majs pisze:Nie sadziłem nigdy pękającej, to nie będę się wypowiadał jaki wplyw maja warunki atmosferycze na ten rodzaj kukurydzy, co do pogody to mogę powiedzieć, ze w cukrowej długotrwałe opady deszczu przy niskiej temperaturze bardzo spowalniają proces dojrzewania, wręcz mogą go całkowicie zatrzymać. Deszczówka wnika w kolby i zaczynaj one gnić od nasady.
Miejmy nadzieję że już koniec z deszczami, teraz niech kukurydza ładnie dojrzewa, bo do października musi dojrzeć. Gdzie ty w tej Skandynawii kukurydzę uprawiasz? Przecież ta trawa jest ciepłolubna i raczej Polska, Ukraina to ostatnie kraje gdzie daje się kukurydzę uprawiać, w dodatku tylko wczesne odmiany. Chyba że Skandynawia to nazwa jakieś miejscowości.
Bartnik: bardzo łatwo, często ja widuję, ona robi w Polsce za ozdobną, w kraju kupiłam:) zobacz tu:
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=31&t=18948
A ktoś pytał jeszcze o maszynkę, ja mam i jestem zadowolona, tłuszczem zawsze można polać, nie każdy lubi, a i tak przypala mniej niż ja+patelnia;)
Teraz wszystko jasne, z tym że ta kukurydza nie ma chyba zbyt dużej wydajności. Po za tym ja lubię takie ponad dwumetrowe badyle. Idealnie tworzą taki niby żywopłot.
O maszynkę to ja pytałem, bo też taką kupuję. Właśnie mnie też zawsze denerwowało to przypalanie na patelni, a do tego jestem teraz na diecie, więc ten tłuszcz by nie przeszedł, a tak jest możliwość beztłuszczowego przyrządzania popcornu, co dla mnie jest idealne.