Kwiatoterapia u Asi
- AniaDS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14304
- Od: 23 sie 2008, o 00:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
- Kontakt:
Re: Kwiatoterapia u Asi
Same cudności różane będziesz miała 
- asia0809
- 1000p

- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Kwiatoterapia u Asi
Krzysiu, ja też go bardzo lubię, ale dziś spotkało mnie wielkie rozczarowanie. Rano jak wyszłam z domu zobaczyłam jak mój grójecznik stoi golusieńki. W nocy był przymrozek i zciął wszystkie liście
Gosiu, już się robi, dałam radę rano zrobić trochę nowych zdjęć.
Dziś rano za oknem zastałam widok zaszronionego ogrodu. Nie powiem, wyglądało to niezwykle nastrojowo i nostalgicznie, lecz szkoda mi niezmiernie róż, które mają jeszcze mnóstwo pąków i już się nie rozwiną.
A do wiosny jeszcze tyle dni...

Kwiaty i liście ozdobione warstewką szronu wyglądają malowniczo, ale ich dni są już policzone...

Gosiu, już się robi, dałam radę rano zrobić trochę nowych zdjęć.
Dziś rano za oknem zastałam widok zaszronionego ogrodu. Nie powiem, wyglądało to niezwykle nastrojowo i nostalgicznie, lecz szkoda mi niezmiernie róż, które mają jeszcze mnóstwo pąków i już się nie rozwiną.
A do wiosny jeszcze tyle dni...

Kwiaty i liście ozdobione warstewką szronu wyglądają malowniczo, ale ich dni są już policzone...

- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25229
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Kwiatoterapia u Asi
Asiu, ale teraz będę miała cudowne sny
Naprawdę piekne widoki.
Twoja rozplenica to kawał trawy. Ile ma juz lat?
A ten szczuplak na 2 zdjęciu to co?
Charmant wygląda ślicznie z ta śnieżna obwódką.
Naprawdę piekne widoki.
Twoja rozplenica to kawał trawy. Ile ma juz lat?
A ten szczuplak na 2 zdjęciu to co?
Charmant wygląda ślicznie z ta śnieżna obwódką.
- asia0809
- 1000p

- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Kwiatoterapia u Asi
Gosiu,rozplenica ma 2 sezony, wyrosła na tej mojej glinie, że hej. A szczupaczek to sosna Fastigiata, prezent imieninowy od mamusi mojego M.
- AniaDS
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 14304
- Od: 23 sie 2008, o 00:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
- Kontakt:
Re: Kwiatoterapia u Asi
Nie było zimno wacikom?

- asia0809
- 1000p

- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Kwiatoterapia u Asi
Aniu Różana, zrobiliśmy dziś Wacikom ogrzewanie w sypialni. Mają taraz żarówkę ceramiczną ogrzewającą pomieszczenie, dostały też ogrzewanie podłogowe
własnego pomysłu, zrobione z gresowej płytki, pod którą podklejone są kable grzewcze zabezpieczone styropianem. A nad wszystkim czuwa regulator temperatury i timer, który uruchamia o zadanej porze grzanie. Mój M bardzo polubił kurki i niezwykle się o nie troszczy
.
- dodad
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5858
- Od: 21 cze 2009, o 18:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska Gorlice
Re: Kwiatoterapia u Asi
O kurcze
to waciki mają teraz prawdziwego Mariota.
Zdjęcia cudowne. Szkoda, że zima nadciąga nieubłaganie, ale trzeba przyznać, że takie jej początki są niezwykle malownicze.
A rozplenicę muszę przesadzić w bardziej słoneczne miejsce.
Zdjęcia cudowne. Szkoda, że zima nadciąga nieubłaganie, ale trzeba przyznać, że takie jej początki są niezwykle malownicze.
A rozplenicę muszę przesadzić w bardziej słoneczne miejsce.
- asia0809
- 1000p

- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Kwiatoterapia u Asi
Dorotko, to fakt, rozpieszczamy waciki na potęgę
. A tak serio, to szkoda mi ich bo noce są już takie zimne. Ja wiem, że to "tylko" kury, ale bardzo je polubiłam. To są moje ogródkowe pupilki.
U mnie jedna z rozplenic też rośnie w półcieniu i trochę słabiej rośnie, choć kłosów ma sporo.
Powoli zaczynają przekwitać kwiaty, ogród traci żywozieloną barwę, część roślin juz straciła liście. To pozwala dostrzec inne, interesujące, a dotychczas zdominowane przez wszechobecny kolor, szczegóły. Powojniki wykształciły piękne owocniki, cisy i berberysy wystroiły się w pąsowe koraliki, pięknotka nie pozostaje w tyle, tyle, że wybrała zgaszony fiolet. Jarzębiny przygotowały się na zimowe naloty kwiczołów. Kaliny, oczary, derenie, pierisy i różaneczniki złożyły obietnicę obfitego kwitnienia wiosną, mają już wykształcone pąki i tylko czekać ciepłych dni.


Mimo tych przygotowań do zimy, ogród jest wciąż kolorowy. Róże kwitną wciąż i niezmordowanie, laurowiśnia troszkę pomyliła pory roku, ale i tak cieszy białymi kwiatkami i wreszcie zaczęły rozwijać sięastry krzaczaste.

U mnie jedna z rozplenic też rośnie w półcieniu i trochę słabiej rośnie, choć kłosów ma sporo.
Powoli zaczynają przekwitać kwiaty, ogród traci żywozieloną barwę, część roślin juz straciła liście. To pozwala dostrzec inne, interesujące, a dotychczas zdominowane przez wszechobecny kolor, szczegóły. Powojniki wykształciły piękne owocniki, cisy i berberysy wystroiły się w pąsowe koraliki, pięknotka nie pozostaje w tyle, tyle, że wybrała zgaszony fiolet. Jarzębiny przygotowały się na zimowe naloty kwiczołów. Kaliny, oczary, derenie, pierisy i różaneczniki złożyły obietnicę obfitego kwitnienia wiosną, mają już wykształcone pąki i tylko czekać ciepłych dni.


Mimo tych przygotowań do zimy, ogród jest wciąż kolorowy. Róże kwitną wciąż i niezmordowanie, laurowiśnia troszkę pomyliła pory roku, ale i tak cieszy białymi kwiatkami i wreszcie zaczęły rozwijać sięastry krzaczaste.

Re: Kwiatoterapia u Asi
Asiu niemożliwe te Twoje opowieści i piękne zdjęcia.Pięknotkę pragnę całym sercem i muszę ją koniecznie zdobyć
Cieszę się,że kurki są kochane przez domowników(coś o tym wiem
)
Jeśli chodzi o powojniki to do tej pory tylko czuprynki im usuwałam i pięknie kwitły ale tak jak już wspomniałam -mistrz cerem oni,czyli Pan Tomszak dokładnie poinstruował Nelę(ALionuszkę) gdzie je przycinać by długo i ładnie kwitły.
Czyli na naukę do Alionuszki(ja byłam zajęta podziwianiem klematisów i nie słuchałam uważnie)
Asiu czy Twoja Belleburg jest zdrowa bo moja po wspaniałym,plennym 2-3 krotnym kwitnieniu ostała się łysa i taka mizerna.
Boję się o nią bo to śliczności róża i nie chciałabym jej stracić.
Cieszę się,że kurki są kochane przez domowników(coś o tym wiem
Jeśli chodzi o powojniki to do tej pory tylko czuprynki im usuwałam i pięknie kwitły ale tak jak już wspomniałam -mistrz cerem oni,czyli Pan Tomszak dokładnie poinstruował Nelę(ALionuszkę) gdzie je przycinać by długo i ładnie kwitły.
Czyli na naukę do Alionuszki(ja byłam zajęta podziwianiem klematisów i nie słuchałam uważnie)
Asiu czy Twoja Belleburg jest zdrowa bo moja po wspaniałym,plennym 2-3 krotnym kwitnieniu ostała się łysa i taka mizerna.
Boję się o nią bo to śliczności róża i nie chciałabym jej stracić.
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
- asia0809
- 1000p

- Posty: 2279
- Od: 27 lut 2007, o 00:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Kwiatoterapia u Asi
An-ko, dzięki za miłe słowa
. Na Barleburg nie mogę narzekać. Cudownie kwitnie i liście ma bardzo zdrowe bez żadnej plamki. Ale ja w tym roku zrobiłam eksperyment i wszystkie róże od wczesnej wiosny (jeszcze przed cięciem) opryskiwałam regularnie co 7-10 dni jakimś biologicznym preparatem (naprzemiennie: Biochikol, Biosept i Grevit). I daje to naprawdę dobre efekty. Jedyne moje róże z plamistością to te kupione w lipcu, w doniczkach. Mączniak w ogóle nieobecny. Oprócz biologicznych, nie stosowałam żadnych innych oprysków przeciwgrzybowych, bo na mszyce to i owszem. Zastosowałam też wiosną granulowany obornik (nie za dużo) a później nawóz do róż w dwóch dawkach. I to im chyba dobrze robi.
- Alania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Kwiatoterapia u Asi
Asiu, zdjęcia katalogowe
Przepiękne!!!
-
krzysztof01
- 1000p

- Posty: 2082
- Od: 17 mar 2010, o 12:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Chojnów / dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Kwiatoterapia u Asi
Robisz Asiu piękne zdjęcia. Rosplenica w szronowej koronce to istne cudo.
Na dłużący się jesienny i zimowy czas mam jedno rozwiązanie, liczę po prostu że do wiosny pozostało już tylko ... dni
Na dłużący się jesienny i zimowy czas mam jedno rozwiązanie, liczę po prostu że do wiosny pozostało już tylko ... dni
- Fabi 12
- 1000p

- Posty: 1253
- Od: 18 sty 2010, o 21:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Radwanice i Konin Żag.
Re: Kwiatoterapia u Asi
AniaDS pisze:Asiu, piękna Twoja jesień, ale nic na to nie poradzę, że najbardziej moją uwagę wacik przyciąga...
Nawet nie róże![]()
Obłedne te kurki, nic ino głaskać, tulić i robić im zdjęcia![]()
Róże w drodze...
A jakie i od kogo?![]()
Popieram Anie w 100 %, mam nadzieję , że jak Waciki podrosną to też będą takie urocze.
Zdjęcia oszronionych różyczek -
Pozdrawiam Fabiola.
Mój ogród - Fabi 12 - Witam w moim ogrodzie ...
Mój ogród - Fabi 12 - Witam w moim ogrodzie ...
-
heliofitka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7919
- Od: 2 cze 2010, o 11:02
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Kwiatoterapia u Asi
u mnie zaczął się kolejny zamglony dzień. Nie widać nawet sąsiedniego domu, dlatego aby nie poddać się jesiennej melancholii, postanowiłam fundnąć sobie Kwiatoterapię u Asi
Taaak...nie przewidziałam tylko, że to może być terapia wstrząsowa. Jestem ogromnie poruszona, tym co zobaczyłam, aż trudno uwierzyć, że na tysiącu metrach kwadratowych można posadzić tyle różnorodnych roślin, zachowując przy tym ład i harmonię. Asiu na razie biegam jak szalona po Twoim ogrodzie, ale gdy emocje opadną zacznę ponownie swoją wędrówkę, ale tym razem spokojnie, aby nie spłoszyć kur
PS. wzruszyła mną historia wiewióreczki
PS. wzruszyła mną historia wiewióreczki
Re: Kwiatoterapia u Asi
Asiu dzięki za instrukcję i wiosną zrobię tak jak napisałaś.Mam nadzieję,że do tego czasu nie zginie mi Belleburg. 
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka


