Także pozostało mi jedynie podziwianie u innych
Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
- imwsz
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5117
- Od: 22 lip 2011, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
A mnie fiołeczki domowe nie lubią
Wyniosłam wszystki do babuni może u niej zakwitną
Także pozostało mi jedynie podziwianie u innych
Także pozostało mi jedynie podziwianie u innych
Pozdrawiam - Ilona
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
Moje wątki: Moje wątki-spis treści
Na glinie malowane - 2014 - aktualny Gdy ?odpoczywam? od ogrodu - m.in. robótki ręczne - aktualny
- koniczynka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6250
- Od: 12 kwie 2008, o 19:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: ŁÓDŹ
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Ale dalas po oczach tym blękitem
cudne
cudne
- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Fiołek - przepiękny
Podziwiam urodę i "rękę Mistrza" 
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Przetaczniki Wandziu to jest to! Świetnie dobralaś towarzystwo dla róż w ich postaci... Ja mam u siebie dosłownie trzy kępy (różowe, fioletowe i lawendowe), ale czuję że ich liczba się powiększy, bo naprawdę dają super efekt.
Podziwiam fiołki!
Dobrego dnia...
Podziwiam fiołki!
Dobrego dnia...
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Dzień dobry wszystkim. Dziękuję za pochwaly fiołeczka i przetaczników.
Sweety, justi, doromichu, nena08, Margo, Iza, imwsz, koniczynka, lanceta, aguniada - buziaki dla was
U nas sypie, sypie, sypie...
A ja wezmę się za wklejanie moich ukochanych liliowców, bo już się strasznie stęskniłam za ich widokiem i przez to wklejanie może mi się humor troszkę poprawi.








Longfields Twins

Sweety, justi, doromichu, nena08, Margo, Iza, imwsz, koniczynka, lanceta, aguniada - buziaki dla was
U nas sypie, sypie, sypie...
A ja wezmę się za wklejanie moich ukochanych liliowców, bo już się strasznie stęskniłam za ich widokiem i przez to wklejanie może mi się humor troszkę poprawi.








Longfields Twins

- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Popraw sobie humor koniecznie, nam przy okazji też
Mam nadzieję, że przyczyną jest wyłącznie mroźny dzień, a nie żadne poważniejsze zmartwienie.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Ewuniu, absolutnie nic poważnego, po prostu nie lubię poniedziałków


-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Od razu przypomniał mi się film Chmielewskiego "Nie lubię poniedziałku"
Czyżby i Tobie przytrafiały się w tym dniu, jakieś nieprzewidziane (miejmy nadzieję, że zabawne) sytuacje
Wracając do fiołków, to ty Wandziu masz na parapetach "kapustę", a u mnie tooo...wschodząca rzodkiewka.
Kiedy, to wszystko urośnie i zakwitnie
Teraz skupiam uwagę na zapączkowanym hipeastrum
Czy ty masz tę roślinę ? Spokojnego dnia
Czyżby i Tobie przytrafiały się w tym dniu, jakieś nieprzewidziane (miejmy nadzieję, że zabawne) sytuacje
Wracając do fiołków, to ty Wandziu masz na parapetach "kapustę", a u mnie tooo...wschodząca rzodkiewka.
Kiedy, to wszystko urośnie i zakwitnie
Czy ty masz tę roślinę ? Spokojnego dnia
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Całe szczęście, że to tylko normalna niechęć do poniedziałku.
Przepiękne zestawienie kolorów na ostatnim zdjęciu-same moje ulubione bladawce
Przepiękne zestawienie kolorów na ostatnim zdjęciu-same moje ulubione bladawce
- maria.k55
- 1000p

- Posty: 1067
- Od: 24 maja 2009, o 16:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podlasie
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Ten ostatni różowy, pełny liliowiec dla mnie obłędny, ostatnio za takimi się rozglądam. Wszystkie fotki piękne, bardzo inspirujace, ale moje marzenia ogródkowe chyba się kończą ze względu na ciasnotę, zmieszczę jeszcze ze 2 niebieskie przetaczniki i koniec. Biorąc pod uwagę, że przy różach nie może być za ciasno, bo potrzebują przewiewu mogę podziwiać kolorowe piękności w forumowych ogródkach. 
- lulka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5106
- Od: 31 mar 2011, o 12:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie/w-wa płd
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Wando, chyba mało kto lubi poniedziałki brrr
Ja już odliczam dni do piątku
. Zaczynają się ferie uf, nie będzie porannej szarpaniny z ubieraniem.
Ja zachorowałam na mieczyki, jest tyle pięknych odmian, że ciężko coś wybrać, ale na pewno nowe odmiany będą w moim ogródku
Ja zachorowałam na mieczyki, jest tyle pięknych odmian, że ciężko coś wybrać, ale na pewno nowe odmiany będą w moim ogródku
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Iwonka, a co się właściwie stało z tymi twoimi fiołkami? Grzyb jakiś czy roztocze, czy coś z podlewaniem nie tak? Za ciepło, za zimno? Powiem ci, że czasem mam już dość tych moich. Przy tlu doniczkach ledwie wyrabiam z podlewaniem, a one tak marnie kwitną. Parę mi padło i to najładniejsze odmiany. Ale wiem dlaczego. Wełnowce ze storczyków się przeniosły i zaczęły soki wypijać. Dorwałam je przez lupę. Kupiłam właśnie Mospilan, muszę opryskać.
Pytasz o hipeastrum. Otóż nie mam i nigdy nie miałam. Ja właściwie teraz to już nic nie mam oprócz tych fiołków i storczyków. Domowe jakoś mnie przestały interesować. Tęsknię do prawdziwej ziemi.
ewamaj, ja też dokładnie te kolory lubię, choć mam też inne, głównie w liliowcach. Kupowałam właściwie same różowe, a wyszły rozmaite.

Marysiu, on faktycznie jest wyjątkowy. Mało jest takich pełnych odmian liliowców. Co do ciasnoty w ogrodzie to coraz częściej myslę o zupełnej likwidajci trawnika. I tak mam go prawie w zaniku, więc chcę zupełnie zlikwidować. Muszę tylko M jeszcze jakoś przekonać.
lulka, ja kiedyś też mieczyki lubiłam, ale u mnie się okropnie wykładają, a więc zrezygnowałam. Ale doceniam ich piękno, owszem, owszem. Jeśli u ciebie dobrze kwitną, to popieram jak najbardziej


Pytasz o hipeastrum. Otóż nie mam i nigdy nie miałam. Ja właściwie teraz to już nic nie mam oprócz tych fiołków i storczyków. Domowe jakoś mnie przestały interesować. Tęsknię do prawdziwej ziemi.
ewamaj, ja też dokładnie te kolory lubię, choć mam też inne, głównie w liliowcach. Kupowałam właściwie same różowe, a wyszły rozmaite.

Marysiu, on faktycznie jest wyjątkowy. Mało jest takich pełnych odmian liliowców. Co do ciasnoty w ogrodzie to coraz częściej myslę o zupełnej likwidajci trawnika. I tak mam go prawie w zaniku, więc chcę zupełnie zlikwidować. Muszę tylko M jeszcze jakoś przekonać.
lulka, ja kiedyś też mieczyki lubiłam, ale u mnie się okropnie wykładają, a więc zrezygnowałam. Ale doceniam ich piękno, owszem, owszem. Jeśli u ciebie dobrze kwitną, to popieram jak najbardziej


-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Wandziu w pierwszej chwili myślałam, że to "tylko" przelanie, ale i te niepodlewane zaczęły z dnia na dzień marnieć.
Początkowo oskubywałam im chore listeczki i myślałam, że już wszystko będzie OK. Niestety
Kiedy wyskubałam już prawie całe rośliny, to w przypływie złości wszystkie wyrzuciłam do kosza
W tej chwili mam tylko kilka staruszków, a reszta to ukorzeniające się listki. Niektóre już nawet mają maleństwa
Prawda jest taka, że nie przypuszczałam, że odmianowe fiołki potrafią być takie chimeryczne, ale trzeba przyznać, że jak zakwitną...
Początkowo oskubywałam im chore listeczki i myślałam, że już wszystko będzie OK. Niestety
Kiedy wyskubałam już prawie całe rośliny, to w przypływie złości wszystkie wyrzuciłam do kosza
W tej chwili mam tylko kilka staruszków, a reszta to ukorzeniające się listki. Niektóre już nawet mają maleństwa
Prawda jest taka, że nie przypuszczałam, że odmianowe fiołki potrafią być takie chimeryczne, ale trzeba przyznać, że jak zakwitną...
-
zbyszek50
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1185
- Od: 13 gru 2009, o 15:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Od kiedy jestem na emeryturze lubię wszystkie dni 
- AGNESS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 24802
- Od: 5 wrz 2008, o 16:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Różano-liliowcowy pod dębami... i jeszcze hortensje. cz.9
Wandziu liliowce nie mogą nie poprawić humoru, są takie kolorowe i piękne, buźka sama się uśmiecha na ich widok
Mam nadzieję, że masz już lepszy nastrój
Cudnie zakwitł Ci fiołeczek i piękne foty mu zrobiłaś
A jak Twoje storczyki, ruszyły troszkę ?
Cudnie zakwitł Ci fiołeczek i piękne foty mu zrobiłaś

