Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
vita
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1271
Od: 5 sie 2009, o 20:08
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

AniaDS pisze:To ja szukam od tamtego roku Munstead W. a on sobie ot tak na szkółkingu do znalezienia??
Aniu, odniosłaś z lekka mylne wrażenie. Najpierw :;230 trzeba się pozadawać z producentami róż i spowodować, aby chciało im się cierpliwie oprowadzić po polach, poświęcić amatorkom swój cenny czas. Na szczęście istnieją tacy :heja
Iza takiego Pana ostatnio poznała będąc z nami na różanej wyprawie i wie zapewne o czy mówię :;230
A Munstead W. to mi się trafił, jak ślepej kurze...(bo nie wiedziałam o jej istnieniu, przyznaję się bez bicia) Po prostu, w pewnym momencie Pan zapytał, czy chciałabym zobaczyć, jego zdaniem najpiękniejszą różę? Chciałam...nie obyło się oczywiście bez tzw. ceny zaporowej, ale w pobliżu była niezastąpiona Marta i cena okazała się do przyjęcia.
Iza na tym nowym polu rośnie mnóstwo wspaniałych róż, jest też Pat Austin, jeśli Cię jeszcze interesuje?
Tak, że wiesz, co należy zrobić? Spakować się ;:224 Kapusty i astry świetnie harmonizują kolorystycznie, to był dobry pomysł i jaki długodystansowy. Do zobaczenia ;:196
Pozdrawiam, Wiktoria

Tak to się plecie...
aleb-azi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3832
Od: 29 gru 2009, o 18:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krakowa okolice
Kontakt:

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

Ho, ho, ho... że zacytuję Św. Mikołaja ( to wszak jego zawołanie...) rozgorzała niespodziewana dyskusja na temat wyższości kapusty nad astrami... albo astrów nad kapustą :;230 Dodam, że tyko jedna wyrosła obficie falbaniasta. Reszta dopiero zaczyna kombinować czym by tu nas zaskoczyć. Pojawiło się biało zielone serce... skiereszowane przez ślimaki... Podobnie jak fioletowo zielone serce... które zostało niemal całe zeżarte...
A tak poza tym... prace w ogrodzie stanęły w miejscu. A w domu cóż... tradycji stało się zadość i jak zwykle przypaliłam powidła śliwkowe :;230 Nikt nie powinien zauważyć... przecież zawsze mają nutę wędzonego :;230

Goś - nie ukrywam... astry już "wystawiałam" teraz pokazuję, że najlepsze dni mają za sobą, ale dzielnie walczą ze słotą i chłodem. Jak na jesienne kwiaty przystało. Kapusta powinna zdobić rabatę do większych mrozów.

Martuś - jasne, że tak- za kapustą są róże :D .... pomiędzy astrami :D Czytałam, że banany jeszcze w skórkach... nic straconego i dla róż i dla bananów. Może Jola nie straci i będzie miała nadwyżki :wink:

Czarodziejko - cenny głos co do wyższości jednego nad drugim :D

Joluś - cenny odmienny głos :D

Aguś - może i dobrze, bo rok pod znakiem ślimaka odcisnął piętno na pięknie kapuścianej głowy :wink: Co do astrów, dodam, że z paczki astrów książęcych wzeszły dwie sztuki i obie poległy wkrótce po posadzeniu do gruntu... Pójdę pooglądać ;:3

Goś - ja nie wiem co robisz swoim astrom, że się tak sieją... nigdy mi się nie porozsiewały. A może porozsiewały, ale wyplewiłam...

Aniu Różana - też sobie pomyślałam, że nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Ale po chwili dotarło do mnie, że dziewczyny zasłużyły na MW jak najbardziej. Wszak nie wiedząc co za róża, widząc jej urodę to wpadły w zachwyt, oswoiły Pana i jeszcze przeszły cenę zaporową. Z pewnością łatwo nie było :;230 Głos na kapustę... chyba muszę przeliczyć...

Nelu - widzę, że pierwsze miejsce ex aequo :D Psiakostka... moją śliczną kapustę do gara... Ale, co tam. Jak na obiad śląski to niech będzie.

Wiktorio - z wielką chęcią oglądnę nowo odkryte pole - jeśli tylko będzie taka możliwość. Swoją drogą, to jesteście niesamowite... roślinne rarytasy lgną do Was, a opory szkółkarzy topnieją szybciej niż mikrofalowane lody :;230 Pat Austin mam już zamówioną... Po tym jak ją zobaczyłam u Ciebie... musiałam natychmiast :;230 Teraz szukam Lady Emmy Hamilton, bo przypomina mi tą różycę spod Urzędu Gminy w Końskowoli... Obsesja... Ale już wiem... muszę się spakować...
Życzę słońca i ciepła no i roślinnych pamiątek z wyjazdu...


