Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 272 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16  
Autor Wiadomość
Margo2
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 14 maja 2020, o 21:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24824
Skąd: Płock

 1 szt.
Aniu, czekam każdej wiosny na kwitnienie irysów. Kiedyś nawet nie przypuszczałam, że będe je w ogóle miała w ogrodzie.
W klonikach się zakochałam i mam już w ogrodzie 4 i szukam kolejnych miejsc do sadzenia

Iwonko, moje trójlisty mają 2 lata. Mam dwa, ale oba mają tylko po jednym kwiatku
Najważniejsze, że są, bo próbowałam je sadzić już 2 razy, za każdym razem po zimie nie wyszły.

Wbrew pozorom irysy to kapryśne bestie. Przynajmniej u mnie. Mam kilka takich, które nie kwitną, mimo, że w zeszłym roku kwitły.
Może trzeba je podzielić?
Może masz inne gatunki niż pumila?
Moje wysokie też jeszcze nie mają pąków.

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wanda7
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 18 maja 2020, o 09:39 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 15111
Skąd: Warszawa/Kobyłka

 więcej niż 1 szt.
Ja z irysami mam ten sam problem. Niektóre nie kwitną, choć kiedyś kwitły. A kępy wcale nie są takie duże, że trzeba by je przesadzać.
Tak czy owak masz wiele przepięknie kwitnących, zwłaszcza te w błękitach przypadły mi do gustu.

_________________
OGRÓD
DALIE SZYDEŁKO
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 18 maja 2020, o 21:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24824
Skąd: Płock

 1 szt.
W tym roku sporo osób narzeka na irysy
Chyba musimy sie pogodzić z tym, że co roku będziemy narzekać na cos innego
Wszystko zależy od warunków pogodowych, szkodników
Chętnie się podzielę swoimi błekitami.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Florian Silesia
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 18 maja 2020, o 22:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1574
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 1 szt.
Kot złapany przez obiektyw jakby przypadkiem za kępą trawy i w tulipanach - to zdjęcie ujęło mnie najbardziej ;:333

_________________
Kolekcje Floriana cz.1
Nadwyżki Floriana - kosaćce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lisica
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 18 maja 2020, o 23:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1233
Skąd: Gdańsk i Ziemia Kaszubska

 0 szt.
Gosiu, Twój ogród pięknieje i robi się coraz ciekawszy. A od kiedy przechadza się po nim rude kocie cudo - stał się ogrodem kompletnym.
Kotek cały czas na lince? Pięknie wygląda wśród majowej zieleni.

Bardzo popieram Twoje podejście, żeby sadzić rośliny, które lubimy i które się sprawdziły, zamiast uganiać się za kolejnymi nowościami. W ten sposób można wprowadzić do ogrodu powtarzalność kolorów i kompozycji, co daje efekt przemyślanej elegancji.

Niestety, dołączam się do narzekań na irysy. U mnie część wymarzła i zwyrodniała, a te, które jako-tako wyglądają - nie zakwitną. Zobaczę może dwa lub trzy z licznej grupy pięknych odmian, na które bardzo czekałam. Podobnie jak Ty, zakochałam się w irysach dość późno, ale za to "na zabój".
Pozdrawiam i czekam na kolejne odsłony Twojego ogrodu i jego kociej ozdoby.

_________________
Lisica
"Tylko błękit wciąga nas..."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 19 maja 2020, o 21:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24824
Skąd: Płock

 1 szt.
Florianie, zauważyłeś :)
To mój największy szkodnik
Nigdy nie miałam takiego w ogrodzie
Wszystkie moje zwierzaki były jakby stworzone do ogrodu
Ten włazi wszędzie, niszczy prawie wszystko
Ale mu wybaczam ;:173

Lisico, kot faktycznie cały czas na lince. Boję się go puszczać samopas. Najbardziej o to, że nauczy sie przeskakiwać przez ogrodzenie i pójdzie sobie gdzieś. Albo ktos go zgarnie. Niestety to jest wada posiadania rasowego kota. Ja chciałam zwykłego dachowca. Bardzo żałuję, że ten mój pierwszy kot w życiu, tak był z nami krótko. Nadal go wspominam.
Myslę, że gdybym go nie pilnowała już by uciekł
Po drzewach wspina się rewelacyjnie
Ostatnio mieliśmy akcję ściągania kota z czubka 6 m tui.
A szkodnik z niego straszny. Już pisałam Florianowi. Takiego niszczyciela w ogrodzie nie miałam.
Nawet Flesz, wielki przecież pies, nic nie niszczył.
Ten ładuje sie wszędzie, depcze, tarza się. No ale trudno
Na lice zostanie prawdopodobnie do przyszłego roku. Jak nie zmądrzeje to trudno.
Niestety nie zawsze możemy cieszyć się roslinami, które mamy. Nie zakwitną wszystkie rodki, hortensje ogrodowe.
Na razie z irysami nie panikuję. Poczekam do przyszłego roku. Zobaczymy co się zadzieje. Może to tylko taki rok?



