Na starym po nowemu. 5.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko czy budleja jeszcze tak szaleje? Dzięki za nazwy wilczomleczy
Niestety miejsca w słońcu mam niewiele, a jeszcze teraz pozmieniałam co nieco! Chociaż te co mam radzą sobie w półcieniu. Niestety większość penstemonów u mnie jednoroczna
Domek narzędziowcy musi być
Pozdrawiam 
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8473
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko przespałam co najlepsze u Ciebie.
Ten kosmos jasny róż....begonia w cudnym kolorze i cała reszta ogrodowych kwiatów.
No i to zdjęcie panoramiczne...jak to się robi.
No i nowe miejsce uklepane...będzie nowa rabatka.
Cudownie jest już teraz a w przyszłym roku to dopiero będzie się działo.
Ten kosmos jasny róż....begonia w cudnym kolorze i cała reszta ogrodowych kwiatów.
No i to zdjęcie panoramiczne...jak to się robi.
No i nowe miejsce uklepane...będzie nowa rabatka.
Cudownie jest już teraz a w przyszłym roku to dopiero będzie się działo.
- ed04
- Przyjaciel Forum - silver

- Posty: 1051
- Od: 5 mar 2017, o 14:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Re: Na starym po nowemu. 5.
Niesamowite że masz jeszcze tyle kwiatów w ogrodzie.

Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko,
dziękuję za podpowiedź odnośnie nazwy chryzantemy. Już sama zaczęłam szukać i właśnie natknęłam się na podobne fotki, dlatego pomyślałam, że to może "ecru"
Widząc teraz tyle chryzantem w różnych miejscach: i na targu i w marketach, aż mam ochotę coś kupić i zaryzykować, przechowując w garażu. Choć może poczekać, po święcie będą się pozbywać za grosze
Trzymam kciuki, aby domek stanął w listopadzie
dziękuję za podpowiedź odnośnie nazwy chryzantemy. Już sama zaczęłam szukać i właśnie natknęłam się na podobne fotki, dlatego pomyślałam, że to może "ecru"
Widząc teraz tyle chryzantem w różnych miejscach: i na targu i w marketach, aż mam ochotę coś kupić i zaryzykować, przechowując w garażu. Choć może poczekać, po święcie będą się pozbywać za grosze
Trzymam kciuki, aby domek stanął w listopadzie
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6490
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Na starym po nowemu. 5.
Jadziu, tamte fotki to jeszcze stare, ale zaraz wrzucę pierwsze z nowego!
Tak Ci się ta chryzantema rozsiewa? U mnie Czechowski grzeczniutka, że hej, przynajmniej na razie. Nawet podzielić ją cięzko by było.
Wyjątkowo wcześnie ten aster zakwitnął w tym roku więc wraz z rudbiekią poszaleli trochę. Teraz kwitnie mi ten ciemno fioletowy aster, ten zaś dopiero teraz zaczął kwitnąć, to ponad miesiąc różnicy w kwitnieniu. Ważne, że zdążyły oba!
A patrz, że moja Aphrodite ma inny układ kwiatka. Może dlatego, że ma więcej słońca ma luźniejsze te płatki...
Ale na szczęście pachnie tak samo obłędnie jak Twoja

Dalia od Ciebie jednak zdążyła ucieszyć mnie jeszcze w tym roku swoim cudnym kwiatem!

Marysiu, tak budleja ta stara nadal szaleje. Natomiast ta z zeszłego roku kwitnie ostatkiem kwiatów, ale i tak jestem z niej dumna bo super kwitła i piękny krzaczek sporządziła.
No to ja mam odwrotnie z tymi zacienionymi miejscami, u mnie więcej słoneczka jest na rabatach. Hakonechloę musiałam sadzić za pęchrerznicą co by miała choć troszkę półcienia.
Oj tak, penstemony też kupiłam z wiedzą, że nie przetrwają zimy, ale nadal są śliczne, mają śliczne zdrowe listeczki nawet teraz.
A się dowiedziałam dzisiaj, że od razu z domkiem wiata stanie, i super!
Nigdy nie sądziłam, że mnie az tak jakiś wilczomlecz zauroczy
Eluś - bo sen jest bardzo ważny
Czyli podczas Twojej neiobecności miałaś się zdrowo!
Wiesz? Wiesz? Wiesz? Dzisiaj pstrykałam pierwsze fotki - aparat dostałam w ..... prezencie.
Żartowałyśmy, co do prezentu w postaci aparatu fotograficznego, a tu proszę - spełniło się!
Takie dwa dobre seduszka z FO, powaga!
A nawet nie pytaj jak się robi takie zdjęcie "panoramiczne", bo mnie każdy fotograf wyśmieje
To przypadek, że akurat w kadrze był dom sąsiadki, więc musiałam go górą po całości wyciąć i wyszło płaskie długaśne zdjęcie
Ot - stąd Ci to ta panorama
Oj, miejsce uklepane pod domek narzędziwy, przyszłościowo i pod garaż. Ale coś dzisiaj podsłyszałam, że może od razu i wiata stanie, potem tam kiedyś do obudowy. Byłoby fajnie.
Więc jest szansa, że nie będzie jednak tego blaszaka u mnie.
Ed - witaj serdecznie
Nie ukrywam, że to celowy zabieg w ogrodzie by zimą i jesienią ogród też mnie cieszył.
To celowe nasadzenia późnokwitnących czy przebarwiających się roślin.
A ten rok pozwolił im na to wyjątkowo!
Pozdrawiam.
Paula, można kupić konkretne odmiany chryzantem zimujących w gruncie, czy tu na FO, czy w sklepach internetowych specjalizujących się właśnei w chryzantemach - może w tym kierunku warto to przemyśleć. Bo wtedy jest większa szansa, że przezimują.
Ja ostatnio od Jadzi Jakuch dostałam trzy kolejne chryzantemy, które spokojnie zimują
Oj, trzymaj kciuki, trzymaj za domek! Wszak tych ciepłych dni już coraz mniej. Oby zdążyli jeszcze przed zimą!
Ta dalia od Ciebie ma kwiat ponad 20 cm!

I kolejne dzisiejsze fotki z pięknego, słonecznego i ciepłego dnia
Rudbekia oid Basi / apus

Liliowiec Stella wciąż kwitnie i ma mnóstwo pąków

Berberys

Aster bylinowy

Stokrotki afrykańskie

Róża Chopin wśród żółtych liści Kielichowca

Nizutkie tawuły

I kosmicznie niezmęczony Onętek

Tak Ci się ta chryzantema rozsiewa? U mnie Czechowski grzeczniutka, że hej, przynajmniej na razie. Nawet podzielić ją cięzko by było.
Wyjątkowo wcześnie ten aster zakwitnął w tym roku więc wraz z rudbiekią poszaleli trochę. Teraz kwitnie mi ten ciemno fioletowy aster, ten zaś dopiero teraz zaczął kwitnąć, to ponad miesiąc różnicy w kwitnieniu. Ważne, że zdążyły oba!
A patrz, że moja Aphrodite ma inny układ kwiatka. Może dlatego, że ma więcej słońca ma luźniejsze te płatki...
Ale na szczęście pachnie tak samo obłędnie jak Twoja

Dalia od Ciebie jednak zdążyła ucieszyć mnie jeszcze w tym roku swoim cudnym kwiatem!