Kapusty w tym roku posłużyły ślimakom... nic się nie nadawało do zebrania. O tu czerwona kapusta jako przybranie do chryzantem, czyli... estetyczne wsparcie dla kompostownika :wink: Duże liście w warzywniku, jakiś kabaczek albo cukinia... nagietek chyba próbuje się zamaskować... No i duży liść paulowni.


Obrazek Obrazek ObrazekObrazek

No i to było na dobranoc, a może i na dzień dobry... Znikam
Awatar użytkownika
pamelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7197
Od: 30 gru 2009, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

Liść paulowni ;:180 ile ona ma wiosenek?
Awatar użytkownika
Zielona_Ania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3917
Od: 2 mar 2010, o 17:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

Kapustki ozdobne udane! U mnie zostały pożarte zanim wysadziłam na działkę (plaga ślimacza jest nie do opanowania w tym roku). Bardzo mi się podoba kapusta z chryzantemą, faktycznie atrakcyjne połączenie. Kabaczko-cukinia co miała być karczochem :lol: niezła, niezła.
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

Zdaje się, że wyszedł Ci remis, ale ja jednak zostanę przy swoim zdaniu o wyższości astrów nad kapustą, chociaż nie mam nic przeciwko kapuście :lol:
Powidła z nutą wędzonego? Interesujące ;:198

Piękne chryzantemy! Aż się zachłysnęłam. I tu kapusta całkiem nieźle pasuje ;:333
Oj, chyba wiosną będę sępić :roll: Ta czerwona chryzantema ...
Awatar użytkownika
artam
1000p
1000p
Posty: 3759
Od: 26 paź 2008, o 00:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

Było o astrach...a teraz o chryzantemach trzeba coś powiedzieć...Ty to przewrotna jesteś... :) Wstawiasz zdjęcie z podpisem "kapusta, posłużyła ślimakom", no i kierujesz uwagę na tę kapustę...Ale bystre oko mimo tej manipulacji :) dostrzega w tle piękne chryzantemy, tak potraktowane marginalnie :evil: No to powiem: piękne chryzantemy, świeżo kupione czy już zasiedziałe? Bo mi się taka sztuka, by zimować chryzantemy, nie udała...kiedyś tam...
Awatar użytkownika
gorzata76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6472
Od: 2 cze 2009, o 14:41
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

Aaa... bo są chryzantemy, co się dają zimować... i co się nie wszystkim dają :wink:
Mi się dały :heja
Kapusta mnie nęci... kręci... trzymajcie mnie z dala od ogrodniczych...
Piszą, że ozdobna jest nawet po pierwszych przymrozkach... fajnie byłoby mieć jeszcze coś ładnego w ogrodzie za tydzień ;:223 :;230
aleb-azi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3832
Od: 29 gru 2009, o 18:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krakowa okolice
Kontakt:

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

W dobrym towarzystwie czas szybko mija. Wpadłam do paru ogródków i... północ się zbliża :wink:

Joluś - paulownia dwie wiosny pamięta. Pierwszej była siewką u siewcy :D Drugą rozpoczęła u mnie. Zrobiłam kopczyk na zimę i liśćmi przysypałam. I urosła pannica :D

Aniu Zielona - no właśnie... ten mój karczoch :;230 Kapusta z chryzantemą też mnie ujmuje :D Zawsze to coś, co powstrzyma na chwilę część ślimaków od wyjścia na ogródek... Chyba...

Czarodziejko - wyszedł remis i tak to chyba jest w moim rankingu. Na powidła, to chyba mam taką rękę... zawsze takie wychodzą :;230 Chryzantemka zapisana... żebym tylko nie zapomniała gdzie... Przypomnisz? Wszystkie kupiłam w ubiegłym roku na jesienny taras i zadołowałam na zimę w warzywniaku... No i tak zostały...

Martuś - no.... kapusta w sercu kompozycji to i o niej pisać się godzi... Chryzantemy zimowane - chcesz troszkę?

GorzatkoMał - łobuzie jeden... dam ja Ci mróz za tydzień... Nasionka tytoniu nie dojrzały, a Ty mi tu takie temperatury imputujesz... A... kapustę chyba siałaś?

