Siedlisko z sosnami cz.3
- majar
- 1000p

- Posty: 1005
- Od: 26 sty 2011, o 14:21
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk/Koszarawa/Bytom
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Marzko, ja już byłam u Ciebie! Wpisać się nie mogłam, bo dopiero pierwszą część przerabiam.
Długa zima jest, więc mam szansę do wiosny dotrzeć do ostatniej stronki. 
- bwoj54
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6792
- Od: 8 wrz 2012, o 08:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Marzenko! szyszki z jodły zebrałam....glicynię przysypałam...w kajecik do wysłania, wiosną, zapisałam...
Życzę radosnych , spokojnych Świąt przy zapachu choinki i pięknych kolędach...
Życzę radosnych , spokojnych Świąt przy zapachu choinki i pięknych kolędach...
"Ogród jest nie tylko rozkoszą dla oka, ale i ukojeniem dla duszy "(...) Pozdrawiam! Bogusia
Mój ogród na fotografii cz.10 Moje wątki
Mój ogród na fotografii cz.10 Moje wątki
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Witam, niezwykle, wieczorową porą. Znów mam mamę u siebie, to ona z wnukiem się bawi a miast robić coś pożytecznego- świątecznego, to na FO wskoczyłam
Aniu, te zdjęcia to portrety, jak patrzy się na całość to nic nie widać, To są niestety "uroki" dużej działki. Jeśli chcesz to podeślę Ci, odrosty bzu, czy już Ci wysyłałam?
Do róż przymierzam się, bo obiło mi się o uszy, że szef jakieś koperty szykuje na Święta, to może sprawie sobie prezent?
Ewo/rewi, miło mi, że zaglądasz. No i faktycznie czasem nie wiadomo co pisać i zmyka się dalej. Sama też tak czasem robię
Marysiu, to są zdjęcia wspominkowe, bez cenzury
. Pod jedną lilijką jest róża, ale o nią przecież nie pytasz. Pod następną jest chyba mydlnica-zielsko, ale na coś ono jest użyteczne. Trzeba by Lidzię zwerbować do identyfikacji. Pod mydlnicą jest galtonia.
Bałwan z październikowego śniegu, bo ten grudniowy lepić się nie chciał.
Majar, miło mi, że jesteś. U mnie sporo gadania o tematach innych niż ogrodowe, ale mam nadzieję, że nie znudzisz się lekturą o siedlisku
Bogusiu
, jesteś super. Zaglądam do Ciebie i szukam natchnienia do dekorowania domu. Masz taki fajny zmysł dekaratorski
. Myślałam, że mając mamę coś uplotę, ale krzywo spojrzała jak przyniosłam gałęzie do domu. I szybko wyniosłam je znów na podwórko. Może jutro?
Na pewno jak coś zrobię to pokażę.
Goście moi mili, na termometrze mam już teraz -10. Ciekawe na ilu rano się zatrzyma... Aż się boję
Aniu, te zdjęcia to portrety, jak patrzy się na całość to nic nie widać, To są niestety "uroki" dużej działki. Jeśli chcesz to podeślę Ci, odrosty bzu, czy już Ci wysyłałam?
Do róż przymierzam się, bo obiło mi się o uszy, że szef jakieś koperty szykuje na Święta, to może sprawie sobie prezent?
Ewo/rewi, miło mi, że zaglądasz. No i faktycznie czasem nie wiadomo co pisać i zmyka się dalej. Sama też tak czasem robię
Marysiu, to są zdjęcia wspominkowe, bez cenzury
Bałwan z październikowego śniegu, bo ten grudniowy lepić się nie chciał.
Majar, miło mi, że jesteś. U mnie sporo gadania o tematach innych niż ogrodowe, ale mam nadzieję, że nie znudzisz się lekturą o siedlisku
Bogusiu
Na pewno jak coś zrobię to pokażę.
