Lilie masz przecudne, kwiaty mają ogromne
Od przybytku głowa nie boli część 3
-
Iwonka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5523
- Od: 10 wrz 2015, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Na liściach mojego powojnika, taką koronkową robotę odwaliły nie ślimaki, tylko takie malutkie, zielone liszki. Przyłapałam je na gorącym uczynku. Spryskałam i dziadostwa nie ma, ale i powojnika właściwie też nie
Liczę, że na wiosnę odbije.
Lilie masz przecudne, kwiaty mają ogromne
Teraz kwitną na całego, u mnie dopiero zaczynają. Ale w tym roku jakoś są marniejsze niż zwykle.
Lilie masz przecudne, kwiaty mają ogromne
- Biedronka641
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5724
- Od: 5 cze 2012, o 17:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Krysiu ja uprawiałam Męczennice. Zimowałam ją w chłodnym pomieszczeniu parę lat. Na zimę przycinałam i podlewałam nie za dużo.Wiosną jak odbijała znów przycinałam do żywych oczek. A w zeszłym roku mi wiosną nie odbiła. Kwiat faktycznie kwitnie tylko jeden dzień ale potem zaczynają następne. Trochę jest z nią zachodu ale dasz radę.Życzę,by Ci ładnie przezimowała.
Lilie masz cudne. Moje marne.
Lilie masz cudne. Moje marne.
- kasia100780
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3148
- Od: 31 lip 2014, o 16:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Przepiękne lilie, już czuję ten zapach 
-
leszczyna
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7733
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Alu miło, że mnie odwiedziłaś
Z męczennicą chyba sobie poradzę bo mam gdzie przetrzymać, obym nie przesuszyła bo Lantany nie potrafię nigdy obudzić po zimie a tak bardzo ją lubie.
Lilie rzeczywiście są dorodne i wzbudzają duże zainteresowanie przechodniów ....pytają co robić - ja mówię karmić
bo one rosną w towarzystwie róż a różom poddałam
Obecnie królują w ogrodzie i ich zapach

Iwonka u mnie nie jest tak żle ze ślimorami koło domu, spotykam ale do zniesienia.
Lilie skończą już nie długo a ja wyczekują na dalie...pierwsze zaczynają


Basiu ja na dzień dzisiejszy będę wszystko robiła aby przetrwała a jak się nie uda to Biedronka ma każdego roku, moja sąsiadka z ROD mnie uświadomiła i u niej po raz pierwszy na żywo widziałam.
Ogród ma różne barwy ale też hortensje zaczynają cieszyć.


Misiu miło
Ze wdepnełaś do mnie...tak hortensje zaczynają już na dobre, ludię je bo całą zimę zostawiam kwiatostany i też mają swój urok szczególnie jak śnieg i czapy założy.
Misiu zobacz co zakwitło...hryzantemy a to już nie napawa optymistycznie, zawsze kojarzy nam się z jesienią



Z męczennicą chyba sobie poradzę bo mam gdzie przetrzymać, obym nie przesuszyła bo Lantany nie potrafię nigdy obudzić po zimie a tak bardzo ją lubie.
Lilie rzeczywiście są dorodne i wzbudzają duże zainteresowanie przechodniów ....pytają co robić - ja mówię karmić
Obecnie królują w ogrodzie i ich zapach

Iwonka u mnie nie jest tak żle ze ślimorami koło domu, spotykam ale do zniesienia.
Lilie skończą już nie długo a ja wyczekują na dalie...pierwsze zaczynają


Basiu ja na dzień dzisiejszy będę wszystko robiła aby przetrwała a jak się nie uda to Biedronka ma każdego roku, moja sąsiadka z ROD mnie uświadomiła i u niej po raz pierwszy na żywo widziałam.
Ogród ma różne barwy ale też hortensje zaczynają cieszyć.


Misiu miło
Misiu zobacz co zakwitło...hryzantemy a to już nie napawa optymistycznie, zawsze kojarzy nam się z jesienią



Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
O jaka ładna ta biała różyczka na ostatnim zdjęciu. Ja męczennice dostałam w gratisie we wrześniu od Wedrowskich na święcie owoców i warzyw i oczywiscie nie udało mi się jej przez zimę przetrzymać. Ale do mnie mróz wlazł i na pewno przez kilka dni w pomieszczeniu było na minusie. A jak masz pomieszczenie gdzie będzie cieplej, to na pewno przetrzymasz
Lantany też mi się nigdy nie udało, ale ona ładnie z nasion wychodzi.
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Krysiu, faktycznie masz bardzo dorodne lilie!
Śliczna dalijka i hortensje.
Zawilec japoński już kwitnie i chryzantemy
U mnie kwitną astry, nawet tzw. marcinki. Może to faktycznie jesień już się do nas śpieszy....
Zdrówka,
Krysiu
i dobrej pogody. 
Śliczna dalijka i hortensje.
Zawilec japoński już kwitnie i chryzantemy
U mnie kwitną astry, nawet tzw. marcinki. Może to faktycznie jesień już się do nas śpieszy....
Zdrówka,
- ewka36jj
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3666
- Od: 10 cze 2012, o 18:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Krysiu - pozdrowienia dla córki, koleżanki po fachu.
Cudne lilie, szkoda tylko, że powoli przekwitają. W tym roku naet je musiałam podpierać, bo wyrosły wielgachne, a wiatry i deszcze zmuszały je do przechylania się. Jak udało się w czas podstawić palik, to dobrze, a jak nie- to niemal leżały na ziemi, bo są zbyt sztywne, by dać się wyprostować. Na popis dali czekam z utęsknieniem. I myślę o spotkaniu się z koleżankami z Wielkopolski, czas chyba najwyższy. Może po wakacjach, bo one przecież takie krótkie?
Cudne lilie, szkoda tylko, że powoli przekwitają. W tym roku naet je musiałam podpierać, bo wyrosły wielgachne, a wiatry i deszcze zmuszały je do przechylania się. Jak udało się w czas podstawić palik, to dobrze, a jak nie- to niemal leżały na ziemi, bo są zbyt sztywne, by dać się wyprostować. Na popis dali czekam z utęsknieniem. I myślę o spotkaniu się z koleżankami z Wielkopolski, czas chyba najwyższy. Może po wakacjach, bo one przecież takie krótkie?
- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
To nie jesień się do nas spieszy- to wczesne letnie odmiany chryzantem,mam też taką kwitnącą.Przed nami jeszcze sporo lata ,oby tylko
łaskawszego i normalnego,bez wybryków pogodowych.
łaskawszego i normalnego,bez wybryków pogodowych.
-
kropelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5532
- Od: 30 kwie 2008, o 13:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Krysiu, i u mnie kwitną już wczesne, letnie chryzantemy. One zawsze o tej porze, to normalne.
Piękne masz lilie takie wielgachne!
U mnie z każdym rokiem coraz ich mniej, a nie specjalnie chce mi się dokarmiać cebulowymi nornice
Piękne masz lilie takie wielgachne!
U mnie z każdym rokiem coraz ich mniej, a nie specjalnie chce mi się dokarmiać cebulowymi nornice
- duju
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3954
- Od: 13 paź 2008, o 12:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Krysiu, piękna ta ostatnia biała różyczka. Znasz nazwę?
Pozdrawiam - Justyna
-
leszczyna
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7733
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Justynko nazwę różyczki znam i już podaję to:
Jacgueline du Pre białe półpełne kwiaty z czerwono - złotym środkiem są urokliwe jak zakwitają.
A jak u Ciebie Justynko daleko są posunięte sprawy działkowo - budowlano-ogrodowe
Do donic to nie warto jej kupować i wsadzać bo ona dość szybko się rozrasta.
To jest jej drugie kwitnięcie w tym roku

Mariolka ja myślę, że w tym roku to w większości ogrodach wszystko jest wielgachne, opadów mamy dostatek przynajmniej u nas, piękącego słońca z nieba nie za wiele i rośliny szaleją ale i choróbska także.
Jak jadę na moją ukochaną rodzinną wieś i patrzę jakie wymiary osiągnęła w tym roku kukurydza to ja nie pamiętam takich łanów
U mnie lelije rzeczywiście powyrastały, jak bym chciała zerwać co niektórą do wazonu u podstawy to wiadro by było za małe


Lodziu ja u siebie nie poczułam jeszcze lata, dzisiaj jak o godz. 19 usiedliśmy pod orzechem to nie dało sie posiedzieć, wilgoć z ziemi pokryła trawę rosą i czuło się jesienny chłód.
Byliśmy dzisiaj po południu na ROD jak mokro
posiana fasolka na póżniejszą nie powschodziła....wygniła to samo ogórki za to szaleją chwaściska.
Dobrze, że mogę cieszyć tym koło domu.






Ewka o liliach już nie piszę bo wszystko wiemy, teraz czekamy na drugie kwitnięcie naszych panienek. Ja zaczynam się cieszyć daliami ale idą w górę jak szalone i tylko chodzę podpórki organizuję, podwiązuję i podglądam czy ktoraś sie nie wyłamała.
Córcię pozdrowię, łatwy kawałek chlebka to nie jest ale wakację wynagradzają chyba wszystko, tylko one tak szybko mijają
No wielkopolanki mogły by się skrzyknąć, jest ich kilka jak by nie było. A miejsc ku temu na moje jest sporo i tu wymienię:
- Arboretum w Kórniku okres piękny bo zazwyczaj to maj
- Rosarium
Gardenia też fajne miejsce ale każdy biega i chciałby jak najwięcej zobaczyć, poza tym w tych tłumach, zagęszczeniu nie ma tego klimatu......na powietrzu, wśród zieleni zawsze radośniej i przyjemniej.
Na pewno w naszym rewiże jeszcze odnajdziemy miejsca gdzie by można
U mnie teraz odbywa się taniec motyli, mam kilka Jeżówek tych najłatwiejszych w uprawie i są oblegane przez stada motyli a ja za nimi jak strzelec z apartem, nieraz uda mi się coś upolować.



Ale wczoraj dokupiłam sobie dwie żółte, jedną ogniście pomarańczową i jedną czerwoną podwójną, w przyszłym roku to będę miała ogród motyli ;:306oto jedna z nich.

Lucynko ja to już tą jesień czuję po krótszym dniu, tak lubię jak dzień się kończy po 22 a w tym roku tego nie poczułam.
Ale za to w ogrodzie wszystko rośnie jak szlone, kompostownik u nas już za mały.
No spójrz Lucynko czy to nie jesienne klimaty


Wimen poczytałam jak się obchodzić z Passiflorą w okresie jej spoczynku i myślę, że sobie poradzę a jak nie to w Biedronce będą mieli.
Moje pelargonie tarasowe przetrzymały zimę i mają się dobrze.



pozdrawiam
Jacgueline du Pre białe półpełne kwiaty z czerwono - złotym środkiem są urokliwe jak zakwitają.
A jak u Ciebie Justynko daleko są posunięte sprawy działkowo - budowlano-ogrodowe
To jest jej drugie kwitnięcie w tym roku

Mariolka ja myślę, że w tym roku to w większości ogrodach wszystko jest wielgachne, opadów mamy dostatek przynajmniej u nas, piękącego słońca z nieba nie za wiele i rośliny szaleją ale i choróbska także.
Jak jadę na moją ukochaną rodzinną wieś i patrzę jakie wymiary osiągnęła w tym roku kukurydza to ja nie pamiętam takich łanów
U mnie lelije rzeczywiście powyrastały, jak bym chciała zerwać co niektórą do wazonu u podstawy to wiadro by było za małe


Lodziu ja u siebie nie poczułam jeszcze lata, dzisiaj jak o godz. 19 usiedliśmy pod orzechem to nie dało sie posiedzieć, wilgoć z ziemi pokryła trawę rosą i czuło się jesienny chłód.
Byliśmy dzisiaj po południu na ROD jak mokro
Dobrze, że mogę cieszyć tym koło domu.






Ewka o liliach już nie piszę bo wszystko wiemy, teraz czekamy na drugie kwitnięcie naszych panienek. Ja zaczynam się cieszyć daliami ale idą w górę jak szalone i tylko chodzę podpórki organizuję, podwiązuję i podglądam czy ktoraś sie nie wyłamała.
Córcię pozdrowię, łatwy kawałek chlebka to nie jest ale wakację wynagradzają chyba wszystko, tylko one tak szybko mijają
No wielkopolanki mogły by się skrzyknąć, jest ich kilka jak by nie było. A miejsc ku temu na moje jest sporo i tu wymienię:
- Arboretum w Kórniku okres piękny bo zazwyczaj to maj
- Rosarium
Gardenia też fajne miejsce ale każdy biega i chciałby jak najwięcej zobaczyć, poza tym w tych tłumach, zagęszczeniu nie ma tego klimatu......na powietrzu, wśród zieleni zawsze radośniej i przyjemniej.
Na pewno w naszym rewiże jeszcze odnajdziemy miejsca gdzie by można
U mnie teraz odbywa się taniec motyli, mam kilka Jeżówek tych najłatwiejszych w uprawie i są oblegane przez stada motyli a ja za nimi jak strzelec z apartem, nieraz uda mi się coś upolować.



Ale wczoraj dokupiłam sobie dwie żółte, jedną ogniście pomarańczową i jedną czerwoną podwójną, w przyszłym roku to będę miała ogród motyli ;:306oto jedna z nich.

Lucynko ja to już tą jesień czuję po krótszym dniu, tak lubię jak dzień się kończy po 22 a w tym roku tego nie poczułam.
Ale za to w ogrodzie wszystko rośnie jak szlone, kompostownik u nas już za mały.
No spójrz Lucynko czy to nie jesienne klimaty


Wimen poczytałam jak się obchodzić z Passiflorą w okresie jej spoczynku i myślę, że sobie poradzę a jak nie to w Biedronce będą mieli.
Moje pelargonie tarasowe przetrzymały zimę i mają się dobrze.



pozdrawiam
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- duju
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3954
- Od: 13 paź 2008, o 12:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Krysiu, dziękuję za nazwę. Jak już będę miała ogród - kiedyś ;) - to odezwę się po szczepki datur. Działka gminna, teraz jest wyceniana i w sierpniu powinna być na sprzedaż. Wtedy będziemy działać.... Mam nadzieję , że szybko to pójdzie i ją kupimy, bo nie będzie dużo chętnych. Przez inne lata nie było - bo już była wystawiana.Mamy te problemy z Młodym,ale na to już rady nie ma niestety.
Dziś gorączka, szwagierka również narzeka że wszystko gnije, albo na nornice, że podgryzają wszystko.
Dziś gorączka, szwagierka również narzeka że wszystko gnije, albo na nornice, że podgryzają wszystko.
Pozdrawiam - Justyna
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6495
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Krysiu, jestem zachwycona Twoimi dokonaniami w ogrodzie. Te lilie to coś niesamowitego!
Mam nadzieję, że też to widzisz jak masz u siebie pięknie i cieszysz się tym razem z nami
A daturę to czym mam zasilać? W tym roku to mi chyba jeszcze nie zakwitnie. No ale dbać trzeba przecież już na przyszłość.
Mam nadzieję, że też to widzisz jak masz u siebie pięknie i cieszysz się tym razem z nami
A daturę to czym mam zasilać? W tym roku to mi chyba jeszcze nie zakwitnie. No ale dbać trzeba przecież już na przyszłość.
-
leszczyna
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7733
- Od: 21 kwie 2009, o 21:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Bea tak... cieszę się ze swoich dokonań ale już widzę co muszę poprawić, czego się pozbyć.
Ale takich dokonań w ogrodzie to zawsze bedzie wiele do zrobienia.
Datura powinna Tobie zakwitnąć, zaraz wejdę do Ciebie i zobaczę jaką masz.
Jeżeli chodzi o zasilanie to ona jest wymagająca i żarłoczna, u mnie najlepiej sprawdza się Azofoska....1 łyżka stołowa przynajmiej raz w tygodniu, zależy tez jaka duża bo jak większa to i więcej potrzebuje.
Jak nie mam Azofoski to stosuję nawóz do kwitnacych np. pelargoni.
Justynko nie tylko po kawałki Datur możesz się zwracać.
W ogrodzie wiosną pełno roślin nawysiewanych zbędne lądują w kompostowniku.
Młody żyje na swój rachunek.
Życzę Wam oby jak najszybciej był finał działkowy i zapewne zaraz ruszacie do ciężkich prac.
U mnie dzisiaj prawdziwe lato, słońce przygrzewa, motyle pracują
pozdrawiam
Ale takich dokonań w ogrodzie to zawsze bedzie wiele do zrobienia.
Datura powinna Tobie zakwitnąć, zaraz wejdę do Ciebie i zobaczę jaką masz.
Jeżeli chodzi o zasilanie to ona jest wymagająca i żarłoczna, u mnie najlepiej sprawdza się Azofoska....1 łyżka stołowa przynajmiej raz w tygodniu, zależy tez jaka duża bo jak większa to i więcej potrzebuje.
Jak nie mam Azofoski to stosuję nawóz do kwitnacych np. pelargoni.
Justynko nie tylko po kawałki Datur możesz się zwracać.
W ogrodzie wiosną pełno roślin nawysiewanych zbędne lądują w kompostowniku.
Młody żyje na swój rachunek.
Życzę Wam oby jak najszybciej był finał działkowy i zapewne zaraz ruszacie do ciężkich prac.
U mnie dzisiaj prawdziwe lato, słońce przygrzewa, motyle pracują
pozdrawiam
Od przybytku głowa nie boli cz.4 Cz.5.aktualna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
Igłą malowane, szydełkiem wydziergane
Moje wątki - Pozdrawiam Krystyna
- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Od przybytku głowa nie boli część 3
Krysiu,dzisiaj,to już afrykańskie lato ....podziwiałam wszystkie rośliny-masz piękny,kolorowy ogród.Nawet "Pani Leokadia"-wybarwiła się ładnie.