Marysiu, tak budleja ta stara nadal szaleje. Natomiast ta z zeszłego roku kwitnie ostatkiem kwiatów, ale i tak jestem z niej dumna bo super kwitła i piękny krzaczek sporządziła.
No to ja mam odwrotnie z tymi zacienionymi miejscami, u mnie więcej słoneczka jest na rabatach. Hakonechloę musiałam sadzić za pęchrerznicą co by miała choć troszkę półcienia.
Oj tak, penstemony też kupiłam z wiedzą, że nie przetrwają zimy, ale nadal są śliczne, mają śliczne zdrowe listeczki nawet teraz.
A się dowiedziałam dzisiaj, że od razu z domkiem wiata stanie, i super!
Nigdy nie sądziłam, że mnie az tak jakiś wilczomlecz zauroczy
Eluś - bo sen jest bardzo ważny
Czyli podczas Twojej neiobecności miałaś się zdrowo!
Wiesz? Wiesz? Wiesz? Dzisiaj pstrykałam pierwsze fotki - aparat dostałam w ..... prezencie.
Żartowałyśmy, co do prezentu w postaci aparatu fotograficznego, a tu proszę - spełniło się!
Takie dwa dobre seduszka z FO, powaga!
A nawet nie pytaj jak się robi takie zdjęcie "panoramiczne", bo mnie każdy fotograf wyśmieje
To przypadek, że akurat w kadrze był dom sąsiadki, więc musiałam go górą po całości wyciąć i wyszło płaskie długaśne zdjęcie
Ot - stąd Ci to ta panorama
Oj, miejsce uklepane pod domek narzędziwy, przyszłościowo i pod garaż. Ale coś dzisiaj podsłyszałam, że może od razu i wiata stanie, potem tam kiedyś do obudowy. Byłoby fajnie.
Więc jest szansa, że nie będzie jednak tego blaszaka u mnie.
Ed - witaj serdecznie
Nie ukrywam, że to celowy zabieg w ogrodzie by zimą i jesienią ogród też mnie cieszył.
To celowe nasadzenia późnokwitnących czy przebarwiających się roślin.
A ten rok pozwolił im na to wyjątkowo!
Pozdrawiam.
Paula, można kupić konkretne odmiany chryzantem zimujących w gruncie, czy tu na FO, czy w sklepach internetowych specjalizujących się właśnei w chryzantemach - może w tym kierunku warto to przemyśleć. Bo wtedy jest większa szansa, że przezimują.
Ja ostatnio od Jadzi Jakuch dostałam trzy kolejne chryzantemy, które spokojnie zimują
Oj, trzymaj kciuki, trzymaj za domek! Wszak tych ciepłych dni już coraz mniej. Oby zdążyli jeszcze przed zimą!
Ta dalia od Ciebie ma kwiat ponad 20 cm!

I kolejne dzisiejsze fotki z pięknego, słonecznego i ciepłego dnia
Rudbekia oid Basi / apus

Liliowiec Stella wciąż kwitnie i ma mnóstwo pąków

Berberys

Aster bylinowy

Stokrotki afrykańskie

Róża Chopin wśród żółtych liści Kielichowca

Nizutkie tawuły

I kosmicznie niezmęczony Onętek

Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko,
super, masz już aparat
. Ale nawet zdjęcia robione nocą, są śliczne.
I tyle kwitnień jeszcze na twoim ogródku. Co tydzień mówię sobie, że w ten weekend zrobię już ostateczne porządki przed zimą, a tu ciągle nie ma końca
. Sama jestem temu winna, wynajduję sobie zajęcia.

super, masz już aparat
I tyle kwitnień jeszcze na twoim ogródku. Co tydzień mówię sobie, że w ten weekend zrobię już ostateczne porządki przed zimą, a tu ciągle nie ma końca
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko dalia od Pauli śliczniusia z tymi igiełkami ,a jeszcze jak ma tak wielgaśny kwiat to już całkiem . Aster jesienny też śliczny moje juz kończą kwitnienie, a raczej zasychają im kwiaty .Jeszcze tylko Aphrodite bryluje na rabacie i jeden kwiat Silesii Beatko Czechowski mi sie nie rozsiewa raczej podziemnymi korzeniami się rozchodzi ale wiosna muszę ja przesadzić w inne może bardziej słoneczne miejsce przy Bremer Stadtmusikanten ,ale ta w tym roku sie nie popisała. Piękne kolory jesieni przy słonecznej pogodzie
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Na starym po nowemu. 5.
Bea wszelkie inwestycje pomagające uporządkować obejście cieszą
Życzę szybkiego ukończenia inwestycji i słoneczka
Życzę szybkiego ukończenia inwestycji i słoneczka
- Bazyla
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1193
- Od: 15 lut 2017, o 20:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko no jak ja Ciebie bardzo przepraszam, że dopiero teraz tu dotarłam
Jakoś zakodowałam, że masz zamknięty wątek i tak mi to utkwiło w głowie - oj bardzo przepraszam, ale już dziś się nie wybieram do innych ogrodów tylko na spokojnie podelektuję się odrabianiem zaległości u Ciebie
I od razu dodaję do obserwowanych, żebym znowu gdzieś się nie zagapiła.
Więc jako się rzekło wyruszam na wycieczkę, a że będzie ona fascynująca to jestem przekonana w ciemno.

No i pospacerowałam, pooglądałam, szkoda tylko że aparat Ci sie zepsuł - ale wszak poszłam zwiedzać wątek nomen omen w ciemno
Fajne te Twoje roślinki zarówno w ogrodzie jak i domowe. Szczególnie wpadły mi w oko biała pelargonia, pełne onętki/kosmosy, ale i reszta bardzo ładna
Mam pytanie, czy postępujesz jakoś szczególnie z rojnikami, bo ja sobie nasadziłam do donic w tym roku pierwszy raz trochę tych roślinek i jestem ciekawa jak sobie dadzą radę w zimie.
No i oczywiście ciekawy temat z tą starą szopą - a właściwie juz dziś to z planami na nowy domek narzędziowy.
Przesyłąm serdeczności
I od razu dodaję do obserwowanych, żebym znowu gdzieś się nie zagapiła.
Więc jako się rzekło wyruszam na wycieczkę, a że będzie ona fascynująca to jestem przekonana w ciemno.
No i pospacerowałam, pooglądałam, szkoda tylko że aparat Ci sie zepsuł - ale wszak poszłam zwiedzać wątek nomen omen w ciemno
Fajne te Twoje roślinki zarówno w ogrodzie jak i domowe. Szczególnie wpadły mi w oko biała pelargonia, pełne onętki/kosmosy, ale i reszta bardzo ładna
Mam pytanie, czy postępujesz jakoś szczególnie z rojnikami, bo ja sobie nasadziłam do donic w tym roku pierwszy raz trochę tych roślinek i jestem ciekawa jak sobie dadzą radę w zimie.
No i oczywiście ciekawy temat z tą starą szopą - a właściwie juz dziś to z planami na nowy domek narzędziowy.
Przesyłąm serdeczności
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6490
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Na starym po nowemu. 5.
Paula - też się bardzo cieszę, że jest już czym pstrykać fotki za dnia.
Chociaz z drugiej strony to nadal nie dowierzam jakie mnie w związku z tym szczęście spotkało
Ech, póki jest pogoda to miło jest popracować przy roślinach. A, że sie zawsze coś znajdzie do ogarnięcia to już druga sprawa.
Dzisiaj przeglądałam jedną ze stronek z chryzantemami. Szukałam niskich wcześnie kwitnacych (sierpień, wrzesień). wybrałam 27 odmian, zaznaczyłam potem 15, ale wiadomo, że się musiałam ograniczyc do killku sztuk to stanęło na 7
W grudniu je będę zamawiać.
Zatem dobrej pogody Ci życzę byś miała więcej możliwości wszystko co najważniejsze poogarniać w ogrodzie.
Jadziu - mam kilka różnych dalii od Pauli - i każda śliczna.
Bardzo długo kwitną. Ta na zdjęciu ma teraz az pięć takich wielkich główek - więc aż miło. Świetnie się zgrywaja razem z tą od Ciebie Ferncliff Ilusion.
Jak wiesz - mam w planie zamówić kilka chryzantem, ależ miałam dzisiaj miłą lekturę w ich przeglądaniu.
Wrzucam tu wspominkową moją Pipi - tak dla porównania z tamtą, która wg mnie Pipi nie jest


