Mój ogród...Ann-ka72

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
FRAGOLA
1000p
1000p
Posty: 3377
Od: 4 cze 2010, o 09:34
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu śliczne widoczki wiosenne,aż się miło robi :uszy
Ja po tym co zobaczyłam dziś rano mam doła,nawet nie mam ochoty wyjśc na zewnątrz żeby sprawdzic co przeżyło,a co nie :(
Ale muszę się zebrac bo trzeba zakopczykowac krzewy i powbijac paliki wokół krzewów...przygotowac do okrycia.Muszę zrobic to dziś bo w poniedziałek wyjeżdzam...a póżniej mogę już nie móc... :?
FRAGO-linki
w 'powężowym'
Pozdrawiam-Grazia
Awatar użytkownika
dez_old1
1000p
1000p
Posty: 1748
Od: 10 maja 2009, o 08:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: ...

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu a zabezpieczasz magnolie na zimę-ponoć takie dorosłe to nie jest konieczne ale nasz klimat :roll: ja mam młodziutką 3-4latkę więc jeszcze może okryć? :wink:
Awatar użytkownika
amba19
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7947
Od: 11 kwie 2007, o 20:04
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Witaj Aniu!
Zawędrowałam do Twojego ogrodu, bo wyczytałam w jakimś innym wątku, że mieszkasz w okolicach Białej Podlaskiej.
A ja mieszkałam tam kiedyś przez prawie 2 lata. Twój ogród bardzo mi się podoba. Też kocham rododendrony i azalie.
Moją pierwszą działkę w 1986 roku kupiłam właśnie po to aby sadzić rododendrony. Na tej obecnej mam tylko jeden krzew - bo u mnie strasznie sucho :cry: a one kochają wilgoć.
I jeszcze bardzo podoba mi się , że szpaler tujek wzdłuż płotu masz podsadzony płożącymi iglakami i kwitnącymi roślinkami. Super to wygląda. No i masz czarną koteczkę, zupełnie podobną mojej Mikoliny :lol:
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Witajcie :wit

Celinko, miło mi,że podoba Ci się u mnie o tej porze :) Ja i tak wolę wiosną i lato.
Przykra sprawa z tymi migrenami, takie ja Ty masz,to rzeczywiście straszne i nie wiadomo jak im zapobiegać i jak pomagać sobie w takich chwilach, bo te tradycyjne to czasami da się uśmierzyć albo zapobiec unikając różnych sytuacji czy potraw... Byłaś u neurologa? Może jakieś naczynko jest uciskane, kiedy dopada Ciebie migrena, i stąd te okropne dolegliwości... :(
Nawet nie wiem,co można doradzić .
Trzymaj się jakoś ;:196 , podobno po menopauzie migreny ustają.... czekam na ten moment, ale nie bardzo mi sie to z drugiej strony uśmiecha, bo nie wyobrażam siebie jak mam 50 lat.... co prawda często tak się czuję, ale czuć się a mieć..... 8-)

Dagmaro, więc zdecydowałaś się na magnolię. Super!!! To znaczy miejsce się znalazło. Będę zaglądać do Ciebie i podziwiać jak rośnie ;: ;:108 A jaką wybrałaś?
Ja też jeszcze bym ze 2 szt posadziła, tylko muszę znaleźć jakieś o nietypowym kolorze i mrozoodporne.

Grażynko, ja bym Ci radziła teraz nie kopczykować ani nie wbijać palików. Poczekaj aż wrócisz, jeszcze zdążysz, albo oddeleguj do tej pracy męża- ja przez wiele lat nie kopczykowałam,a u nas zimy mroźniejsze - dużych strat nie było, co najwyżej pół krzewu zmarzło.Z dwojga złego wolałabym żeby zmarzła róża, niż trafić do szpitala na weekend :evil: Nie wiem jak u Was, ale u nas w sobotę czy niedzielę albo inne święto - nie chciałabym rodzić.... Mi się trafiło na 11 listopada i to była masakra, mały miał złamany obojczyk,ja dostałam jakiejś histerii.... a gdyby był ordynator(mój lekarz) i nie szłoby tak jak trzeba, to miałabym cesarkę...a tak mały ważył 4,350 i się namęczyłam.
Pewnie zanim odpowiedziałam,to już zrobiłaś co zaplanowałaś... :lol: Ciekawe kiedy znowu się odezwiesz na forum. Trzymam kciuki.

111Agnieszko miło mi Cię gościć u mnie :wit Ja swoje magnolie przykrywałam przez kilka lat,ale ja je miałam od małych patyczków - takich ze 30 cm... Okrywałam je kartonami przyczepianymi do wbitych palików, mniej więcej jak miały 1 m wysokości to dałam już sobie spokój. Od kilku lat nie okrywam i nawet ta najmniejsza magnolia biało różowa była traktowana już trochę po macoszemu, bo starszych nie okrywałam i jej mi się nie chciało, ale nie marzła na szczęście. Piszą,że dobrze jak dużo kory jest przy korzeniach, to kiedy zmarznie to odbije- były zimy jak już nie okrywałam magnolii,że śniegu było mało i kory nie uzupełniałam... i też nic nie zmarzło. Poza tym dla mnie to bez sensu, bo trzeba byłoby chyba sypać korę w promieniu 2 m na trawnik(w moim przypadku :wink: ), bo korzenie magnolii są pod trawą i dosyć daleko sięgają.
Jeśli masz możliwość i ochotę to okryj swoje, podobno w tym roku zima ma być mroźna, chociaż ja sądzę że teraz pomrozi,zima postraszy a później będzie na termometrze plusie do grudnia i tylko w styczniu będzie tylko zimno.

Amba19-dzięki za wizytę i miłe słowa:wit I jak Ci się podobało w Białej? Teraz to już zupełnie inne miasto, ładniejsze, pewnie nie poznałabyś-to nie to samo co 5 lat temu.
Co do iglaków przy tujach- zaczęły właśnie rosnąć szybko,zbyt szybko jak na mój gust :lol: i podcinam im gałązki bo za bardzo wchodzą na azalie i róże... i nie wiem jak długo da się tak robić, myślałam że po obcięciu tych gałązek idących na boki zacznie rosnąć troszkę w górę... ale chyba się pomyliłam.
To nie ten typ iglaka, a gałęzie coraz grubsze.
Co do kotki- moja kicia Biga na Boże Ciało przyniosła w prezencie 3 malutkie kotki i zanim zaniosłam ją do wet. już znowu byłą w ciąży... dzisiaj w nocy się okociła ;:223 Znowu mam 3 małe,czarne kotki :;230 Do tego dochodzi jedna kotka z poprzedniego miotu- razem 5 kotów czarnych ;:223

Może ktoś chciałby? Bardzo łowne ;:108


Miłego dnia życzę wszystkim odwiedzającym mnie. ;:196
Awatar użytkownika
Cebulla
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1343
Od: 10 lut 2009, o 22:43
Lokalizacja: prawie Wrocław

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu, zdecydowałam się na Nigrę. Zajmie mi cały przód, ale co tam :roll:
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

A w którym miejscu? Na zdjęciu u Ciebie z przodu domu , widok z lotu ptaka - to wolne miejsce między iglakami i innymi roślinkami po lewej stronie? Myślę,że spokojnie wystarczy miejsca.... Jak podrośnie, to każdy przechodzący będzie się pytał Ciebie,co to za drzewo? Zobaczysz, będziesz zadowolona. ;:108
Ja sama myślę,gdzie by tu upchnąć jeszcze ze 2 magnolie..... na razie muszę pokończyć kilka rzeczy i mam czas na rozmyślanie przez zimę.
:wit
Awatar użytkownika
amba19
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7947
Od: 11 kwie 2007, o 20:04
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Ann-ka72 pisze:
Amba19-dzięki za wizytę i miłe słowa:wit I jak Ci się podobało w Białej? Teraz to już zupełnie inne miasto, ładniejsze, pewnie nie poznałabyś-to nie to samo co 5 lat temu.
Co do iglaków przy tujach- zaczęły właśnie rosnąć szybko,zbyt szybko jak na mój gust :lol: i podcinam im gałązki bo za bardzo wchodzą na azalie i róże... i nie wiem jak długo da się tak robić, myślałam że po obcięciu tych gałązek idących na boki zacznie rosnąć troszkę w górę... ale chyba się pomyliłam.
To nie ten typ iglaka, a gałęzie coraz grubsze.
Co do kotki- moja kicia Biga na Boże Ciało przyniosła w prezencie 3 malutkie kotki i zanim zaniosłam ją do wet. już znowu byłą w ciąży... dzisiaj w nocy się okociła ;:223 Znowu mam 3 małe,czarne kotki :;230 Do tego dochodzi jedna kotka z poprzedniego miotu- razem 5 kotów czarnych ;:223

Może ktoś chciałby? Bardzo łowne ;:108
Miłego dnia życzę wszystkim odwiedzającym mnie. ;:196
Aniu - Białej Podlaskiej na pewno bym nie poznała, gdyż mieszkałam tam przeszło 30 lat temu, a nie byłam od lat kilkunastu. Z rodziny,która tam mieszkała już nikt nie pozostał. Starsze pokolenie nie żyje a młodsze rozjechało się po Polsce i świecie.
A te iglaki, które przycinasz to może są jałowce płożące? Jeśli tak i jeżeli to taka odmiana jak u mnie - to nie chcę Cię martwić - ale mój ma ze 2 metry średnicy a jest też przycinany od kilku lat... No ale to nie musi być taki sam jałowiec.
Moja Mikolinka zdążyła nam się kotnąć dwa razy - w sumie 7 kotów. Udało się znaleźć im domy - ale więcej kociąt już nie będzie.
Szczerze Ci radzę wysterylizować kotkę. Moja Miko nawet nie specjalnie przytyła. To z natury bardzo drobna kicia. I nic złego się z nią nie dzieje - a to już trzy lata od sterylki.
Awatar użytkownika
cherryberry321
200p
200p
Posty: 370
Od: 1 sty 2010, o 20:35
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Witaj Aniu :wit !
Przeczytalam o twoich kłopotach z migreną i chciałam powiedziedzieć, że ja też niestety mam tą przypadłość od dziecka.
Mam podobne objawy do twoich, ale czasami też takie jak nasza koleżanka - Celinka :cry: . Byłam chyba już u wszystkich lekarzy, jacy mają cokolwiek wspólnego z bólami głowy. Przeszłam tomografię, rezonans magnetyczny, dopplera itp. Wszystko na nic. Leki też różne przyjmowałam, wszystkie nowości na migrenę. Miałam też specjalne zastrzyki(kosztowne-nie refundowane). A głowa jak bolała, tak boli ;:223 . Najgorzej, bo to bardzo przeszkadza mi w pracy.Tym bólom głowy towarzyszy tzw. otoczka czy aura, za każdym razem inaczej. Wtedy muszę leżeć, bo inaczej nie dałabym rady tego znieść. Spokój, ciemno, cisza ... takie ma wymagania to dziadostwo. Moja córcia i mąż są przyzwyczajeni, że czasami odlatuję ... Ale żadna to przyjemność, bo zawsze mam świadomość, że coś znowu zawaliłam- a to w pracy, a to w domu :x , a najgorsze, jak jest ślicznie na dworzu, a ja nie mogę się ruszyć, zeby coś zrobić, albo pojechać z rodzinką np. nad morze, do kina. Nie będę przecież trzymać ich za karę w domu. Niech chociaż oni mają trochę przyjemności z życia :heja .
Trzymaj się Aniu, towarzyszko niedoli !
Pozdrawiam
Lidka cherry
"Życie można przeżyć tylko na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie było cudem, albo tak, jakby cudem było wszystko".
Pozdrawiam i zapraszam - Lidka. Mój ogród-kwiaty i motyle
Awatar użytkownika
Cebulla
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1343
Od: 10 lut 2009, o 22:43
Lokalizacja: prawie Wrocław

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Bidulki jesteście z tą migreną ;:196 Ja miewam czasami, zwłaszcza jesienią i wiosną. Odkąd wyprowadziłam się z centrum wielkiego miasta na wieś na szczęście zdarza się to sporadycznie...

Aniu, nigra zostanie posadzona dokładnie tam, gdzie mówisz. Pod płotem wąskie jałowce, żeby ją osłonić od pn-wch wiatrów, a reszta miejsca dla niej. Za 10 lat pięknie będzie....
Awatar użytkownika
AgaNet
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5200
Od: 26 sie 2010, o 11:00
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Szkocja

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu - piękny ten kwiatowy kosz :)
Jak duże rosną magnolie?
Awatar użytkownika
Jojola
500p
500p
Posty: 656
Od: 21 lip 2010, o 18:55
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu śliczne te widoczki wiosenne. ja też uwielbiam wiosnę i lato, jesien jakoś tak nie szczególnie. gdy jest to ta polska złota jesien ze słoncem, ciepełkiem to tak. najgorzej gdy pochmurno, pada, wieje - smutny szary świat. :cry:
pamiętacie jak wiosną straszyli że lata w tym roku nie będzie? mam nadzieję że i przepowiadanej zimy nie będzie ;:3
Pozdrawiam serdecznie, Jola
W rodzinnym ogrodzie
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Witam moich Gości :wit

Amba19, to są niestety jałowce płożące :;230 Na początku były małe i jakoś tak nie bardzo mi sie podobało żeby było pusto, to je posadziłam na przemian z azaliami... Chyba to był błąd, później już niczego z iglaków nie sadziłam tak blisko... No nic, zobaczę, jak będzie wyglądało podcinanie, najwyżej azalie przesadzę.
Z kotką coś na pewno zrobię, tylko muszę poczekać,aż skończy karmienie. Zimą będę miała więcej czasu, to dopilnuję. :wink:

Cherryberry321 - widzę,ze i Ciebie migrena dopada.... to straszne,że nie ma jednego lekarstwa na tą zarazę.Co człowiek,to inne leki działają.... Ja na szczęście nie pracuję- jeśli już, to pomagam dla męża w firmie, ale przeważnie migrena dopada mnie po południu i wieczorami. Ale też jakieś wycieczki dalsze sobie odpuszczam,bo męczę się jadąc jako pasażer-choroba lokomocyjna mnie dopada, albo to migrena...
Też się trzymaj, jakoś to przeżyjemy, oby do wiosny ;:108

Cebullko, masz wielkie szczęście, że bardzo rzadko masz migreny.Ja wolałabym chorować na cokolwiek,aby tylko nie mieć migren...
Dagmaro, super miejsce przygotowałaś dla magnolii-tak sie właśnie wcześniej zastanawiałam, po co to puste miejsce.... Myślałam,ze wg tej zasady lepiej się nie odzywać : Mądry nie zapyta a głupi pomyśli,ze tak ma być... :;230 :;230 :;230 Mam nadzieję, że nikogo nie obrażę tym zdaniem . Magnolia będzie pięknie wyglądała na tle zieleni. Moje mają taki wygwizdów czasem ale chyba sie już przyzwyczaiły.

AgaNet - Kosz już schnie... mimo podlewania i doglądania, a róża co roku pokazałaby chociaż kilka kwiatków, listki błyszczałyby w słońcu i byłoby super.
Agatko, magnolie rosną od 3 m do chyba 8 m- zależy jaka odmiana. Nigra jest z tych mniejszych 4- czy nawet 5 m nie przeszkadzałoby mi, mogłaby jeszcze ze 2 m dodatkowe podciągnąć się w górę ;:108
Byłoby dużo zagrabiania opadłych kwiatów, ale co tam :;230 Już nie mogę się doczekać.

Jojolu - ja też nie lubię jesieni, no taka ciepła to może być... ja już czekam na wiosnę i lato. Prognozy rzadko się sprawdzają, nawet górale już się pogubili :;230
Wg mnie zima będzie łagodna, i nie będzie tyle śniegu co ostatnio.
Zobaczymy co czas pokaże.

;:196
Awatar użytkownika
AniaDS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14304
Od: 23 sie 2008, o 00:13
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu, na taką wiosnę jak u Ciebie to warto czekać ;:196
Awatar użytkownika
AgaNet
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5200
Od: 26 sie 2010, o 11:00
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Szkocja

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu, dzięki za informację o magnoliach. Piękne są, myślałam że może posadzę przed domem, ale trochę spore te rozmiary....
Awatar użytkownika
trzynastka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12856
Od: 8 paź 2009, o 18:42
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Śląsk

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu ale wiesz co ciekawe że latem mam migreny rzadziej.. tos mnie pocieszyła z tą menopauzą :;230 :;230 :;230 moja mama jużnie ma migren ale za to zawroty głowy po objawach tzw aury migrenowej ...więc pewnikiem i mnie to czeka...Ja mogę jeździć ale jako kierowca jako pasażer często mnie łapie ...Jak wezmę tabsy na samym początku jak mi latają mroczki i mi miga, to jakoś to opanuję...jak nie wezmę umieram do 20 minut ...
cherryberry321 pisze:otoczka czy aura, za każdym razem inaczej. Wtedy muszę leżeć, bo inaczej nie dałabym rady tego znieść. Spokój, ciemno, cisza ... takie ma wymagania to dziadostwo.
mam identycznie muszę odleżeć, inaczej nie mija. Zauważyłam że stan migrenowy nasila mi się po kłopotach jak już odsapnę wtedy mnie łapie albo za każdym razem 1 dzień przed dolegliwościami kobiecymi..Ot my biedne kobiety :lol:

No nic nie zaśmiecam ci Wąteczku lecę nadal sprzątać :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”