Agatko - pewnie jeszcze nieraz zanudzę fotką trawnika i tuj, bo u mnie kwitnących mało
Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
- Mandragora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4046
- Od: 25 maja 2008, o 16:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Beskid Śląski
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Madzia - może faktycznie jutro będzie lepszy dzień
I nie przepraszaj - od czego są forumowi przyjaciele?
Agatko - pewnie jeszcze nieraz zanudzę fotką trawnika i tuj, bo u mnie kwitnących mało
Ale jutro muszę pokazać co mi na parapetach pokwitło 
Agatko - pewnie jeszcze nieraz zanudzę fotką trawnika i tuj, bo u mnie kwitnących mało
-
pomidorzanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 4697
- Od: 26 cze 2012, o 12:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Czyli czekam cierpliwie do juterka, bo jestem ciekawa tych kwitnień
na pewno dużo i kolorowo
na pewno dużo i kolorowo
Pozdrawiam, Agata.
- aage
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Widzę kolejne rewolucje ogrodowe a trawnik niczego sobie 
- ewa_rozalka
- 1000p

- Posty: 6406
- Od: 10 cze 2012, o 12:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Cześć Madzik ,a może kilka kolorowych iglaczków ,tawuł i berberysów .
Teraz są takie gatunki ,że chciałoby się mieć wszystkie

Teraz są takie gatunki ,że chciałoby się mieć wszystkie
- Ewelina7
- 200p

- Posty: 459
- Od: 28 mar 2012, o 23:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Milenko, pięknie, pięknie, coraz piękniej u Ciebie
Zazdroszczę porządku i starannego planu, oj zazdroszczę.
A puste miejsca na rabacie się nie martw, w świecie roślin już wiedzą, że masz wolną świetną miejscówkę... za chwilę ci się zaczną mnożyć chciejstwa, które dziwnym przypadkiem będą pasowały akurat w to miejsce... albo gatunkowo, albo kolorystycznie. Jeszcze się okaże, że rabatę będziesz powiększać.
Zawsze polecam niezawodne bylinki, a na tej rabacie masz trzy mocne punkty, bylinki pomiędzy nie - mniejsze i większe - myślę, że byłyby dobre?
I zdradź mi jeszcze, proszę, jak oddzielasz trawnik i rabaty? Bardzo ładnie u Ciebie to wygląda, też tak bym chciała u siebie...
Zazdroszczę porządku i starannego planu, oj zazdroszczę.
A puste miejsca na rabacie się nie martw, w świecie roślin już wiedzą, że masz wolną świetną miejscówkę... za chwilę ci się zaczną mnożyć chciejstwa, które dziwnym przypadkiem będą pasowały akurat w to miejsce... albo gatunkowo, albo kolorystycznie. Jeszcze się okaże, że rabatę będziesz powiększać.
Zawsze polecam niezawodne bylinki, a na tej rabacie masz trzy mocne punkty, bylinki pomiędzy nie - mniejsze i większe - myślę, że byłyby dobre?
I zdradź mi jeszcze, proszę, jak oddzielasz trawnik i rabaty? Bardzo ładnie u Ciebie to wygląda, też tak bym chciała u siebie...
Ewelina
Mój mały ogród...
Mój mały ogród...
- Mandragora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4046
- Od: 25 maja 2008, o 16:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Beskid Śląski
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Agatko - dziś specjalnie dla Ciebie mam zdjęcie księżyca, co by Cię nawiedzały nocą bajkowe sny
Doniczkowce będą, ale dziś nie dotarłam do nich z aparatem.
Aguś - rewolucjami bym tego nie nazwała, ale staram się powoli zmniejszać powierzchnie trawnika, choć na razie to tylko utrudnienie przy koszeniu - co z tego, że dwa metry mniej do koszenia, jak trzeba manewrować
Ewuniu - iglaczkom mówie zdecydowane "nie", mam ich już za dużo w stosunku do kwitnących. Szukam zdecydowanie czegoś kolorowego, kwitnącego. Ty masz ostróżki - powiedz, jak wysokie one wyrastają?
Ewelinko - wstyd się przyznać, ale w tej chwili trawnik nie jest niczym oddzielony... Za kilka dni czy tygodni rabata na pewno już nie będzie tak ładnie wyglądała, dlatego planuję zakup obrzeża w stylu 'geoborder' - wyślę Ci namiary na pw. Sąsiadka ma pomiędzy różami wkomponowane goździki i przyznaję, że bardzo ładnie to wygląda.
I kilka dzisiejszych:
Pies stróżujący - pilnować potrafi jedynie gniazdo drozdów pod jodłą... Jak małe będą się uczyć latać, będę musiała na niego uważać. Gniazdo niestety jest tak usytuowane, że nie widać go ani z dołu ani z góry z okna
Ale jest na pewno - małe są coraz głośniejsze, jak matka przynosi jedzenie

Goździkowo:

Te młodziutkie - dopiero zaczynają (hosta trochę zabiera im słońce, ale to ostatni sezon hosty w tym miejscu - jest zbyt słoneczne dla niej):

Czy ktoś mógłby potwierdzić, że te uschnięte plamy na liściach dalii to po dosłownie mówiąc... polaniu przez psa? Czy jakaś inna choroba? Cała reszta jest w porządku...


I z dedykacją dla pomidorzanki - jeden zwykły, drugi przyciemniony z większym kontrastem:


Miłego wieczoru Kochani!
Aguś - rewolucjami bym tego nie nazwała, ale staram się powoli zmniejszać powierzchnie trawnika, choć na razie to tylko utrudnienie przy koszeniu - co z tego, że dwa metry mniej do koszenia, jak trzeba manewrować
Ewuniu - iglaczkom mówie zdecydowane "nie", mam ich już za dużo w stosunku do kwitnących. Szukam zdecydowanie czegoś kolorowego, kwitnącego. Ty masz ostróżki - powiedz, jak wysokie one wyrastają?
Ewelinko - wstyd się przyznać, ale w tej chwili trawnik nie jest niczym oddzielony... Za kilka dni czy tygodni rabata na pewno już nie będzie tak ładnie wyglądała, dlatego planuję zakup obrzeża w stylu 'geoborder' - wyślę Ci namiary na pw. Sąsiadka ma pomiędzy różami wkomponowane goździki i przyznaję, że bardzo ładnie to wygląda.
I kilka dzisiejszych:
Pies stróżujący - pilnować potrafi jedynie gniazdo drozdów pod jodłą... Jak małe będą się uczyć latać, będę musiała na niego uważać. Gniazdo niestety jest tak usytuowane, że nie widać go ani z dołu ani z góry z okna

Goździkowo:

Te młodziutkie - dopiero zaczynają (hosta trochę zabiera im słońce, ale to ostatni sezon hosty w tym miejscu - jest zbyt słoneczne dla niej):

Czy ktoś mógłby potwierdzić, że te uschnięte plamy na liściach dalii to po dosłownie mówiąc... polaniu przez psa? Czy jakaś inna choroba? Cała reszta jest w porządku...


I z dedykacją dla pomidorzanki - jeden zwykły, drugi przyciemniony z większym kontrastem:


Miłego wieczoru Kochani!
-
e-babcia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8537
- Od: 31 paź 2011, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: ŁÓDZKIE
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Milenko nono........,ale cudne gozdziczki już czuje ich
zapach,moje wygineły mam tylko te pospolite.
Piesio też śliczniusi, a dedykacja Dla Agaciorka
zapach,moje wygineły mam tylko te pospolite.
Piesio też śliczniusi, a dedykacja Dla Agaciorka
- nemezja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2230
- Od: 18 kwie 2007, o 10:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Krakowa
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Milenko śliczne goździki:). Co do dalii to ja nie stawiam na pieska. Inaczej by to wyglądało, jeśli można tak powiedzieć:).
Pogłaskaj go ode mnie.
Dobrej nocki:)
Pogłaskaj go ode mnie.
Dobrej nocki:)
-
pomidorzanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 4697
- Od: 26 cze 2012, o 12:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Och dziękuję
Milenko moja kochana
się tak wzruszyłam że nie wiem jak!!!!!!!!!!!!
piesio śliczny, aż za piękny, wytargaj go ode mnie tam gdzie nie lubi
księżyc u Ciebie jakiś inny cholercia, albo masz jakiś szalony sprzęt żeby takie zdjątka robić
nooooo gożdziczki super ładne, na pewno pachną aż dech zapiera, jeśli hosta się męczy w tym miejscu
to rzeczywiście trzeba ją zabrać gdzie indziej, a z dali po prostu urwij te listki Milenko i spokój
z pewnością piesio sobie eksperyment zrobił, bo ja tam choroby nie widzę, ani grzyba
a dalie tak mają, że troszkę słońca, a listek mokry niekoniecznie od tego i zaraz listek tak wygląda
jeszcze raz dziękuję za dedykację księżycową, będzie mi się przyjemniej spało

się tak wzruszyłam że nie wiem jak!!!!!!!!!!!!
piesio śliczny, aż za piękny, wytargaj go ode mnie tam gdzie nie lubi
księżyc u Ciebie jakiś inny cholercia, albo masz jakiś szalony sprzęt żeby takie zdjątka robić
nooooo gożdziczki super ładne, na pewno pachną aż dech zapiera, jeśli hosta się męczy w tym miejscu
to rzeczywiście trzeba ją zabrać gdzie indziej, a z dali po prostu urwij te listki Milenko i spokój
z pewnością piesio sobie eksperyment zrobił, bo ja tam choroby nie widzę, ani grzyba
a dalie tak mają, że troszkę słońca, a listek mokry niekoniecznie od tego i zaraz listek tak wygląda
jeszcze raz dziękuję za dedykację księżycową, będzie mi się przyjemniej spało
Pozdrawiam, Agata.
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Milenko, trawnik piękny, ale ten księżyc
Cudowne zdjęcie
Ps. a czy wykroisz z trawnika jeszcze jedną różankę?
Cudowne zdjęcie
Ps. a czy wykroisz z trawnika jeszcze jedną różankę?
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Milenko goździki piękne, u mnie niestety wiele już przekwitło. Szczególnie te skalniaczkowe maluchy..... u Ciebie w swojej największej krasie
Psinka przeurocza
Psinka przeurocza
-
akl62
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2353
- Od: 11 cze 2011, o 19:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Beskid Śląski
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Wyrosły 2 palczychy. Wypuściły "patyki" i padły 
- Sylwia85
- 1000p

- Posty: 3555
- Od: 24 lut 2013, o 16:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Siedlec
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Milenko witaj
Brak szkółek to mniejsza pokusa na zakupy, ale jeszcze zostaje internet
Plamy na dali to po Twoim piesku trochę im mocz zaszkodził.
Milenko czy masz dusze romantyczki, zdjecia ksieżyca prześliczne.
Co słychać u Ciebie?
Brak szkółek to mniejsza pokusa na zakupy, ale jeszcze zostaje internet
Plamy na dali to po Twoim piesku trochę im mocz zaszkodził.
Milenko czy masz dusze romantyczki, zdjecia ksieżyca prześliczne.
Co słychać u Ciebie?
Ogród początki - zapraszam serdecznie
Ogród cz.2-poprawianie tego co jest i ciągłe zmiany lato/jesień/zima
Moje małe, wielkie szczęście - ogród cz. III-aktualny- http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=74317" onclick="window.open(this.href);return false;
Ogród cz.2-poprawianie tego co jest i ciągłe zmiany lato/jesień/zima
Moje małe, wielkie szczęście - ogród cz. III-aktualny- http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=74317" onclick="window.open(this.href);return false;
- Mandragora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4046
- Od: 25 maja 2008, o 16:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Beskid Śląski
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Jadziu - goździki to chyba wszystkie pospolite?
ale w tej pospolitości tkwi cały ich urok
Karolinko - jak nie pies, to co wg Ciebie mogłoby być innego?
Psina wygłaskana, dziś szuka cienia, u mnie upał
Agatko - i jak nocka minęła?
Może pies eksperymentował, a może suczka Mamy - mój to chociaż sika jak nikt nie patrzy po kątach, a ona chodzi i znaczy wszystko co się da
A sprzętu nie mam, księżyc pstryknięty zwykłą cyfrówką, tylko zoom ma dość spory.
Kasiek - dziękuję, a kolejna mini-różanka już się kroi - róża zamówiona, tylko na razie trochę za ciepło na wysyłkę
Agness - dziękuję, u nas faktycznie chyba wszystko bardziej opóźnione niż zwykle przez tę pogodę. Ale przynajmniej mamy tu na forum wszystko rozłożone dłużej w czasie
Aniu - już pisałam u Ciebie, ona tak się rozwija, to u niej normalne
Sylwuś - czy duszę romantyczki...
po prostu lubię przyrodę, jakby się uprzeć - księżyc też się przecież do niej kwalifikuje
U mnie nic ciekawego, o czym można by poopowiadać, ale za to trochę pokażę
Udało mi się upolować drozdową mamę. Małe (mały?) są strasznie głośne, zaczynają buszować po gałęziach

A na parapetach zdecydowanie bardziej kolorowo niż w ogrodzie...





Miłego popołudnia
Karolinko - jak nie pies, to co wg Ciebie mogłoby być innego?
Agatko - i jak nocka minęła?
Kasiek - dziękuję, a kolejna mini-różanka już się kroi - róża zamówiona, tylko na razie trochę za ciepło na wysyłkę
Agness - dziękuję, u nas faktycznie chyba wszystko bardziej opóźnione niż zwykle przez tę pogodę. Ale przynajmniej mamy tu na forum wszystko rozłożone dłużej w czasie
Aniu - już pisałam u Ciebie, ona tak się rozwija, to u niej normalne
Sylwuś - czy duszę romantyczki...
Udało mi się upolować drozdową mamę. Małe (mały?) są strasznie głośne, zaczynają buszować po gałęziach

A na parapetach zdecydowanie bardziej kolorowo niż w ogrodzie...





Miłego popołudnia
- aage
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Ogrodowe zacisze Mandragory - cz. 2
Księżyc
romatyczna dusza 
-- Wt 18 cze 2013 13:19 --
Księżyc
romatyczna dusza 
-- Wt 18 cze 2013 13:19 --
Księżyc