Marysiu - no ja trzymam kciuki za Twoje konieczne prace w ogrodzie, a Ty trzymaj za moje. Jutro przyjeżdża drewno, farba już czeka. Pogoda ma na razie dopisać - no może cosik z tego będzie jeśli się jeszcze na to chęci u niektórych znajdą.
Czytałam o Twoich nowych zakupach roślinnych - zaraz idę je pochwalić
Beatko - miło mi bardzo!
Jakoś się nie udało poprzednim razem spotkać u mnie, to chociaż tu czasami zerkniesz co nieco na moje roślinki, aha.
Wprawdzie zepsuty aparat mam nadal
, tzn. ten, który fotki robi tylko nocą. Ale mam już i ten dobry. Na pewno się dowiesz dzięki komu....
Rojniki i rozchodniki mam w różnych misach, doniczkach, na pniakach a nawet na foremkach do kołaczy weselnych. Nic się z nimi nie dzieje kłopotliwego, radzą sobie świetnie o każdej porze roku. I uważam, że super się tak właśnie prezentują, szczególnie zimą. One wiedzą, że je lubię! No i można z nich tworzyć wspaniałe kompozycje.
Początkowo daję malutko roślin bo one w takich warunkach bardzo szybko się rozrastają.

A to fotki ze stycznia tego roku (tak dla przypomnienia i dodania otuchy, że warto się bawić w rojniki i rozchodniki)



Zobaczymy co powstanie w miejscu szopy - dla mnie też jest to nadal tajemnicą jaką formę przybierze ten przyszłościowy domek.
Odwzajemniam serdeczności



Chociaz z drugiej strony to nadal nie dowierzam jakie mnie w związku z tym szczęście spotkało
Ech, póki jest pogoda to miło jest popracować przy roślinach. A, że sie zawsze coś znajdzie do ogarnięcia to już druga sprawa.
Dzisiaj przeglądałam jedną ze stronek z chryzantemami. Szukałam niskich wcześnie kwitnacych (sierpień, wrzesień). wybrałam 27 odmian, zaznaczyłam potem 15, ale wiadomo, że się musiałam ograniczyc do killku sztuk to stanęło na 7
Zatem dobrej pogody Ci życzę byś miała więcej możliwości wszystko co najważniejsze poogarniać w ogrodzie.
Jadziu - mam kilka różnych dalii od Pauli - i każda śliczna.
Jak wiesz - mam w planie zamówić kilka chryzantem, ależ miałam dzisiaj miłą lekturę w ich przeglądaniu.
Wrzucam tu wspominkową moją Pipi - tak dla porównania z tamtą, która wg mnie Pipi nie jest


Marysiu - no ja trzymam kciuki za Twoje konieczne prace w ogrodzie, a Ty trzymaj za moje. Jutro przyjeżdża drewno, farba już czeka. Pogoda ma na razie dopisać - no może cosik z tego będzie jeśli się jeszcze na to chęci u niektórych znajdą.
Czytałam o Twoich nowych zakupach roślinnych - zaraz idę je pochwalić
Beatko - miło mi bardzo!
Jakoś się nie udało poprzednim razem spotkać u mnie, to chociaż tu czasami zerkniesz co nieco na moje roślinki, aha.
Wprawdzie zepsuty aparat mam nadal
Rojniki i rozchodniki mam w różnych misach, doniczkach, na pniakach a nawet na foremkach do kołaczy weselnych. Nic się z nimi nie dzieje kłopotliwego, radzą sobie świetnie o każdej porze roku. I uważam, że super się tak właśnie prezentują, szczególnie zimą. One wiedzą, że je lubię! No i można z nich tworzyć wspaniałe kompozycje.
Początkowo daję malutko roślin bo one w takich warunkach bardzo szybko się rozrastają.