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mufka
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 19 maja 2020, o 23:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2628
Skąd: Warszawa i Wilkowyja

 więcej niż 1 szt.
:wit
Gosiu, kotek śliczności ;:215
Jak wydorośleje i nabierze bardziej okazałej postury, to może przestanie łazić po drzewach. Moje nie są w stanie pokonać ogrodzenia, ale 9 kg żywej wagi robi swoje :lol: Gdy były młodsze musieliśmy podwyższyć panele ogrodowe, teraz w nowym ogrodzie nie jest to już konieczne. Za to szkodniki z nich coraz gorsze. Kopią i drapią, niszcząc bez litości rośliny, bez końca ;:223 Wszystkie nowe nasadzenia mam zapatyczkowane i pozasłaniane na gęsto, ale one i tak dają sobie radę z każdymi moimi zasiekami ;:222

Ogród wiosenny masz cudowny i pięknie wysprzątany ! Ja nie zdążyłam jeszcze zrobić trawie kancików. Muszę się tym koniecznie pilnie zająć. Od razu będzie ładniej. Na werandzie czekają pomidory do posadzenia. Większość już kwitnie, ale noce mają być jeszcze chłodne, więc czekam...
Ty pewnie też będziesz sadziła swoje w skrzyniach. To świetny pomysł, bo rosną w nich i wyglądają ładnie.
Bardzo podobają mi się Twoje kloniki - kuszą mnie od jakiegoś czasu :D
Pozdrawiam serdecznie ;:168

_________________
Prawdziwa kobieta potrafi zrobić wszystko, zaś prawdziwy mężczyzna to ten, który jej na to nie pozwoli ;)
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 20 maja 2020, o 21:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24824
Skąd: Płock

 1 szt.
Witaj Marysiu
Właśnie liczę na to, że kot jak zmężnieje to nie będzie chciał podskakiwać.
To jest pierwsze zwierze, które u mnie tak szkuduje
Poprzedni był lepiej wychowany. Bo nie przeze mnie ;:306
Jedyne miejsce, które go interesowało, to była kocimiętka
Zresztą teraz mam kilku amatorów kocimiętki i nawet się zastanawiam, czy jej nie usunąć
Z tym sprzątnięciem to lekka przesada. Oczywiście mam lepiej niż w poprzednich sezonach, ale przez tyo zimno nie chce mi się wychodzić na dwór.
Jeszcze takiego lenia nie miałam
Ale dzisiaj było całkiem ładnie, więc zabrałam się w końcu za rabatę pod tamaryszkiem, bo chwast rósł na chwaście.
I posadziłam wreszcie Anabelki.
Bo w tym roku postawiłam na te hortensje. Uwielbiam je, wiem, że się pokładają, ale u mnie są bezproblemowe i to jest ich największy atut.
IOstatnio staram się sadzić rosliny, które s=chcą u mnie rosnąć.
Jeszcze tylko nie mogę się pogodzić z wyrzuceniem rodków. Cały czas próbuję.
Pomidory w tym roku nie moje tylko otrzymane od koleżanek. W piątek odbieram, też od Izy
Mój szkodnik nie pozwolił na wysiewy
Ale chyba w przyszłym roku już będę mogła miec własne, bo stracił zainteresowanie parapetami.
Bardzo polecam klony
Jestem zakochana
Szukam kolejnych miejsc, gdzie mogłabym je wsadzic

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
daysy
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 21 maja 2020, o 14:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4186
Skąd: woj.łódzkie

 0 szt.
Ach ta Twoja ścieżka śni mi się po nocach. Gosiu masz pięknego kociaka ;:167 , młody to i szkudzi, niedługo podrośnie i figle nie będą mu w głowie. Czytałam, że na razie na smyczy, to dobrze, mój od małego chodził na smyczy, później troszkę poluzowałam i okazało się, przechodził do sąsiadów/działka nie zamieszkała/ i tam spędzał większość dnia, jak za długo nie wracał, mąż przechodził przez ogrodzenie i "przyprowadzał" go do domu. Teraz jest dorosły i całe dnie spędza tylko w naszym ogrodzie, znudziły się wycieczki. Też lubi przebywać przy kocimiętce ;:108 .
Czemu narzekasz na swój trawnik, bardzo ładny, gęsty, wypieszczony.
Piszesz o leniu, ja właśnie dzisiaj mam takiego ;:131 , każdego kiedyś dopada, na szczęście szybko przechodzi, to tylko chwila słabości :wink:
Klony są śliczne, mam jednego, ale trzymam go w donicy, jesienią zanosiłam do foliaka, ostatnie zimy jednak łagodne, więc zostawiam w ogrodzie, tez szukam dla niego miejsca. U Ciebie widzę w takim zacisznym miejscu posadzony, muszę i ja coś znaleźć.
Czy Twój już kwitł?

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 21 maja 2020, o 20:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9691
Skąd: podkarpackie

 więcej niż 1 szt.
Gosiu jeszcze tulipany ładne i epimedium pięknie się wylewa na ścieżkę. ;:215
Kociak prawdziwy arystokrata, nie znosi ograniczeń, żyje jak mu się podoba. ;:173
Z rododendronami niestety łatwo nie jest. Swoim leję dużo wody i sypię siarkę, chyba dlatego rosną i dość przyzwoicie kwitną.

_________________
Sonia
aktualny 2019, 2020
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 21 maja 2020, o 22:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24824
Skąd: Płock

 1 szt.
Daysy, własnie liczę na to, że kot w przyszłym roku zmądrzeje i odechce mu się łażenia po kominkach. Boję sie tego, bo juz jednego straciliśmy.
Trawnik teraz wygląda rewelacyjnie, ale tylko niech przez chwilę nie ma wody od razu zaczyna wyglądać jak ściernisko
Podlewam tylko podlewaczką i to nie codziennie. Oczywiście jak nie pada, teraz wody z nieba wystarcza. Sąsiedzi za to nie podlewają wcale i mają w czasie suszy dużo lepszy trawnik niż ja
Niestety to wynik tego, że ja miałam nawiezioną ziemię z bagna, stawu, czyli torf. Ale ja się wtedy na tym nie znałam.
Natomiast oni nawieźli ziemi buraczanej. U nich wszystko lepiej rosnie.
Ale najbardziej to widać właśnie na trawniku.
Mnie leń ogarnia jak jest zimno. Kiedys tak nie było. Kiedy przychodziła wiosna, mogłam całe dnie pracować w niezbyt sprzyjających warunkach. Teraz unikam zimna. Szczególnie jeśli chodzi o wiatr. Zimno może być, ale bez wiatru.
Ja mam już 4 klony. 3 rosną w gruncie, ostatnio posadziłam czwartego w donicy.
Najstarszy rośnie u mnie od 4 lat. Chyba najważniejsze w ich utrzymaniu jest zabezpieczanie na zimę w pierwszych latach. Potem już sobie radzą.
Ale oczywiście zaciszne miejsce zawsze mile widziane.

Soniu, już po tulipanach. Kwitnie jeszcze kilka, ale to już smętne resztki. Epimedia też juz przekwitły. Szkoda, bo bardzo je lubię i sadzę w różnych miejscach. Nie chodzi o odmiany, ale o efekt jaki dają. Podobają mi się i kwiaty i potem liście.
Niestety z tym podlewaniem rodków to u mnie słabo. Ale poprawiam się. Teraz rodki niszczy albo m. albo kot ;:306
Posadziłam je akurat tam gdzie rosła morela, która dawała im cień. Kiedy wycięliśmy morelę, zniknął cień i rodki zaczęły cierpieć, bo nagle dostały dużo słońca, a na dokładkę przy wycince m. kilka połamał.
Teraz robi to kot zaczepiając sznurkiem o gałązki. Chciałam wymienić, bo 2 wyglądają tak tragicznie, że chyba z nich nic już nie będzie, ale chyba poczekam do przyszłego roku. :roll:
Ale muszę wypróbować siarkę.

