No to
Aniu, jesteś mądrzejsza ode mnie, bo najpierw się uczysz, potem będziesz tworzyć, a ja najpierw wzięłam się za tworzenie, a dopiero potem za naukę

To wszystko przez brak cierpliwości, a uczę się jej w ogrodzie już tyle lat...
Karolinko, brzoza odpada - wyjaławia i wysusza glebę. Sumaka mam przed domem. Rósł sobie spokojnie, dokąd nie zaczęłam kopać jakieś 2m od niego. Musiałam naruszyć mu korzenie, bo zaczął się strasznie rozłazić. Nie wiem, czy w ogródku dałabym sobie z tym radę i czy coś mogłoby pod nim rosnąć? Myslę nad tym

Robinia akacjowa w zasadzie mogła by być, ale ta odmiana nie kwitnie

Nie wiem też, jaki ma system korzeniowy, ale zostaje dopisana do listy kandydatów
Dawidzie, oglądałam wszystkie te drzewka na stronie o drzewach "małych przestrzeni". O jesionie napisali tam, ze wysusza i wyjaławia ziemię jak brzoza, więc odpada. O klonie "Globosum" piszą, ze ma płytki system korzeniowy, to może oznaczać, że nie będą rosły pod nim byliny. Natomiast klon polny "Nanum" ma gęsty, zwarty system korzeniowy. Nie jestem pewna, co to oznacza, ale wpisuję go na listę kandydatów

Myślałam też o surmii bignoniowatej, ale chyba jest zbyt wrażliwa na mróz
Bogusiu, o brzozie pisałam już wyżej, a klonik jest trochę za mały. Chciałabym, zeby to drzewko dało jak najwięcej cienia
Liluś, ja się bardzo cieszę, że pytasz! Przeciez obie szukamy takiego samego drzewka
Mariolko, znam sumaka, rósł tu przede mną ;), ale dziękuję, że czuwasz
Agnieszko, chciałabym, zeby efekt był taki piorunujący, chociaż ząbków byłoby szkoda

A co Ty u mnie podpatrujesz? Podpatrzyłaś coś konkretnego? Powiedz, proszę. Powiedz, powiedz

;:49 ;:26
Niezmiennie dziękuję wszystkim za propozycje drzewek i inne uwagi