A to fotki ze stycznia tego roku (tak dla przypomnienia i dodania otuchy, że warto się bawić w rojniki i rozchodniki)



Zobaczymy co powstanie w miejscu szopy - dla mnie też jest to nadal tajemnicą jaką formę przybierze ten przyszłościowy domek.
Odwzajemniam serdeczności



- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Na starym po nowemu. 5.
Kurcze Beatko gdybym miała gdzie takie donice postawić może i lepiej by rosły te maluszki lubiące sucho .Ojjj popracowałam uczciwie dzisiaj ,chociaż założeń planu w całości nie wykonałam .Może jutro uda mi sie to wykończyć. Kurcze ten sąsiadowy płot w jednej części ledwie zipie, a on nic z tym nie robi .Wiosną moja przypłotowa rabata może spaść do niego z calutką ziemią i roślinami
.Cudny kolor ma Pipi może uda Ci się zrobić malusią sadzonkę wiosną super wrzaskliwy oranż i ma tyle kwiecia 
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko będą nowe chryzantemy brawo! Niskie widziałam u Dorotki Korzo, ale to jednoroczne i też się zastanawiam czy sobie nie zamówić? Tylko cierpię powoli na chroniczny brak miejsca
Twoja Pipi chyba nią jest jak porównuje w netem. Ja kiedyś zamówiłam i to na FO kilka ślicznotek, ale po latach został tylko gratis reszta przepadła
Trzymam kciuki za altankę i za chęci żeby dopisały 
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko, podobnie jak Ty, długo wyczekiwałam nowego domku działkowego.
Już go mam, ale nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolona.
Nie tak go sobie wyobrażałam.
Wobec tego trzymam mocno kciuki za Twoje marzenie.
Niech się spełni w całej rozciągłości, byś mogła powiedzieć: "To jest to, co chciałam mieć". 
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6490
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Na starym po nowemu. 5.
Jadziu, no u mnie zdecydowanie lepiej rosną te maleństwa na byle jakim i skąpym podłożu niż na rabatach - stąd te pomysły by te rojniki i rozchodniki wszędzie wpychać.
Ależ mnie zmartwiłaś z tym płotem, czy to ten płot z budleją i Thereską Bugnet?
Pipi dla Ciebie zaklepana, jest rewelacyjna na rabacie! Zamówię więc dwie. Jest bardziej ruda niż pomarańczowa, daje świetną plamę na rabacie. I ta rzeczywiście nie rośnie wysoka, więc super.
Marysiu - no właśnie się zdecydowałam na te chryzantemy, ale być może nawet te zimujące będę musiała potraktować czasami jako jednoroczne - nie ma reguły i liczę się z tym.
Ta na obu fotkach to tak jak piszesz
, to jest Pipi - wstawiłam te fotki dla porównania z jeszcze inną chryzantemą, która chryzantemą Pipi być chciała a nią nie jest. Rozmawiałyśmy o niej z Jadzią, dlatego wkleiłam dla Jadzi stare zdjecia porównawcze.
Altanka już deski ma
, wprawdzie w poziomie bo są malowane, ale są już w ogrodzie, wow!
Na chryzantemy - zawsze się znajdzie miejsce, są wyjątkowe jesienią. No namawiam Cię, namawiam
Lucynko - no bez takiego domku na kosiarkę i doniczki ani rusz jeśli się nie ma jakiegoś pomieszczenia na te cele w domu.
W ogóle się nie nastawiam co bym chciała mieć, żebym nie była zawiedziona. Ja się nie martwię za wczasu, bo jakby co to zawsze można domek obsadzić roślinami - więc luzik
I to już zapowiedziałam, gdyby gdyby.... Na razie nie ma do mnie żadnych pytań, więc stawiam na to, że chłopaki wiedzą co robią.
W moim przypadku to cztery ścianki i daszek wystarczą, bo tak jak pisałam - tam tylko kosiarka, rowery idą i jakieś donice, gł. na zimę. Bo to, że kocio będzie tam miała świetne lokum to wiem na pewno, bo byłam przy tym jak jej to obiecano
Ty masz w domku okienka, ja się nawet o nie nie dopytuję... nie mam zielonego pojęcia czy będzie chociaż jedno, czy nie.
Koncepcja całości jest jedynie u chłopaków w głowie....
Zobaczymy.
Dziękuję, że i Ty trzymasz kciuki za powodzenie w tym przedsięwzięciu
Tamaryszek jesienią (z lewej)

Tamaryszek w pełmi kwitnienia

Ależ mnie zmartwiłaś z tym płotem, czy to ten płot z budleją i Thereską Bugnet?
Pipi dla Ciebie zaklepana, jest rewelacyjna na rabacie! Zamówię więc dwie. Jest bardziej ruda niż pomarańczowa, daje świetną plamę na rabacie. I ta rzeczywiście nie rośnie wysoka, więc super.
Marysiu - no właśnie się zdecydowałam na te chryzantemy, ale być może nawet te zimujące będę musiała potraktować czasami jako jednoroczne - nie ma reguły i liczę się z tym.
Ta na obu fotkach to tak jak piszesz
Altanka już deski ma
Na chryzantemy - zawsze się znajdzie miejsce, są wyjątkowe jesienią. No namawiam Cię, namawiam
Lucynko - no bez takiego domku na kosiarkę i doniczki ani rusz jeśli się nie ma jakiegoś pomieszczenia na te cele w domu.
W ogóle się nie nastawiam co bym chciała mieć, żebym nie była zawiedziona. Ja się nie martwię za wczasu, bo jakby co to zawsze można domek obsadzić roślinami - więc luzik
W moim przypadku to cztery ścianki i daszek wystarczą, bo tak jak pisałam - tam tylko kosiarka, rowery idą i jakieś donice, gł. na zimę. Bo to, że kocio będzie tam miała świetne lokum to wiem na pewno, bo byłam przy tym jak jej to obiecano
Ty masz w domku okienka, ja się nawet o nie nie dopytuję... nie mam zielonego pojęcia czy będzie chociaż jedno, czy nie.
Koncepcja całości jest jedynie u chłopaków w głowie....
Dziękuję, że i Ty trzymasz kciuki za powodzenie w tym przedsięwzięciu
Tamaryszek jesienią (z lewej)

Tamaryszek w pełmi kwitnienia

-
Iwonka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5523
- Od: 10 wrz 2015, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior
Re: Na starym po nowemu. 5.
Dzięki dobremu
, będą teraz super fotki, a i Ty będziesz zadowolona. Do tego jeszcze nowy domek, no po prostu pełnia szczęścia
Pipi śliczna, ma taki energetyczny kolorek
Zresztą nie tylko ona. Masz jednak zupełnie inny klimat, u mnie już szarość zdominowała ogród, a dalii nie ma już dawno.
Na pobyt na działce wieczorem nie ma szans, musiałabym później wracać przez czarny las rowerem. A tam jest ciemno jak w...(dopowiedz sobie, proszę
), nie ma domów, latarni, niczego. Niestety nie namówisz mnie na to, to byłby samobójstwo, a mnie życie miłe. Może kiedyś namówię eMa, ale też wątpię, bo już dawno przestałam go do tego namawiać. Po prostu nie ma wyjścia z sytuacji
Pozdrawiam
Pipi śliczna, ma taki energetyczny kolorek
Na pobyt na działce wieczorem nie ma szans, musiałabym później wracać przez czarny las rowerem. A tam jest ciemno jak w...(dopowiedz sobie, proszę
Pozdrawiam



