Pod Jesionem cz.2
- Lady-r
- Przyjaciel Forum

- Posty: 4275
- Od: 3 lis 2006, o 12:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: między Płockiem, a Ciechanowem
Re: Pod Jesionem cz.2
No ładne masz te żurawki, ale mi przykro jak słucham o twoich boleściach.
Sama czasami odczuwam kręgosłup to wiem co to chociaż ja nawet tabletek nie muszę brać.
Cały czas wysyłam cię na Salvię i poszukaj w necie o medycynie chińskiej o twoich problemach, bo gdzieś mię o oczy obiło, że to jakieś braki energetyczne powodują dyskopatię i podobne problemy.
pozdrawiam Ania jestem na etapie wymieniania tego co mi się trafiło na to co mi się podoba ;)
Mój ogródek cz.1
Zadbajmy o zdrowie Moje domowe Ogródek Lady-r po przerwie
Mój ogródek cz.1
Zadbajmy o zdrowie Moje domowe Ogródek Lady-r po przerwie
- sosna1
- 500p

- Posty: 672
- Od: 23 mar 2010, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Mazury
Re: Pod Jesionem cz.2
Renato baaardzo jestem Ci wdzięczna, że napisałaś, że masz skłonność do robienia tego, co Ci przyjdzie do głowy a nie tego, co trzeba.
Myślałam nad tym parę dni
i zrozumiałam, że to jest przyczyna moich niepowodzeń i to nie tylko w ogródku, ale i w ogóle.
Urobię się zawsze jak dziki osioł a to co pilne zawsze mi wisi nad głową i sen z powiek spędza.
Nie no, podobno na naukę nigdy nie jest za późno
W każdym razie dziękuję
Myślałam nad tym parę dni
Urobię się zawsze jak dziki osioł a to co pilne zawsze mi wisi nad głową i sen z powiek spędza.
Nie no, podobno na naukę nigdy nie jest za późno
W każdym razie dziękuję
- renzal
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6235
- Od: 13 maja 2011, o 12:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Pod Jesionem cz.2
Gosiu! Bardziej niż kontrola martwi mnie brak postępu w procesie ozdrowieńczym
(choć za kontrolą raczej nie tęsknię) Co do robala, to podzielam niestety Twoje zdanie i dlatego mamy w planach zasadzkę na dranie. Ja słyszałam o nicieniach, ale może i jakieś grzyby też na niego działają
Będę walczyć, bo straty w roślinkach są bardzo poważne. Czytałam, ze Tutkuć Podjadek, to niełatwy przeciwnik i dlatego wolałabym już chyba Krecionka. Choć przy moim szczęściu mam oba w ukryciu.
Iga! To są hardkory
w tunelu pomarzły już dawno wszystkie, a te sieroty przy domu się uchowały. Ba Kobea puszcza nowe pąki!
Aniu! Chodzę na zabiegi do ,,Chińczyków" (jakoś mało kto się przyznaje, a tłumy u nich). Nawet Oni się załamali nad moim stanem
i zapowiada się długa droga. (tylko troszkę drogo jak na moje obecne możliwości) Nie wiem tylko co na te zabiegi powie Profesor do którego jadę za parę dni.
Zosiu!
To co napisałam wynika z samoobserwacji prowadzonej przez wiele lat. Tak mam mój Tata, ja i moja córcia również. Bo H zasadniczo robi tylko to co uzna za stosowne, więc nauczyłam się, że nawet nie proszę, bo nie muszę się potem mocno denerwować...dojrzy do roboty sam, to machnięte i dumny, a jak o coś marudzę - katastrofa - obrażony śmiertelnie!
Mnie dla odmiany chce się robić zawsze co innego niż najpilniejsze, albo wtedy gdy nie mogę.
A doniczki stoją...
Ba nawet jest ich więcej, bo jadąc z zabiegów zabłądziłam w czwartek do sklepu ogrodniczego...
Domyślając się , gdzie Marta poczyniła poważne zakupy i upewniwszy się, że dają tam 20% rabacik... nabyłam kierowana rozsądkiem tylko 6 roślinek, ale ślicznych niezmiernie:
Dereń biały 'Elegantissima"
Jałowiec 'Blue Forest' (tak było na etykiecie, ale myślę, że to inna odmiana
Berberys 'Orange Rocket'
Berberys 'Maria'
Dereń biały 'Elegantissima"
Ceanothus x pallidus 'Marie Simon' -Prusznik
Callcarpa bodinieri Pięknotka Bodiniera 'Profusion" - tyle, że na mojej tylko dwa koraliki
Te trzy ostatnie roślinki są dla mojego ogrodu nowościami, ba ostatnich dwóch na żywo wcześniej nigdy nie widziałam.
Wydałam kwotę znacznie mniejszą niż jeden zabieg więc mocno winna się nie czułam, tyle że posadzić nie mogę.
H zapobiegawczo w piątek pojechał inną drogą, więc na dalsze pokusy nie byłam już narażona.
Iga! To są hardkory
Aniu! Chodzę na zabiegi do ,,Chińczyków" (jakoś mało kto się przyznaje, a tłumy u nich). Nawet Oni się załamali nad moim stanem
Zosiu!
A doniczki stoją...
Ba nawet jest ich więcej, bo jadąc z zabiegów zabłądziłam w czwartek do sklepu ogrodniczego...
Dereń biały 'Elegantissima"
Jałowiec 'Blue Forest' (tak było na etykiecie, ale myślę, że to inna odmiana
Berberys 'Orange Rocket'
Berberys 'Maria'
Dereń biały 'Elegantissima"
Ceanothus x pallidus 'Marie Simon' -Prusznik
Callcarpa bodinieri Pięknotka Bodiniera 'Profusion" - tyle, że na mojej tylko dwa koraliki
Te trzy ostatnie roślinki są dla mojego ogrodu nowościami, ba ostatnich dwóch na żywo wcześniej nigdy nie widziałam.
Wydałam kwotę znacznie mniejszą niż jeden zabieg więc mocno winna się nie czułam, tyle że posadzić nie mogę.
H zapobiegawczo w piątek pojechał inną drogą, więc na dalsze pokusy nie byłam już narażona.
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
)Nadzieja umiera ostatnia...
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
- Tosia1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12603
- Od: 13 mar 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Chorzów
Re: Pod Jesionem cz.2
Jak zareaguje Profesor? Tylko musisz wszystko powiedzieć jak na spowiedzi. Dbaj o siebie i jakoś to wszystko będzie
Co zasiejesz, to zbierzesz
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
- renzal
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6235
- Od: 13 maja 2011, o 12:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Pod Jesionem cz.2
Tosiu! Mam nadzieję, że zaakceptuje moje ,,przeciw bólowe" zabiegi, bo przyznać się będę musiała - znaki po bańkach (ok. 30-40 szt) raczej nie zejdą do tej wizyty
Po igłach znaków raczej nie zobaczy
Dzięki za podpowiedź co do pięknotki.
Mam okazję pobuszować kolejny raz w ogrodniczym
Tylko kasy nie mam za dużo. 
Dzięki za podpowiedź co do pięknotki.
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
)Nadzieja umiera ostatnia...
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
- Iga51
- 200p

- Posty: 358
- Od: 27 paź 2013, o 20:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie
Re: Pod Jesionem cz.2
Pozdrawiam
Pozdrawiam. Iga
- renzal
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6235
- Od: 13 maja 2011, o 12:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Pod Jesionem cz.2
Muszę się tak kompleksowo zmobilizować, ale kiepsko mi to wychodzi.
Dopóki nie mogę nic robić fizycznie, porobię inne rzeczy - plany zmian, nasadzenia itp.
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
)Nadzieja umiera ostatnia...
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
-
Marginetka
- 500p

- Posty: 929
- Od: 28 sty 2013, o 12:33
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Pod Jesionem cz.2
O poszalałaś, fajne zakupy!
Obstawiam, że Profesor badać Cię nie będzie
Jeśli zdecyduje, że idziesz do niego na oddział to tam zajmie się Tobą ekipa jego lekarzy, którzy Ci dokładnie przebadają.
Na obfitą konwersację również nie licz
Obstawiam, że Profesor badać Cię nie będzie
Na obfitą konwersację również nie licz
- renzal
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6235
- Od: 13 maja 2011, o 12:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Pod Jesionem cz.2
Martuniu! Oby tylko zdecydował, że będą mnie leczyć.
Boję się tego wszystkiego ogromnie. I leczenia, i nie leczenia
A jeszcze koniec roku i brak limitów, a nowy rok jeszcze nie ma limitów.... Kocham kupować roślinki, to autentyczny nałóg.
Przeszłam się na chwilkę dziś po działce. Aż mi się płakać chce ile roboty się nazbierało.
Jakiś amok mnie ogarnął i nie mam kompletnie pomysłu gdzie posadzić ostatnie zakupy, a muszę to zaplanować do jutra, bo liczę że H we wtorek mi to posadzi...
Pewnie na warzywniku każę mu to wszystko zakopać i spokój.
Przeszłam się na chwilkę dziś po działce. Aż mi się płakać chce ile roboty się nazbierało.
Jakiś amok mnie ogarnął i nie mam kompletnie pomysłu gdzie posadzić ostatnie zakupy, a muszę to zaplanować do jutra, bo liczę że H we wtorek mi to posadzi...
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
)Nadzieja umiera ostatnia...
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
- renzal
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6235
- Od: 13 maja 2011, o 12:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Pod Jesionem cz.2
Na ten rok sporo planowaliśmy różnych robót w ogrodzie, ale niewiele udało się zrealizować.
Moje chorowanie nie tylko odsunęło mnie, ale i resztę rodziny od tych planów.
Z nowych drobiazgów, które mnie cieszą...
pokazała się skrzynia na piasek:

Osłona kompostu (dzieło H i mojego taty, a moja duma):
Tak wyglądał mój kompost jeszcze w tym roku:

Z takich elementów budowali:


Powstała poważna konstrukcja, pomalowana oczywiście na czerwono:

Na którą zamontowano :

A tak wygląda teraz:

H nawet dokończył stół, który stał od kilku lat...


Zagospodarowaliśmy stare rury na konstrukcję do fasolki:

Pozostałe plany ... no cóż w przyszłym roku też coś trzeba...
Moje chorowanie nie tylko odsunęło mnie, ale i resztę rodziny od tych planów.
Z nowych drobiazgów, które mnie cieszą...
pokazała się skrzynia na piasek:

Osłona kompostu (dzieło H i mojego taty, a moja duma):
Tak wyglądał mój kompost jeszcze w tym roku:

Z takich elementów budowali:


Powstała poważna konstrukcja, pomalowana oczywiście na czerwono:

Na którą zamontowano :

A tak wygląda teraz:

H nawet dokończył stół, który stał od kilku lat...


Zagospodarowaliśmy stare rury na konstrukcję do fasolki:

Pozostałe plany ... no cóż w przyszłym roku też coś trzeba...
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
)Nadzieja umiera ostatnia...
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
- Iga51
- 200p

- Posty: 358
- Od: 27 paź 2013, o 20:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie
Re: Pod Jesionem cz.2
Kompostownik - bajer.
A kto Ci tak pięknie pospawał te konstrukcje z rur?
Pozdrawiam. Iga
- renzal
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6235
- Od: 13 maja 2011, o 12:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Pod Jesionem cz.2
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
)Nadzieja umiera ostatnia...
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
- mamafrania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3864
- Od: 13 paź 2011, o 13:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Pod Jesionem cz.2
Reniu to ja mam taaaka wielką puszkę niebieskiej
.Rama masywna, całkiem jakby przez mojego tesciulka robiona
.Pewnie znaleźliby wspólny język
.
Kompostownik superowy
.Buziaki dla Twoich mężczyzn i pochwały za dobrą robotę
.Mnie też by się taki przydał, ale na razie jeszcze się nie dorobiłam

Kompostownik superowy
- renzal
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6235
- Od: 13 maja 2011, o 12:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Płocka
Re: Pod Jesionem cz.2
No cóż kompostownik, to najważniejszy element mojego ogrodu... z tych 2000m2 jest tyle ściętej trawy, liści z drzewek i krzewów i oczywiście trzeba pamiętać, że jestem super mistrzem w uprawie chwaściorów i jakoś to trzeba pomieścić.
A dodatkowo choć kompostownik jest w ,,ukryty" w kącie ogrodu, to widać go było (jak każdy bałagan) prawie z każdego miejsca...
A dodatkowo choć kompostownik jest w ,,ukryty" w kącie ogrodu, to widać go było (jak każdy bałagan) prawie z każdego miejsca...
pozdrawiam Renata Pod Jesionem cz.5 ,czyli: akt V dramatu!
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
)Nadzieja umiera ostatnia...
Ciągle marzę, że w tym roku uporządkuję mój ogród. (nowy rok - już szósty - nowa nadzieja
Re: Pod Jesionem cz.2
Mędrzec potrafi uczyć się nawet od Głupca. Głupiec nie uczy się nigdy.



