Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 879 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52  
Autor Wiadomość
Foxowa
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 12 maja 2021, o 09:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4461
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Jest imponujący,szczególnie jeśli chodzi o grubość pnia.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Piotr=)
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 12 maja 2021, o 23:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5062
Skąd: Niedaleko Łańcuta (Podkarpacie)

 0 szt.
sylwek0512 napisał(a):
Aaale cudny!!!
Przycinasz go ? Z jaką częstotliwością?

1x do roku na wiosnę tnę
Majajka napisał(a):
Przepiękny ;:oj

Jakiej on jest wielkości?

ok 80 cm z donicą

_________________
Spis tematów
Róbmy w życiu to co nas cieszy ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Sanpedro
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 cze 2021, o 20:38 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Witajcie, nabyłem 6 letni okaz będę go formował na bonsai jednak drzewko okazało się strasznie zaniedbane. Było posadzone do wiadra ;:218 w zwykłej ziemi bez żadnego drenażu, ziemia była twarda jak skała,a w niej znalazłem 3 małe dżdżownice :) Okazało się, ze bryła korzeniowa zaczęła gnić i cały system korzeniowy nadaje się do regeneracji...jednak całe drzewko zewnętrznie wydaje się być zdrowe i widać nowe przyrosty.

Aktualnie bryła została wymyta i oczyszczona z martwych gnijących korzeni, z pnia wyrastały 4 odnogi (były powiązane z systemem korzeniowym) które zostały usunięte, a w miejscu ciecia na ranę oraz na całą bryłę zastosowałem węgiel aktywny i cynamon, aby zabezpieczyć przed infekcją i przyśpieszyć proces regeneracji.

Całe drzewko zostawiłem na 24h w celu osuszenia bryły korzeniowej,a następnie posadzę w mieszance mineralnej
(60% piasek kwarcowy,15% piasek żwirowy i 25% ziemi do kaktusów) i mam pytanie do Was...

1. Po jakim okresie mogę zacząć podlewać? (czytałem o wodzie wierzbowej i chciałbym taką podlewać to drzewko na początku aby stymulowała wzrost korzeni.)
2. Czy mogę odrazu zabrać sie za formowanie/przycinanie ( w ten sposób drzewko skupiłoby sie nad rozwojem korzeni zamiast produkcją nowych lisci, a z drugiej strony może być zbyt duży stres) czy jednak odczekać te 3-4tyg.?
https://zapodaj.net/537b8df5ab247.jpg.html
3. W jakim miejscu aktualnie powinno stać? planowałem wystawić je do ogrodu w miejsce półcieniste a pózniej przestawić na pełne słońce, ale nie wiem czy deszcz mógłby nie zaszkodzić drzewku :|

Obrazek Obrazek



Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 cze 2021, o 21:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15468
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Woda wierzbowa? Pierwszy raz słyszę. Myślę, że odpuść sobie lepiej jakieś ludowe wynalazki. Roślina bez tego odbuduje system korzeniowy.

Podlewaj normalnie zwykłą wodą, na razie oszczędnie. Pierwsze podlanie nie wcześniej niż po około 2 tygodni.
Wcześniej, zanim posadzisz obsyp korzenie sproszkowanym węglem.
Pamiętaj o bardzo przepuszczalnym podłożu, czyli mix ziemi do sukulentów i żwirku kwarcowego w proporcji około 1:1, a nawet 1:2.

Z przycinaniem wstrzymaj się nawet z miesiąc, na razie to może poczekać.

Stanowisko docelowe może być w pełnym słońcu, ale niech wpierw odbuduje system korzeniowy. Na razie postaw tam, gdzie piszesz. Krótkie opady deszczu nie zaszkodzą, w końcu w naturze też deszcz w końcu pada. :wink:
Jeśli zapewnisz solidny drenaż z keramzytu, to ewentualnie tylko przy dłuższych opadach deszczu możesz wnieść pod zadaszenie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sanpedro
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 cze 2021, o 21:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Dzięki za wskazówki i szybką odpowiedz, aktualnie pójdzie do wymienionego prze zemnie podłoża jest ono lekkie i bardzo mocno przepuszczalne, dopiero po roku czasu jak odnowi sie system korzeniowy przesadzę do takiego mixu jak wspomniałeś :wink:
Węglem juz obsypałem+ cynamon wszystko wspomniałem w moim poście :wink:
Co do wody z wierzby ludowy czy nie...jest to bardzo silny i przede wszystkim naturalny hormon wzrostu a wszystko za sprawą kwasu acetylosalicylowego który występuje w gałązkach wierzby,więc myślę że warto wypróbować :wink: - ciekawy temat polecam poczytać.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 cze 2021, o 22:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15468
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Od lat uprawiam sukulenty i nigdy nie sięgałem po takie wynalazki i korzenie bez problemu się regenerowały. Uważam, że to jest zbyteczne. Ale Twój wybór.


