ta Emmą, zaglądałam, czytałam i wydawało mi się, że będzie ok, trudno, zobaczymy jak się zachowa w donicy, jak będzie szalała, to jesienią pójdzie na rabatę. Zresztą jak większość kupionych w tym roku, chcę zaoszczędzić sobie kolejnego przesadzania.
Dziękuję Ci za opinię
Wszystkie rady są bezcenne
.
Jadziu potwierdziły się Twoje /norweskie/ prognozy, u mnie też są w nocy przymrozki a na dzisiejszą noc zapowiadają do -8, może i dobrze, bo i tak nie mogę się póki co ruszać. Poet's Wife nie mogłam się oprzeć
Wpadła m w oko również The Mill on the Floss, chociaż różowa, ale te ciemniejsze niteczki na końcach płatków mnie zauroczyły. Zobaczymy czy mnie nie rozczaruje.
No to Jadziu czekam na Twoje nowości, trzymam kciuki
Irenko, niestety nie wiem w jakim stanie są moje panny, o przezimowanie raczej się nie martwię, zimy praktycznie nie było, więc róże miały się dobrze. Sekator wezmę w rękę dopiero jak stanę na nogi a kiedy to będzie, to się okaże
.
Troszkę lata?

















Mogłabym tak jeszcze długo, ale nie chcę Was zanudzać a poza tym mam wiele do nadrobienia w Waszych watkach
Nie wiem jak u Was, ale u mnie prawie wiosna
Na razie siedzę w domu ze zwichniętym stawem skokowym, jestem uziemiona, na razie nie wiem na jak długo, dopiero po prześwietleniu będę wiedziała czy to tylko staw, czy wiązadła również ucierpiały.
Od tego zależy, kiedy będę mogła aktywnie rozpocząć kolejny sezon
Basiu właśnie nie wiem, kiedy będę mogła za te wszystkie narzędzia chwycić
Z sekatorem też bym jeszcze się wstrzymała, nawet gdybym mogła skakać po rabatach, to jeszcze moim zdaniem za wcześnie w naszych warunkach klimatycznych, może na zachodzie Polski by mnie łapki świerzbiły, ale nie u mnie.
Tereniu, obudziłam się, chyba jednak za wcześnie
Zmartwiłaś mnie ta Emmą, zaglądałam, czytałam i wydawało mi się, że będzie ok, trudno, zobaczymy jak się zachowa w donicy, jak będzie szalała, to jesienią pójdzie na rabatę. Zresztą jak większość kupionych w tym roku, chcę zaoszczędzić sobie kolejnego przesadzania.
Dziękuję Ci za opinię
Jadziu potwierdziły się Twoje /norweskie/ prognozy, u mnie też są w nocy przymrozki a na dzisiejszą noc zapowiadają do -8, może i dobrze, bo i tak nie mogę się póki co ruszać. Poet's Wife nie mogłam się oprzeć
No to Jadziu czekam na Twoje nowości, trzymam kciuki
Irenko, niestety nie wiem w jakim stanie są moje panny, o przezimowanie raczej się nie martwię, zimy praktycznie nie było, więc róże miały się dobrze. Sekator wezmę w rękę dopiero jak stanę na nogi a kiedy to będzie, to się okaże
Troszkę lata?

















Mogłabym tak jeszcze długo, ale nie chcę Was zanudzać a poza tym mam wiele do nadrobienia w Waszych watkach
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Daysy mnie możesz zanudzać w ten sposób, bo takie cudne widoczki nigdy mi sie nie znudzą
.Przymrozki są nadal chociaż dzisiaj nie było białych dachów.Jednak na jutro znów -5 zapowiadają nawet w dzień .Teraz juz czuć powiew mroźnego powietrza .Dlatego sekator na razie odpoczywa ,a ręce zajmują sie sprzątaniem pozostałości różanych liści, bo juz prawie wszystkie opadły
kurcze juz chciałabym obejrzeć swoje nowości a powiedz mi proszę czy Novalisa ciąć nisko czy tylko kosmetycznie bo ma jakieś 0,5 m wysokości . Udanego weekendu 
- Zuzia111
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2090
- Od: 13 paź 2016, o 16:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Witaj Daysy
. To prawda..jeszcze nieco śpimy po zimie, ja troszeczkę z innego powodu niemniej u mnie piękne słoneczko podpowiada mi aby w końcu ruszyć z wiosennymi pracami
. Co do różyczek, pięknie przezimowały ..niektóre z pięknymi listkami jak by zimy w ogóle nie było
. Problem będę mieć jak je ciąć bo aż szkoda..
. Pozdrawiam 
Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Daysy - też uważam tak jak Jadzia napisała, że takie widoki, ja k u Ciebie to się wcale nie nudzą i można je wciąż oglądać.
Ja już połowę róż obcięłam, zobaczymy co będzie. Opole ma ciepły klimat, żadna róża mi nigdy nie zmarzła, a nigdy ich nie kopczykowałam.
Mały przymrozek im nie straszny. A na razie mrozu nie widać w prognozach.

Ja już połowę róż obcięłam, zobaczymy co będzie. Opole ma ciepły klimat, żadna róża mi nigdy nie zmarzła, a nigdy ich nie kopczykowałam.
Mały przymrozek im nie straszny. A na razie mrozu nie widać w prognozach.
Pozdrawiam i zapraszam, Irena
Ogród i róże Ireny
Ogród i róże Ireny
- daysy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4554
- Od: 13 lut 2014, o 12:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj.łódzkie
Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Wiosna już chyba z nami zostanie, powinno mnie to cieszyć, a jednak nie tym razem
. Dla mnie zdecydowanie za wcześnie, z prostego powodu, siedzę w domu i nie prędko do ogrodu wyjdę, najszybciej za 6 tygodni
Staw skokowy odmówił posłuszeństwa i noga w gipsie
.
Miałam nadzieję, że tylko skręcona, a rtg wykazało że złamana jest kostka prawa
. Noga w gipsie a ja oglądam ogród przez okna
.
Irenko z braku zajęcia mogę Wam teraz serwować takie widoki częściej
. W moim regionie wiosna zawsze spóźniona o kilka dni, niemniej trawa zaczyna się już zielenić. Róże też pomalutku zaczynają się budzić, przynajmniej te, które rosną bliżej domu, na nich widzę, że zaczerwieniły się "noski" . Moje róże sekatora prędko nie zobaczą
Teraz mam na tapecie siew nasionek, też bardzo spóźniony, przynajmniej tyle mogę robić w domu,
Zuziu nie jest mi dane w tym roku wyruszyć wcześnie do ogrodu. Martwię się najbardziej różami, przecież one teraz potrzebują najwięcej uwagi i opieki a ja jak na razie jestem bezradna
No cóż, życie potrafi nam płatać figle
.
Zuziu, nie ma co żałować, sekator jak najbardziej wskazany, żeby utrzymać krzaczki w dobrej formie na długie lata.
Jadziu, do czasu wzmocnienia krzaczka, cięłabym go raczej krótko, nie wiem jak grube ma pędy, ale im mocniejsze, tym ładniejsze kwitnienie. Odwdzięczy się na pewno pięknymi kwiatami.
Teraz troszkę wspomnień





















Chyba na dzisiaj starczy
Pozdrawiam wszystkich

Miałam nadzieję, że tylko skręcona, a rtg wykazało że złamana jest kostka prawa
Irenko z braku zajęcia mogę Wam teraz serwować takie widoki częściej
Teraz mam na tapecie siew nasionek, też bardzo spóźniony, przynajmniej tyle mogę robić w domu,
Zuziu nie jest mi dane w tym roku wyruszyć wcześnie do ogrodu. Martwię się najbardziej różami, przecież one teraz potrzebują najwięcej uwagi i opieki a ja jak na razie jestem bezradna
Zuziu, nie ma co żałować, sekator jak najbardziej wskazany, żeby utrzymać krzaczki w dobrej formie na długie lata.
Jadziu, do czasu wzmocnienia krzaczka, cięłabym go raczej krótko, nie wiem jak grube ma pędy, ale im mocniejsze, tym ładniejsze kwitnienie. Odwdzięczy się na pewno pięknymi kwiatami.
Teraz troszkę wspomnień





















Chyba na dzisiaj starczy
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Achhhhhh
O kurcze Daysy toś sobie biedy napytała
Takie uziemienie w takim okresie nie działa na nas zbyt dobrze
Dziękuje za podpowiedź też tak sobie pomyślałam,żeby go nisko ciachnąć .Na razie nie ma zbyt grubych łodyzek więc niech się wzmocni, a jak będziesz cięła Muzykantów z miasta Bremy ???? Gillenia dodaje lotności Twoim różyczkom . Widzisz tym razem zapamiętałam
Teraz będziesz miała chociaż okazje do częstszego odwiedzania forum i oby ten czas szybko minął 
Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Oj przykro Daysy, że Cię to spotkało i to kiedy?
Ale jakakolwiek choroba przeważnie się trafi w nieodpowiednim momencie.
Noga w gipsie to nic dobrego, a jeszcze kostka. Oby wszystko dobrze się skończyło. Będę trzymać kciuki.
Ja swoje róże już przycięłam. Przed domem posadziłam The Pilgrim w zeszłym roku, to teraz ma największe pąki. Będzie jako pnąca na ścianie, to zostawiłam jej 3 długie pędy, rozpięte na podporze. Swoją Artemis przycięłam krótko. Zresztą prawie wszystkie róże mocno skróciłam. Zobaczę co z nich wyrośnie w tym roku.
Duuuużo zdrowia życzę.
Ale jakakolwiek choroba przeważnie się trafi w nieodpowiednim momencie.
Noga w gipsie to nic dobrego, a jeszcze kostka. Oby wszystko dobrze się skończyło. Będę trzymać kciuki.
Ja swoje róże już przycięłam. Przed domem posadziłam The Pilgrim w zeszłym roku, to teraz ma największe pąki. Będzie jako pnąca na ścianie, to zostawiłam jej 3 długie pędy, rozpięte na podporze. Swoją Artemis przycięłam krótko. Zresztą prawie wszystkie róże mocno skróciłam. Zobaczę co z nich wyrośnie w tym roku.
Duuuużo zdrowia życzę.
Pozdrawiam i zapraszam, Irena
Ogród i róże Ireny
Ogród i róże Ireny
- daysy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4554
- Od: 13 lut 2014, o 12:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj.łódzkie
Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Witam miłe koleżanki
Trzeci raz podchodzę do pisania, oby ostatni
Na pewne rzeczy nie mamy wpływu, trzeba wziąć się za bary z życiem
. Wczoraj postanowiłam posiać pomidorki, bez których nie wyobrażam sobie swojego ogrodu. Kilka słoiczków jeszcze zostało, ale to już resztki
.
Teraz trzeba pomyśleć o następnych
Nabałaganiłam niesamowicie, ale porządkami zajął się na szczęście mąż i tym sposobem już pierwsze roślinki rosną
Jadziu,niestety tak to bywa, mam jednak szczęście, że to nie kręgosłup, więc nie jest najgorzej. Tak naprawdę to nie wiem jak ciąć Muzykantów. W jednym roku cięłam je bardzo nisko, bo mocno przemarzły, ostatnio było mi szkoda, bo pięknie przezimował i cięcie było kosmetyczne. Nie widziałam jednak żadnej różnicy. To trudny krzew,u mnie rośnie na tyłach rabaty i nie przeszkadza mi, jego patykowaty pokrój, kwiatów ma zawsze dużo i cudownej urody.



Irenko, tak bywa, mówi się trudno i trzeba mieć nadzieję, że wszystko się dobrze zrośnie i będę mogła cieszyć się resztą o sezonu.
Ciekawa jestem Twojego The Pilgrima, mój jest niewielkich rozmiarów, mam go od 2016 roku, posadziłam go na tyłach rabaty, jako pnącą, ale jak dotąd daleko mu do pnącej, na razie trochę się rozkrzewił i to mu się chwali, ale na wysokość to ma może 70, w porywach 80cm.
Zobaczymy co będzie w tym roku. Ledwie go widać zza kosodrzewiny


Trzeci raz podchodzę do pisania, oby ostatni
Na pewne rzeczy nie mamy wpływu, trzeba wziąć się za bary z życiem
Teraz trzeba pomyśleć o następnych
Nabałaganiłam niesamowicie, ale porządkami zajął się na szczęście mąż i tym sposobem już pierwsze roślinki rosną
Jadziu,niestety tak to bywa, mam jednak szczęście, że to nie kręgosłup, więc nie jest najgorzej. Tak naprawdę to nie wiem jak ciąć Muzykantów. W jednym roku cięłam je bardzo nisko, bo mocno przemarzły, ostatnio było mi szkoda, bo pięknie przezimował i cięcie było kosmetyczne. Nie widziałam jednak żadnej różnicy. To trudny krzew,u mnie rośnie na tyłach rabaty i nie przeszkadza mi, jego patykowaty pokrój, kwiatów ma zawsze dużo i cudownej urody.



Irenko, tak bywa, mówi się trudno i trzeba mieć nadzieję, że wszystko się dobrze zrośnie i będę mogła cieszyć się resztą o sezonu.
Ciekawa jestem Twojego The Pilgrima, mój jest niewielkich rozmiarów, mam go od 2016 roku, posadziłam go na tyłach rabaty, jako pnącą, ale jak dotąd daleko mu do pnącej, na razie trochę się rozkrzewił i to mu się chwali, ale na wysokość to ma może 70, w porywach 80cm.
Zobaczymy co będzie w tym roku. Ledwie go widać zza kosodrzewiny


- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Daysy
doszłam do tego samego wniosku nie wiadomo jak go ciąć, bo tak źle i tak niedobrze. Rzeczywiście kwiaty ma cudne to była miłość od pierwszego spojrzenia, jednak na kwitnienie narzekam zresztą jak u wszystkich
.Jeszcze nie doszłam do Muzykantów zdążyłam dzisiaj 3 róże ściąć Elmshorna, RU i Etude i były 4 wielkie wiadra do wyrzucenia .Elmshornowi już pojawiały się liście, RU również .LO ścięta jesienią dobrze to zniosła teraz tylko kosmetyka . Szkoda było siedzieć w domu w tak cudną pogodę . Zdróweczka i głowa do góry czas szybko minie .Kiedyś o tym czasie miałam obojczyk wybity i te tygodnie w gipsie szlo zwariować, a robota stała, wiec jedną ręką robiłam w ogródku to co umiałam
. Dobrze ,ze nie było wtedy upałów
- daysy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4554
- Od: 13 lut 2014, o 12:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj.łódzkie
Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Jadziu też sobie myślałam, że gdyby to była ręka, to byłoby lepiej. Teraz nie dość,że gips, to ręce zajęte kulami, więc trudno cokolwiek zrobić. Kostka jeszcze nie zrośnięta, więc nie mogę jej zbytnio obciążać. Jeszcze za wcześnie na takie ekscesy 
Pozostaje mieć nadzieję, że pod koniec m-ca nie będę już czuła bólu, kostka jako tako się zaleje, później będzie czas na ogrodową rehabilitację
. Pewnych rzeczy nie da się przyspieszyć.
Troszkę wspomnień ?















Pozostaje mieć nadzieję, że pod koniec m-ca nie będę już czuła bólu, kostka jako tako się zaleje, później będzie czas na ogrodową rehabilitację
Troszkę wspomnień ?















Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Daysy teraz masz czas aby powspominać letnie kwitnienie.
Widoczki wspaniałe, a róże jeszcze piękniejsze...Mogłyby już kwitnąć ponownie.A tu jeszcze trochę.
Czy za tymi różami te białe hortensje to Anabell?
Ale za szybko kostki nie nadwyrężaj. Wiadomo,że ciągnie nas do ogrodu, ale na takie sprawy trzeba uważać.
Ja co prawda przycięłam wszystkie róże, ale złapało mnie jakieś przeziębienie i też siedzę w domu i się kuruję.
Za szybko chciałam wiosny , to teraz mam nauczkę.
Po przycięciu została sterta wyciętych gałęzi. Czeka to na moją połówkę. Powsadzałam trochę patyczków przy rodzicielkach, ale nie wiem czy coś z tego będzie. Prawie wszystkie przycięłam krótko. Może się mocniej rozrosną.
Widoczki wspaniałe, a róże jeszcze piękniejsze...Mogłyby już kwitnąć ponownie.A tu jeszcze trochę.
Czy za tymi różami te białe hortensje to Anabell?
Ale za szybko kostki nie nadwyrężaj. Wiadomo,że ciągnie nas do ogrodu, ale na takie sprawy trzeba uważać.
Ja co prawda przycięłam wszystkie róże, ale złapało mnie jakieś przeziębienie i też siedzę w domu i się kuruję.
Po przycięciu została sterta wyciętych gałęzi. Czeka to na moją połówkę. Powsadzałam trochę patyczków przy rodzicielkach, ale nie wiem czy coś z tego będzie. Prawie wszystkie przycięłam krótko. Może się mocniej rozrosną.
Pozdrawiam i zapraszam, Irena
Ogród i róże Ireny
Ogród i róże Ireny
- daysy
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4554
- Od: 13 lut 2014, o 12:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj.łódzkie
Re: Róże i bajkowy świat ogrodów 2018
Hej Irenko u mnie dzisiaj okropnie wieje, wiesz wcale mnie nie martwi, że pogoda ma się zepsuć. W mojej sytuacji, lepiej aby wiosna nie spieszyła się z przybyciem, co na pewno nie pokrywa się z Twoim a także większości forumowiczów życzeniem
. Potwierdza się powodzenie, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
Za różyczkami jest hortensja Incrediball o sztywnych, nie pokładających się pędach.Bardzo ja lubię, w razie potrzeby służę patyczkami, wiosną, po cięciu jest ich naprawdę dużo.
Na razie kostka cały czas przypomina o swoim istnieniu, co skutecznie powstrzymuje mnie przed jej forsowaniem.
Tymczasem dalszy ciąg wspomnień























Oj rozpędziłam się
Za różyczkami jest hortensja Incrediball o sztywnych, nie pokładających się pędach.Bardzo ja lubię, w razie potrzeby służę patyczkami, wiosną, po cięciu jest ich naprawdę dużo.
Na razie kostka cały czas przypomina o swoim istnieniu, co skutecznie powstrzymuje mnie przed jej forsowaniem.
Tymczasem dalszy ciąg wspomnień























Oj rozpędziłam się



