Mój kwiatowy azyl cz.2
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
Nie chciałam tego głośno powiedzieć

Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
- LaViol
- 500p

- Posty: 957
- Od: 11 lip 2010, o 17:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
Może wstrzymać się z decyzją do przyszłego roku, żeby upewnić się czy jest to cecha trwała? No i wtedy kępa będzie większa ;)heliofitka pisze:Violu zawsze jest ten pierwszy raz![]()
Co prawda białe kwiaty są niższe i nie ma ich za wiele, ale zastanawiam się, czy zostawić je w takiej pstrokatej kępie,
czy też spróbować je oddzielić ?
"Żyj prosto. Konsumuj mniej. Myśl więcej...", "Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym."
Aktualny Niedoskonały, ale mój cz.2
Aktualny Niedoskonały, ale mój cz.2
- magenta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3285
- Od: 31 mar 2010, o 19:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Józefosław
- Kontakt:
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
Witaj Iwonko! Twoje biele są urocze, dzięki Tobie u mnie w ogrodzie również całkiem sporo bieli się zrobiło
Dominuje na wiosnę jednak róż, a w lecie też sporo żółci. Zauważyłam u ciebie białą firletkę, muszę poszperać po ogrodnikach może też mi się trafi. Dzisiaj też rozprawiałam się z mszycami na różach wodą. Poprzednie pryskanie zbyt mocne było i trochę mi się liście poskręcały na niektórych roślinach....Teraz uważam....
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
Monia68
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11667
- Od: 25 wrz 2007, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
Iwonko, najlepsze życzenia
Interesująca ta smółka, nie znałam tej rośliny. Podobno wyhodowano gazanie, które nie zamykają kwiatów, ale nie spotkałam jeszcze takowycch
Interesująca ta smółka, nie znałam tej rośliny. Podobno wyhodowano gazanie, które nie zamykają kwiatów, ale nie spotkałam jeszcze takowycch
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
Iwonko, czytałam o majowych stratach w ogrodzie po mrozach..bardzo mi przykro to słyszeć...Znam ten ból, w ubiegłym roku ściachało mi w ogrodzie niemal wszystko w długi weekend..Roślinki jednak szybko się regenerują...
Dużo kolorowych pasteli w ogrodzie to coś, co lubię najbardziej
Kępki różowych bylinek od razu nastrajają optymistycznie
aaa, zapomniałam napisać wcześniej, ale RH C. White w potrójnym wydaniu u Ciebie wygląda fantastycznie
Tym bardziej się cieszę, że od wiosny mieszka też w moim ogrodzie 
Dużo kolorowych pasteli w ogrodzie to coś, co lubię najbardziej
aaa, zapomniałam napisać wcześniej, ale RH C. White w potrójnym wydaniu u Ciebie wygląda fantastycznie
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
Justynko czyli zagadka "znikających" roślin wyjaśniła sięklarysa pisze:Nie chciałam tego głośno powiedzieć![]()
No popatrz, u mnie też tak często bywa
Violu w tym roku dam jej spokój, bo chyba musiałabym użyć pęsetki, aby "wydłubać" te kilka łodyżek z całej kępy
Kasiu nie wiem, co wyprawia się w tym roku z roślinami
Co prawda przez lata przyzwyczaiłam się do tego, że lubią młode pędy róż, ale teraz są wszędzie
Boję się nawet otworzyć lodówkę
No popatrz Moniko nawet o tym nie słyszałam. Gdyby jeszcze zamykały kwiaty tylko na noc, ale są na tyle wybredne,Monia68 pisze: Podobno wyhodowano gazanie, które nie zamykają kwiatów, ale nie spotkałam jeszcze takowych
że w pochmurne dni, też skąpią swojej urody
Gazanie lubię za ich wytrwałość w kwitnieniu i nawet pochwalę się, że udało mi się przechować je przez zimę
Kochana dziękuję za życzenia
Robaczku/Kasiu będziesz bardzo zadowolona z tej odmiany rh
Gdybyś zobaczyła, co z nią wyprawiałam przez ostatnie lata, to byłabyś ogromnie zdziwiona, że w ogóle jeszcze żyje
Poza tym jestem szczęśliwa, że kolejna osoba zaprosiła biel do ogrodu
- oliwka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5839
- Od: 24 mar 2008, o 13:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: woj. śląskie
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
Ciekawa rzecz z tą różowo-białą kępką. Jeszcze chyba czegoś takiego nie wiedziałam.
Odsadzisz je, czy nadal będą razem?
Odsadzisz je, czy nadal będą razem?
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
Albo mutant, albo ptaki przyniosły jakieś nasionko .
Innej możliwości nie widzę.
Innej możliwości nie widzę.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- lora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10596
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
Witaj Iwonko piękne gazanie -nie wiedziałam że można je przechować... 
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
Trochę po czasie, ale wyczytałam, że świętowałaś
Najlepsze życzenia
Przeciw bruzdownicy jednak podziałał oprysk środkiem systemicznym, teraz zdałam sobie z tego sprawę. Zwykle uszkodzone pędy zbierałam do wiaderka, a miałam róż mniej niż w tym roku. Teraz wystarczyło zebrać pędy z larwami w jedną garść. Sporo straciłam, ale mogło być gorzej.
Przeciw bruzdownicy jednak podziałał oprysk środkiem systemicznym, teraz zdałam sobie z tego sprawę. Zwykle uszkodzone pędy zbierałam do wiaderka, a miałam róż mniej niż w tym roku. Teraz wystarczyło zebrać pędy z larwami w jedną garść. Sporo straciłam, ale mogło być gorzej.
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
I ja przybywam z życzeniami. Spóźnionymi, ale nie mniej szczerymi
.
Mnie jakoś udaje się przechować pelargonie przez zimę i mam swoją rozsadę. Wielkanocne mrozy prawie mi je załatwiły w szklarence, ale dzielnie na nowo wyrosły. Nie są tak dorodne jak gotowe kupne, ale cieszą bardziej. Na pewno mam białe i czerwone, może jakaś różowa się uchowała i pastelowa? Posiałam też nasionka i wyrosły
. Byłam na dobrej drodze do zasuszenia, ale zawróciłam w porę
.
Kwieciście u Ciebie i ładnie, a u mnie? Kwitną akacje na biało. Zapraszam
Mnie jakoś udaje się przechować pelargonie przez zimę i mam swoją rozsadę. Wielkanocne mrozy prawie mi je załatwiły w szklarence, ale dzielnie na nowo wyrosły. Nie są tak dorodne jak gotowe kupne, ale cieszą bardziej. Na pewno mam białe i czerwone, może jakaś różowa się uchowała i pastelowa? Posiałam też nasionka i wyrosły
Kwieciście u Ciebie i ładnie, a u mnie? Kwitną akacje na biało. Zapraszam
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
Z tego też względu nie mam żadnych nowych fotek...no może trzy, które zrobiłam w trakcie podlewania pelargonii
Doskonale wpisują się na listę "plag egipskich", które w tym roku nawiedziły nasze ogrody


Jeżeli chodzi o smółkę, to zostawię ją taką, jaka jest. Na razie wygląda interesująco
Dopiero, kiedy rozrośnie się (z naciskiem na białą), to postaram się ją podzielić.
Dziękuję wszystkim za życzenia
Idę wypić "szatana" i może wtedy uda mi się zrobić, jakieś zdjęcia, bo z tego co widzę, czas pomyśleć o nowym wątku
Pozdrawiam cieplutko
- LaViol
- 500p

- Posty: 957
- Od: 11 lip 2010, o 17:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
Fuj! musisz pokazywać to paskudztwo? 
Mam tego co roku pełno brrrrrr
Mam tego co roku pełno brrrrrr
"Żyj prosto. Konsumuj mniej. Myśl więcej...", "Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym."
Aktualny Niedoskonały, ale mój cz.2
Aktualny Niedoskonały, ale mój cz.2
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
Violu jakie paskudztwo
To po prostu słodkie maluchy huśtające się na nitkach pajęczyny...istny plac zabaw, tylko bez wrzasków
Ja też każdego roku mam taki "wysyp", ale w pelargonii pierwszy raz.
To po prostu słodkie maluchy huśtające się na nitkach pajęczyny...istny plac zabaw, tylko bez wrzasków
Ja też każdego roku mam taki "wysyp", ale w pelargonii pierwszy raz.
- LaViol
- 500p

- Posty: 957
- Od: 11 lip 2010, o 17:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Mój kwiatowy azyl cz.2
Bo one potem dorastają i mnie straszą 
"Żyj prosto. Konsumuj mniej. Myśl więcej...", "Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym."
Aktualny Niedoskonały, ale mój cz.2
Aktualny Niedoskonały, ale mój cz.2

