Natalko u mnie też są kwiaciarenki, tam jadąc robię ładne PARĘ kilometrów
no ale mój samochód już sam skręca na drogę do tego sklepu

więc nie będę się szarpać z kierownicą
ani dyskutować z komputerem pokładowym

, jadę i tyle
Aguś no jakoś wychodzę o własnych siłach, jeśli mi się pieniążki kończą nie ma innej rady
Monisiu, niczemu Ci się nie dziwię, mam to samo, obie wiemy o co chodzi, ta pubicalyx ma nawet więcej listków niż na zdjęciu.
wczoraj zakupiłam 10 drabinek z bambusa takich malutkich, żeby w razie czego mieć do hojek, a co!!! były po złotówce
więc nie zbiedniałam, i już zainstalowałam, nawet nawet to wygląda.
Musiałam to zrobić bo mi się obowata od Madzi pokładała, a tak stoi sobie kulturalnie.
No i kupiłam śliczniutkiego skrętnisia, może mi się uda czymś zdjęcie zrobić, bo na razie nie mam czym, tzn. mam ale nie
bardzo mi to idzie, takie sprzęty to.......

i doniczki z przeceny, noooo wczoraj zrobiłam parę interesów mojego życia
oby tylko człowiek z domu wyszedł to zaraz coś namierzy, w biedronce są zwisłe zwykłe ładniutkie pelasie 8,99 za sześć
sztuk, czyż to nie jest interes roku!!!!!!!???????? oczywiście wzięłam parę, bo potem nie będzie chyba
