Bądźmy dobrej myśli!
Wyobrażam sobie jak u Was mokro , jak mój piachol już nie daje rady!
Oby tylko tegoroczna wiosna mogła nas cieszyć w pełni , zamiast smucić jak w zeszłym roku!




















Chyba jednak się wstrzymam , choć szczęśliwa z tego powodu nie jestem!na razie zdecydowanie mogę tylko odradzić zakupy z Chrzypska - firma ma różne nazwy na allegrooo, ma też stronę i jak na razie to ŻADEN liliowiec, który zakwitł nie był zgodny z etykietą.
Na szczęście mam spory ( jak dla mnie ) ogród i każdy liliowiec znajdzie w nim miejsce.
Ale nerwy miałam, bo wsadziłam szpaler liliowców, miały być w nim 2 odmiany sadzone przemiennie ( Moonlit Masquerade, drugiej nie pamiętam bez notatek) i na razie mój szpaler składa się z samych NNGłównie żółtych.





Brak słów...babuchna pisze:Dawid , co to znaczy się nie wypowiem , chwalić proszę!![]()

