Joluniu, żurawki latoś bardzo piękne kwiatki wydały. Kolorek taki czerwoniutki. Jak nigdy dotychczas
Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Heliosku, ja na początku mialam etap, gdy byłam nastawiona tylko na róże biale i rózowe. Potem mu już przeszło i zachwyciłam się wszystkimi oprócz czerwonych. Teraz patrzę przyjaźnie także na czerwone 
Joluniu, żurawki latoś bardzo piękne kwiatki wydały. Kolorek taki czerwoniutki. Jak nigdy dotychczas
Joluniu, żurawki latoś bardzo piękne kwiatki wydały. Kolorek taki czerwoniutki. Jak nigdy dotychczas
-
April
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Opóźniona azalia - ale się obśmiałam.
Ale ja mam azalię Knapp-hill ...coś tam, która dopiero zaczyna kwitnienie. Ta to dopiero "opóźniona"
Ale ja mam azalię Knapp-hill ...coś tam, która dopiero zaczyna kwitnienie. Ta to dopiero "opóźniona"
- Frida
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1770
- Od: 31 mar 2008, o 13:50
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Byłam, popatrzyłam z podziwem i ogromną przyjemnością. Pięknie jest i co można dodać wiecej.
Róże zachwycające, pozostałe rośliny rosną ładnie i obfitość ich wielka, oznak chorób nie widać.
Teraz tyle się dzieje w ogrodach, że nie nadążam do wszystkich zaglądać.
Pozdrawiam, Danuta
Róże zachwycające, pozostałe rośliny rosną ładnie i obfitość ich wielka, oznak chorób nie widać.
Teraz tyle się dzieje w ogrodach, że nie nadążam do wszystkich zaglądać.
Pozdrawiam, Danuta
- gajowa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3220
- Od: 11 maja 2011, o 07:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie/Ponidzie
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Goldena muszę mieć!
Mam na mysli różę, nie psa
Nawet już krótko miałam...wiosną - niestety nie podjął współpracy i potem się trochę obraziłam, ale chyba już mi przeszła złość.
Mam na mysli różę, nie psa
Nawet już krótko miałam...wiosną - niestety nie podjął współpracy i potem się trochę obraziłam, ale chyba już mi przeszła złość.
pozdrawiam - Ewa
Moje wątki
Moje wątki
- Zenia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4871
- Od: 6 wrz 2007, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Wandziu..przecudnie w twoim ogrodzie.
. Oczywiście róże urzekają. Piękne, zdrowe aż miło się ogląda. Moje prawie wszystkie przepadły. Jeszcze nigdy nie miałam takiej ilości róż..bo aż trzy.
. Pozdrawiam cię serdecznie bo jutro pewnie znów znikam. 
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
A nie szkoda Ci ciąć takich ładnych irysów ?
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- Rozanka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1832
- Od: 9 lut 2009, o 13:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Toruń/Puszcza Bydgoska
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Wandziu, ta nowa róża to może być też Bernstein Rose. Zobaczysz jak Ci wysoka wyrośnie. Bursztynka jest niska i kompaktowa, Golden Celebration rośnie wysoko, długimi pędami i jest bardziej złoto pomarańczowa w środku.
Niestety Amber Queen nie mam, żeby porównać.
Prześliczne irysy.
Co robisz im, że tak pięknie rosną i kwitną?
Pozdrawiam serdecznie.
Niestety Amber Queen nie mam, żeby porównać.
Prześliczne irysy.
Pozdrawiam serdecznie.
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Rude irysy
Nie wiedziałam, że mogą mieć takie kolory. Piękne.
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Są kwiaty, które powinny kwitnąć całe lato... Dla mnie to irysy, piwonie i parę innych. To takie niesprawiedliwe, że nie można się nimi nacieszyć za długo
Ale przy iryskach widzę chyba lilie..., więc będzie druga zmiana 
- Aza
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3346
- Od: 10 lut 2008, o 18:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zakopane
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Bardzo słonecznie u Ciebie ;i pogoda i róża.
OLGA od malamutów
Wątki Azy
Wątki Azy
- tara
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13137
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
skłonna jestem zgodzić się z Rozanką Berenstein Rosa,
http://www.sylter-rose.de/index.mvc?att ... 901.620001
http://www.sylter-rose.de/index.mvc?att ... 901.620001
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
do rozwiązania jej kluczowe będą listeczki.
Każda z wymienionych już róż ma inne listki.
Tylko Amber Queen młode przyrosty ma "czerwone". Ta róża ma również zmienny kolor i może być
bursztynowa.
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 6
Róże lada chwila
Okropnie mnie męczy ciekawość, jak będą wyglądały kwitnąc.
U mnie irysy w pełnym rozkwicie, jeszcze trochę się nimi ucieszę. Szkoda tylko, że nie mam tak ładnych odmian
U mnie irysy w pełnym rozkwicie, jeszcze trochę się nimi ucieszę. Szkoda tylko, że nie mam tak ładnych odmian







