Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Cały dzień w ogrodzie
Wszystko mnie boli
Niechybna oznaka prawdziwej wiosny. Do sąsiadów przyleciały bociany, siadają na gniazdo, pewnie mnożyć się zechcą. Pokazały się korony cesarskie-więcej, niż posadziłam
W zeszłym roku kwitły 4, teraz widzę 9 roślin. Pewnie nie wszystkie zakwitną, zbyt pięknie by było, ale niech się bujają
Zakwitł ciemiernik. A ja ciągle porządkuję 
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Izo ja także walczyłam z dwubarwnym podagrycznikiem, ale boje toczyłam także z runianką japońską, a więc uważaj

-
dalekiport
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1136
- Od: 14 gru 2010, o 12:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia / Nowe Polaszki
- Kontakt:
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Izo masz piękne krokusy a puszkinią jestem zauroczona,zapisują ją sobie do moich chciejstw ogrodowych .Pisaliście o podagryczniku, z mojego doświadczenia ... ta "----" jest gorsza od perzu, walczę z nim nieprzerwanie od kilku lat a i tak wyłazi ciągle.Żeby tak inne rośliny chciały być tak żywotne jak ta zaraza. 
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8924
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Grażynko - burza i żaby?! Wiosna najprawdziwsza. Ja jeszcze nie widziałam ani żaby, ani ropuchy. Mam nadzieję, że ta ostatnia nie wyprowadziła się z mojej działki...Co roku wiosną przy sprzątaniu rabat spotykałam ją lub nawet je
Elu u mnie bluszcz pnie się po brzozie i dębie. Posadziłam go również przy siatce od parku, ale muszę poczekać kilka lat na efekt. Trzmielinę też sobie chwalę, ale nie wszystkie odmiany. Jakieś nowości kupione w zeszłym roku chyba nie przeżyły tej zimy
Marysiu myślę, że orliki najlepiej od razu posiać na działce. One chyba nie przepadają za przesadzaniem. Planuj wypad do Elbląga jak najszybciej, bo jeśli będzie ciepło tak podają prognozy to po krokusach zostanie tylko wspomnienie. Chociaż później też będzie u mnie kolorowo ( mam nadzieję ).
Grażynko-księgowa - dziękuję! Staram się jak mogę i co roku dosadzam różnych cebulek wiosennych.
Agness - nie po raz pierwszy wielbimy te same kwiaty. Też je uwielbiam - podobnie jak wiele innych "maluszków" ogrodowych. Niektóre kępki chyba latem już "rozluźnię".
Ewuś ja może nie cały dzień, ale ładnych kilka godzin spędziłam na działce. Im więcej robię tym więcej widzę rzeczy do zrobienia
Końca nie widać. U mnie też pokazały się korony, a już podejrzewałam, że ktoś mi buchnął. Tylko czy zakwitną?! Jeszcze nigdy mi nie kwitły
Na działce byłam tak długo, że w końcu też słyszałam słowika. Oprócz porządków zaczęłam też już sadzić
Wandziu - ten dwukolorowy jest bardziej szlachetny. Czy też się tak rozrasta jak szalony? Chyba za bardzo mu dogadzałaś początkowo. Runianka u mnie nie będzie miała super warunków i nie powinna być "niebezpieczna".
Sylwano - puszkinii nie zapisuj. Dorzucę Ci trochę cebulek do paczki. Teraz przynajmniej widać gdzie rosną, bo zaczynają kwitnąć. A mam je podobnie jak Ty krokusy wszędzie gdzie nie trzeba. Każdy kto walczył z podagrycznikiem uważa, że to najgorszy chwast nad chwasty.
A na dobranoc krokusowy zawrót głowy:
,
,
,
,
, 
Chciałam serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy oddali na mnie swój głos w marcowym konkursie
Elu u mnie bluszcz pnie się po brzozie i dębie. Posadziłam go również przy siatce od parku, ale muszę poczekać kilka lat na efekt. Trzmielinę też sobie chwalę, ale nie wszystkie odmiany. Jakieś nowości kupione w zeszłym roku chyba nie przeżyły tej zimy
Marysiu myślę, że orliki najlepiej od razu posiać na działce. One chyba nie przepadają za przesadzaniem. Planuj wypad do Elbląga jak najszybciej, bo jeśli będzie ciepło tak podają prognozy to po krokusach zostanie tylko wspomnienie. Chociaż później też będzie u mnie kolorowo ( mam nadzieję ).
Grażynko-księgowa - dziękuję! Staram się jak mogę i co roku dosadzam różnych cebulek wiosennych.
Agness - nie po raz pierwszy wielbimy te same kwiaty. Też je uwielbiam - podobnie jak wiele innych "maluszków" ogrodowych. Niektóre kępki chyba latem już "rozluźnię".
Ewuś ja może nie cały dzień, ale ładnych kilka godzin spędziłam na działce. Im więcej robię tym więcej widzę rzeczy do zrobienia
Wandziu - ten dwukolorowy jest bardziej szlachetny. Czy też się tak rozrasta jak szalony? Chyba za bardzo mu dogadzałaś początkowo. Runianka u mnie nie będzie miała super warunków i nie powinna być "niebezpieczna".
Sylwano - puszkinii nie zapisuj. Dorzucę Ci trochę cebulek do paczki. Teraz przynajmniej widać gdzie rosną, bo zaczynają kwitnąć. A mam je podobnie jak Ty krokusy wszędzie gdzie nie trzeba. Każdy kto walczył z podagrycznikiem uważa, że to najgorszy chwast nad chwasty.
A na dobranoc krokusowy zawrót głowy:
,
,
,
,
, 
Chciałam serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy oddali na mnie swój głos w marcowym konkursie
- abeille
- 1000p

- Posty: 5020
- Od: 4 mar 2009, o 12:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: spod Paryża
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Izuś, ale prześliczne krokusikowe kępy
takie wielokolorowe są najpiękniejsze.
Też mam taki trudny
cienisty kącik pod migdałowcem jak Twój pod świerkiem. Nie dość że cień to bardzo sucho latem. Mogę tam lać wodę
bez przerwy i migdałowiec wszystko wypija. Więc próbowałam wiele różnych roślin. Tawuły i hosty mi wyschły, nawet
tojad nie dał rady bo za sucho. To co rośnie dobrze choć bez kwiecia to liriopy, są niezawodne, dają sobie radę lilie
azjatyckie i to są jedne z rzadkich kwiatów w tym kątku. Ubiorek w części bardziej nasłonecznionej późnym popołudniem
też daje sobie radę. Żurawka dobrze rośnie, ona wymaga mniej wody niż hosta. Więc mam zielono przez cały czas.
Nie próbowałam innych zadarniających poza wilczomleczem sosnka który bardzo dobrze tam się sprawdzał, aż tak
dobrze że go oddałam sąsiadce, tak bardzo się rozrósł. Dobrze będzie rósł i kwitł też dziurawiec, tylko trzeba go polubić.
Ja za nim nie przepadam niestety. On rośnie i kwitnie bez słońca i prawie bez wody.
Milutkiej niedzieli
cienisty kącik pod migdałowcem jak Twój pod świerkiem. Nie dość że cień to bardzo sucho latem. Mogę tam lać wodę
bez przerwy i migdałowiec wszystko wypija. Więc próbowałam wiele różnych roślin. Tawuły i hosty mi wyschły, nawet
tojad nie dał rady bo za sucho. To co rośnie dobrze choć bez kwiecia to liriopy, są niezawodne, dają sobie radę lilie
azjatyckie i to są jedne z rzadkich kwiatów w tym kątku. Ubiorek w części bardziej nasłonecznionej późnym popołudniem
też daje sobie radę. Żurawka dobrze rośnie, ona wymaga mniej wody niż hosta. Więc mam zielono przez cały czas.
Nie próbowałam innych zadarniających poza wilczomleczem sosnka który bardzo dobrze tam się sprawdzał, aż tak
dobrze że go oddałam sąsiadce, tak bardzo się rozrósł. Dobrze będzie rósł i kwitł też dziurawiec, tylko trzeba go polubić.
Ja za nim nie przepadam niestety. On rośnie i kwitnie bez słońca i prawie bez wody.
Milutkiej niedzieli
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
O rany ależ bukiety...cudo
Jesienią koniecznie muszę jeszcze dosadzić
Na rabacie iglaczkowej jest mnóstwo miejsca na te drobniutkie piękności ....a wiosną podziwiać je to ogromna radość 
-
andrzejek
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2736
- Od: 17 sie 2010, o 11:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kwidzyn
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Iza w 200% się z tobą zgadzam ,że zawrót głowy od tych twoich krokusów.
-
KDanuta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2417
- Od: 24 kwie 2008, o 10:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: BRZESKO
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Podagrycznik to zmora wielu z nas, już wydawało mi się że wszystko wyrwałam
a tu malutkie liście wychodzą i znowu walka od początku
a tu malutkie liście wychodzą i znowu walka od początku
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Ja z podagrycznikiem walczę już chyba z .....dzieścia lat.
A mimo to zawsze z jakiegoś kawałka odbija na nowo.
Nawet pokonał Roundup - jedyny raz zastosowałam ten preparat.
Padły mi po nim sąsiednie rośliny a podagrycznik przetrwał.
A mimo to zawsze z jakiegoś kawałka odbija na nowo.
Nawet pokonał Roundup - jedyny raz zastosowałam ten preparat.
Padły mi po nim sąsiednie rośliny a podagrycznik przetrwał.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Miiriam
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6147
- Od: 13 maja 2007, o 00:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Witamkogra pisze:Miriam, Wandziu - podbiał zbiera się w trakcie kwitnienie, tylko te, które są w połowie kwitnienia.
Czyli otwarte, ale nie przekwitające, w czasie słonecznej pogody.
Nie zbieramy kwiatów zamkniętych.
I oczywiście nie na terenach miejskich.
Suszy się najlepiej na słonecznym parapecie, albo w suszarce.
Przechowuje w dobrze zamkniętym pudełku najlepiej drewnianym lub lnianym woreczku w ostateczności w słoiku.
Ale wtedy kwiaty powinny być absolutnie suche.
Zaparzamy jak każde ziółko.
Bardzo dobre do towarzystwa są suszone kwiaty dzikiego bzu, mięta czy melisa.
Taki zestaw zawsze mam na sięgnięcie ręki.
Bardzo dziękuję za przepis - nie zdązyłam wcześniej go przeczytać - bo miałam awarię komputera .. ale jeszcze, na szczęście , nie jest za późno , na zbieranie podbiału.
Jutro pozbieram
- kubanki
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1981
- Od: 28 sie 2008, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Izo, piękne krokusowe zestawienia u Ciebie, ten żółty z różnymi fioletami. Widzę, że w ogóle wiosennych różności u Ciebie pełno i przylaszczki i ciemierniki i przebiśniegi... Och, cieszy nas ta wiosna 
- agape
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2127
- Od: 23 lip 2008, o 21:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Izuś!
To suuper, że ptaszki się biją o budkę u Ciebie! Pamiętam jak ją zawieszałaś i czekałas na pierwszych lokatorów! A teraz potrzebujesz kolejnych budek! To wspaniały sukces! Ale Ci zazdroszczę!
To suuper, że ptaszki się biją o budkę u Ciebie! Pamiętam jak ją zawieszałaś i czekałas na pierwszych lokatorów! A teraz potrzebujesz kolejnych budek! To wspaniały sukces! Ale Ci zazdroszczę!
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Iza, świetne kompozycje krokusów
Chyba bym też je już trochę poluzował. Dzięki temu uzyskasz nowe kępy 
- AnowiB
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 748
- Od: 19 paź 2010, o 14:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Toruń
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Iza,świetnie wygląda taki krokusowy mix....szkoda,że już przekwitają....ale po nich pojawią się kolejne kwiatki i kolejne..u nas dziś pada cały dzień... 
- agnieszka72
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 3847
- Od: 22 lip 2008, o 20:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.5
Izuś tym razem miałam adres.......
.
Poleciało coś do Ciebie
.
Poleciało coś do Ciebie


