Chyba nie lilia tylko hiacynt. u mnie tak wygląda hiacynt więc nie masz się czym martwić. No chyba, że się mylę bo i to całkiem możliwe
Na zachód od Wisły III
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Na zachód od Wisły III
Witaj Olu.
Chyba nie lilia tylko hiacynt. u mnie tak wygląda hiacynt więc nie masz się czym martwić. No chyba, że się mylę bo i to całkiem możliwe
. Mam tak samo jak Ty - wiele roślin mam pierwszy raz i nie wiem jak wyglądają , kiedy wychodzą z ziemi - takie zgadywanki
. A stołówkę masz bardzo obleganą
. Pozdrawiam
.
Chyba nie lilia tylko hiacynt. u mnie tak wygląda hiacynt więc nie masz się czym martwić. No chyba, że się mylę bo i to całkiem możliwe
-
krzysztof01
- 1000p

- Posty: 2082
- Od: 17 mar 2010, o 12:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Chojnów / dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Na zachód od Wisły III
Nie wiem czy warto siać nawłoć dla pszczół. Co prawda niby jest miododajna nigdy nie zaobserwowałem by pszczoły jakoś nadzwyczajnie się nią interesowały.Bufo-bufo pisze:Krzysiu nawłoć kupiłam z dedykacją dla pszczół, ale posadzę ją na mokrym nieużytku gdzie rosną trzciny.
Nie ulega natomiast wątpliwości że jest to roślina wyjątkowo ekspansywna. Potrafi zagłuszyć niemal wszystko.
Nawłoć znajduje się na tak zwanych "czarnych listach gatunków inwazyjnych stanowiących istotne zagrożenie dla środowiska naturalnego". W Norwegi na przykład wprowadzono ograniczenia w uprawie i obrocie tą rośliną.
Oj wyrośnie, wyrośnie.Bufo-bufo pisze:Najchętniej rzuciłabym porcję nasion wprost do ziemi, ale nie wiem czy by wyrosła.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Na zachód od Wisły III
Olu jak chcesz pożytek pszczeli to polecam przegorzany, dzielżan, michałki, oman rosną bez problemu a pszczoły je oblegają
Na jesieni mogę Ci posłać sporo nasion
Ja tam widzę 2 kły irysów, u mnie już też wychodzą
Ja tam widzę 2 kły irysów, u mnie już też wychodzą
- kama_80
- 1000p

- Posty: 1363
- Od: 30 wrz 2013, o 09:33
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kórnik k/Poznania
Re: Na zachód od Wisły III
Bałabym się siac nawłoć. Jeszcze kilka lat temu musiałam szwendać się po okolicy żeby znaleźć cokolwiek a teraz muszę się szwendać by znaleźć cokolwiek innego niż nawłoć. Nie dość że sieje sie niemiłosiernie to jeszcze wykopać taką roślinę jest bardzo ciężko. Niby system korzeniowy nie jakiś pokaźny ale siedzi w glebie na umór. Miałam kępę u siebie. Co się namordowałam żeby ją wyplenić to moje.
Pozdrawiam Jola
- slila1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6442
- Od: 18 maja 2009, o 19:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Na zachód od Wisły III
Twój miłek wiosenny już dogonił mojego. A mnie rano przywitał znów śnieg. Pytałaś, czy śnieg uszkodził kwiaty wawrzynka wilczełyko, otóż nie, są nadal piękne, pachnące i powoli zaczynają już obrastać listkami.
Nawłoć kanadyjska czasem u mnie sama się rozsiewa, chociaż na okolicznych działkach jej nie widzę. Zostawiam zawsze jedną kępkę, żeby zakwitła, a przed zawiązaniem nasion usuwam razem z korzeniami.
Nawłoć kanadyjska czasem u mnie sama się rozsiewa, chociaż na okolicznych działkach jej nie widzę. Zostawiam zawsze jedną kępkę, żeby zakwitła, a przed zawiązaniem nasion usuwam razem z korzeniami.
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Na zachód od Wisły III
Olu
też chwilę wpatrywałam się w zdjęcie szukając pieseczka.
W końcu znalazłam.
Do mnie też przylatuje sporo ptaków ale ostatnio jakby mniej.
Już myślałam, że poczuły wiosnę i z powodu braku śniegu pokarmu im nie brakuje.
Jednak wczoraj przekonałam się, że oprócz tych, które są chętne na wykładany pokarm okolicę mojego karmnika
upodobał sobie jeszcze jakiś ptak drapieżny. Ten z kolei około południa poluje na te małe ptaszki.
