pozdrawiam
Ankowo cz.3
Re: Ankowo cz.3
Aniu te zdjęcia w Krzywaczce mnie zastanowiły, czy tam można zwiedzać ogród?
pozdrawiam
pozdrawiam
- marzanka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3910
- Od: 21 lut 2010, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Piekary Śląskie
Re: Ankowo cz.3
Aniu
kropelkowe zdjęcie zjawiskowe jest i przez nie prawie ominęłąm zdobycze ,Super .
- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo cz.3
Re: Ankowo cz.3
Aniu, zdjęcie konkursowe! Nie jestem miłośniczką przywrotników, ale dla tych kropli warto przeznaczyć dla nich odrobinę miejsca.
Czy mi się zdawało czy jednak hostki odrobinę emocji przy zakupach sprawiły?
Placuszki z akacją wyśmienite, myślę, że bez akacji byłyby równie znakomite, tylko by tak fajnie nie dyndały
Czy mi się zdawało czy jednak hostki odrobinę emocji przy zakupach sprawiły?
Placuszki z akacją wyśmienite, myślę, że bez akacji byłyby równie znakomite, tylko by tak fajnie nie dyndały
- asia0809
- 1000p

- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Ankowo cz.3
Aniu, czy Twoje kury nie zjadają Ci przywrotnika? Mój jest zupełnie ogołocony
.
Muszę zamontować jakiś płotek bo co odrośnie to one go ;:5
Muszę zamontować jakiś płotek bo co odrośnie to one go ;:5
- stasia109
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4296
- Od: 7 lip 2008, o 10:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: woj. opolskie
Re: Ankowo cz.3
Witaj Droga Aniu
Widzę że szaleństwo kupowania Tobie jeszcze nie przeszło a zakupione roślinki są bardzo piękne. Dlatego rozumiem
Ja też sobie listek z kroplami wody ustawiłam w kompie jako tło. Chyba się za to nie pogniewasz?
Widzę że szaleństwo kupowania Tobie jeszcze nie przeszło a zakupione roślinki są bardzo piękne. Dlatego rozumiem
Ja też sobie listek z kroplami wody ustawiłam w kompie jako tło. Chyba się za to nie pogniewasz?
Adresy do moich wątków
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
Zwierzęta też odczuwają głód, pragnienie, ból, strach... i to już powód by nie zadawać im cierpienia i krzywdy.
Re: Ankowo cz.3
Aniu... ościste placuszki były mniamuśne
i słodkie... ale myślę, że cały nadmiar kalorii dostarczony z nimi, spożytkowałyśmy na rozgrzanie się w czasie spaceru w strugach deszczu...
Na co spożytkowałyśmy w takim razie obiad

Na co spożytkowałyśmy w takim razie obiad
- AAleksandra
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2777
- Od: 5 wrz 2009, o 10:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Ankowo cz.3
Aniu, fotka rewelacja
Jak ją zrobiłaś (lub siostra) ? Niebo niemal granatowe a kropelki podświetlone słońcem
To jakieś czary mary lub artyzm. Skłaniam się ku temu drugiemu.
Ponieważ nie mam robini, tylko się oblizałam.
Ponieważ nie mam robini, tylko się oblizałam.
Pozdrawiam serdecznie,
moje wątki
moje wątki
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7197
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ankowo cz.3
Gosiu obiad, obiadem, ale desergorzata76 pisze:Na co spożytkowałyśmy w takim razie obiad![]()
![]()
- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo cz.3
Marzanko, Stasiu, jestem zaszczycona
Martuś, dzięki, dla mnie przywrotnik to najlepszy wypełniacz na rabacie. A co do placków, na pewno bez robinii by tak nie smakowały, zaręczam :P Hostki jak najbardziej
Marzy mi się jeszcze jakiś gigant, im większa tym lepsza.
Asiu, moje kury są na wybiegu teraz, nie mają więc dostępu do rabat. Koniecznie ogrodź bardziej wrażliwe kwiaty, w końcu kurki mają i powinny mieć inne opcje żywienia niż skubanie naszych ulubionych roślin
Gorzatko i ja myślę że w taki dzień jak tamta sobota, można było sobie pozwolić na małe co nieco
A obiad spożytkowałyśmy zapewne na ogródek po powrocie do domu - no ja w niedzielę już dłubałam troszkę
Olu, zdjęcie robiłam przed południem, pod światło, ciemne tło nie jest niebem, to jest taki cienisty zakątek za przywrotnikami. Zdjęcie kadrowałam po fakcie, wycinając fragment z większej całości, bowiem mój aparat nie ma możliwości zrobienia aż takiego makro. Na robinię zawsze można się gdzieś wybrać w teren
Pamelko, nadmiarowy, ale jaki pyszny
Ach, to był wspaniały dzień w całości
Krótka relacja z ogródka: warzywka zaczynają regenerować po gradzie, zwłaszcza kapusta odżyła. Wysadzone ogórki ruszyły z kopyta, takoż kukurydza. Pomidorki zawiązują pierwsze owoce. Większość rzodkiewki już zjedzona, rośnie kolejny rzut. Sałata bardzo udana w tym roku - małe straty, w porównaniu z ubiegłym. Całkowita porażka fasolowa - nad czym bardzo ubolewam
Co się da dosieję.
Zdjęcia z części dekoracyjnej ogrodu, cieszy zwłaszcza pierwsze w historii Ankowa kwitnienie piwonii.
Czosnek sztyletowaty (czosnek bułgarski)
Gillenia trifoliata

