Widoki wiosenne masz cudne. Aż zapierają dech. U mnie fiołek nie jest taki czarny
Mój kwiecisty zakątek cz.5
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8924
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
I słonka, i burzy zazdraszczam. Sama nie wiem czego bardziej. U mnie sucho jak na pustyni. Słonka nie widać od 2 dni, ale i deszczu też nie. Już wiem czego możesz mi dorzucić
, tej serduszki, co chce Ci działkę zawłaszczyć.
Widoki wiosenne masz cudne. Aż zapierają dech. U mnie fiołek nie jest taki czarny
Chyba ma za mało słonka. Muszę go przesadzić.
Widoki wiosenne masz cudne. Aż zapierają dech. U mnie fiołek nie jest taki czarny
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
Karolciu , witam.
Cieszę się , że mój skromny ogródek zwrócił Twoją uwagę.
Zaraz biegnę do Ciebie.
Izuś , różnie z pogodą bywa.
Nie zawsze może być słonecznie. Prognoza nie sprawdziła się , na moją korzyść.
Fiołek w półcieniu zielenieje. Choć w upały marnieje. I jak mu dogodzić
Słońca życzę.
Zaraz biegnę do Ciebie.
Izuś , różnie z pogodą bywa.
Słońca życzę.
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
Witaj!
Twoje korony spowodowały, że znowu uwierzyłam w swojego "ogrodowego pecha". Wszystkim kwitną korony a moja jedna jedyna w ubiegłym roku złamana,w tym roku podzieliła się i ma dopiero 10 cm oraz żerarty czubek.
Liliowcową ścieżkę już odgapiłam od Ciebie i pewnie skopiuję za twoją zgodą pomysł z tulipankami w liliowcach. Czemu jesienią na to nie wpadłam? Posadziłam je niefortunnie tak,że zasłoniły mi żurawki i hosty a też mam takie same czerwone.
Gdyby nie ulewa za oknem pewnie nie było by czasu na odwiedziny forumowych ogrodów.
Czy Twój Duke of Durham ma jakieś nowe przyrosty?:) Mogę już "trzepotać" rzęsami?
Twoje korony spowodowały, że znowu uwierzyłam w swojego "ogrodowego pecha". Wszystkim kwitną korony a moja jedna jedyna w ubiegłym roku złamana,w tym roku podzieliła się i ma dopiero 10 cm oraz żerarty czubek.
Liliowcową ścieżkę już odgapiłam od Ciebie i pewnie skopiuję za twoją zgodą pomysł z tulipankami w liliowcach. Czemu jesienią na to nie wpadłam? Posadziłam je niefortunnie tak,że zasłoniły mi żurawki i hosty a też mam takie same czerwone.
Gdyby nie ulewa za oknem pewnie nie było by czasu na odwiedziny forumowych ogrodów.
Czy Twój Duke of Durham ma jakieś nowe przyrosty?:) Mogę już "trzepotać" rzęsami?
- Ewa_tuli
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2956
- Od: 16 sty 2012, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Legnicy
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
Bardzo przydałoby się te słonko, bo leje i leje. U nas majówka do kitu...tylko trawa zieleńsza. 
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
Tadek moje 4 korony to pikuś przy twoich.
Twoje to full wypas.
Twoje to full wypas.
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Jagusia
- 1000p

- Posty: 3189
- Od: 24 lis 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Puławy
- Kontakt:
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
Nie traktuj życia serio i tak nie wyjdziesz z niego żywy!
Wątek Jagusi w 2015 r tradycyjnie niezupełnie ogrodowy - zapraszam Wszystkie moje linki
Wątek Jagusi w 2015 r tradycyjnie niezupełnie ogrodowy - zapraszam Wszystkie moje linki
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
Za bardzo cieszyłem się ze swojej pięknej pogody
Już tylko wspomnienie po niej zostało. O pół do siódmej zrobiło się ciemno jak o zmierzchu. Zagrzmiało i popadało , o cieple zapomnij
Jutro będzie lepiej
Aniu , tak się czasami składa , nie tylko Ty masz takie wpadki z roślinami. Ja tak kilka lat miałem z tulipanami, jak nie wymarzły to wygniły albo nornice zjadły. Teraz jak na obrazku widać. Zła passa przerwana.
Tulipanowej ścieżki nie opatentuję , korzystaj z pomysłu
Byłem kilka godzin na działce , sama przyjemność być w plenerze przy takiej pogodzie. Aniu , liliowce po kwitnieniu . Sporo było ostatnio ostro ciętych i z tego co widzę mają ochotę rozrastać się. Nie chcę im w tym przeszkadzać. Zapisałem
Trzepotanie rzęs do zamówienia , czemu nie , miły dodatek
Ewuś , więcej szczęścia do pogody miałem , od 8 rano do 18 miałem słonecznie i ciepło, teraz huczy i pada.
Jutro będzie nowy dzień , być może lepszy
Grażka , zaczynałem z 4 bidulek i jedną mi kret jeszcze zeżarł. Właśnie tę jedyną żółtą.
Jaguś , takie przyzwyczajenie mi zostało. Zawsze było tam coś ciekawego

Aniu , tak się czasami składa , nie tylko Ty masz takie wpadki z roślinami. Ja tak kilka lat miałem z tulipanami, jak nie wymarzły to wygniły albo nornice zjadły. Teraz jak na obrazku widać. Zła passa przerwana.
Ewuś , więcej szczęścia do pogody miałem , od 8 rano do 18 miałem słonecznie i ciepło, teraz huczy i pada.
Jutro będzie nowy dzień , być może lepszy
Grażka , zaczynałem z 4 bidulek i jedną mi kret jeszcze zeżarł. Właśnie tę jedyną żółtą.
Jaguś , takie przyzwyczajenie mi zostało. Zawsze było tam coś ciekawego
- mar33
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6373
- Od: 13 mar 2012, o 16:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
Tadziu piszesz 'fiołek do załatwienia' a jak napisałam pw nawt nie raczyłeś odpowiedzieć
zacznę tak ponaglać jak Grażynka- Kogra "Tadek odbierz pw" 
Pozdrawiam Maria "Przyroda jest lekarstwem w każdej chorobie" Hipokrates
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
Moje wątki- zapraszam. Ogrodowy - aktualny cz.8
Mój wątek personalny
- Ewa_tuli
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2956
- Od: 16 sty 2012, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Legnicy
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
Mam nadzieję, bo sporo pracy przede mną (zwłaszcza z oczkiem). 
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
Marysiu , sprawdzałem skrzynkę 3 razy, ''listonosz '' nie doniósł. To nie ja to on
Ewuś , moje oczko miało być pierwsze , Twoje w dalekich planach. Wyszło odwrotnie.
Jak na razie prognoza sprawdza się. Padało do 5 , teraz posępa i zimno.
Pięknego dnia dla ciebie .
Dla wszystkich Forumków także dużo słońca.

Ewuś , moje oczko miało być pierwsze , Twoje w dalekich planach. Wyszło odwrotnie.
Jak na razie prognoza sprawdza się. Padało do 5 , teraz posępa i zimno.
Pięknego dnia dla ciebie .
Dla wszystkich Forumków także dużo słońca.
- MORANGO
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2414
- Od: 4 sie 2011, o 00:05
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
- Kontakt:
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
Przyszłam się pozachwycać Twoimi koronami, piękne 
- jola1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4625
- Od: 4 kwie 2008, o 08:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lublin/okolice
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
Tadziu zaglądam , podglądam i zachwycam się.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
Rzeczywiście sprzyjające warunki i cieplej , bo moja serduszka ma kwiatostan ale do rozkwitnięcia jeszcze jej daleko, a w ogóle tera wszystko stoi w wodzie po kostki i potrzeba paru dni słońca nim da się coś robić 
- promyk
- 200p

- Posty: 470
- Od: 18 kwie 2011, o 22:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
No Tadziu czapki z głów przed takimi koronami, widać że zasługują na swą nazwę, mam nadzieję że mimo tych ostatnich ulew dalej się pięknie prezentują.
Staraj się dojrzeć promyk światła tam, gdzie inni widzą tylko ciemności.
Pozdrowienia z Doliny Wieprza - Sylwia
Promyczkowy przed ogródek
Pozdrowienia z Doliny Wieprza - Sylwia
Promyczkowy przed ogródek
- Ewa_tuli
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2956
- Od: 16 sty 2012, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Legnicy
Re: Mój kwiecisty zakątek cz.5
Może jeszcze ze dwa tygodnie i ośmielę się go pokazać. 



