Ewelinko, oczywiście, że Franowo. Jestem tam o 5.30 w momencie otwarcia giełdy. Tłumy kupujących i sprzedających. Kwiaty cięte, doniczkowe a w sezonie i ogrodowe. Od cudeniek rzadkich okazów do popularnych aksamitek. Wszystkie kwiaty kwitnące. Nie widziałam tam krzewów typu rododendrony czy np. clematisów, bylin.
Ale to co jest wystarczy by zwariować. W czwartek też tam weszłam. Kupiłam Tawułki Arendsa, Hibiscusa Milano i storczyka ale nie ma nazwy

Już wychodziłam jak przykuł moją uwagę

. No i stało się....
Grażynko oczywiście, że się denerwuję i czekam z niecierpliwością. Termin 31 maja. Dzwonię co chwilę i młodzi mają już mamuśki dosyć bo odpowiadają, że wszystko w porządku i jak coś się będzie działo to zadzwonią. Ale to tak się nie da nie myśleć ;:6
Kaju, Renatko cieszę się na każdą wizytę w moim ogrodzie. Walczę w nim już od 1996 roku, tyle że ukształtowany został w 2000 r. Mam sporą wiedzę którą bardzo chętnie się dzielę, ale też i jeszcze się uczę właśnie dzięki forum.
Teraz trochę fotek z ostatnich zakupów.

