Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 307 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22  
Autor Wiadomość
peter86
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 8 maja 2016, o 11:39 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 885
Skąd: PL

 więcej niż 1 szt.
Próbował ktoś pryskać robactwo wyciągiem z papierosów ??

_________________
Pozdrawiam Grzesiek
Kaktusy moja kolekcja-peter86
Sprzedam Kaktusy Pterocactus Echinocereus Eriocereus


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 19 maja 2016, o 17:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6531
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Nikt się nie przyznał, że pali ;:306
Ja powiem tylko, że zrzuciłam popiół (gorący), na biały wacik. W tym miejscu znikło spokojnie, ale pojawiło się na innej. Zasadniczo używam chemii i nie narzekam, prawie nie mam tych lokatorów, ale ten eksperyment przeprowadziłam jakieś trzy lata temu, świeżo po zakupie. Moim zdaniem było to bez sensu, ale tak byłam ciekawa efektu :D

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
alzar
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 23 maja 2016, o 12:28 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12
Skąd: Szczecin

 0 szt.
Niestety i do mnie przyszły wełnowce z jedną z roślinek zakupioną na alle. Na razie ta jedna sztuka została podlana Polysect 005 SL z tym, że w roztworze 6 % tak jak jest napisane w ulotce a propo wełnowców. Na dniach takim samym roztworem mam zamiar profilaktycznie podlać resztę mini kolekcji. Zobaczymy jaki będzie efekt.

Ananas26 napisał(a):
Dobrym środkiem jest Polysect 005 SL
5ml na 0,5 l wody i pryskać.


ten 1 % roztwór nie jest za słaby żeby zwalczyć to dziadostwo ? w ulotce zalecane jest 60 ml na 1 L wody przy wełnowcach :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Febronia
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 25 maja 2016, o 11:17 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 215
Skąd: Podlasie

 1 szt.
3 tygodnie temu podłam obficie moje rośliny Polisectem - wełnowce znajduję do dziś. :(

_________________
Pozdrawiam
Ela


Góra   
  Zobacz profil      
 
alzar
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 25 maja 2016, o 14:00 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12
Skąd: Szczecin

 0 szt.
A jak mocnym roztworem je podlałaś ? 60 ml na 1 litr czy słabszym ? Ja wcześniej podlałem + równocześnie spryskałem 1 porażonego wełnowcem grubosza i mam wrażenie, że jest ok. Nic mi po nim nie łazi i się nie przemieszcza. Zobaczymy za jakiś czas. Z tym, że ja dałem ten najmocniejszy zalecany roztwór tj. 6 %. A w poniedziałek, reszta kolekcji została dokładnie takim samym roztworem podlana. Dam znać za 2-3 tygodnie czy problem ustąpił i czy udało mi się to cholerstwo wytępić.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Febronia
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 30 maja 2016, o 08:11 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 215
Skąd: Podlasie

 1 szt.
Dokładnie takim roztworem podlałam. :(

_________________
Pozdrawiam
Ela


Góra   
  Zobacz profil      
 
karola0415
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 3 lis 2016, o 13:35 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Witam,
Zauważyłam sporą kolonię, niestety nie na jednym sukulencie, tych obleśnych robaków wełnowców. Na korzeniach ich chyba nie mam, na liściach za to na bogato. Moje sukulenty są w większości małe - tak do 10 cm ma roślina. Trudno mi się do nich zabrać i je zdejmować. Doradźcie co mam zrobić, by je uratować. Kupiłam nawet specyfik Karate Zone, ale nie wiem jak się zabrać do tego wszystkiego. Wolałabym nie stracić moich sukulentów przez te stworzenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basiaamatorka
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 3 lis 2016, o 14:06 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 343
Skąd: opolskie

 0 szt.
Karate spryskaj zgodnie z instrukcją.
Ja bym wcześniej spłukała roślinki - jeśli uznasz, że się nie połamią przy tej operacji - letnią bieżąca wodą, część szkodników odejdzie. Pryskanie trzeba powtórzyć co najmniej raz.

_________________
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stefka
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 3 lis 2016, o 14:52 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: blisko Wrocławia

 więcej niż 1 szt.
Wełnowce są bardzo trudne do zwalczenia. Karate moim zdaniem nie za bardzo daje im radę ale trudno, jak już kupiłaś to spróbuj tak: do roztworu dodaj kropelkę płynu do naczyń, który spowoduje ,, rozmiękczenie '' pancerza wełnowca. Spryskaj rośliny i wsadź je do worka plastikowego na kilka godzin. Zabiegi trzeba powtarzać ( po okresach karencji ) i to najlepiej różnymi środkami.
Ja z wełnowcami w storczykach walczyłam chyba ze dwa lata bo ciągle wyłaziły nowe z korzeni. Opryskać należy wszystkie rośliny przy których stały sukulenty bo to się rozłazi do sąsiadów.

_________________
Pozdrawiam Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
karola0415
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 3 lis 2016, o 15:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
basiaamatorka napisał(a):
Karate spryskaj zgodnie z instrukcją.
Ja bym wcześniej spłukała roślinki - jeśli uznasz, że się nie połamią przy tej operacji - letnią bieżąca wodą, część szkodników odejdzie. Pryskanie trzeba powtórzyć co najmniej raz.


Właśnie nie mam instrukcji przy tym środku i nie wiem jakie rozcieńczenie najlepiej zrobić.

stefka a okres karencji to tak mniej więcej ile czasu ? Jakie środki są dobre ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stefka
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 3 lis 2016, o 15:56 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: blisko Wrocławia

 więcej niż 1 szt.
W każdym opakowaniu jest instrukcja jak stosować środek. Karate to stężenie od 0,025% do 0,05% czyli na 1 litr wody trzeba dać ( przy wełnowcach ) 0,5 ml środka + kropla płynu do naczyń co 7-10 dni. Temperatura pomieszczenia przy pryskanych roślinach MUSI być ( bardzo ważne ) poniżej 20 st.C bo jak wyższa to środek szybko paruje i nie zadziała należycie. Inne środki to np. Mospilan 20 SP, Confidor 200 SL, Provado Plus AE, Calypso 0,015 AL, Imido 200 SL, Imidor 200 SL, Kogan 200 SL itd.

Przed pryskaniem radzę zebrać trochę tj. tyle ile się da osobników dorosłych i tej wełny. Zbierać należy szmatką umoczoną w alkoholu ( np. denaturat ) lub w rozrobionym szarym mydle ale tak aby nie roznosić. Można użyć wykałaczek z nawiniętą watą i często je wymieniać lub patyczków do czyszczenia uszu.
Po wstępnym oczyszczeniu opryskiwać rośliny całkowicie suche, ew. prysnąć trochę pod korzeń ( bo tego nie widać ale wełnowce tam siedzą i smakują korzenie ). Walka jest długa ale można ją wygrać.
UWAGA: każda nowo zakupiona roślina wymaga izolacji bo najczęściej robactwo przynosi się do domu z nowymi egzemplarzami, szczególnie te z przeceny ponieważ w sklepach stoją bardzo długo.
Powodzenia w wygraniu wojny ( bo to nie bitwa ) :wit :

_________________
Pozdrawiam Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leszek2
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 3 lis 2016, o 17:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2877
Skąd: Grudziądz

 0 szt.
Na wełnowce karate ,to walka z wiatrakami,jedyny i sprawdzony to środek Bi58,śmierdzący ,ale skuteczny,
na forum już dużo pisano na ten temat,proszę poszukać ;:108

_________________
poz.Leszek
Kaktusy Leszka2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stefka
 Tytuł: Re: Wełnowce
PostNapisane: 3 lis 2016, o 17:32 
Offline
200p
200p
Postów: 303
Skąd: blisko Wrocławia

 więcej niż 1 szt.
Ja o tym wiem, że tylko Bi58 ale skoro ma karate to max dawka na pierwszy rzut przynajmniej osłabi wełnowce. I tak trzeba pryskać naprzemiennie różnymi środkami to inne można w międzyczasie kupić. Jak pisałam wcześniej ja z tym dziadostwem na storczykach walczyłam ok. dwóch lat i przeróżnymi środkami. Ostatnio ( ale nie na wełnowce tylko na przędziorki, których w tym roku było pełno w ogrodzie ) też opryskiwałam naprzemiennie. W ubiegłym tygodniu zapobiegawczo przed wnoszeniem na zimowisko na pelargonie, kaktusy, oleandry, datury itd. szedł Ortus.
W ubiegłym roku jesienią wniosłam wszystko na strych bez oprysku bo mi się nie chciało to miałam wszystko co ssie, fruwa.
Szczególnie dorobiłam się mączlika i mszycy.

_________________
Pozdrawiam Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.2
PostNapisane: 2 gru 2016, o 18:48 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 932
Skąd: Łódź

 1 szt.
Mam Pytanie do zorientowanych w temacie jak radziliście sobie z wełnowcami które pojawiły się na pędach podczas zimowego spoczynku ?

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 307 ]  Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *