Zapraszam Jadzia1 /cz.1/
byłam w Lublinie, ale pobyt był dd...Jadzia1 pisze:Witam bardzo serdecznie![]()
Liseczko jeszcze będziesz miała dość tych fotek ,poczekaj jak dojdę do ogrodu botanicznego, tam dopiero było na co patrzeć .Jak tak sobie spacerowałam po tym ogrodzie to myślałam o naszym Krzysiu i cudach które tam rosną .Oj Krzysiu byłbyś zachwycony tą roślinnością .
Ewuniu cieszę się ,że podobają Ci się zdjęcia ,wiesz jak przejeżdżałam przez Lublin to myślałam o Twojej mamie i Tobie .Pisałaś ,że ma Cię nie być przez parę dni myślę ,że byłaś wtedy u mamy i jak minął pobyt ,pewnie pracowałaś w ogrodzie .
Życzę Wszystkim miłego dnia
"Życie bez radości jest jak długa podróż bez gospody."
pojechałam już z jakimś wirusem, rodzina bała się, że ich pozarażam,pogoda była ohydna...
na działeczce niewiele zrobiłam poza zdjęciami jeszcze kwitnących roslinek...
i tyle Kochanie...
dbaj o siebie Jadwiżko...
ewa
Ewuniu to rzeczywiście pobyt u mamy nie był najlepszy jak chorowałaś
ale myślę ,że już wszystko ok.
Tessko widoki były piękne i pogoda dopisała na tyle ,że mogłam pływać w morzu
Liseczko noga spuchnięta ,nie mam kiedy jechać do lekarza jest trochę zaległych prać w ogrodzie .Dobrze ,że chociaż bardzo nie boli
Jutro jadę na spotkanie psiarzy i muszę upiec 3 ciacha ,właśnie zerwałam malinki ,będzie jedno z masą budyniową i na wierzch maliny i galaretka ,jedno tradycyjne malinowe i jabłecznik
Wieczorkiem wkleję następne zdjęcia
Grażynko te zdjęcia były akurat robione w morzu czarnym
Tessko widoki były piękne i pogoda dopisała na tyle ,że mogłam pływać w morzu
Liseczko noga spuchnięta ,nie mam kiedy jechać do lekarza jest trochę zaległych prać w ogrodzie .Dobrze ,że chociaż bardzo nie boli
Jutro jadę na spotkanie psiarzy i muszę upiec 3 ciacha ,właśnie zerwałam malinki ,będzie jedno z masą budyniową i na wierzch maliny i galaretka ,jedno tradycyjne malinowe i jabłecznik
Wieczorkiem wkleję następne zdjęcia
Grażynko te zdjęcia były akurat robione w morzu czarnym
- hal1959
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8778
- Od: 13 mar 2008, o 19:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Jadziu byłam w ogrodzie botanicznym,szkoda,że nie miałam wtedy dobrego aparatu,jakiś tam zwykły i zdjęcia fatalne,no to teraz jak pokażesz zdjęcia to sobie przypomnę te miejsca w których byłam.Tez byłam zachwycona przejrzystością Morza Czarnego
.Kąpałam sie w nim,ale wtedy były upały po 40 kilka st.Nie można było stanąć na plaży gołą stopą 
-
BOzENA1542
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1856
- Od: 14 cze 2008, o 21:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie Ok/ Inowroclawia
Jadziu
Fajnie ,że już wróciłaś,Nie wiem dlaczego nie dostawałam od Ciebie powiadomień.na forum nie jestem zbyt często ,bo Zuzka mi nie daje .cały czas albo je albo marudzi i jest noszona na rękach.Czasami jak ją karmię to sobie poczytam co się dzieje na forum ale pisać to mi nie wygodnie Jadziu miałas super wakacje,ale należały Ci się bo z Ciebie taka pracowita mróweczka jest.napisz czy zostałaś już babcią i jeśli tak to proszę o jakieś fotki
.A ja biorę się za pakowanie paczuszki dla Ciebie ,pa
Fajnie ,że już wróciłaś,Nie wiem dlaczego nie dostawałam od Ciebie powiadomień.na forum nie jestem zbyt często ,bo Zuzka mi nie daje .cały czas albo je albo marudzi i jest noszona na rękach.Czasami jak ją karmię to sobie poczytam co się dzieje na forum ale pisać to mi nie wygodnie Jadziu miałas super wakacje,ale należały Ci się bo z Ciebie taka pracowita mróweczka jest.napisz czy zostałaś już babcią i jeśli tak to proszę o jakieś fotki
Witam
no ciacha upieczone
jutro jadę balować
Bożenko kochanie babcią jeszcze nie jestem ale lada dzień pewnie zostanę bo to już tuż tuż około 20 x
jak tylko będę wiedziała ,że maleństwo jest na świecie zaraz dam znać .
Tessko ja mam spuchniętą jedną kostkę
muszę poczekać do poniedziałku i zrobić usg kostki tylko nie wiem czy ktoś to odczyta bo ponoć w Ełku nie ma takiego lekarza
Dziękuję kochanie za troskę .
Liseczko masz rację nogi są mi bardzo potrzebne , w poniedziałek idę do lekarza.
Halinko ja zrobiłam dużo zdjęć , ale szkoda ,że nie widziałam jak kwitną róże ,bo było ich mnóstwo niestety już przekwitły
Dziś pokarzę co jeszcze kwitnie u mnie
Mój kochany marcinek














Takie kaktuski przywiozłam z Krymu

Ten krzaczek niestety u mnie nie rośnie

Miłego oglądania
Bożenko kochanie babcią jeszcze nie jestem ale lada dzień pewnie zostanę bo to już tuż tuż około 20 x
jak tylko będę wiedziała ,że maleństwo jest na świecie zaraz dam znać .
Tessko ja mam spuchniętą jedną kostkę
Liseczko masz rację nogi są mi bardzo potrzebne , w poniedziałek idę do lekarza.
Halinko ja zrobiłam dużo zdjęć , ale szkoda ,że nie widziałam jak kwitną róże ,bo było ich mnóstwo niestety już przekwitły
Dziś pokarzę co jeszcze kwitnie u mnie
Mój kochany marcinek














Takie kaktuski przywiozłam z Krymu

Ten krzaczek niestety u mnie nie rośnie

Miłego oglądania
Tak mi się właśnie wydawałoJadzia1 pisze:Nie jestem pewna ale chyba krzaczek granatu ,przypatrz się owocomja myślę ,że są podobne do owoców granata
ale nie wiem na pewno ,może ktoś rozpozna
Ech mieć taki krzaczek pod domem.....
a ja mam w domu hihihihh

z uśmiechami Iza
u liski
u liski



