Nad rzeczką, opodal krzaczka...
-
jarzebinka82
- 200p

- Posty: 408
- Od: 10 lip 2012, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Trojmiasto
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
Madziu w życiu nie miałam na nic alergii
. Niewiele o tym wiem, ale bardziej kojarzyłam alergię z zapchanym nosem i opuchniętymi oczami niż gorączką
. Kurcze, albo mi samo przejdzie, albo trzeba będzie do prywaciarza się udać
.
-
Pashmina2006
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
No wiesz takie czasy że coraz częściej ktoś się robi alergikiem niestety. Mam nadzieję że ciebie to nie dopadło. Wiem że zazwyczaj to katar, kichanie, swędzące oczy. Ale wpadłam na pomysł że to może być alergia gdyż mam męża alergika i z dwa tyg temu miał dokładnie takie same objawy jak ty. I nic więcej, żadnego kataru itd. I okazało się że to od alergii. Dostał leki i mu przeszło od razu 
- colli28
- 500p

- Posty: 908
- Od: 2 cze 2012, o 22:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zach-pomorskie
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
Jarzębinko kochana wracaj do zdrowia 
-
koziorozec
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10594
- Od: 22 sty 2013, o 21:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
Kasiu wpadłam do twojego ogrodu a tu niespodzianka,życzę zdrówka moja droga i nie choruj za długo bo pogoda piękna i kwiatuszki kwitną nad rzeczką ,
pozdrawiam i posyłam ci dużo energii
- Mandragora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4046
- Od: 25 maja 2008, o 16:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Beskid Śląski
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
Kasiu, strasznie mi przykro z powodu choroby
Floks jest raczej fioletowy niż niebieski, choć może lekko wpada w róż - ciężko określić
Masz bardzo fajną działeczkę, sąsiadkę ignoruj i z czasem wszystko się unormuje. Miłego dnia i dużo zdrówka 
-
jarzebinka82
- 200p

- Posty: 408
- Od: 10 lip 2012, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Trojmiasto
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
Kochane moje forumki dziękuję za moc życzeń zdrowia i wysyłanie pozytywnych fluidów
! Powoli coś zmierza ku lepszemu, temp. już zaledwie 37 i tylko głowa boli niemiłosiernie. Zawsze mnie boli gdy za długo śpię lub leżę w łóżku, no cóż dla mnie łóżko to zło konieczne, chyba zacznę spać na hamaku
. M wczoraj popstrykał trochę fotek na działce, ale... cokolwiek M chciał uwiecznić, na pierwszym planie widzę chwasty
. Niech no ja tylko dojdę do siebie, to im pokażę!




Żywopłotu z pięciorników jeszcze nie widać
:







I dary od Mandragory, jeszcze raz dziękuję
:

Floksik faktycznie jest fioletowy, chyba prze gorączkę mi się mózg i gałki oczne zaczynały gotować


Tawułka czerwona tuż po posadzeniu marnie wyglądała, ale już zaczyna kwitnąć
. Niebieska od początku wyglądała dużo lepiej, ale na kwitnienie się na razie nie zanosi

Kolejne kiepskie wieści z działki, sąsiadka się chyba odstosunkowała od ogrodzenia, ale niszczycielską działalność odwalił za nią...DZIK
. Ten wstrętny szkodnik zrobił najzwyczajniej w świecie dziurę w siatce
. Niech mi ktoś teraz łaskawie wytłumaczy dlaczego do jasnej anieli, leśniczy stosują w szkółkach leśnych taką siatkę, skoro jest na te paskudy bezskuteczna?
Dziś więc znów M pojechał na działkę kombinować jakieś wzmocnienie ogrodzenia, mam nadzieję, że coś wymyśli
. Ja jeszcze dziś zostaję w domciu, bo trochę osłabiona jeszcze jestem
. Pomyślałam sobie, że może zielona ściana (jakieś gęste pnącze) te paskudy powstrzyma? Sąsiad ma ogrodzenie drewniane zrobione ze starych palet, i mu nic nie ruszyły, to może taka zielona ściana je powstrzyma? Macie jakieś doświadczenie z tymi paskudami? Jakieś pomysły? Co ja bym bez Was zrobiła?
Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko! Trzymajcie się zdrowo!




