Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 366 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 22  
Autor Wiadomość
leosta
 Tytuł:
PostNapisane: 21 mar 2008, o 06:58 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 998
Skąd: Stargard

 więcej niż 1 szt.
Witaj Wisienko. Błędy w przechowaniu są najczęstszą przyczyną niepowodzeń w uprawie kan.
Musisz sama spraktykować co jest dla twojej kany najlepsze. Nie można popadać w skrajność. Miniony rok dył bardzo mokry i dlatego kany mogły wytrzymać w ciepłej piwnicy. A do tego kany dość długo były w gruncie bo zimy prawie nie było i tak krótki okres mogły przeleżeć w nawet bardzo ciepłym pomieszczeniu. Weżne też są warunki przed wykopaniem.
Tak jak w uprawie wszystkich roślin ważnych jest wiele czynników. Trzeba o tym pamiętać a wtedy wszystko będzie łatwe, a w razie czego pytaj, pytaj i jeszcze raz pytaj. Od tego jesteśmy żeby pomagać, żeby uprawy były coraz przyjemniejsze.



Pozdrawiam Leszek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wisienka
 Tytuł:
PostNapisane: 24 mar 2008, o 11:50 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4154
Skąd: Strefa 6a

 więcej niż 1 szt.
Leszku - dziękuję. Ciągle zapominam, że w uprawie roślin nic nie jest oczywiste. No ale jakichś
ram trzeba się trzymać :wink: .

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Grzegorz B
 Tytuł:
PostNapisane: 24 mar 2008, o 12:05 
Ja przechowałem swoje canny w piwnicy w pojemnikach z trocinami, bez zbytniego czyszczenia z ziemi. Muszę przyznać, że znakomicie się przechowały, bo nic nie ubyło :D


Góra   
       
 
anafur
 Tytuł:
PostNapisane: 24 mar 2008, o 13:18 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33
Skąd: Podkarpackie
Posadziłam swoje canny w lutym tak jak pisano w gazecie "Mój piękny ogród"mają po 15cm wysokości,ale mam problem.Na liściach zaczęły pokazywać się plamki brązowe ,kropelki soku
wychodzące z liści. Na obrzeżach zauważalne są też miejsca jakby ktoś igłą je po nakłuwał.Nie wiem czy to jakaś choroba proszę o poradę. :cry:

_________________
anafur


Góra   
  Zobacz profil      
 
leosta
 Tytuł:
PostNapisane: 25 mar 2008, o 12:26 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 998
Skąd: Stargard

 więcej niż 1 szt.
Witaj. A czy możesz opisać warunki w jakich była przechowywana przed posadzeniem i po posadzeniu, noi oczywiście zdjęcie. Takie objawy wyglądają na coś poważniejszego. I jeszcze jedno czy korzenie były twoje czy kupne.



Pozdrawiam Leszek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anafur
 Tytuł:
PostNapisane: 25 mar 2008, o 13:26 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 33
Skąd: Podkarpackie
Canny były kupione w sklepie jak tylko przyniosłam je do domu to je posadziłam.Korzenie wyglądały zdrowo,zanim wykiełkowały to stały na ziemi w kuchni pod stołem.Potem przeniosłam je na ziemię przy drzwiach balkonowych nastepnie postawilam je na parapet i tam właśnie zaczęły mi chorować.Teraz stoją ponownie na ziemi jestem laikiem w uprawie cann są to moję pierwsze doświadczenia z nimi.A co do zdięć to postaram się zrobić i wkleję.

_________________
anafur


Góra   
  Zobacz profil      
 
leosta
 Tytuł:
PostNapisane: 25 mar 2008, o 13:54 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 998
Skąd: Stargard

 więcej niż 1 szt.
Witam. Z opisu wynika że mogły jej zaszkodzić różne opary z kuchni w połączeniu z podwyższoną temperaturą. Znajdź jakieś miejsce wolne od oparów i wilgoci czyli suche i nie zeciepłe, jednak musi być trochę słońca bo się wyciągnie. Jednak niepokoją mnie te otworki z których wycieka jakiś płyn, może to tylko spływał nadmiar pary, a plamki mogły być skutkiem zbyt małej ilości światła. Wskazane zdjęcie.



Pozdrawiam Leszek


Góra   
  Zobacz profil      
 
judyta
 Tytuł:
PostNapisane: 25 mar 2008, o 21:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4070
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Rety..u mnie pacioreczniki wyszły z ziemi i mają ładne liście.Na jednej roślinie zaobserwowałam cieknącą po liściach wodę, która wypływa z krawędzi liścia.Takie zjawisko obserwowałam u różnych domowych filodendronów i bluszczy...to zjawisko wydawało mi się normalne.Ale u kann nie wiem, czy to jest normalne, gdyż mam je pierwszy raz.Czy kanny też "płaczą" ? czy coś z nimi nie tak?Poza tym nic się nie dzieje niepokojącego, żadnych plam.

_________________
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 27 mar 2008, o 09:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6937
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
U mnie canny są dalej w piwnicy w karpie ziemi. Na razie nie rozpoczęły wzrostu. Bulwy są zdrowe. :twisted:
Jedną karpę canny zostawiłem w ziemi na działce zabezpieczając ją kopczykiem i łętami. Ciekawe czy przetrwały?

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
giza
 Tytuł:
PostNapisane: 30 mar 2008, o 01:20 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1718
Skąd: Wrocław
leosta napisał(a):
Witaj Gizo. Podejrzewam najgorszy scenariusz, jeżeli są miękkie i grzybnia to są nie do uratowania. Ale może jesteś przewrażliwiona i niedokładnie opisałaś objawy. Podsusz jeszcze mocniej i zobacz czy nie czernieją. Ja byłem dzisiaj na działce i wykopałem pozostawioną w gruncie całą karpę, była zdrowiutka a kłącza twardziutkie. Dlatego bym się zdziwił żeby Twoja była chora, tym bardziej że była trzymana w garażu. Trzymam kciuki.

Pozdrawiam Leszek.


Leszku i Twoj scenariusz sprawdził się , 4 szt zgniły :cry:

_________________
Pozdrawiam, giza vel Gabryśka:)

Rewolta – 05.2007r. C.d. 2009


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
judyta
 Tytuł:
PostNapisane: 30 mar 2008, o 11:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4070
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Zima była łagodna, to miały duże szanse przezimować w gruncie..a swoją drogą ciekawy eksperyment..może się okazać ,że dzięki Tobie Erazm i Twojemu eksperymentowi nie trzeba będzie ich wykopywać na zimę i przechowywać w piwnicach..ale to by było fajnie ;:26

_________________
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 30 mar 2008, o 16:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6937
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Wyników eksperymentu jeszcze nie znam. :lol:

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
judyta
 Tytuł:
PostNapisane: 30 mar 2008, o 16:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4070
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Jak już poznasz wyniki Erazmie to koniecznie daj znać, gdyż jestem bardzo ciekawa czy kanny przetrwały w gruncie zimową porę.

_________________
serdecznie pozdrawiam, judyta.
U judyty na prowincji ; jud-linki
nadwyżki ogrodowe i parapetowe;


Góra   
  Zobacz profil      
 
myszek
 Tytuł:
PostNapisane: 30 mar 2008, o 23:56 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 699
Skąd: Mazowsze 6b
Erazm napisał(a):
U mnie canny są dalej w piwnicy w karpie ziemi. Na razie nie rozpoczęły wzrostu. Bulwy są zdrowe. :twisted:


Posadziłam swoje pacioreczniki już w lutym co dużych donic i co tej pory też nie ruszyły :? . To moje pierwsze canny i już sie ciężko zastanawiam, czy coś im nie pasuje.... :?:
Bulwy jędrne, jasne i dokładnie takie same jak w dniu zakupu :).

Pozdrawiam,

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
leosta
 Tytuł:
PostNapisane: 31 mar 2008, o 08:26 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 998
Skąd: Stargard

 więcej niż 1 szt.
Witajcie. Ja w miejscu pracy trzymałem całą karpę na podłodze koło rur CO przetrwały bardzo dobrze, wczoraj posadziłem do donic, będą stały w oszklonym ganku.


Pozdrawiam Leszek.

_________________
moje wątki

"Prawo jest jak płot: lwy przeskakują, płazy ślizgają się dołem, tylko bydło zostaje."


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 31 mar 2008, o 08:30 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20917

 więcej niż 1 szt.
Myszek - twoje kany potrzebują ciepła ,tak myślę...brak im ciepła a może również wilgoci odpowiedniej. :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
myszek
 Tytuł:
PostNapisane: 31 mar 2008, o 14:51 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 699
Skąd: Mazowsze 6b
Cepło mają na pewno - stoją sobie na razie w pralnio-suszarni ;). Ale może zwiększę w takim razie częstotliwość podlewania. Begoniom sadzonym w tym samym czasie i tak samo podlewanym wystarczyło - już mają maleńkie listki :) a canny - jak zaczarowane. Dzięki za sugestie :).

:wit

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 366 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 22  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *