Majeczko, mam już namiary na kilka sklepów, ale jeszcze nie zamawiam, bo może do wiosny mi się coś jeszcze od nich zachce, a takie dokupowanie to jakiś tam problem zarówno dla nich, jak i dla mnie. Poczekam troszkę, aż mi się skrystalizują moje zachcianki
Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Agatko,bardzo dziękuję za link. Przyda mi się ogromnie. Wrzuciłam go sobie na pulpit i dokładnie b edę studiować. Od razu ten link przypomniał mi o ostróżkach, bo przecież ich nie może zabraknąć w towarzystwie róż. Jeszcze raz dzięki
Majeczko, mam już namiary na kilka sklepów, ale jeszcze nie zamawiam, bo może do wiosny mi się coś jeszcze od nich zachce, a takie dokupowanie to jakiś tam problem zarówno dla nich, jak i dla mnie. Poczekam troszkę, aż mi się skrystalizują moje zachcianki
Majeczko, mam już namiary na kilka sklepów, ale jeszcze nie zamawiam, bo może do wiosny mi się coś jeszcze od nich zachce, a takie dokupowanie to jakiś tam problem zarówno dla nich, jak i dla mnie. Poczekam troszkę, aż mi się skrystalizują moje zachcianki
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Wtedy będzie mniejszy wybór. Ja jak mi sie jeszcze coś przypomni, dzwonię , otrzymuje zwrotne e-mail z potwierdzeniem co domówiłam. Już mam z głowy, tylko czekam na marzec. 
- malgocha1960
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 15606
- Od: 8 lut 2010, o 18:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Polska
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Wandziu,ja mam bardzo poważne pytanie,zapowiadaja takie duże mrozy,a moje pierwiosnki z korytkiem są tydzień na tarasie,trzymac jeszcze w te mrozy czy juz przynieść?Ty jestes tu autorytetem od wysiewania pierwiosnków,więc na pewno bedziesz wiedziała.
- Steasi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3181
- Od: 2 wrz 2010, o 20:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Soczewka/ Płock
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Wandziu ale będzie róż.. Podziwiam Twoją miłośc do tych roślin, kujące piękności do których kompletnie nie mam ręki. Nie wiem czy dobrze robię ale co roku trochę podcinam swoje róże. I są w konsekwencji takie badylaste
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Małgocha, oczywiście że trzymać na dworzu, wlaśnie chodzi o to, aby się zamroziły. Tam przecież nie ma kielkow, tylko same nasiona
Steasi, róże trzeba wiosną podcinać. Inna sprawa z pnącymi, wycina się tylko pędy zmarznięte.
Steasi, róże trzeba wiosną podcinać. Inna sprawa z pnącymi, wycina się tylko pędy zmarznięte.
- Steasi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3181
- Od: 2 wrz 2010, o 20:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Soczewka/ Płock
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
A u mnie takie dziki rosną. Okropnie to wygląda. Nie wiem co źle robię. Nic nie przyrastają. Cały czas są takie same i tracę do nich cierpliwość powoli
- Tosia1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12603
- Od: 13 mar 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Chorzów
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Co zasiejesz, to zbierzesz
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
Malutki ogródeczek Tosi - cz.14. Zapraszam serdecznie!
Wcześniejsze wątki.
-
x-d-a
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Wandziu, masz wspaniałe plany różane! bardzo jestem ciekawa jak się zmieni Twój ogród wiosną...
Tyle nowych róż :P
Ja mam tak 'zapchany' ogród, ze już niewiele się w nim zmieści, niestety
Tyle nowych róż :P
Ja mam tak 'zapchany' ogród, ze już niewiele się w nim zmieści, niestety
-
elsi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4838
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Pokazałaś, Wandziu, posadzone róże, zastanawiam się, czy nie są zbyt blisko siebie?
Ja jestem bardzo doświadczona w przesadzaniu, bo mam właśnie skłonność do zbytniego zagęszczania nasadzeń.
W linku podanym przez Francescę wyczytałam, że pysznogłówka pasuje do róż, to prawda,
ładnie wygląda taka kolorowa kępa przy różach, pod warunkiem, że nie zagłusza róży, jak u mnie
Gipsówka wygląda pięknie np, z czerwoną różą, ale nie może rosnąć zbyt blisko krzaczka, bo też zagłuszy różę,
przynajmniej ta biała wysoka - ja już gipsówkę przenosiłam dwa razy
.
Gipsówce wystarczy uboga gleba, ale jak się dobierze do jedzonka przeznaczonego róży, to buja.......
Ja jestem bardzo doświadczona w przesadzaniu, bo mam właśnie skłonność do zbytniego zagęszczania nasadzeń.
W linku podanym przez Francescę wyczytałam, że pysznogłówka pasuje do róż, to prawda,
ładnie wygląda taka kolorowa kępa przy różach, pod warunkiem, że nie zagłusza róży, jak u mnie
Gipsówka wygląda pięknie np, z czerwoną różą, ale nie może rosnąć zbyt blisko krzaczka, bo też zagłuszy różę,
przynajmniej ta biała wysoka - ja już gipsówkę przenosiłam dwa razy
Gipsówce wystarczy uboga gleba, ale jak się dobierze do jedzonka przeznaczonego róży, to buja.......
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Tosiu, Dalu, Paula, dzięki za wizytkę
Elsi, w rzeczywistości te róże nie są posadzone tak gęsto, jak sugerują fotki. To kwestia tcy napisów, które tak zacieś niają widok. Gipsówka, masz rację, jest zbyt ekspansywna w towarzystwie róż. Zdążylam to już u siebie zauważyć kilka lat temu. Ale sama w sobie jest bardzo ladna. Co do pysznogłówki - u mnie się nie sprawdza, dostaje strasznego mączniaka i wygląda tragicznie. Wyrzuciłam w tym roku na kompost.
Na niedzielę elegancki Chopin



Elsi, w rzeczywistości te róże nie są posadzone tak gęsto, jak sugerują fotki. To kwestia tcy napisów, które tak zacieś niają widok. Gipsówka, masz rację, jest zbyt ekspansywna w towarzystwie róż. Zdążylam to już u siebie zauważyć kilka lat temu. Ale sama w sobie jest bardzo ladna. Co do pysznogłówki - u mnie się nie sprawdza, dostaje strasznego mączniaka i wygląda tragicznie. Wyrzuciłam w tym roku na kompost.
Na niedzielę elegancki Chopin



-
tade k
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Wandziu , absolutnie popieram , Chopin jest bardzo elegancki , być może naj....Gipsówka , tak jest u mnie , rośnie w wielkie kępy . Przesadziłem ją w ustronne miejsce , w mojej ciasnocie głuszy wszystko. Wszyscy narzekają na mączniaka monardy, być może moja odporna , mam tylko czerwoną . Do tej pory tylko w cieniu niektóre liście miały nalot. I tą planuję dosadzić do towarzystwa Chopinowi. Ma już różową odętkę
.
- katik
- 1000p

- Posty: 1167
- Od: 2 sty 2011, o 16:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie ok/Legionowa
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Piękne te zdjęcia Chopina i jak dużo miałaś kwiatów , na moim chyba było jednocześnie tylko 3 sztuki 
- agatka123
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4159
- Od: 23 sty 2011, o 21:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Jesienią też posadziłam sobie Chopina . mam nadzieję , że będzie taki piękny jak Twój Wandziu 
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Dawno mnie tu nie było ,wiec przyszłam trochę pozwiedzać . Nie wiem czy ta róża ,którą pokazujesz to Chopin . W/G mnie raczej nie . chyba ,ze zdjecie trochę przekłamuje i kolor i układ płatków . To piękna róża ,ale na pewno nie Chopin . Wandziu trochę poszalałaś z zakupami
Gratuluję
. Kupiłam nasionka kandelabrowych prymulek . Muszę jutro kupić ziemie i wykorzystać te mrozy i wysiać te nasionka niech sie przemrożą
- Alania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Różano-liliowcowy ogród pod dębem cz. 5
Wandziu, nie choruje Ci Chopin na mączniaka? Piękna ta róża, prawda?


