Małe-wielkie szczęście...cz2
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
Słońce się pokazało
Niech tylko trochę rozmarznie, ruszę do ogrodu
Też kolekcjonuję czasopisma ogrodnicze, zimą uwielbiam je czytać. Choć teraz mnóstwo czasu zajmuje mi forum 
- grazynarosa22
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8499
- Od: 16 mar 2009, o 12:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
Ja w sprawie rogali....składam protest
u nas nie ma takich pyszności i nie było nigdy.....a ja chcę spróbowac 
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
Grażyno, przyznaję się , rogale zakupione w lokalnej cukierni.
To nie jest nasz regionalny specjał, ale widać tradycja z Polski przeszła.
Może u was też gdzieś można dostać.
Polecam
To nie jest nasz regionalny specjał, ale widać tradycja z Polski przeszła.
Może u was też gdzieś można dostać.
Polecam
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
- Jule
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7091
- Od: 10 kwie 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: DSlask 7a
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
U mnie przymrozkow niet ale zimno, 2 stopnie tylko, bez slonca i wieje
Mialam dzisiaj dokonczyc robic kopczyki na rozach i sie skopczykowalo - no przeciez nie pojde na taka zimnice no 
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7197
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
Perspektywa przednia
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
Jule, słoneczko i owszem, ale żeby ciepełko to niekoniecznie. Skopczykujesz jutro. Skoro nie możesz pracować, trzeba świętować
Jolu, strach pomyśleć, jak człowiek będzie wyglądał wiosną
I nie mam na myśli lektury, lecz dodatek do niej
Miłego świętowania życzę.
Jolu, strach pomyśleć, jak człowiek będzie wyglądał wiosną
Miłego świętowania życzę.
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
- agatka123
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4159
- Od: 23 sty 2011, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
Justynko wszak rogale marcińskie je się raz w roku , to nie ma co sobie żałować 
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
U mnie było dziś rewelacyjnie-bezwietrznie i mimo niskiej temperatury przyjemnie, całkiem ciepło. Od północnej strony domu szron jednak nie znikł przez cały dzień. Przegrabiłam prawie cały ogród, mogę się brać za okrywanie wrażliwców. Martwię się trochę łokciami-normalny człowiek nie czuje, że je ma, a ja czuję oba
Mam nadzieję, że skończy się na niczym.
- Jagodka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5401
- Od: 24 sty 2011, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
Aż Ci zazdroszczę Justysiu
; i tych rogali Marcińskich i tak wspaniałej lektury
.
W zimne wieczory zagłębić się w tak pasjonującą lekturę , popijając kawkę i zagryzając takim przysmakiem to pełnia szczęścia .
A w ogrodzie pewnie już wszystko masz przygotowane do snu zimowego ?
W zimne wieczory zagłębić się w tak pasjonującą lekturę , popijając kawkę i zagryzając takim przysmakiem to pełnia szczęścia .
A w ogrodzie pewnie już wszystko masz przygotowane do snu zimowego ?
Pozdrawiam i zapraszam serdecznie na wirtualny spacer - Jagódka
Spis moich wątków Wątek aktualny- część 6
Wątek sprzedażowy Moje tęsknoty ...malowane czesanką , pisane piórem ...
Spis moich wątków Wątek aktualny- część 6
Wątek sprzedażowy Moje tęsknoty ...malowane czesanką , pisane piórem ...
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
Justynko
tego "Radziula" też ostatnio nabyłam i czytam na okrągło
Zajrzyj na "Kaszubskie..."
Zajrzyj na "Kaszubskie..."
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
u mnie Justynko też były grane rogale marcińskie... lubię je zjeść i cieszę się, że mogę je kupić tylko raz w roku ;)
widzę wspaniałą lekturę... ja sobie zamówiłam różany album w usa... zobaczymy jaka niespodzianka mnie czeka ;)
widzę wspaniałą lekturę... ja sobie zamówiłam różany album w usa... zobaczymy jaka niespodzianka mnie czeka ;)
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
Agatko123, czyli jest przyzwolenie na łakocie
. Jak to człowiek umie sobie znaleźć usprawiedliwienie dla swojej słabej silnej woli
Ale zjadłam tylko jednego
Ewo, ostatecznie świętowaliśmy. Spacer, rodzinne spotkania. Prace odłożone na jutro. grabienie, reszta kopczyków. I dół dla Cafe, bo w tygodniu zawita. Panowie obiecali pomoc
.
Pogoda piękna, ale chłodek dotkliwy.
U mnie słaby punkt to lewe kolano. Nie zawsze chce się zginać.
Życzę zdrówka
.
Jagódko, witaj
W ogrodzie jeszcze sporo do zdziałania, ale to na jutro. Dzisiaj odpust.
Lektura ciekawa. Pobieżnie przejrzałam.
Znalazłam jeszcze stare numery pism ogrodniczych, więc na nudę nie ma szans.
Mam też stosowny mebel. Herbatka, kocyk i relaks z lekturą. Jak mało potrzeba do szczęścia.

Krysiu, nabyłam wczoraj. pani w księgarni mi zamówiła. Były jeszcze "Ogrodowe fascynacje', no i miałam dylemat.
Zaglądałam, odpisałam. Jestem 'za'
Aguś, dobrze wiem o czym mówisz
. Kiedyś mogłam bezkarnie jeść słodycze
, ale 'to sobie ne wrati'
Ciekawa jestem tej zamorskiej niespodzianki. Róże cię zaczarowały
fajnie mieć pasję.
Ale zjadłam tylko jednego
Ewo, ostatecznie świętowaliśmy. Spacer, rodzinne spotkania. Prace odłożone na jutro. grabienie, reszta kopczyków. I dół dla Cafe, bo w tygodniu zawita. Panowie obiecali pomoc
Pogoda piękna, ale chłodek dotkliwy.
U mnie słaby punkt to lewe kolano. Nie zawsze chce się zginać.
Życzę zdrówka
Jagódko, witaj
W ogrodzie jeszcze sporo do zdziałania, ale to na jutro. Dzisiaj odpust.
Lektura ciekawa. Pobieżnie przejrzałam.
Znalazłam jeszcze stare numery pism ogrodniczych, więc na nudę nie ma szans.
Mam też stosowny mebel. Herbatka, kocyk i relaks z lekturą. Jak mało potrzeba do szczęścia.

Krysiu, nabyłam wczoraj. pani w księgarni mi zamówiła. Były jeszcze "Ogrodowe fascynacje', no i miałam dylemat.
Zaglądałam, odpisałam. Jestem 'za'
Aguś, dobrze wiem o czym mówisz
Ciekawa jestem tej zamorskiej niespodzianki. Róże cię zaczarowały
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
- aagaaz
- 1000p

- Posty: 1774
- Od: 7 maja 2011, o 10:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
Książka super no i te rogaliki...Ja zapomniałam wczoraj kupić..Ahh wejdą w boczki, na wiosnę jak ruszysz w ogród zaraz wszystko spalisz...
Ja tak sobie teraz mówię
Ja tak sobie teraz mówię
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
Agnieszko, no niby spalisz...
Ale w pewnym (czyt. moim ) wieku przemiana materii działa niestety wolniej
U ciebie , to co innego. Młodość i małe dzieci, dom i ogród. Nie wiadomo w co ręce włożyć, a tłuszczyk sam się spala.
Ale w pewnym (czyt. moim ) wieku przemiana materii działa niestety wolniej
U ciebie , to co innego. Młodość i małe dzieci, dom i ogród. Nie wiadomo w co ręce włożyć, a tłuszczyk sam się spala.
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Małe-wielkie szczęście...cz2
Korzystam z okazji do spalania, póki pogoda przyzwoita
Nieźle dziś przymroziło, ale słonce już świeci. Na pewno ruszę kończyć porządki.