No, czas na mnie. Dnia nadchodzącego słonecznego życzę ;:3

ObrazekObrazek

I błękitu w snach, które tuż, tuż ;:197


Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Zielona_Ania
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3917
Od: 2 mar 2010, o 17:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

Bardzo ładne połączenie kolorów, zarówno pomarańcze jak i niebieskości bardzo udane. I ta nasturcja :) której zazdroszczę, bo u mnie nie wykiełkowała.
Awatar użytkownika
pamelka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7197
Od: 30 gru 2009, o 00:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lubelskie

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

Chciałoby się rzec kolejnego słonecznego dnia życzę ;:108 bo wczoraj u Ciebie piękny słoneczny dzionek, jak się zdaje.
Kolorki powalające :uszy
Awatar użytkownika
Alionuszka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5765
Od: 16 cze 2009, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: z zielonych płuc Śląska

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

Majestatyczny tojad pokazał do kogo należy ostatni promyk słońca ...u mnie w pąkach ... :wink: I Rooguchi dzwoneczki swoje pokazuje ,tak straszą w mądrych źródłach ,że na mączniaka zapada,u mojego nie widzę objawów i Twój też zdrowiutki,chyba ,że to nie on... :D
Ładny bukiecik z nasturcji ,u mnie same się wysiewają,przynajmniej jedna roślina samoobsługowa...
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości
Awatar użytkownika
artam
1000p
1000p
Posty: 3759
Od: 26 paź 2008, o 00:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

A ten powojnik to mi się kojarzy z zakupowym dylematem kupić-nie kupić...Nie kupiłam w końcu, ale jaki to? Nazwa mi uleciała...Ładny, lubię taki dzwonkowaty kształt...
A chryzantemy na obwódkę by się nadawały? :;230
Awatar użytkownika
chatte
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 15068
Od: 19 paź 2006, o 08:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

aleb-azi pisze:
Chryzantemka zapisana... żebym tylko nie zapomniała gdzie... Przypomnisz?
Jak nie zapomnę :;230
Nasturcje cudne! Jak słoneczka! Kocham te kwiatki (nawet miałam z nich bukiecik do slubu :lol: ) a z niewiadomych powodów od 2 lat nie mam ich w ogródku :shock: Trzeba coś z tym zrobić ;:108

Goś, nie wywołuj wilka z lasu! Niech by tak za tydzień faktycznie przyszedł mróz, to będzie przecież na Ciebie! :;230
aleb-azi
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3832
Od: 29 gru 2009, o 18:18
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krakowa okolice
Kontakt:

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

Psiakostka - zjadło posta...
A ja tu peany o słonecznym dniu popełniłam. I o sprzątaniu warzywnika drastycznie przerwanym przez zmasowany atak komarów...

No to jeszcze raz... teraz krócej :;230

Aniu Zielona - nasturcję do warzywnika, z owoców/nasionek po zamarynowaniu otrzymany wyrób kaparopodobny :wink:


Joluś - wczoraj i dziś słonecznie i ciepło. Żyć się chce jeszcze bardziej... nawet do roboty się wzięłam nareszcie :wink:

Nelu - tojad przedwczoraj stał w pąkach i eksplodował w promieniach dawno nie widzianego słonka :D Zazwyczaj kwitł w październiku... Chyba biedaczyna doszedł do wniosku, że już wymarzł wystarczająco :;230 Rooguchi w tym roku zdrowy jak rydz. W ubiegłym i owszem, miał dużo łodyg i mączniaka. W tym sezonie puścił tylko dwa pędy- może doszedł do wniosku, że musi mieć lepszą wentylację... Co do nasturcji, to nie wiem jak nad nimi panujesz. U mnie parę dni nieuwagi, a wlazły na świerki, jaśminowca i porzeczki... I bardzo dobrze zrobiły!

Martuś - kupić :D Tak jak napisała Nela, to bylinowy Rooguchi. Radzi sobie trzeci sezon na tej nieszczęsnej dla clematisów rabacie. Zaczął kwitnąć w czerwcu i nie przestaje jak widać. No... i jak nie kupić :;230
Chryzantemy na obwódkę - no... gdyby je nisko trzymać... Czemu nie. Kiedyś zrobiłam obwódkę z miniaturowych astrów... hm... chyba alpejskich. Cuuudna była.... tylko się rozłaziła....

Czarodziejko - no to jesteśmy umówione... na przypominki.... Nasturcje od wieków darzę gorącym uczuciem ( zawsze były u Babci pod płotem) i w tym roku przypomniałam sobie, że odkąd tu mieszkam... to ich nie posiałam. I podobnie jak Ty postanowiłam, że trzeba coś z tym zrobić... a był już czerwiec. Wiedziały, że na nie czekam i raz dwa ruszyły ;:138
alinaK
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1801
Od: 16 lut 2010, o 19:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: kalwaria zebrzydowska

Re: Ogródek aleb-azi część druga, nie ostatnia :-)

Post »

Izo ale dałaś czadu na koniec lata kapusta ,chryzantemy i te tojady -szok nie znalazłam wyższości jednych nad drugimi.,ale przypomniałam sobie że też mam kapustę ale nie wiedziałam że ona jest jadalna myślałam że to tylko ozdoba
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”