Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 128 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  
Autor Wiadomość
garom
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 24 maja 2021, o 10:52 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1218
Skąd: kilkanaście km od Radomska-207m n.p.m.

 1 szt.
Ja najwcześniej pryskałem 8 stycznia w którymś roku jak było +12. :) Przed pękaniem pąków bo jak już zaczynają pękać to patogen dostał się do środka i mamy "piękną" kędzierzawość, niestety. ;:oj

_________________
Kolekcja drzew i krzewów owocowych Garoma :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
phantom
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 24 maja 2021, o 14:19 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 621
gienia1230 napisał(a):
Tak, tak jak pisze Garom. Niekoniecznie zima, może być na przedwiośniu, brzoskwinia powinna jeszcze mocno spać . Na pewno nie wtedy gdy pękają paki, bo to już jest po ptokach. Czytałam. W jakimś opracowaniu lata temu.

Ja w tym roku po raz pierwszy opryskałem wcześniej niż zwykle, w lutym jak brzoskwinie jeszcze spały. NIGDY nie miałem tyle kędzierzawości co teraz.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 24 maja 2021, o 14:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6008
Skąd: Carteret N.J. USA / Powiat dębicki, Podkarpacie,

 więcej niż 1 szt.
No to coś poszło nie tak, czynników jest kilka: albo za małe stężenie- a ma być mocne, mocniejsze niż przy normalnym oprysku, baaardzo dokładny oprysk - wykąpać drzewko w całości, nawet pień i temperatura odpowiednia.
I powiem Ci, że raz mi się nawet udało (daawno to było), drzewko było całe niebieskie od miedzianu :D , potem sobie odpuściłam, Na działkach wodociągi na zimę zakręcają, trzeba było wodę wozić. Zimno brrr. Brzoskwinia wymarzła, no i z głowy.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
phantom
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 24 maja 2021, o 15:14 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 621
Ja mam Reliance i Harnasia, obie wytrzymują po -30 więc trudno je wymrozić nawet na wschodzie. A w poprzednich latach pryskałem dopiero jak ruszały soki i wyraźnie nabrzmiewały pąki, w efekcie przez cały sezon miałem co najwyżej kilka liści z kędzierzawką. Także nie, za wcześnie też nie wolno pryskać.


Góra   
  Zobacz profil      
 
adam_k27
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 26 maja 2021, o 10:17 
Offline
100p
100p
Postów: 179
Skąd: Podkarpacie, okolice Rzeszowa

 0 szt.
Dzisiaj przyjrzałem się mojej moreli odmiany Sirena i na ile moje amatorskie oko potrafi to stwierdzić to chyba zamieniła się w brzoskwinię. Drzewko sadzone w 2018, kupione na znanym portalu aukcyjnym.

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mandorla
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 26 maja 2021, o 14:10 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 420
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Ja przez dwa lata nie pryskałam, brzoskwinia była zdrowa. W tym sezonie uznałam, że trzeba ją jednak zabezpieczyć, popryskałam, a mimo to dramat. Teraz to już nic się nie da zrobić, prawda? Tylko czekać z nadzieją, aż dotrwa do jesieni.
Czy można jeszcze teraz trochę brzoskwinię przyciąć? Niektórzy mówią, że tak, inni, że absolutnie i już sama nie wiem. To młode drzewko, gałązki jeszcze stosunkowo cienkie...

_________________
Pozdrawiam słonecznie, Ika


Góra   
  Zobacz profil      
 
phantom
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 26 maja 2021, o 14:30 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 621
Możesz popryskać miedzianem żeby zdusić chorobę i żeby nowe liście rosły zdrowe. Nie przycinaj żywej, to proszenie się o problemy.

@adam_k27
To była i jest brzoskwinia, morela ma inne liście (bardziej sercowate, jak topola).


Góra   
  Zobacz profil      
 
adam_k27
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 26 maja 2021, o 15:38 
Offline
100p
100p
Postów: 179
Skąd: Podkarpacie, okolice Rzeszowa

 0 szt.
phantom napisał(a):
Możesz popryskać miedzianem żeby zdusić chorobę i żeby nowe liście rosły zdrowe. Nie przycinaj żywej, to proszenie się o problemy.

@adam_k27
To była i jest brzoskwinia, morela ma inne liście (bardziej sercowate, jak topola).

No właśnie tak się dziś przyjrzałem tym drzewkom i do tego samego wniosku doszedłem. Inne liście, owoce jak u brzoskwini, kędzierzawość liści. Sprzedający za tą aukcję dostał parę lat temu negatywa, bo drzewko przyszło w strasznym stanie, praktycznie bez korzenia i byłem niemalże pewny że nie przeżyje. Kilka listków puściło dopiero pod koniec lata ponad 3 miesiące od posadzenia, choć dbałem i podlewałem. Potem zima ją wymroziła no i następnego roku też miała tylko kilka listków. W tamtym roku dopiero ruszyła i miała ładne przyrosty. Teraz pierwszy raz zakwitła, pojawiły się owoce i się okazało że to nie morela. Nie mam więc zapylacza do drugiej moteli, a za to mam 4 brzoskwinie :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adam_k27
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 26 maja 2021, o 22:11 
Offline
100p
100p
Postów: 179
Skąd: Podkarpacie, okolice Rzeszowa