Żywopłotu z pięciorników jeszcze nie widać







I dary od Mandragory, jeszcze raz dziękuję

Floksik faktycznie jest fioletowy, chyba prze gorączkę mi się mózg i gałki oczne zaczynały gotować


Tawułka czerwona tuż po posadzeniu marnie wyglądała, ale już zaczyna kwitnąć

Kolejne kiepskie wieści z działki, sąsiadka się chyba odstosunkowała od ogrodzenia, ale niszczycielską działalność odwalił za nią...DZIK
-
Pashmina2006
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8030
- Od: 12 kwie 2012, o 18:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódzkie
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
witaj
ale masz już dużo roślinek na tej działeczce. No to dzik się nie popisał. Ale dobrze że chociaż sąsiadka się uspokoiła.
-
Grazia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3396
- Od: 7 kwie 2009, o 11:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia/Chrztowo
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
A mówiłam............mówiłam,że z tą siatką raz dwa się rozprawią ale starszych się nie słucha.
Trzeba zrobić sztachety nie ma wyjścia i to głęboko wkopane bo inaczej znowu wpadną na rekonesans.
Bardzo to przykre, ale trzeba zastosować drastyczne metody. Życzę zdrówka.
Trzeba zrobić sztachety nie ma wyjścia i to głęboko wkopane bo inaczej znowu wpadną na rekonesans.
Bardzo to przykre, ale trzeba zastosować drastyczne metody. Życzę zdrówka.
-
jarzebinka82
- 200p

- Posty: 408
- Od: 10 lip 2012, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Trojmiasto
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
Madziu niestety nie jest ich jeszcze tak dużo, jest sporo wolnego miejsca dla chwostów
.
Oświadczam uroczyście, iż zawsze już będę słuchać dobrych rad Grażynki, bez żadnego ale
. No niestety trzeba będzie wspomóc siatkę jakimś płotkiem drewnianym, ale chyba od zewnątrz działki i tylko od strony Kaczej (bo tędy zawsze wchodzą
). A jak ja prosiłam eMa od razu o płot drewniany, to powiedział, że nie bo jest krótkotrwały
. Ja zawsze marzyłam o sztachetowym
.
Oświadczam uroczyście, iż zawsze już będę słuchać dobrych rad Grażynki, bez żadnego ale
-
Grazia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3396
- Od: 7 kwie 2009, o 11:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia/Chrztowo
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
Kasiu myślę, że cos takiego będzie najlepsze
http://img12.tablica.pl/images_tablicap ... pionki.jpg
http://img12.tablica.pl/images_tablicap ... pionki.jpg
-
jarzebinka82
- 200p

- Posty: 408
- Od: 10 lip 2012, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Trojmiasto
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
Na pewno by było najskuteczniejsze Grażynko, ale zgodnie z regulaminem
ogrodzenie musi być ażurowe
. Nie ma wyjątków na dziki
.
- Rewi
- 1000p

- Posty: 3623
- Od: 17 lip 2012, o 11:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Woj. Lubelskie
- Kontakt:
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
Piękne portrety kwiatowe 
Zapraszam serdecznie służę pomocą, pozdrawiam Ewa! ;)
Pomysł na ogród-projekty do wykorzystania!,
Ogród rewii cz.III !
Pomysł na ogród-projekty do wykorzystania!,
Ogród rewii cz.III !
-
Grazia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3396
- Od: 7 kwie 2009, o 11:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia/Chrztowo
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
Oj to kiepsko jak nie można się bronić przed szkodnikami. To się chyba nazywa demokracja?
-
jarzebinka82
- 200p

- Posty: 408
- Od: 10 lip 2012, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Trojmiasto
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
Ewuniu witam Cię serdecznie i zapraszam częściej, choć na razie mało jest do oglądania
. Dziękuję za miłe słowa
.
Grażynko uwierz mi TU nie ma demokracji
.
M jest na działce i przed chwilą dzwonił z informacją, że zakwitł mi irysek
. Miał być kruczo-czarny, ciekawe czy taki jest. Kupiłam też śnieżno-białego. Chyba jutro będę już zupełnie zdrowa
. I pewnie nigdy się nie dowiem co mi dolegało, a szkoda bo może można było zapobiec
. No nic, karawana jedzie dalej
. Mamy piękną wiosnę, pogoda sprzyja (choć może trochę za mało deszczu) i tym się trzeba cieszyć
. A co do działki to pocieszam się myślą, że początki zawsze są trudne i kiedyś pewnie będę się cieszyć zagospodarowaną w miarę ładnie działeczką
.
Grażynko jeśli mi zdrowie pozwoli jutro już śmignąć na działeczkę i podjąć walkę z chwaściskami, abyś dała radę dojrzeć inne roślinki
, to wrócimy do tematu naszej "randki". Może tym razem się uda i nic nam nie stanie na drodze
.
Grażynko uwierz mi TU nie ma demokracji
M jest na działce i przed chwilą dzwonił z informacją, że zakwitł mi irysek
Grażynko jeśli mi zdrowie pozwoli jutro już śmignąć na działeczkę i podjąć walkę z chwaściskami, abyś dała radę dojrzeć inne roślinki
-
Grazia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3396
- Od: 7 kwie 2009, o 11:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia/Chrztowo
Re: Nad rzeczką, opodal krzaczka...
Ok, będziemy w kontakcie.