Wczoraj przypadkiem mu przeszkodziłam.
Masz sporo nasion. Mnie też korci i chętnie sięgam po nowe torebeczki. Gorzej z miejscem na wysiewy.
Aby do wiosny.
W końcu znalazłam.
Do mnie też przylatuje sporo ptaków ale ostatnio jakby mniej.
Już myślałam, że poczuły wiosnę i z powodu braku śniegu pokarmu im nie brakuje.
Jednak wczoraj przekonałam się, że oprócz tych, które są chętne na wykładany pokarm okolicę mojego karmnika
upodobał sobie jeszcze jakiś ptak drapieżny. Ten z kolei około południa poluje na te małe ptaszki.
Wczoraj przypadkiem mu przeszkodziłam.
Masz sporo nasion. Mnie też korci i chętnie sięgam po nowe torebeczki. Gorzej z miejscem na wysiewy.
Aby do wiosny.
- maryla-56_56
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3381
- Od: 16 kwie 2009, o 19:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Na zachód od Wisły III
Olu to co wygląda Ci na lilię, na pewno nią jest.
Tydzień temu zobaczyłam u siebie 2 szt wyszły jeszcze większe.
Na wszelki wypadek przyrzuciłam kompostem.
Ja mam nawłoć mimo, że jest ekspansywna, ograniczam ją i jest zawsze ta sama piękna kępka.
Tojeść kropkowana jest chyba bardziej ekspansywna, a też ją mamy.
Musisz sama zdecydować, albo zaryzykować

Tydzień temu zobaczyłam u siebie 2 szt wyszły jeszcze większe.
Na wszelki wypadek przyrzuciłam kompostem.
Ja mam nawłoć mimo, że jest ekspansywna, ograniczam ją i jest zawsze ta sama piękna kępka.
Tojeść kropkowana jest chyba bardziej ekspansywna, a też ją mamy.
Musisz sama zdecydować, albo zaryzykować
- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4963
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Na zachód od Wisły III
Ewelinko ptaki siedzą chyba od rana do wieczora przy stołówce. Było ich więcej tylko pies je sposzył. Ze zgadywankami roślinnymi to nawet fajna zabawa.
Krzysiu żeby pszczoła zwróciła uwagę na rośliny tzw. pożytek to musi ich być dużo. Dziękuję zatem spróbuję z siewem wprost do gruntu.
Marysiu dziękuję
muszę spróbować zapanować nad tym co już mam
Tak to iryski holenderskie zauważyłam je u Lidzi
Kamo dziękuję za przestrogę. Nawłoć chcę zasiać na nieużytku z dala od jakiegokolwiek ogrodu.
Lidziu moi sąsiedzi mieli przez jakiś czas jedna kępę nawłoci, dookoła niej był trawnik, zapewne siewki były koszone.
Krysiu w poprzednich latach widywałam także drapieżne ptaki. W zeszłym roku M zrobił dla nich widoczną konstrukcję i ustawiliśmy ją blisko żywopłotu ze świerków żeby w razie ataku drapieżnika mogły szybko się schować. Pod konstrukcją rośnie trzmielina która też ma utrudnić połów drapieżnikowi. Jednak nie wykluczone że nadal rozglądają się za posiłkiem w tym rejonie. Ostatnio widziałam dwa razy na jak siedziały na drzewkach i obserwowały pola, zapewne wypatrując myszy.
Marylko dziękuję
to mi ulżyło. U mnie jest zimno kwitną tylko przebiśniegi, na lilie jest stanowczo za wcześnie. Obok widocznego hiacynta jest posadzona lilia. Zapomniałam że akurat tam posadziłam jesienią hiacynta.
Krzysiu żeby pszczoła zwróciła uwagę na rośliny tzw. pożytek to musi ich być dużo. Dziękuję zatem spróbuję z siewem wprost do gruntu.
Marysiu dziękuję
Kamo dziękuję za przestrogę. Nawłoć chcę zasiać na nieużytku z dala od jakiegokolwiek ogrodu.
Lidziu moi sąsiedzi mieli przez jakiś czas jedna kępę nawłoci, dookoła niej był trawnik, zapewne siewki były koszone.
Krysiu w poprzednich latach widywałam także drapieżne ptaki. W zeszłym roku M zrobił dla nich widoczną konstrukcję i ustawiliśmy ją blisko żywopłotu ze świerków żeby w razie ataku drapieżnika mogły szybko się schować. Pod konstrukcją rośnie trzmielina która też ma utrudnić połów drapieżnikowi. Jednak nie wykluczone że nadal rozglądają się za posiłkiem w tym rejonie. Ostatnio widziałam dwa razy na jak siedziały na drzewkach i obserwowały pola, zapewne wypatrując myszy.
Marylko dziękuję
- slila1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6442
- Od: 18 maja 2009, o 19:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Na zachód od Wisły III
Olu chciałam sprostować informację o irysach. U mnie kwitną w tej chwil irysy histrioides, a nie holenderskie, jak napisałaś Marysi. Holenderskie, jedyne jakie mam to 'Blue Magic', ale one zakwitają dopiero na przełomie wiosny i lata. Irysy histrioides kwitną jako pierwsze, a zaraz za nimi żyłkowane.
- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4963
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Na zachód od Wisły III
Lidziu dziękuję
Irysy cebulowe uprawiałam dość dawno i to raczej symbolicznie. Miałam wtedy jedną cebulkę irysa holenderskiego, był piękny. Być może został zeżarty przez nornicę, gdyż wiecej go nie zobaczyłam. Rzeczywiście kwitł jak było ciepło. Sięgnęłam do notatnika gdzie zapisuję nowe nabytki. Możliwe że jest to irys żyłkowany.
- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4963
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Na zachód od Wisły III
Piękna pogoda za oknem, a ja boję się wyjść, rano jeszcze bolało mnie gardło. Od poniedziałku koniec chorowania więc to ostatnie dni by wrócić do zdrowia. Wiosna zapowiada się u mnie daliowo-liliowo. Niby nie miałam kupować roślin które trzeba wykopywać co roku przed zimą, jednak poddałam się wobec urody tych kwiatów
Najwyżej o kopanie dołków będę się zwracać do M.
- slila1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6442
- Od: 18 maja 2009, o 19:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Na zachód od Wisły III
U mnie też rano pięknie świecące słońce zapraszało do wyjścia. Wiał jednak nieprzyjemny, zimny wiatr i do tego była temperatura pod zerem. Nakarmiłam ptaki, koty, zrobiłam zdjęcia i czym prędzej uciekałam do domu.Teraz już zachmurzone i pewnie znów coś spadnie z nieba. Pogoda jest bardzo zdradliwa, a więc lepiej wygrzewaj się w domu. Jeszcze nacieszymy się ciepłą wiosną, ale w swoim czasie 
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Na zachód od Wisły III
Witaj Olu. U mnie też słoneczko ale wieje zimny wiatr i jest nieprzyjemnie. Ty lepiej z tym gardłem to siedź w domu. Wiosna Ci nie ucieknie i nie zbawi Cię kilka dni a zdrowie ważna sprawa
. Dalie i lilie to piękne rośliny ale to przechowywanie zraża mnie bardziej niż to wykopywanie. W sumie ma to też swoje plusy bo można je posadzić w różnym miejscu i gdzie pasuje albo jest jakaś luka.
Pozdrawiam i życzę słoneczka
.
- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4963
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Na zachód od Wisły III
Lidziu dziękuję
Tak do wiosny jeszcze mamy kilka tygodni
tylko
Ja też jeszcze dokarmiam ptaki.
Ewelinko dziękuję
Dalie przechowuję w piwnicy. Trochę kłopotliwe jest ich sadzenie co roku i na ogół trzeba wykopać duży dołek. No ale te kwiaty 
Ewelinko dziękuję
- maryla-56_56
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3381
- Od: 16 kwie 2009, o 19:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Na zachód od Wisły III
Też muszę dokupić dalii, one są takie cudne, a z roku na rok ich coraz mniej.
Przechowywanie jest kłopotliwe, ale ostatecznie nie są takie drogie.
Olu do nas na okno przychodzą synogarlice czy sierpówki
i co zauważyłam one teraz jeszcze więcej jedzą.
Tak mnie ręce swędzą, ale obiecałam sama sobie - sieję po 10 marca.
Zdrówka.
Przechowywanie jest kłopotliwe, ale ostatecznie nie są takie drogie.
Olu do nas na okno przychodzą synogarlice czy sierpówki
i co zauważyłam one teraz jeszcze więcej jedzą.
Tak mnie ręce swędzą, ale obiecałam sama sobie - sieję po 10 marca.
Zdrówka.