 0 szt.
Jak sadziłem morele 4 lata temu wybrałem odmiany early orange oraz sirena. Teraz okazało się że zamiast Sireny mam drzewko brzoskwini. No i teraz zastanawiam się co robić. Niby early orange jest samopłodna. Sąsiad ma też jakąś morelę, choć nie wiadomo jaką, no i to jest jakieś 30m odległości. Zostawić jak jest czy dosadzać inną morelę jako zapylacz. Jeśli dosadzać to sirenę czy jakąś inną odnianę? Będę wdzięczny za rady.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rosynant
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 26 maja 2021, o 22:57 
Offline
200p
200p
Postów: 391
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 więcej niż 1 szt.
Dla Early Orange'a dosadzić coś kwitnącego wcześnie. (a Sirena to raczej później).
I to tu jest główny ból, boć wcześnie kwitnące załąpią się na przymrozki... lecz trudno,no taki mamy klimat...
Miałem wraz z nim Harcota, co też smakowo wyższa klasa, acz podatny na pękanie; kwitnie trochę później ale go zapylał. Wczesna z Morden też chyba trafiała, odmiana niezła na kompoty etc, bo owoc zwięzły, mało soczysty. Zalecają również Miodową, choć kwitnie później imho. Z literatury pasuje też Karola, Taja, czy Skierniewicka. Ktoś je widział?

Bezpieczniejsze jest sadzenie odmian późno kwitnących. No, owszem. Niezaprzeczalnie. Co ja biedny poradzę że nieszczęsnego Early Orandża lubię, za ten smak? :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
mandorla
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 26 maja 2021, o 23:03 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 420
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Phantom, dziękuję! Problemów mi wystarczy, nie będę prosić o nowe :wink: , a miedzianem popryskam. Muszę się tylko jakoś wstrzelić między opadami.
Moją Early Orange wymroziło tej zimy, chociaż była opatulona agrowłókniną i prawie cała pod śniegiem. Jeszcze nie wiem, czy (i czym) ją zastąpić.

_________________
Pozdrawiam słonecznie, Ika


Góra   
  Zobacz profil      
 
adam_k27
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 26 maja 2021, o 23:47 
Offline
100p
100p
Postów: 179
Skąd: Podkarpacie, okolice Rzeszowa

 0 szt.
Tutaj jest napisane że sirena jest dobrym zapylaczem dla early orange [url].https://www.sad24.pl/artykuly/czynniki- ... ow-moreli/[/url]. A sama sirena smaczna i wartościowa jest, warto sadzić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszkat76
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 28 maja 2021, o 23:39 
Offline
200p
200p
Postów: 403
Skąd: Podlasie okolice Białegostoku

 0 szt.
Dzisiaj spotkałam znajomą znajomej, która ma ,,pancerną" morelę, z której
pestek wyrosły moje drzewka. Trochę ją wypytałam i okazało się, że ona
też nie zna odmiany moreli. Drzewko kupiła na rynku od Rosjanki, która
twierdziła ,że to odmiana syberyjska. Rzeczywiście morela u niej owocuje
co roku, bardzo obficie ,jest samopylna i bardzo smaczna. Jadłam owoce
z niej a pestki wysiałam. Co prawda dwa drzewka przemroziło mi tej zimy
ale mam jeszcze pięć sztuk. Zastanawia mnie czy siewki też będą samopylne,
albo czy będą zapylać się nawzajem będąc od tej samej " matki ".

_________________
Pozdrawiam Kasia☺️


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mandorla
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 29 maja 2021, o 02:24 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 420
Skąd: Warszawa

 1 szt.
"Pancerna morela" - brzmi super! I jeszcze samopylna i obficie plonująca, bajka po prostu. Faktycznie ciekawe, na ile powtórzy cechy. Ciekawa też jestem, jak długo przyjdzie czekać na jej owocowanie - masz jakieś przewidywania/doświadczenia w tym względzie?

_________________
Pozdrawiam słonecznie, Ika


Góra   
  Zobacz profil      
 
adam_k27
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 29 maja 2021, o 08:32 
Offline
100p
100p
Postów: 179
Skąd: Podkarpacie, okolice Rzeszowa

 0 szt.
leszkat76 napisał(a):
Zastanawia mnie czy siewki też będą samopylne,
albo czy będą zapylać się nawzajem będąc od tej samej " matki ".

Powinny się zapylać wzajemnie. Teoretycznie każda siewka jest nieco odmienna genetycznie nawet jeśli powstała w wyniku samozapylenia drzewa matecznego.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszkat76
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 29 maja 2021, o 09:15 
Offline
200p
200p
Postów: 403
Skąd: Podlasie okolice Białegostoku

 0 szt.
Te morelowe siewki mają dwa lata.Trzy miało tej wiosny kilka kwiatków
ale wszystkie opadły. Dlatego naszły mnie takie wątpliwości co do zapylenia. :?

_________________
Pozdrawiam Kasia☺️


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mandorla
 Tytuł: Re: Brzoskwinia, morela, nektaryna część 3
PostNapisane: 29 maja 2021, o 11:12 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 420
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Zauważyłam, że u młodych drzewek często pierwsze kwiaty opadają; stawiałabym, że to taka "próba" przed prawdziwym owocowaniem. Np. brzoskwinia Harnaś, też samopylna. W ubiegłym roku kwitła po raz pierwszy, miała trochę tych kwiatów, a owoc zawiązał się jeden. W tym roku była już obsypana kwiatami i owoców zawiązało się całkiem sporo. Podobnie było na innych drzewkach, więc na razie bym się o to samozapylanie nie martwiła :wit

_________________
Pozdrawiam słonecznie, Ika


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 128 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *