Niestety muszę zastosować środek chemiczny bo nie doczekam się kwitnienia mojej róży.
Mój kwiecisty zakątek cz. 3
- hala67
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3795
- Od: 1 paź 2011, o 22:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Mój kwiecisty zakątek cz. 3
Ach te mszyce
Na mojej róży Flammentanz też ich pełno było. Pryskałam wywarem z pokrzywy - nie pomogło. Później prysnęłam mydłem potasowym i ździebełeczko przerzedziło te paskudy. Zabieg powtórzyłam. Przedwczoraj na wieczór zlałam porządnie zimną wodą.
Niestety muszę zastosować środek chemiczny bo nie doczekam się kwitnienia mojej róży.
Niestety muszę zastosować środek chemiczny bo nie doczekam się kwitnienia mojej róży.
Pozdrawiam Hala
Re: Mój kwiecisty zakątek cz. 3
Tade k a czy one od deszczu u ciebie są chronione czy tylko podłoże mają przepuszczalne

Pozdrawiam, Emka
Ogród
Ogród
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój kwiecisty zakątek cz. 3
Halinko , oczywiście pokrzywą prysnąłem
Ale czy one mocniejsze , czy pokrzywy słabsze , nie wzięło .
Trochę ich ubyło i tyle. Może powtórka by pomogła , ale nie czekałem i chemia pomogła.
Emka podłoże przepuszczalne i na wzniesieniu. Najlepiej gdzieś na skalniaku na stromej ,,ścianie'' i nad korzeniami kamień. Moja lewizja ma tylko lekkie wzniesienie. W lecie wilgoć szczególnie nie szkodzi , byle woda z deszczu nie stała. Gorzej na jesieni i w zimie. To dla niej ,,śmierć'' .Na zimę zrobiłem ,,szałas z gałęzi sosny , tak by woda spływała na boki. Czyli grubszym do góry i udało się . A zima była dla niej niesprzyjająca.
Ostatni tulipan , zaspał

Następny irys , nie taki kupiłem w poprzednim roku , ale nie pójdę z reklamacją

Perukowiec w dobrej formie

Ten ,,floksik'' ma największe kwiaty wśród płożących.

Emka podłoże przepuszczalne i na wzniesieniu. Najlepiej gdzieś na skalniaku na stromej ,,ścianie'' i nad korzeniami kamień. Moja lewizja ma tylko lekkie wzniesienie. W lecie wilgoć szczególnie nie szkodzi , byle woda z deszczu nie stała. Gorzej na jesieni i w zimie. To dla niej ,,śmierć'' .Na zimę zrobiłem ,,szałas z gałęzi sosny , tak by woda spływała na boki. Czyli grubszym do góry i udało się . A zima była dla niej niesprzyjająca.
Ostatni tulipan , zaspał

Następny irys , nie taki kupiłem w poprzednim roku , ale nie pójdę z reklamacją

Perukowiec w dobrej formie

Ten ,,floksik'' ma największe kwiaty wśród płożących.

- lora
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10593
- Od: 25 maja 2010, o 13:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Mój kwiecisty zakątek cz. 3
miałam dziś pryskać a tu deszcz...jednak ogrodnicy dają znać o sobie...
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój kwiecisty zakątek cz. 3
Akurat tej ,,rasy ''' na naparstnicy nie miałem , ale na drzewkach owocowych i różach. Coś też zjadło orliki.
Odmiany o grubszych liściach nie ruszone , gorzej z tymi delikatnymi. Niektóre całkiem objedzone. 
- slila1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6442
- Od: 18 maja 2009, o 19:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Mój kwiecisty zakątek cz. 3
Hostowisko i Krasawica Moskwy przepiękne, zainteresowała mnie kokoryczka białoobrzeżona, czy ona jest bardzo inwazyjna? U mnie też zaczęły pojawiać się mszyce, mam nadzieję że dzisiejszy deszcz trochę je spłucze, a jak nie to 
- bina12
- 1000p

- Posty: 1729
- Od: 17 mar 2011, o 13:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie
Re: Mój kwiecisty zakątek cz. 3
- Motyle wymyślają cudowne bajki, by je podszeptywać kwiatom.- Pozdrawiam Ewa
Na końcu tęczy - Na końcu tęczy cz.2
Na końcu tęczy - Na końcu tęczy cz.2
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Mój kwiecisty zakątek cz. 3
Mszyce powinna przerzedzić sama pogoda.
Za dobrze miały i ciepełko a tu bęc zima i lodowaty deszcz.
To im na pewno pomiesza szyki i część z nich "wypadnie".
A może wyciąg z pokrzywy był za słaby procentowo ?
Za dobrze miały i ciepełko a tu bęc zima i lodowaty deszcz.
To im na pewno pomiesza szyki i część z nich "wypadnie".
A może wyciąg z pokrzywy był za słaby procentowo ?
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- hala67
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3795
- Od: 1 paź 2011, o 22:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Mój kwiecisty zakątek cz. 3
Masz rację. Nie składaj reklamacji za podmianę irysa. Jest śliczny.
W tym roku zamówiłam w firmie L. irysa syberyjskiego LEMON VEIL. Jego kolorek będzie podobny do Twojego iryska.
W tym roku zamówiłam w firmie L. irysa syberyjskiego LEMON VEIL. Jego kolorek będzie podobny do Twojego iryska.
Pozdrawiam Hala
- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 15606
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Mój kwiecisty zakątek cz. 3
Tadziu,dzisiaj kupiłam amofoskę,rzuciłam na trawnik i na wszystkie roslinne rabaty,ale nie pada i pewnie jutro bedę musiała z węża wszystko lać.
Piekny kolor mają liście tego perukowca,ja mam ten zielony z kremowymi peruczkami,ale kupie sobie jeszcze ten ciemny.Czy w półcieniu on może rosnąć?
Piekny kolor mają liście tego perukowca,ja mam ten zielony z kremowymi peruczkami,ale kupie sobie jeszcze ten ciemny.Czy w półcieniu on może rosnąć?
- Ewa_tuli
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2956
- Od: 16 sty 2012, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Legnicy
Re: Mój kwiecisty zakątek cz. 3
U mnie też najazd mszyc ...a co za tym idzie i mrówek 
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój kwiecisty zakątek cz. 3
Lidziu , hostowisko już jako tako wygląda , gorzej z cieniem. Posadziłem powojniki , jeszcze młodziutki i cienia niewiele. Kokoryczkę mam drugi rok , trudno powiedzieć ,jak na razie trzyma się ,,w kupie''
Emka
Ewka , może nową odmianę wyhodowałem
Grażka Po oprysku pokrzywą ubyło jej znacznie , ale nie chciałem ryzykować . Za dużo jej było na śliwce japońskiej i bobie.Być może na śliwkę doleciały nowe
Na innych niewiele ich było. Więcej na jabłoniach. Czy zimno je przerzedzi
Zobaczymy , też bym chciał.
Halinko , nie złożę reklamacji na pewno
Mam jeszcze 4 z ubiegłorocznych zakupów i 5 od Geni. To dla mnie niespodzianki , nie widziałem jak kwitną. Ja z tej firmy dostałem gratiska I.S. różowego , odmiany nie pamiętam
Małgosiu , może jeszcze popada , u mnie w nocy lało . Perukowiec nie przepada za cieniem , nawet liście zacienione ma słabiej wybarwione. Lubi wapno w glebie i zacisze. Jest jeszcze odmiana o liściach żółtych i czerwonych (prawie).
Ewka tuli , oczywiście , nierozłączny duet
Już jedno mrowisko zniszczyłem. Tych małych nie ruszam , ale sporą kępę floksika zasypały mi ziemią nie przepusciłem.

Emka
Ewka , może nową odmianę wyhodowałem
Grażka Po oprysku pokrzywą ubyło jej znacznie , ale nie chciałem ryzykować . Za dużo jej było na śliwce japońskiej i bobie.Być może na śliwkę doleciały nowe
Halinko , nie złożę reklamacji na pewno
Małgosiu , może jeszcze popada , u mnie w nocy lało . Perukowiec nie przepada za cieniem , nawet liście zacienione ma słabiej wybarwione. Lubi wapno w glebie i zacisze. Jest jeszcze odmiana o liściach żółtych i czerwonych (prawie).
Ewka tuli , oczywiście , nierozłączny duet
- gosia07
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4568
- Od: 1 gru 2009, o 20:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Mój kwiecisty zakątek cz. 3
Mszyce mszycami a u mnie na różach jeszcze coś podżera pączki i składa jaja 
-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Mój kwiecisty zakątek cz. 3
Gosiu , to chyba ta ,,plaga'' , szypszyniec różany.
http://www.oczarjk.pl/index.php?act=272
U mnie tego nie widać na szczęście. To z dzikich róż przenosi się.
http://www.oczarjk.pl/index.php?act=272
U mnie tego nie widać na szczęście. To z dzikich róż przenosi się.

