Elizabetka po śląsku nr 7
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42444
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elżbietko, ale cudne masz te róże
aż chciałoby się zawołać jeszcze, jeszcze!

- any57
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4688
- Od: 16 sty 2012, o 16:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: ŚLĄSK
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Eluśka ... ależ różano
Nigdy nie widziałem róż omszonych na żywo - piękne są
Nigdy nie widziałem róż omszonych na żywo - piękne są
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8476
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Ewko witaj u mnie.
Basiu nazbierało się tych róż
Tak, to róże omszone. Tu możesz sobie podejrzeć. http://www.helpmefind.com/rose/l.php?l=2.4100&tab=36apus pisze:Czy Napoleon i Marechal Davoust to róże omszone?
Beatko ta lilia co roku jest pierwsza, za chwilę zakwitnie Św. Józefek. Przegorzan już zaczyna swoje szaleństwo tak jak róże.
A Teresce tylko obcinam przekwitłe kwiaty i schnące gałązki i to wszystko. To przepiękna róża powiedz sama.
Jadzinko to cieszę się ogromnie...bo Hanusia jest dla nas bardzo cenna.
Maryśko widzę, że się już obrobiłaś bo do mnie zaglądasz.
Andrzej...czyżby łazienka już była gotowa
Chapeau de Napoleon

Geoff Hamilton

Granny

Lavender Lassie z patyczka od Jadźki...tyle, że u mnie sięga ledwo metra.



Taki wiejski misz i masz.



Naparstnice.






- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5332
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Dziękuję Elu, śliczne są omszone...
A wiejski misz-masz ma swój niepowtarzalny urok!
A wiejski misz-masz ma swój niepowtarzalny urok!
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8476
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Basieńko
Moje hippeastrum nie chcą odpoczywać. Stale mają zielone liście a ten kundelek właśnie zakwitł.


Na ogródku pomidorki zaczynają przybierać na wadze. Oby zaraza je nie dopadła ...jutro opryski wieczorem trzeba powtórzyć.

No i żeby nie było
...róże dalej kwitną....potargana Muscosa....a ten zapach....kurcze aż żal iść do domu wieczorem.

O diobliczku nie możemy zapomnieć.

Miłych i kolorowych letnich snów życzę.
Moje hippeastrum nie chcą odpoczywać. Stale mają zielone liście a ten kundelek właśnie zakwitł.


Na ogródku pomidorki zaczynają przybierać na wadze. Oby zaraza je nie dopadła ...jutro opryski wieczorem trzeba powtórzyć.

No i żeby nie było

O diobliczku nie możemy zapomnieć.

Miłych i kolorowych letnich snów życzę.
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6537
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Tak, Thereska jest piękną różą. I zimą i latem. Ta moja niska zaczyna mi kwitnąć ponownie. Tej wysokiej na razie się nie chce.
Pielęgnujesz ją podobnie jak ja, ale podpytać musiałam czy aby na pewno dobrze z nią postępuję.
Stokrotka po skoszeniu nadal się robi pełna, ciekawa jestem jak dlugo.
Nie mam jeszcze lilii św. józefa bo nie było jak kupowałam cebule. ale pewnie sobie ją sprawię.
Kot jest niesamowity. Tak jak i Twoje róże.
Pielęgnujesz ją podobnie jak ja, ale podpytać musiałam czy aby na pewno dobrze z nią postępuję.
Stokrotka po skoszeniu nadal się robi pełna, ciekawa jestem jak dlugo.
Nie mam jeszcze lilii św. józefa bo nie było jak kupowałam cebule. ale pewnie sobie ją sprawię.
Kot jest niesamowity. Tak jak i Twoje róże.
- Shire
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2652
- Od: 3 kwie 2016, o 21:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Jakie piękne zdjęcia. O różach omszonych nie mam pojęcia
Zapachów mogę Ci tylko pozazdrościć. U mnie może niedługo będzie maciejka kwitła.
Zapachów mogę Ci tylko pozazdrościć. U mnie może niedługo będzie maciejka kwitła.
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
No to sobie Diobliczek wymościł pod różami.
Niczym król na włościach pod kwitnącym parasolem.
Elusia piękna ściana róż, ależ tam musi pachnieć, faktycznie szkoda iść do domu w takie dni.
Musimy się nacieszyć póki jest czym, bo to ulotne chwile.....do pierwszego obfitego deszczu.
Niczym król na włościach pod kwitnącym parasolem.
Elusia piękna ściana róż, ależ tam musi pachnieć, faktycznie szkoda iść do domu w takie dni.
Musimy się nacieszyć póki jest czym, bo to ulotne chwile.....do pierwszego obfitego deszczu.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8476
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Witajcie moi kochani w ten piękny wieczór. Padam na pysk ale jest cudnie.
Beatko a wiesz, że Tereska zrobiła kolejny odrost i sobie ją jesienią przesadza...będą dwie albo prędzej komuś wcisna.
O, fajne wieści co do tej stokrotki, oby dalej była pełna to będzie prawdziwy skarb. Józefki są drogie a ja liczę na to, że moje się namnożą. Choć na razie kiepsko. Diobliczek jest śliczny i bardzo dzielny..całą noc na dworze malutki.
Moniś dużo jest fajnych artykułów o różach mchowych i na pewno wrócimy do tematu zimą jak będzie czas na czytanie.
Maciejki jednak nie posiałam ...po prostu brak czasu ale w przyszłym roku być może.
Grażko diobliczek to istny inspektor...wszystko ma pod kontrolą i nic mu nie umknie. Tak sobie usiądzie żeby mnie widział. Cudnie jest na dworze choć niektóre róże maja przypalone kwiaty od tego ostrego słońca ale i tak fajnie jest.
Chciałam skosić kosiarką wysuszoną trawę z nasionami ale kosiarka chyba padła albo nawinęły się na silnik tak jak ostatnio sznurki. Jutro muszą mi ją obejrzeć.
Dziś podlewałam pierwszy raz z węża (woda ze studni) bo do tej pory szła tylko deszczówka ale za ciężko i za daleko więc zrobiłam sobie spacerek z wężem.






Miłego wieczorka.
Beatko a wiesz, że Tereska zrobiła kolejny odrost i sobie ją jesienią przesadza...będą dwie albo prędzej komuś wcisna.
Moniś dużo jest fajnych artykułów o różach mchowych i na pewno wrócimy do tematu zimą jak będzie czas na czytanie.
Grażko diobliczek to istny inspektor...wszystko ma pod kontrolą i nic mu nie umknie. Tak sobie usiądzie żeby mnie widział. Cudnie jest na dworze choć niektóre róże maja przypalone kwiaty od tego ostrego słońca ale i tak fajnie jest.
Chciałam skosić kosiarką wysuszoną trawę z nasionami ale kosiarka chyba padła albo nawinęły się na silnik tak jak ostatnio sznurki. Jutro muszą mi ją obejrzeć.
Dziś podlewałam pierwszy raz z węża (woda ze studni) bo do tej pory szła tylko deszczówka ale za ciężko i za daleko więc zrobiłam sobie spacerek z wężem.






Miłego wieczorka.
- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5332
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elu, a nie przyjechało do Ciebie z deszczem dzisiaj ? U mnie solidnie dopadało, jutro będzie można plewić
Masz potężne róże,
ta wieeeelka jak się zowie? 
Masz potężne róże,
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
- ewarost
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3367
- Od: 14 gru 2010, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie/Ponidzie
- Kontakt:
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elka Ale masz wielkie różane krzaczory
ile one mają wiosen ? Ten kocurek... słodziaczek i jakie ma błyszczące futerko do mojego czarnucha podobny 
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8476
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Witajcie w ten letni piękny wieczór.
Zaimprezowałam
ale już jestem.
Basieńko to Flammentanz. Jest od zawsze czyli 30 lat minimum. Popadało i owszem ale wystarczyło w dzień ostre słońce i całą ulewę diabli wzięli. Co do plewienia to się nie kończy, ledwo dojdziesz do ostatniej rabatki to zaś idziesz do pierwszej
.
Ewko dzięki. To Flammentanz...ma już swoje lata na karku, co najmniej 30 lat...trudno zliczyć
. O
Ty też masz czarnego kotka...wszystkie diobliczki są fajne. 
W kosiarce siadł kondensator i zanim będzie naprawiona to chwasty z nasionami mnie przerosną.
Póki co chwile uchwycone o poranku mogę wam przekazać.
Zapraszam serdecznie.



Przetaczniki omdlewają na tym prażącym słońcu.



Alpengluhen
(piękna czerwień trudna do pokazania)










Miłego wieczorka życzę.
Zaimprezowałam
Basieńko to Flammentanz. Jest od zawsze czyli 30 lat minimum. Popadało i owszem ale wystarczyło w dzień ostre słońce i całą ulewę diabli wzięli. Co do plewienia to się nie kończy, ledwo dojdziesz do ostatniej rabatki to zaś idziesz do pierwszej
Ewko dzięki. To Flammentanz...ma już swoje lata na karku, co najmniej 30 lat...trudno zliczyć
W kosiarce siadł kondensator i zanim będzie naprawiona to chwasty z nasionami mnie przerosną.
Póki co chwile uchwycone o poranku mogę wam przekazać.
Zapraszam serdecznie.



Przetaczniki omdlewają na tym prażącym słońcu.



Alpengluhen










Miłego wieczorka życzę.
- any57
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4688
- Od: 16 sty 2012, o 16:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: ŚLĄSK
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Jak na zawołanie
Dzisiaj przyglądałem się opuncjom od ciebie (mają chyba 5 nowych przyrostów) i zastanawiałem się .... jakiego koloru będą kwiaty?
Teraz wiem - żółte
Dzisiaj przyglądałem się opuncjom od ciebie (mają chyba 5 nowych przyrostów) i zastanawiałem się .... jakiego koloru będą kwiaty?
Teraz wiem - żółte
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8476
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Andrzej kwitną już od paru dni ale dopiero dziś rano wybrałam się coby je "zakonserwować " na zimę.
Tak, kwitną na żółto...chętnie bym się wymieniła na różowe jak by co.
Tak, kwitną na żółto...chętnie bym się wymieniła na różowe jak by co.