Edit: z cynamonem trzeba uważać, bo w większej ilości można popalić korzenie. Sam węgiel powinien wystarczyć.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sanpedro
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 cze 2021, o 22:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Ja uważam ,że ma to sens zrobiłem już taką mieszankę o której mówisz i jest znacznie cięższa, natomiast moja mieszanka jest bardzo lekka dzięki czemu korzeniom będzie po prostu łatwiej się przebić. Robię tak jak na tym filmiku i widać przyniosło to świetne efekty w odbudowie.
cz.1 https://www.youtube.com/watch?v=Rh4oGoHmJY4
cz.2 https://www.youtube.com/watch?v=BJMnjTY7C-g


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 cze 2021, o 22:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15468
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Od kilkunastu lat uprawiam sukulenty i metodą prób i błędów doszedłem do wniosku, że taka mieszanka nie może być ciężka, w miarę równomiernie przesycha. Takie podłoże, które podałeś bardziej się sprawdzi w przypadku kaktusów.
Ale cóż, ilu sukulenciarzy tyle rodzajów podłoża.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sanpedro
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 cze 2021, o 22:25 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Pozostanę przy swojej mieszance ,jednak ten filmik pokazuje mi efekt który mogę uzyskać,a o taki właśnie mi chodzi, trzeba experymentować :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 cze 2021, o 22:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15468
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
A masz większe doświadczenie w przypadku tak przepuszczalnego podłoża?
Pamiętaj, że w ciepłe i gorące dni nawet sukulenta można zbytnio odwodnić, zwłaszcza w sytuacji gdy przestrzeń w doniczce jest ograniczona.

Nie jestem zwolennikiem eksperymentów, zwłaszcza w przypadku roślin do regeneracji.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sanpedro
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 cze 2021, o 22:32 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
ja nie, ale osoba z filmiku zapewne tak i wie co robi, a jego sposób jest całkiem logiczny,a efekty końcowe jest świetny ;)
o przesuszenie gleby sie nie martwię, będę doglądać wilgotność podłoża.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 8 cze 2021, o 22:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15468
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
No właśnie, kwestia jest tego rodzaju, że nawet jeśli osoba która poleca takie podłoże może mieć większe doświadczenie, co ma fundamentalne znaczenie. Osoba nie mająca większego doświadczenia może uzyskać efekt odwrotny. Oczywiście w przypadku sukulentów lepiej dać bardziej przepuszczalne podłoże, niż posadzić do samej ziemi, ale zawsze można pójść w drugą skrajność.
A jeśli chodzi o przesychanie podłoża, to jeśli chcesz wystawić na zewnątrz, to w słoneczne ciepłe dni będziesz musiał się liczyć się z tym, że często będziesz musiał latać z podlewaniem. :wink:

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sanpedro
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 10 cze 2021, o 12:38 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
To drzewko będzie moim oczkiem w głowie, więc nie martwię się o jakieś błędy, najważniejsza jest wiedza, którą cały czas pogłębiam wiec może nie będzie źle ;:333

Ze względu na pogodę (aktualnie upał i zapowiadane opady deszczu) postanowiłem, że przez parę tygodni przetrzymam w domu zapewni to mniejszy stres i tez będę miał większą kontrole, a po tym czasie wystawiam do ogrodu w miejsce pół cieniste, a potem przestawię na pełne słoneczko :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 13 cze 2021, o 23:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4461
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Zaciekawiła mnie ta dyskusja i muszę napisać, że próbowałam. Działa. Bardzo pobudza korzenie i powoduje, że kilkulkrotnie szybciej się ukorzeniają i rosną. Żadne to ludowe wynalazki, jest co najmniej kilka preparatów ukorzeniających na tym opartych i jakoś się w ich działanie wierzy.
Tylko wiesz, że wierzba musi być na odpowiednim etapie wzrostu? o ile dobrze pamiętam to przed kwitnieniem nim wszystko się rozejdzie w sokach po drzewie.
Niektórzy też próbują z aspiryną, choć to już jest lek jakby nie było.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sanpedro
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 15 cze 2021, o 12:52 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Dzięki za info. niestety tego nie wiedziałem, aktualnie mam w słoiczku przygotowaną wodę ze zmiażdżonych młodych gałązek wierzby i mam też również wodę/płyn z młodych sadzonek Aloesa- podobno równie dobry hormon wzrostu...z racji tego że lubię robić eksperymenty, będę ukorzeniał ścięte odrosty grubosza na te dwa sposoby i zaobserwuję która szybciej się ukorzeni, mam jednak dylemat czy robić to bezpośrednio w wodzie dla lepszej obserwacji czy też w piasku :roll: hmmm...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 15 cze 2021, o 13:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15468
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Grubosze ukorzeniamy w podłożu, nie w wodzie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Grubosz - Crassula cz.5
PostNapisane: 15 cze 2021, o 14:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4461
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
To prawdopodobnie teraz jest nie ten okres ( o ile pamiętam to miało być wczesną wiosną jak dopiero liscie maja puscić) i może nie zadziałać. Napar się robi wczesniej żeby wyłapać składniki ktore jeszcze nie poszly w kwitnienie.
Co do aloesa to nigdy się tak nie bawiłam.
U mnie najlepiej w ukorzenianiu szczepek grubosza sprawdziły się koszyczki takie jak np do hydro,wypełnione kamykami. Z tym że go nie zanurzasz tylko dajesz kapkę wyżej żeby kamyki dawały mu kapkę wilgoci ( np ja uzywałam keramzytu) Piasek zdusza za bardzo,zgnije to.
Ja długo nie mogłam ukorzenić szczepek, bo albo mi gniły albo usychały a teraz tym sposobem praktycznie każda mi sie przyjmuje :)

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 879 ]  Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *