Moje zielone nieszczęścia - anoli
- anoli
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7839
- Od: 3 lis 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Chyba za bardzo się nimi przejmujecie. Moja wisi na balkonie, ale że mam południowy to za firanką i jest taka jaka jest. Choć mogłaby być mniej wyciągnięta
Śmieszne ma te grube listki 
Wątki Zapraszam serdecznie Ilona
- agaxkub
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3753
- Od: 3 paź 2007, o 09:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Basiu w pokoju (okolice środka - tam gdzie wszystkie - jak pamiętasz) smużynka się wyciągneła jak diablibasga pisze:Otóż to-smużyna w słonku blednie a w cieniu się wyciąga!
postawiłam na parapet najpierw w środku, później na zewnatrz
zbladła - fakt, ale po jakimś czasie listki zrobiły się silne i grube, powoli odzyskuje kolorki
tylko jeden warunek - woda woda woda i jeszcze raz woda...
a takie zwykłe trzykrocie to moja mama co roku na balkonie południowym trzyma i niczym nie osłania... tylko pić daje
są śliczne
- gucia
- Przyjaciel Forum

- Posty: 2740
- Od: 27 wrz 2007, o 18:27
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Ilonko, ale cudeńka
Bananik super, wilce też piękne. Miałam je kiedyś w skrzynce na tarasie, ale strasznie wyłysiały od dołu, praktycznie wszystkie dolne liście odpadły
Ty nie masz ze swoimi takiego problemu?
Pozdrawiam serdecznie, Bożena
Moje wątki
Moje wątki
- anoli
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7839
- Od: 3 lis 2007, o 16:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Witaj, miło Cię u mnie gościć
Dokładnie ten sam problem mam z wilcem, myślę - że to nadmiar słońca, bo u babci, gdzie ma więcej cienie rośnie ładnie i nie "łysieje". Osłaniam go teraz aksamitkami:)
Pandanik zobacz jaki śliczny

Pandanik zobacz jaki śliczny

Wątki Zapraszam serdecznie Ilona
- gucia
- Przyjaciel Forum

- Posty: 2740
- Od: 27 wrz 2007, o 18:27
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Tak myślałam i z wilca zrezygnowałam, wysiałam w tym roku fasolkę pnąca, ale mszyce ją dopadły, kiedy mnie nie było. Teraz mam tylko liście.......kwiaty wszystkie zniknęły
Pandanik, fajnie już urósł, a filodendron jeszcze żyje
Mojego wystawiłam na początku czerwca na taras i chyba nie bardzo mu się to spodobało, bo wygląda koszmarnie. Po powrocie wstawiłam go do domu, może go jeszcze odratuję 
Pozdrawiam serdecznie, Bożena
Moje wątki
Moje wątki
- effa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2750
- Od: 16 wrz 2007, o 22:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sandomierz
pewnie jeszcze nie

A u mnie na klatce moja niezbyt ulubiona sąsiadka chyba różę chińską wystawiła. Przynajmniej tak mi się wydaje, ze to jest ona. Stoi właściwie od zimy, jest wysoka, ale uboga w liście i w ogóle nie kwitnie. Jakaś taka zabiedzona jest. A szkoda, przynajmniej ładny widok na klatce bym miała
A u mnie na klatce moja niezbyt ulubiona sąsiadka chyba różę chińską wystawiła. Przynajmniej tak mi się wydaje, ze to jest ona. Stoi właściwie od zimy, jest wysoka, ale uboga w liście i w ogóle nie kwitnie. Jakaś taka zabiedzona jest. A szkoda, przynajmniej ładny widok na klatce bym miała






