Mój ogród...Ann-ka72

Zdjęcia naszych ogrodów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Cebulla
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1343
Od: 10 lut 2009, o 22:43
Lokalizacja: prawie Wrocław

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Zdrówka dla Małego. Mój też chyrla i smarka:( Cebulę przerabiam hurtowo, bo córa postanowiła pić profilaktycznie :shock: Mam nadzieję, że jej nie zaszkodzi.

Kompostowania ciąg dalszy- u mnie też dużo kawy idzie na kompost :lol: Ale rewelacyjny efekt dał koński obornik. Wiosną przywiozłam parę worków pod pomidory i róże, zostały mi dwa worki 80l, więc poszło na kompostownik. Przysypałam ziemią i stało do teraz. Raz tam grzebnęłam, bo potrzebowałam trochę złota, to dżdżownice jak smoki tam szalały. Teraz dżdżownic już nie ma, a kompost pierwsza klasa. Dzisiaj po południu jadę znowu po parę worków końskiego urobku i będę przekładać pryzmę z jesiennymi resztkami.
Awatar użytkownika
cherryberry321
200p
200p
Posty: 370
Od: 1 sty 2010, o 20:35
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Witaj, Ann-ka72 ! :wit
Pierwszy raz składam ci wizytę i od razu mam co podziwiać ! Mimo wielu obowiazków(szczególnie z synkiem), radzisz sobie wspaniale. Myślę, że w tym wszystkim najważniejsza jest pasja i wytrwałość - tego ci na pewno nie brak. Czytałam, że zajmowałaś się swoją mamą podczas jej choroby. Ja miałam podobną sytuację do twojej i wiem, jak to jest i co jest wtedy najważniejsze ... Ale teraz to procentuje, bo masz w sobie siłę, żeby dalej troszczyć się o swoją rodzinę no i ogród oczywiście.
W wątku małgocha1960 pytałaś o nazwę zółtych kwiatów -to rudbekia naga lub lśniąca, albo ich krzyżówka, uprawiana w Polsce pod nazwą Herbstonne. Drugie żółte kwiatki na zdjeciu Małgosi- to chyba nachyłek okółkowy.
Pozdrawiam
cherryberry
"Życie można przeżyć tylko na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie było cudem, albo tak, jakby cudem było wszystko".
Pozdrawiam i zapraszam - Lidka. Mój ogród-kwiaty i motyle
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Lora,widzę na wiosnę masz dużo zaplanowanych zajęć ;:108 Ja też mam trochę planów, pokrzywy to będę zabierać od sąsiadki,bo ma ich dużo i nie będzie się bawić nimi jak ja :;230 U mnie jakoś niewiele się znajduje.... teściowa ma sporo,ale na pewno mi nie da.... :;230 :;230 Nawet nie będę jej prosić. :D

Jojolu,nie wiem czy działa zapach drażniąco... mam dobre układy z sąsiadką,ale tak dla pewności mój kompostownik stoi między jej altanką a moją - zapach nie ma żadnego , a wiadra stały w innym miejscu :;230 :;230 ....jak coś docierało, to nie mówiła, bo pewnie myslała,że drugi sąsiad ,który ma dużo trzody chlewnej otwiera oborę i robi obrządki...on mieszka 4 domy dalej od sąsiadki, ode mnie 5 domów.. i u mnie czuć... :;230 :;230 tak więc wszystko idzie na jego konto :;230 Nawet mój mąż myślał,że to z obory...dopóki nie zobaczył jak podlewam.
Nie znam innych przepisów na gnojówkę, ale podszkolę sie przez zimę.
Co do przedszkola- mam nadzieję,że nie będzie dużo chorował, chciałabym odpocząć od dziecka i wziaść się za jakąś porządną pracę. ;:108 Czytałam na forach o leczeniu naturalnym,ze dziecko zanim nabędzie odporności musi zachorować 30 razy.

Cebullo,cebula nie zaszkodzi, nie ma obaw. A skąd Twój nick- lubisz cebulę czy cebulki kwiatowe?

Dzięki za radę co do kompostu,chociaż ja jakbym miała obornik, to podsypałabym krzewy azalii,magnolii,róże-szkoda tak wyrzucać.... na kompost lałabym gnojówkę z czegokolwiek:) takie złoto dawać dla dżdżownic- niepowetowana strata :;230

Cherryberry321 witaj :wit Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Staram się jakoś mimo wszystko coś robić w ogrodzie, bo ta pasja chyba jakoś mnie jeszcze trzyma przy zdrowych zmysłach, jak nie ogród to co.... nie mam innej alternatywy.
Mam nadzieję,ze trudne sytuacje dają siłę, chociaż ja mam czasem wątpliwości.Ale coś w tym jednak jest...
Dzięki za nazwy kwiatków- chodziło mi o nachyłek.

Pozdrawiam.

;:196
Awatar użytkownika
Cebulla
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1343
Od: 10 lut 2009, o 22:43
Lokalizacja: prawie Wrocław

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu- ja tego złota mam wieeelką górę do dyspozycji (sąsiedzi maja 6 koni wierzchowych). Podsypałam co się dało i jeszcze dla dżdżownic wystarczyło :lol:
Awatar użytkownika
lora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10596
Od: 25 maja 2010, o 13:43
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

...Aniu wysłałam na pw- chyba dobrze -ja to uczę się hi hi -z zdjęciami ciągle mam problemy,
ale pokonam i już .
mały zdrowy :?: -moja wnusia od pojścia do przedszkola to ciągle zasmarkana-

a pokrzywy to rosną najlepiej-
pozdrawia Misia

Ogrodowe wątki Misi
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Cebullo,jeśli faktycznie masz tego złota za dużo, to syp na kompost :;230
Ja nie mam i żal... :wink:

Lora- nie pomyślałam,że możesz mieć wnuki, myślałam,że masz ok. 25-30 lat :D Ze zdjęciami radzisz sobie dobrze,a za tydzień to będziesz tu śmigać i wklejać hurtem :D Gabryś już nie ma kataru, jeszcze trochę pokasłuje, ale jeszcze 2 dni i będzie ok.W nocy już dzisiaj ani razu nie kasłał. I oby jak najdłużej choroby trzymały sie z dala.
Dużo zdrowia dla wnusi życzę. ;:108
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
lora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10596
Od: 25 maja 2010, o 13:43
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

...Aniu dziękuję za link -nie wiedziałam, że tyle tego tałatajstwa jest i lubi atakować róże,
odmłodziłaś mnie miło mi hi hi-ale chyba to nie przeszkadza :?:
śliczne imię Gabryś ;:167
pozdrawia Misia

Ogrodowe wątki Misi
Awatar użytkownika
AAleksandra
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2777
Od: 5 wrz 2009, o 10:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu, już z drugim dzieciątkiem to masz doświadczenie w leczeniu infekcji, ale może dobrych rad nigdy nie za wiele . Mój syn w wieku przedszkolnym ciągle zapadał na zapalenie oskrzeli do czasu jak trafiliśmy na dobrą lekarkę (do tej pory w razie potrzeby mamy z nią kontakt). Pracuje w szpitalu dziecięcym , ale wbrew ogólnie panującym zasadom, nie zaleca antybiotyków,tylko naturalne metody.Np. przy zapaleniu płuc - stawianie baniek . A przy przeziębieniach i zajęciu górnych dróg oddechowych : inchalacje z soli. rutynoskorbin i herbatki ziołowe. Moja przetestowana herbata (można ją kupić w aptekach) to "Złocista". W składzie ma między innymi kwiat bzu czarnego, lipy.
Ale oby Gabryś był zdrowy i nie potrzebował się kurować często. Antybiotyk to ostateczność.
Pozdrawiam serdecznie,
moje wątki
Awatar użytkownika
Cebulla
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1343
Od: 10 lut 2009, o 22:43
Lokalizacja: prawie Wrocław

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Aniu- podesłałabym Ci z tonę, ale nie wiem, czy przewoźnika znajdziemy :;230 U was w okolicy zwierzyny domowej nie ma? U mnie we wsi jedna krowa wprawdzie została, ale za to mamy 3 stadninki z konikami do jazdy.
Dzisiaj piękna pogoda, małego udało się do przedszkola posłać, to może uda mi się coś w ogrodzie zrobić.
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Lora,każdy lubi, jak go widzą młodszym :D
Szkodników róż jest dużo, ale chyba najczęściej bywają te dwa,co drążą korytarze w młodych pędach i te,które zjadają listki, że zostają same nerwy. Obejrzałam dokładnie swoją różę pnącą- i niestety kwitnie jednym kwiatkiem a 14 pączków już nie ma,znikły.... pięknie by wyglądała tak na koniec sezonu, gdyby kwitła, ale robactwo zjadło, bo nie dopilnowałam.

AAleksandro - mam 3 dzieci :D Ale pierwsze było ciągle na antybiotykach- wiadomo:młoda matka, bałam sie , lekarz to był autorytet, a lekarze ciągle antybiotyki dawali,jakby nie było nic innego.Kiedy przeprowadziłam sie do małej miejscowości i urodziłam syna(ma już 11 lat) to lekarz najpierw przepisywał syropki, kazał też robić syrop z cebuli i inhalacje z sody(miałam czajnik elektryczny włączałam go w pokoju w którym najczęściej przebywaliśmy), w pokoju aż mgła była od tej pary...ale na 10 przypadków tylko raz dostawał antybiotyk. Teraz nie choruje prawie w ogóle,tzn coś go łapie czasami ale nie prowadzam do lekarza. A z najmłodszym to już mam jakąś wprawę i też tak sama kuruję.... Też mam obawy,czy tym razem nie zaszkodzę...ale jakoś dajemy sobie radę. Za nazwę herbatki serdecznie dziękuję- taka rada jest dla mnie szczególnie cenna ;:196 Dzisiaj poszukam i kupię.Można ją podawać zdrowym dzieciom, czy jak już złapią coś?

Cebullko- dzięki za dobre chęci,ale za daleko.. :D U nas też są gospodarstwa rolne,ale każdy jakoś wykorzystuje u siebie, ludzie mają pola ,ogródki...
Wyobraź sobie,że mieszkam w miejscowości ,gdzie też jest Stanina Koni i to znana na całym świecie- w Janowie Podlaskim ;:108 Miałam też raz nawóz od koni czystej krwi arabskiej- nie powiem...roślinki super rosły,ale jakoś nie wiadomo z kim tam rozmawiać, ludzie bardzo zajęci, ciagle przy tych koniach albo na polach - mają podobno ok.1000 ha, a dyrektor - chyba nie jest od tych spraw... :;230

Pozdrawiam ;:196 ;:196
Awatar użytkownika
Cebulla
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1343
Od: 10 lut 2009, o 22:43
Lokalizacja: prawie Wrocław

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

WOW- to możesz sobie pooglądać piękne koniki!
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Bardzo rzadko tam bywam, w zasadzie czasem na aukcję-tzn na stragany z dziećmi idę :wink: .... kiedyś można było popatrzeć na aukcję, teraz trzeba mieć specjalną wejściówkę, więcej można zobaczyć w telewizji :D
Awatar użytkownika
AniaDS
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 14304
Od: 23 sie 2008, o 00:13
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: małopolska
Kontakt:

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

Mój Dawidek od piątku zaczął przedszkole.
I teraz tylko czekam na pierwszą chorobę... :?
Awatar użytkownika
lora
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10596
Od: 25 maja 2010, o 13:43
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

...podreptałam po Twoim ogrodzie od A-Z-jest cudowny ,magnolie to rarytasy ,jesteś wspaniałą
ogrodniczką Twoja werwa udziela się wszystkim :tan
kamienie marzenie-a na inne sprawy to powiedż sobie inni mają jeszcze gorzej- i będzie lżej :wit
o matko ja tyż teściowa hi hi :roll:
wysyłka w środę ,jutro nalot czarownic-moje przyjacióki
a dziś byłam :evil: facet nawalił nie przywiózł irgi a ja cały dom zmobilizowałam do roboty
zostawię na wiosnę ;:223
pozdrawia Misia

Ogrodowe wątki Misi
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Mój ogród...Ann-ka72

Post »

AniuDS, nie wyglądaj tak choroby, nie jest powiedziane,że będzie chorować. Możliwe,że Ciebie synek zaskoczy i tylko raz przez zimę będzie miał katar ;:108
Ja już zamówiłam w aptece tą herbatkę złocistą-na dzisiaj odbiór. Nie wiem,kiedy ją podawać - jak zdrowe czy jak chore....poczytam ulotkę jak dostanę już będę miała ją w ręku.

Lora- dziękuję ;:196 A z tą werwą to różnie....nie raz tak było,że chęci mam, a wyjść do ogrodu nie mogę ,bo t. krąży i czeka aż wyjdę...
Nie wszyscy ludzie są źli, jest bardzo mało takich osób,ja znam tylko jedną ....
Życzę miłej zabawy z przyjaciółkami. ;:136
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”