Widoczki z kosaćcami:
Nad oczkiem

Przed cienistym zakątkiem

Na największej rabacie

A to widok na fragment ogrodu

Martuś, dzięki, dla mnie przywrotnik to najlepszy wypełniacz na rabacie. A co do placków, na pewno bez robinii by tak nie smakowały, zaręczam :P Hostki jak najbardziej
Asiu, moje kury są na wybiegu teraz, nie mają więc dostępu do rabat. Koniecznie ogrodź bardziej wrażliwe kwiaty, w końcu kurki mają i powinny mieć inne opcje żywienia niż skubanie naszych ulubionych roślin
Gorzatko i ja myślę że w taki dzień jak tamta sobota, można było sobie pozwolić na małe co nieco
Olu, zdjęcie robiłam przed południem, pod światło, ciemne tło nie jest niebem, to jest taki cienisty zakątek za przywrotnikami. Zdjęcie kadrowałam po fakcie, wycinając fragment z większej całości, bowiem mój aparat nie ma możliwości zrobienia aż takiego makro. Na robinię zawsze można się gdzieś wybrać w teren
Pamelko, nadmiarowy, ale jaki pyszny
Krótka relacja z ogródka: warzywka zaczynają regenerować po gradzie, zwłaszcza kapusta odżyła. Wysadzone ogórki ruszyły z kopyta, takoż kukurydza. Pomidorki zawiązują pierwsze owoce. Większość rzodkiewki już zjedzona, rośnie kolejny rzut. Sałata bardzo udana w tym roku - małe straty, w porównaniu z ubiegłym. Całkowita porażka fasolowa - nad czym bardzo ubolewam
Zdjęcia z części dekoracyjnej ogrodu, cieszy zwłaszcza pierwsze w historii Ankowa kwitnienie piwonii.
Czosnek sztyletowaty (czosnek bułgarski)
Gillenia trifoliata

Widoczki z kosaćcami:
Nad oczkiem

Przed cienistym zakątkiem

Na największej rabacie

A to widok na fragment ogrodu

- dodad
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Ankowo cz.3
Aniu, jeżeli placuszki tak wspaniale smakują jak pachnie akcja to muszą być obłędne
Może przepis zamieścisz?
Piwonia sliczna, szkoda, że one wymagają miejsca i slońca
Ach jak mi szkoda, że nie byłam.....
Piwonia sliczna, szkoda, że one wymagają miejsca i slońca
Ach jak mi szkoda, że nie byłam.....
- Zielona_Ania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3917
- Od: 2 mar 2010, o 17:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Ankowo cz.3
Dorotko, przepis podawałam w zeszłym roku i jest on tutaj http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... start=1232 Zachęcam, bo to naprawdę bardzo smaczny deser.
Piwonie, dodajmy, lubią też dobrą ziemię, tym bardziej bardzo mnie cieszą te moje.
Co do spotkań szkółkingowych - nadrobimy
Piwonie, dodajmy, lubią też dobrą ziemię, tym bardziej bardzo mnie cieszą te moje.
Co do spotkań szkółkingowych - nadrobimy
- dodad
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Ankowo cz.3
O, super. Będą placuszki 
- pamelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7197
- Od: 30 gru 2009, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Ankowo cz.3
Placuszki takie cieplutkie Ania przywiozła, w sam raz na śniadanko, mniam, mniamZielona_Ania pisze:Dorotko, przepis podawałam w zeszłym roku i jest on tutaj http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... start=1232 Zachęcam, bo to naprawdę bardzo smaczny deser.
Piwonie, dodajmy, lubią też dobrą ziemię, tym bardziej bardzo mnie cieszą te moje.
Co do spotkań szkółkingowych - nadrobimy
Na spotkanko już dzisiaj bym jechała
Aniu zdjęcia poglądowe piękne, jak ja lubię takie dojrzałe ogrody
Cieszę się, jesteś że zadowolona ze spotkania