Goście moi mili, na termometrze mam już teraz -10. Ciekawe na ilu rano się zatrzyma... Aż się boję
- bwoj54
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6792
- Od: 8 wrz 2012, o 08:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Marzenko...zagladnij do mnie " Moja druga pasja"....dzisiejsze dzieło... 
"Ogród jest nie tylko rozkoszą dla oka, ale i ukojeniem dla duszy "(...) Pozdrawiam! Bogusia
Mój ogród na fotografii cz.10 Moje wątki
Mój ogród na fotografii cz.10 Moje wątki
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Marzenko
Miło mi wreszcie zobaczyć Twoją uśmiechniętą, sympatyczną twarz, niezła laska z Ciebie
Odnośnie różyczek, które wybrałaś, mam kilka z nich, więc chętnie choć to młode nabytki u mnie (w większości tegoroczne) to napiszę to, co mi się nasunęło.
Gipsy Boy posadziłam jesienią, sama jestem jej ciekawa
The Fairy - piękna okrywówka, posadziłam ją wiosną przy ścieżce i zarosła tą rabatę doszczętnie.Krzewy są rozłożyste na metr, ale niewysokie, max. do 50 cm. Obsypana kwieciem od czerwca do listopada! Bardzo zdrowa, pod koniec sezonu zaczęła mi łapać plamki, ale dopiero w listopadzie, liście opadły i liczę, że wiosną będzie ok.
Queen Elisabeth - długo czekałam na pierwsze kwiaty, ale było warto. Krzaczki od początku sezonu urosły do wysokości ok. 120 cm i idą w górę. Błyszczące, ciemno-zielone liście stanowią ładną oprawę dla różowiutkich, dużych kwiatów. Zdrowiutka, ani jednej plamki cały sezon. Powtarza kwitnienie choć tylko pojedynczymi kwiatami. Może w przyszłym sezonie się popisze?
Heidetraum - zaczęła kwitnienie najpóźniej z okrywowych, ale ona ponoć tak ma, że dłużej startuje wiosną. Jak się jednak "rozpędzi" w sezonie to kwitnie nieprzerwanie do listopada. Złapała u mnie pod koniec sezonu mączniak rzekomy, potem liście opadły, w przyszłym sezonie opryskam zapobiegawczo. Ciemno-różowa, amarantowa barwa!
Bonica82, posadziłam tej jesieni
Bo jak mawia Ewcia-Gloariadei, dla tej róży musi być miejsce w każdym ogrodzie.
Aspirine Rose, subtelna róża jakby upleciona z muślinu, biała z różową poświatą w pączku. Po pierwszym rzucie kwiatów mziała krótka przerwę, po czym zakwitła ponownie, a drugie kwitnienie tak samo obfite jak pierwsze. Zdrowa i cenna odmiana, bardzo ją lubię
Louis Odier - odporna i zdrowa róża, z tego co czytam zimuje dobrze nawet w najzimniejszych częściach kraju. U mnie od wiosny urosła do wysokości 180 m i zbudowała potężny krzak. Nie chorowała i kwitła kilka razy, aż do października. pod koniec sezonu delikatnie złapała mączniaka, obcięłam zarazone pędy i było ok. Piękny kwiat, pachnący i cudnie wybarwiony. Różany klasyk, polecany przez wiele różanych ekspertek
Nie wiem czy coś się przyda z moich obserwacji, ale wydaje mi się, że masz listę marzeń
Pozdrowionka
Miło mi wreszcie zobaczyć Twoją uśmiechniętą, sympatyczną twarz, niezła laska z Ciebie
Odnośnie różyczek, które wybrałaś, mam kilka z nich, więc chętnie choć to młode nabytki u mnie (w większości tegoroczne) to napiszę to, co mi się nasunęło.
New Dawn, odporna na zacienienie - u mnie kwitła ładnie cały sezon, aż do mrozów, choć rośnie od północnej strony, na łuku przed wejściem do domu. Nie chorowała ani razu, pędy urosły ponad 2 metry, a mam ją od wiosny. Byłam nią zachwycona na tyle że dosadziłam kiikanaście krzaczków na wszystkich łukach od frontu.Sosenki4 pisze: No i zrobiłam sobie taką listę róż, które chciałabym chyba mieć:
Louise Odier
Ingrid Bergmann
Aspirin Rose
Bonica82
Heidetraum
Queen Elizabeth
Red Fairy
The Fairy
Gipsy Boy
New Down
Sympathie.
Gipsy Boy posadziłam jesienią, sama jestem jej ciekawa
The Fairy - piękna okrywówka, posadziłam ją wiosną przy ścieżce i zarosła tą rabatę doszczętnie.Krzewy są rozłożyste na metr, ale niewysokie, max. do 50 cm. Obsypana kwieciem od czerwca do listopada! Bardzo zdrowa, pod koniec sezonu zaczęła mi łapać plamki, ale dopiero w listopadzie, liście opadły i liczę, że wiosną będzie ok.
Queen Elisabeth - długo czekałam na pierwsze kwiaty, ale było warto. Krzaczki od początku sezonu urosły do wysokości ok. 120 cm i idą w górę. Błyszczące, ciemno-zielone liście stanowią ładną oprawę dla różowiutkich, dużych kwiatów. Zdrowiutka, ani jednej plamki cały sezon. Powtarza kwitnienie choć tylko pojedynczymi kwiatami. Może w przyszłym sezonie się popisze?
Heidetraum - zaczęła kwitnienie najpóźniej z okrywowych, ale ona ponoć tak ma, że dłużej startuje wiosną. Jak się jednak "rozpędzi" w sezonie to kwitnie nieprzerwanie do listopada. Złapała u mnie pod koniec sezonu mączniak rzekomy, potem liście opadły, w przyszłym sezonie opryskam zapobiegawczo. Ciemno-różowa, amarantowa barwa!
Bonica82, posadziłam tej jesieni
Aspirine Rose, subtelna róża jakby upleciona z muślinu, biała z różową poświatą w pączku. Po pierwszym rzucie kwiatów mziała krótka przerwę, po czym zakwitła ponownie, a drugie kwitnienie tak samo obfite jak pierwsze. Zdrowa i cenna odmiana, bardzo ją lubię
Louis Odier - odporna i zdrowa róża, z tego co czytam zimuje dobrze nawet w najzimniejszych częściach kraju. U mnie od wiosny urosła do wysokości 180 m i zbudowała potężny krzak. Nie chorowała i kwitła kilka razy, aż do października. pod koniec sezonu delikatnie złapała mączniaka, obcięłam zarazone pędy i było ok. Piękny kwiat, pachnący i cudnie wybarwiony. Różany klasyk, polecany przez wiele różanych ekspertek
Nie wiem czy coś się przyda z moich obserwacji, ale wydaje mi się, że masz listę marzeń
Pozdrowionka
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
To!Sosenki4 pisze:
:
- lora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10593
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
..pięknie pokazałaś okna i kwiaty jakie kwitły latem
a zdjęcie polnego rumianku śliczne... w mojej okolicy mało go jest chyba jest za ciężka ziemia...
- czar_na
- 1000p

- Posty: 1245
- Od: 17 kwie 2012, o 15:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Marzka zdaję sobie sprawę ,że to są wycinki z całości ale u nas nawet takich "momentów" brak więc zazdroszczę i podziwiam 
Dopiero teraz dotarłam do Twojego zdjęcia- śliczna jesteś i nie chowaj się !
Za bez dziękuję- przesłałaś mi już 2 sadzonki
Pięknie Robaczek róże opisała. Będę czerapać inspirację
Dopiero teraz dotarłam do Twojego zdjęcia- śliczna jesteś i nie chowaj się !
Za bez dziękuję- przesłałaś mi już 2 sadzonki
Pięknie Robaczek róże opisała. Będę czerapać inspirację
- semper
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2538
- Od: 27 lis 2011, o 10:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 160km od Pragi
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Marzenko. Widziałem, że Mnie wczoraj szukałaś. Miałem trochę roboty i dość krótko byłem na FO. Większośc czasu spędziłem w Moim drugim wątku do którego nie wiem dlaczego nigdy nie zaglądasz. 
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Marzenko, ciepło pozdrawiam... jeszcze tylko parę godzin w fabryce i można się zabierać za kucharzenie 
Dobrego przedświątecznego weekendu!
Dobrego przedświątecznego weekendu!
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Witam w piątek
, to mój ostani dzień w pracy przed świętami, więc rozumiecie moją radość, mam nadzieję
Za oknem zobaczyłam magiczne -13, ale pełna wiary i nadziei poszłam na pewniaka do auta. Odpaliło
. Odwiozłam po drodze mamę, synka do przedszkola i pracuję, czy jak mawia mój M - udaję.
Bogusiu, byłam, widziałam i
, śliczna, nietuzinkowa, wręcz wyjątkowa ozdoba domu. Jesteś zdolna. U mnie oprócz ołtarzyka nie ma jeszcze świątecznych ozdób, ale jak tylko coś uplotę, uwiję, czy skręcę, skleję, to od razu na FO wstawię. Zniosę wszelkie uwagi.
Kasiu
, witam i serdecznie dziękuję za opinie o różach. Przyznam się szczerze, że bardzo liczyłam na Twoje zdanie o moich wybrankach. Kto jak Kto, ale Ty o różach wiesz naprawdę bardzo dużo. Pisz więc o nich wszystko co wiesz. Każda uwaga na wagę złota. Skupiłam się na odpornych odmianach i raczej chwalonych tu na forum. Nie chcę przeżyć różanego zawodu. A że szef szykuje koperty na święta, to jest okazja.
Dziękuję za komplement mojej osoby
. Staram się wyglądać dla synka, żebym idąc do przedszkola nie wyglądała jak babcia
Marysiu, sprawdziłam siedlisko cz.I, bo tam pierwszy raz pokazałam tą roślinkę. Nikt tego nie nazwał, więc nie podam CI nazwy. Jak byłam dzieckiem babcia to zbierała i suszyła na strychu. To jakieś zioło, ale na co ma pomagać, to nie wiem. Ładne jest więc złapałam w kadr. Jak tylko uda mi się to zidentyfikować, to pierwszej Ci napiszę co to jest.
Misiu, doceniam, że w natłoku zadań zaglądasz do mnie i jeszcze się wpisujesz. Polny rumianek kiedyś razem z chabrem rósł i kwitł w zbożach, ale w czasach randapu i innych oprysków, zboża czyste rosną. U mnie też rumianku nie ma, bo piasek totelny.LAle za płotem, gdzie traktory na kołach nawiozły trochę gliny, jest. No i nabyłam go, wykopując razem z bryłą ziemi. Ta łączka rumiankowa bardzo mi sie podoaba i na pewno chcę rozmnożyć rumianek u siebie. Chcesz nasionka jak nazbieram?
Aniu, zapraszam i oglądaj do woli. Czerp wiedzę i pytaj. Tu sami życzliwi. A Kasia jest szamanką od róż. Specjalnie zwabiłam ją do siebie, bo liczyłam bardzo na jej opinę o różach. Jak widać udało mi się i obie mamy co czytać.
Jurku, już kiedyś zaglądnęłam do Twoich górek, ale jakoś tak bez śladu. Nie byłam nigdy w Twojej Kudowie. Najdalej jak zajechałam to to w 8mym mies. ciąży do Kłodzka po M z pracy. Już wtedy obiecałam sobie, że wrócę w tamte strony latam, pozwiedzać. Teraz będę chodzić regularnie na wirtualne spacery, a jak pojadę w rzeczywistości to będę poruszać się jak u siebie
Aguniu, Ty juz masz domek przyozdobiony jak sie patrzy. Piękna choinka z przepięknymi bombkami. Zostało Ci samo kucharzenie. U mnie wszystko w lesie. Jednak masz rację parę godzin i do domku. A jak trzeba, to człowiek się spina i góry przenosi, zeby święta były wyjątkowe.
Za oknem zobaczyłam magiczne -13, ale pełna wiary i nadziei poszłam na pewniaka do auta. Odpaliło
Bogusiu, byłam, widziałam i
Kasiu
Dziękuję za komplement mojej osoby
Marysiu, sprawdziłam siedlisko cz.I, bo tam pierwszy raz pokazałam tą roślinkę. Nikt tego nie nazwał, więc nie podam CI nazwy. Jak byłam dzieckiem babcia to zbierała i suszyła na strychu. To jakieś zioło, ale na co ma pomagać, to nie wiem. Ładne jest więc złapałam w kadr. Jak tylko uda mi się to zidentyfikować, to pierwszej Ci napiszę co to jest.
Misiu, doceniam, że w natłoku zadań zaglądasz do mnie i jeszcze się wpisujesz. Polny rumianek kiedyś razem z chabrem rósł i kwitł w zbożach, ale w czasach randapu i innych oprysków, zboża czyste rosną. U mnie też rumianku nie ma, bo piasek totelny.LAle za płotem, gdzie traktory na kołach nawiozły trochę gliny, jest. No i nabyłam go, wykopując razem z bryłą ziemi. Ta łączka rumiankowa bardzo mi sie podoaba i na pewno chcę rozmnożyć rumianek u siebie. Chcesz nasionka jak nazbieram?
Aniu, zapraszam i oglądaj do woli. Czerp wiedzę i pytaj. Tu sami życzliwi. A Kasia jest szamanką od róż. Specjalnie zwabiłam ją do siebie, bo liczyłam bardzo na jej opinę o różach. Jak widać udało mi się i obie mamy co czytać.
Jurku, już kiedyś zaglądnęłam do Twoich górek, ale jakoś tak bez śladu. Nie byłam nigdy w Twojej Kudowie. Najdalej jak zajechałam to to w 8mym mies. ciąży do Kłodzka po M z pracy. Już wtedy obiecałam sobie, że wrócę w tamte strony latam, pozwiedzać. Teraz będę chodzić regularnie na wirtualne spacery, a jak pojadę w rzeczywistości to będę poruszać się jak u siebie
Aguniu, Ty juz masz domek przyozdobiony jak sie patrzy. Piękna choinka z przepięknymi bombkami. Zostało Ci samo kucharzenie. U mnie wszystko w lesie. Jednak masz rację parę godzin i do domku. A jak trzeba, to człowiek się spina i góry przenosi, zeby święta były wyjątkowe.
- survivor26
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4396
- Od: 31 sty 2012, o 14:23
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ok. Lwówka Śl.
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Bry, wpadam z kawą zwrotną
i lecę dalej gotować, zdjęcia (widziałam że sporo wklejałaś) zostawiam sobie na wieczór, jak dzieci babcią spacyfikuję i vice versa 
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Pati, zdjęcia, ot, takie wspomnieniowe i poukładane kolorystycznie. U mnie Patryk pacyfikował babcię przez 2 dni. Musiała siedzieć, gdzie kazał, robić co pokazał, nawet dał jej, mały zdrajca moją przytulankę do spania 
- ElleBelle
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 7326
- Od: 5 paź 2009, o 15:36
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Ja wpisuję się między podłoże a małymi korektami w domu
U nas
ale mrożno i zero śniegu 
Pozdrawiam, Ela
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
...mój azyl w środku miasta...
Kwiaty Eli- w ogrodzie i nie tylko cz. 7- Kolejna Wiosna...
- Sosenki4
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6846
- Od: 8 lut 2012, o 12:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Siedlisko z sosnami cz.3
Elu
, spojrzałam przez okno i ... mam to samo, czyli
i mróz bez sniegu. Ciekawe jak nasze roślinki to zniosą? Ja jeszcze w pracy, do 16tej, ale wierzę, że szef dziś szybciej zwolni 

