Miło mi to słyszećvolumineux pisze:Powiem Ci, że Twój temat to jeden z najchętniej odwiedzanych przeze mnie na forum. Muszę jeszcze do jednego zaglądnąć i idę spać. Jutro pracowity dzień.
Oto moje Storczyki
-
Orchideomaniak
- 500p

- Posty: 981
- Od: 19 sie 2008, o 21:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Opole
Ja niestety mieszkam w samiutkim centrum Warszawy w bloku, zieleni tu jak na lekarstwo, a jak trafi się już jakiś skwer czy parczek, to cały zapaskudzony przez psy. Kiedyś mieszkałam pod warszawą w domku, to nie dość że miałam ogromny ogród, las bliziutko to w domu było pełno zieleni, moja mama też zawsze lubiła rośliny. Także często wychodziłam na spacery, jeździłam na rowerze do lasu, czy przebywałam w ogrodzie, teraz za oknem tak na prawdę jedyne co rośnie to nowe wieżowce.
Więc teraz storczyki są moim jedynym kontaktem z zielenią, ale za to jakim ;) Każdy nawet najmniejszy 'przyrost' cieszy ogromnie, a jak niebawem zaczną pękać pąki to już będę w siódmym niebie, bo na moim parapecie, na szarym tle za oknem będą piękne kwiaty ;:165
Więc teraz storczyki są moim jedynym kontaktem z zielenią, ale za to jakim ;) Każdy nawet najmniejszy 'przyrost' cieszy ogromnie, a jak niebawem zaczną pękać pąki to już będę w siódmym niebie, bo na moim parapecie, na szarym tle za oknem będą piękne kwiaty ;:165
-
Orchideomaniak
- 500p

- Posty: 981
- Od: 19 sie 2008, o 21:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Opole
-
Orchideomaniak
- 500p

- Posty: 981
- Od: 19 sie 2008, o 21:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Opole
Dawid, miniaturka przeurocza
Jeden z moich Phalaenopsisów został kiedyś przypadkiem zrzucony z szafki przez mojego przyjaciela, miał liść złamany w 3 miejscach, niestety ułamaną końcówkę musiałam odciąć ale cała reszta liścia ma się dobrze do tej pory, a storczyk wypuścił już całkiem pokaźny pęd kwiatowy i wcale nie sprawia wrażenia niepełnosprawnego ;:165 Więc uważam, że nie masz się co martwić o swojego
Wando ja mieszkałam w Starej Miłosnej, więc do Sulejówka miałam rzut beretem ;)
Samo mieszkanie w centrum miasta nie przeszkadza mi, mieszkanie mam raczej ciche, wszędzie mam blisko, tylko właśnie tego kawałka zieleni mi brakuje, ale staram się to nadrobić zielenią na parapetach ;:165
Jeden z moich Phalaenopsisów został kiedyś przypadkiem zrzucony z szafki przez mojego przyjaciela, miał liść złamany w 3 miejscach, niestety ułamaną końcówkę musiałam odciąć ale cała reszta liścia ma się dobrze do tej pory, a storczyk wypuścił już całkiem pokaźny pęd kwiatowy i wcale nie sprawia wrażenia niepełnosprawnego ;:165 Więc uważam, że nie masz się co martwić o swojego
Wando ja mieszkałam w Starej Miłosnej, więc do Sulejówka miałam rzut beretem ;)
Samo mieszkanie w centrum miasta nie przeszkadza mi, mieszkanie mam raczej ciche, wszędzie mam blisko, tylko właśnie tego kawałka zieleni mi brakuje, ale staram się to nadrobić zielenią na parapetach ;:165
-
Orchideomaniak
- 500p

- Posty: 981
- Od: 19 sie 2008, o 21:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Opole
- Jeanne
- 1000p

- Posty: 2308
- Od: 21 gru 2007, o 16:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Widzę że pęd ładnie pnie się ku górze - tak trzymać
niedługo będziesz musiał przymocować do patyczka - to dopiero są przeżycia
Oczywiście życzę wielu kolejnych pędów, zwłaszcza na miniaturkach, będą przesłodko wyglądały
Oczywiście życzę wielu kolejnych pędów, zwłaszcza na miniaturkach, będą przesłodko wyglądały
Pozdrawiam, Asia
Moje storczyki
Moje storczyki
-
Orchideomaniak
- 500p

- Posty: 981
- Od: 19 sie 2008, o 21:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Opole
- Agnieszka_73
- 200p

- Posty: 416
- Od: 16 paź 2008, o 21:17
- Lokalizacja: Białystok
-
Orchideomaniak
- 500p

- Posty: 981
- Od: 19 sie 2008, o 21:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Opole









