Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
Re: Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
To jest to samo drzewko. Wrzuciłam zdjęcie pnia dla zobrazowania całości roślinki.
Drzewko praktycznie wcale nie urosło od 6 lat.
Trudno mi powiedzieć od kiedy są te narośla na korzeniach i na pniu. Wydaje mi sie ze pierwszy raz zwróciłam na to uwagę 2-3 lata temu. Od kiedy zauważyłam biały nalot i okazało sie że jabłoń ma bawełnicę korówkę.
Drzewko praktycznie wcale nie urosło od 6 lat.
Trudno mi powiedzieć od kiedy są te narośla na korzeniach i na pniu. Wydaje mi sie ze pierwszy raz zwróciłam na to uwagę 2-3 lata temu. Od kiedy zauważyłam biały nalot i okazało sie że jabłoń ma bawełnicę korówkę.
-
gienia1230
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8389
- Od: 17 kwie 2008, o 11:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Dębicy
Re: Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
Marleno, jeżeli drzewko mało przyblokowane przez guzy pobieranie pokarmu z korzeni to siłą rzeczy zaczęło wypuszczać korzenie przybyszowe. Drzewko musisz spalić i ziemię z doniczki wyrzucić, wprawdzie guzy były jeszcze młode, nie pękały i nie siały bakteriami. Lepiej nie ryzykować.
Pozdrawiam! Gienia.
Re: Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
Tak zrobię Gieniu
Dziękuję wszystkim za pomoc.
Donicę odkażę i posadzę tam sumaka Tiger Eyes
Donicę odkażę i posadzę tam sumaka Tiger Eyes
-
grzesio764
- 100p

- Posty: 161
- Od: 8 sie 2011, o 06:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Płocka
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2998
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
Wygląda, jakby zawiało herbicydem. Może ktoś robił jakiś oprysk i zniosło go trochę?
-
grzesio764
- 100p

- Posty: 161
- Od: 8 sie 2011, o 06:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Płocka
Re: Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
Faktycznie ostatnio trochę chwasty prysłem pod drzewkami, mam brzoskwinie , wiśnie , czereśnie, grusze i jabłonie, tylko one są takie wrażliwe? W zeszły roku było to samo na Championie, w tym doszła koksa i James gerive. Pod wszystkimi drzewkami mam przekopane i jest czysto, zaczęły pojawiać się pojedyncze małe chwasty więc symbolicznie prysłem delikatnie z osłoną, wiatru nie było. Działka ROD, w okół pól nie ma, sąsiedzi niczym nie pryskają.
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2998
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
Czyli sam sobie to zrobiłeś... Młode liście, wysokie temperatury i opar uszkodził.
A że nierówno i nie wszystkie? Ciesz się, że żyją.
A nie lepiej we własnym ogrodzie zrezygnować z takiej agresywnej chemii? Ona szkodzi nie tylko roślinom. Nie lepiej zadarnić lub ruszyć ziemię motyką dla sportu, albo wyściółkować zrębkami?
A że nierówno i nie wszystkie? Ciesz się, że żyją.
A nie lepiej we własnym ogrodzie zrezygnować z takiej agresywnej chemii? Ona szkodzi nie tylko roślinom. Nie lepiej zadarnić lub ruszyć ziemię motyką dla sportu, albo wyściółkować zrębkami?
- maryann
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5051
- Od: 3 wrz 2007, o 14:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Czechy k. Krakowa
Re: Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
Co to byl za preparat?
Polecany przeze mnie Fernando może swoimi oparami uszkodzić iglaki!
Polecany przeze mnie Fernando może swoimi oparami uszkodzić iglaki!
Każdy potrzebuje prawdy. Wielu, o ironio, tak bardzo, że zamiast jej poszukać- prawdą nazywają kłamstwo!
Re: Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
grzesio764 Młode drzewka mogły przez korzeń wchłonąć herbicydy i ich pokręciło. Po deszczu oprysk wniknął w głąb gleby i korzenie drzewek to pobrały.
- maryann
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5051
- Od: 3 wrz 2007, o 14:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Czechy k. Krakowa
Re: Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
Ooo, mało prawdopodobne. Wtedy by im poważniej zaszkodziło i na calym drzewie jednakowo. Preparaty glebowe dzialaja płytko i są prawie wszystkie wycofane. Tak w ogóle to są objawy podobne do glifosatu.
Każdy potrzebuje prawdy. Wielu, o ironio, tak bardzo, że zamiast jej poszukać- prawdą nazywają kłamstwo!
- ania1590
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 776
- Od: 3 kwie 2009, o 08:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kołobrzeg
- Kontakt:
Re: Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
Dokładnie tak. Kilka lat temu rozlał mi się pod czereśnią roztwór roundupu, którym opryskiwałam podagrycznik. Połowa drzewa po tej stronie miała takie listki, mimo że wylałam ogromne ilości wody, żeby rozcieńczyć roztwór w glebie. W następnym roku były tak samo zniekształcone, w rezultacie wycięłam tę połowę korony drzewa i reszta rośnie i owocuje.
ania1590
-
Darko52
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 970
- Od: 17 sie 2014, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Woj. wielkopolskie
Re: Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
W jednym rzędzie mam małe podkładki pod grusze, dużo dalej pod jablonie dalej jest czteroletnia Elstar zaraz przy niej druga zupełnie zdrowa Elstar
Jedna podkladka gruszy i jedna jabłoni oraz ta Elstar drugi rok z rzedu wypuściły takie właśnie liście jak wyzej.
Nie ma mowy o stosowaniu jakiegoś glifosatu lub innego cherbicydu. Może to jakis wirus. my mamy za malo fachowej wiedzy aby na pewno coś stwierdzić na sto procent.
Jedna podkladka gruszy i jedna jabłoni oraz ta Elstar drugi rok z rzedu wypuściły takie właśnie liście jak wyzej.
Nie ma mowy o stosowaniu jakiegoś glifosatu lub innego cherbicydu. Może to jakis wirus. my mamy za malo fachowej wiedzy aby na pewno coś stwierdzić na sto procent.
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2998
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
Grzesio764 sam się przyznał, że robił oprysk przeciw chwastom. Tu nie trzeba specjalistycznej wiedzy. Sam sobie pryskał, tylko nie napisał dokładnie jakim herbicydem.
Darko52, pokaż zdjęcia swoich, to będziemy debatować o Twoich drzewkach, czy wirus, czy herbicyd, czy mszyce, czy mączniak. Dla niewprawnego oka może to wszystko wyglądać tak samo.
Darko52, pokaż zdjęcia swoich, to będziemy debatować o Twoich drzewkach, czy wirus, czy herbicyd, czy mszyce, czy mączniak. Dla niewprawnego oka może to wszystko wyglądać tak samo.
-
grzesio764
- 100p

- Posty: 161
- Od: 8 sie 2011, o 06:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Płocka
Re: Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
Orkan, powtarzam, popryskałem delikatnie parę chwastów pod innymi drzewkami i nic im nie jest, drzewko z objawami jest najstarsze pod nim nic nie pryskałem, ładnie trawka rośnie.
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2998
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Jabłoń choroby i szkodniki cz.2
A mszyc tam nie ma, w tych zwiniętych liściach?
A to, że wokół działki ROD, to jeszcze niczego nie gwarantuje. Kiedyś szlag trafił mi nowy krzew winorośli i tylko 1 z kilkunastu zakupionych i posadzonych. Po czasie okazało się, że sąsiad używał roundup'u - miły gość. Objawy na tamtym krzewie były jednoznaczne, ale za rękę nie złapałam... ot, wiatr zawiał.
A to, że wokół działki ROD, to jeszcze niczego nie gwarantuje. Kiedyś szlag trafił mi nowy krzew winorośli i tylko 1 z kilkunastu zakupionych i posadzonych. Po czasie okazało się, że sąsiad używał roundup'u - miły gość. Objawy na tamtym krzewie były jednoznaczne, ale za rękę nie złapałam... ot, wiatr zawiał.






