No i po burzy: pogrzmiało, powiało, pobłyskało, spadło kilka dużych kropel deszczu... i wyszło słońce

Dalej mega sucho i mega wietrznie!
Sebastian, no tak to czasem bywa, zapominamy... Ja mam nasiona czarnuszki damesceńskiej, chyba już ze 4 lata, oczywiście gdzieś tam na półce, przypominam sobie o nich przy większych porządkach...
liliowiec Stella d'Oro
Aguss85- witaj u mnie! Pamiętam jak z 10 lat temu podglądałam forum cichaczem, i też wydawało mi się, że miną wieki zanim osiągnę taki efekt! Oczywiście, krzewy rosną bardzo szybko i teraz trzeba większość mocno ciąć, żeby można było to wszystko jakoś ogarnąć.
Właśnie dlatego wolę własne nasiona, z tych kupnych często wyjdzie tyle co ni, albo wcale. Z całej paczki w tym roku posianej sałaty wyszła mi dosłownie jedna główka, natomiast z aksamitki wąskolistnej nawet nie mam 1 sztuki!
Perukowiec podolski
Chinanit- cieszę się, ze zajrzałaś. No jednak to sprzątanie białych kamyczków z wilgotnych, oślizgłych płatków do przyjaznych nie należy. Ale efekt napakowanych, czerwonych kul maków wynagradza te niedogodności!
2/3 katalpy musiało być wycięte- przemarzła po zimie, ale na tej, która została są pąki!
