Tak
Danuś...wiem że wszytko ma swoją kolej..ale jakoś tak człowiek cierpliwość traci..jak obiecują w marcu wczesną wiosnę..a tu jeszcze w kwietniu regularna zima
Pojechałam do Biedronki po drodze od kumpeli...tak wpaść tylko i znowu zakupiłam parę szt,,cebulek..kupiłabym więcej ale M..stał mi nad głową..
Kupiłam też wreszcie trochę nawozów..na początek..:)Tyle że to już nie w Biedronce
I w drodze powrotnej wreszcie przed chwilą zaświeciło słonce...radość podwójna