Nareszcie wczoraj zrobiło się troszeczkę cieplej, więc zrobiłam porządki na rabacie pod tamaryszkiem. Cały czas coś mi tam nie pasuje. Postanowiłam więc ją ujednolicić i posadziłam 3 anabelki. Mam na nie ostatnio zakrętkę. Sadzę wszędzie. Zresztą jeśli kupuję jakieś rośliny to takie, które już u mnie rosną. Nie będe wprowadzała nowych gatunków.
Czy pokazywałam Wam rabatę pod jodłą?
Nie jest to cos spektakularnego, ale jestem zadowolona, że zlikwidowałam trawę, która tam rosła.
A raczej nie rosła, bo jodła skutecznie zasłaniała podlewaczkę i woda tam nigdy nie dochodziła
Teraz rozłożyłam tam linie kroplujące i w razie czego rośliny będą miały wodę.
Na razie prawie nic nie widać, bo to wszystko sa rosliny z podziału, ale mam nadzieje, że już pod koniec siezonu trochę sie poprawi



Obrazek

Obrazek

Obrazek


Taka niewielka rzecz a cieszy.
Jeszcze chciałam tam posadzić 2 rodki, ale z drugiej strony jodły

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Florian Silesia
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 21 maja 2020, o 22:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1574
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 1 szt.
Piękną masz ścieżkę. Prawdziwy majstersztyk ;:180
Też mam kota a dokładnie kotkę; sprawnie skacze po drzewach i chodzi po płotach ale nie niszczy roślin więc nie mam z nią problemu. Oczywiście wyleguje się w kocimiętce ale opalikowałem ją więc jej nie zniszczy :) Zresztą delikatniejsze i bez tego padły, a te mocne poradzą sobie bez względu na kocie fanaberie,

_________________
Kolekcje Floriana cz.1
Nadwyżki Floriana - kosaćce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 24 maja 2020, o 15:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7744
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Małgosiu :wit . Szkodnik bardzo ładny więc nie dziwię się, że mu na razie wybaczasz :lol: . To jeszcze młody kot więc pewnie zmądrzeje z czasem ;:108 . Jestem tego samego zdania by sadzić to co czuje się u nas najlepiej ;:215 . Nie ma co na siłę szukać nowości ;:224 . Maj jakiś taki byle jaki w tym roku i chłodny dość a noce już w ogóle ;:oj . Miejmy nadzieję, że czerwiec będzie lepszy . Pozdrawiam :wit .

_________________
Spis moich wątków
Przydomowy ogródek Eweliny, część V- aktualna
Oddam ,zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
plocczanka
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 26 maja 2020, o 19:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13123
Skąd: Płock

 1 szt.
Gosiu, jakoś ostatnio zaniedbałam się i dawno nie było mnie u Ciebie. ;:171 Trochę czasu zajęło mi nadrabianie zaległości, ale było to bardzo przyjemne nadrabianie ;:333 , bo Twój ogród aż kipi kolorami i kształtami, ;:138 ;:138 wśród których tu i tam przemyka kocia mordeczka. ;:168 Do wygłaskania.
Moja kotka ma więcej swobody, toteż nigdy nie właziła mi na kwiaty czy warzywa. Oczywiście na działce, bo w domu parapety należą do niej. Na działce biega do sąsiadów na polowanie albo śpi. Jednak gdy była młodsza, często znikała i gdzieś tam... miauczała. Trzeba było jej szukać i pomagać w wydostaniu się z opresji. Teraz chodzi ścieżkami i tylko wolne przestrzenie, gdzie jeszcze nie wschodzą np. lilie, obsadzam patykami, by sobie tam toalety nie urządzała. Tak mi załatwiła w ubiegłym roku 'Igły Kleopatry'.
Zimny maj nie sprzyja chęci do wytężonej pracy. ;:185 W takie pogody to chętnie się pracuje w marcu, ale nie w maju. Też mam lenia, gdy zimno. ;:224

_________________
Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 12 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 26 maja 2020, o 22:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 24824
Skąd: Płock

 1 szt.
Jakoś ostatnio nie mogę trafić do mojego wątku. Mimo wszystko pracy w ogrodzie jest sporo. Juz uporałam się prawie z pieleniem na wszystkich rabatach, a tu po deszczach trzeba zaczynać od początku
I jakoś ten czas tak leci i leci

Florianie, ja swojemu wybaczam niszczenie roślin. To ja go uwięziłam na lince, więc mam za swoje. Chyba bardziej od zniszczonych roslin bardziej byłoby mi przykro, a nawet bardzo bym przezyła to, że zginął, dlatego tak boję się łażenia po drzewach i płotach. Nie chcę żeby wychodził za ogrodzenie. Liczę na to, że jak trochę podrośnie, to po pierwsze będzie mądrzejszy, a po drugie nie będzie w stanie tak wysoko podskoczyć. ;:306
Ma być podobno duży. I większość moich koleżanek mówiła, że roczny kot tej rasy już tak nie szaleje. Raczej nie wychodzi za zewnątrz

Ewelinko, pisałam Florianowi, że mu wybaczam, bo to wszystko przez linkę. Ale tak sie boję, żę nauczy się przechodzić do sąsiadów.
Z psem jest mniej problemów. :roll:
Własnie kupiłam sobie ostatnie roślinki w tym sezonie. Przynajmniej dopóki m. nie wróci do pracy, a to się pewnie albo nie zdarzy do końca roku, albo będzie miał mało pracy.I wiesz co? Połakomiłam się na żeleźniaka o różowych kwiatkach i wyobraź sobie, że nie mam go gdzie posadzić. Teraz to już tylko wyrzucanie tego, czego nie chcę, ale czy ja czegoś nie chcę?
Ale mimo wszystko doszłam chyba do etapu, że wolę mniej niż więcej w ogrodzie.
Mam zdecydowanie za dużo roślin. Tworzy się bałagan.
Raczej nie zmienię rabat, bo po pierwsze za dużo roboty, a w dodatku, których roślin się pozbyć? Dlatego mam nadzieję, że już nic więcej z bylin nie kupię

Lucynko, ja też rzadko zaglądam do Ciebie, bo mam system odwiedzania ogrodów. Nie nadążam z odwiedzinami u wszystkich, więc postanowiłam, że wchodzę w najstarsze powiadomienia, jakie dostaję. Dzięki temu wiem, że żadnego ogrodu nie pominę. No chyba, że nie przyjdzie powiadomienie, co też się zdarzało. Dlatego moja bytność u Ciebie jest rzadka. I tak sie poprawiłam, bo jestem co 2 tygodnie, a było gorzej ;:173
Poprzedni kot tak mnie zraził do tego swojego łażenia, że teraz boję sie nowego wypuszczać samopas. Niestety tamten skończył źle. Został przejechany. Dlatego tego trzymam na lince. No i boję sie, że w razie czego ktoś mógłby go ukraść. Tak to jest jak sobie ktoś bierze rasowca. :roll:
Liczę na to, że po roku na uwięzi i po kastracji już nie będzie taki wyrywny do spacerów po obcych działkach.
Naprawdę jest mało przyjemnie. Pracuję w ogrodzie tylko wtedy gdy muszę cos pilnie zrobić.



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.18


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marpa
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 27 maja 2020, o 08:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9898
Skąd: płd.wsch.

 1 szt.
Widzę pięknie kwitnące u Ciebie Gosiu serduszki! ;:138 ;:63 Biała u mnie nie wyszła po zimie.Różowa się odradza,pokazała się w innym miejscu taka,którą już pożegnałam i nie widziałam jej 2 lata... ;:oj
:wit

_________________
MARYNA pozdrawiam
spis wątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
DzonaK
 Tytuł: Re: Ogródek Gosi 18
PostNapisane: 27 maja 2020, o 09:20 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 416
Skąd: Bielawy łódzkie

 1 szt.
Witaj Gosiu
U Ciebie jak zawsze duzo pracy i dużo się dzieje. Wczoraj doszłam do tego samego wniosku za dużo roślin kupuję robi się już bałagan bez ładu i składu . Na jesieni planuję zmiany nasadzeń , żeby to wszystko uporządkować. Mam pytanie odnośnie tamaryszka . Mam miejsce na wjeździe które chciała bym zasłonić , żeby sąsiedzi nie patrzyli mi na podwórko, czy on szybko rośnie ?? Szukam jakiegoś drzewka do 2, 5 metra bo wyżej idzie linia napięcia do słupa od domu i nie mogę mieć wysokiego drzewa. Na razie w tym miejscu posadziłam Miskanty , ale zastanawiam się nad tujami bo są zielone w zimę. Tamaryszek też brałam pod uwagę ale sama już nie wiem. Będę wdzięczna za rady. :wit

_________________
Pozdrawiam Joanna
Pod dębem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 272 ]  Idź do strony nr...        1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 86 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *