Ado - ale czy znajdziesz taki Ogród,gdzie nie buszują złodzieje?????Wszak to ogólnonarodowa
bo występująca w całym kraju "choroba"!!!
Co do rodgersji to nie zwróciłam nawet jeszcze uwagi czy już wyszła.Popatrzę jak będę na działce.
Maryna.
Krysiu
Z przerażeniem czytam o ciągłych kradzieżach na Twojej działce. U mnie zdarzają się kradzieże, ale tylko sprzętu, o roślinach nie słyszałam.
Masz takie oryginalne odmiany tulipanów, podwójnie szkoda. Ścinaj do wazonu, przynajmniej w domu będziesz się nimi cieszyć.
Krysiu - Ado
Przepiękne tulipany, biały z postrzępionymi brzegami i jasno różowe cudne
Ci ludzie nie mają wstydu, potem pewnie na rynku sprzedają
Nie raz widziałam takie rośliny ewidentnie wykopane, nawet z miejskich nasadzeń
Może by jakoś się zaczaić z działkowymi sąsiadami na złodziei, innym nie kradną ?
Pozdrowienia i buziaki
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami" Moje linki
KRYSIU czy coś już zaczęłaś w zarządzie działać .Takim złodziejom trzeba powiedzieć stanowcze nie ,ale może tak jak napisała Agape jak się dowiedzą ,to w ogóle mogą zacząć się panoszyć na Twojej działce jak na swoim
Witam wieczornie. Wreszcie we Wrocławiu popadało, więc roślinki chyba bardzo się cieszą.
A w związku z kradzieżami na działkach to okazuje się, że wszędzie jednak one się nasiliły. Mariolka ma dobrze, bo ma ogród w takiej małej kolonii, gdzie ludzie mają działki od lat, bardzo niewiele się zmienia to i kradzieży nie ma. Rozmawiałam w ciągu ostatnich dni ze znajomymi i okazuje się, że wszędzie nasiliły się kradzieże i w tej chwili faktycznie roślin. Ginie wszystko co można spieniężyć, albo przedstawia jakąś wartość. U kuzynki znajomej w innym zupełnie rejonie miasta wykopano 6 sztuk agrestów piennych, u innych bukszpany, komuś tam piwonie drzewiaste , nie mówiąc już o azaliach, rododendronach itd. Trzeba mieć tylko bardzo pospolite rośliny, to tego nikt nie ruszy, natomiast jak ktoś ma coś ciekawego to zawsze się komuś spodoba.
Marynko - czekam na wieści o rodgersji.
Oluniu. Jeszcze nic nie wiem i nie mogę odpowiedzieć, gdyż nic się nie zmieniło, więc sama rozumiesz. jeżeli w tym tygodniu coś będę wiedziała na temat ewentualnej nowej działki to dam Ci znać.
Basiu. Wyżej pisałam - w ubiegłych latach było spokojniej, ostatnio się nasiliło - widać do nowych domów ludzie potrzebują, gdyż zakładają nowe ogrody. Tak to sobie tłumaczę. We Wrocławiu praktycznie nie ma gdzie takich rzeczy sprzedawać, gdyż zlikwidowano prawie wszystkie targowiska. Pod cmentarzami też nie widać sprzedających rośliny do sadzenia poza właścicielami stoisk. Te kradzieże są najczęściej do własnych ogródków przydomowych.
Agnieszko - innym też kradną, a ja się dziwiłam, że ludzie nic ciekawego nie sadzą. Większość w moim rejonie ma mało ciekawych roślin, i chyba z tego powodu, że to się nie opłaca.
Oleńko - nie wiem - gdyż kłosowieć jest z nasion wyhodowany w ubiegłym roku. Mój dopiero teraz zaczyna wychodzić - może Twój też wyjdzie.
Jadziu - dopiero jutro tam się wybieram, gdyż są podobno we wtorki i czwartki. Specjalnie nie rozgłaszam sprawy, wiedzą najbliżsi sąsiedzi, że szukam nowej działki. Policji takie sprawy nie interesują, gdyż mała szkodliwość czynu. A Zarząd twierdzi, że oni nic na to nie mogą poradzić, bo zamek założony w bramce jest szybko niszczony. I tak błędne koło.
To jest jedno tylko wyjście Krysiu....musisz się przejść na dłuuuuuuugi spacer.....wcześnie rano z Mariolką i Moniką.....
i zrobić rekonesans...co kto.....i gdzie ma.....i listę sobie zrobić.....
czyli rośklinki mają tam u Was obieg.....to tak jak pieniądz musi mieć obieg.....i w przyrodzie nic nie ginie
A tak poważnie to szkoda.....
u mnie teraz kradzieże na cmentarzu.....ginie wszystko dosłownie.....od sztucznych kwiatów...po same wkłady ze zniczy
Niestety dla złodziei nie ma nic świętego nawet znicze a u nas wszystkie argentikowe wazony ze cmentarza już poznikały a o sztuczych kwiatach to nawet szkoda gadać .Ciekawe obyś jaknajszybciej coś znalazła gdyż na złodziei nie ma bata a jak piszesz to jest mała szkodliwość [ale zależy dla kogo] tylko dla milicji
Krysiu a może trzeba coś z tym zrobić?
Może to naiwne z mojej strony.... ale może zmusić zarządy niech zgłoszą policji?
Jeśli tak jest wszędzie to nie można tego bagatelizować-złodzieje sa bezkarni .
Oni dobrze wiedzą co wykopać a i zbyt muszą mieć zapewniony a z tego niezłą kasę .
Ileś tam lat temu na moich działkach sami działkowcy patrolowali z psami...
Co innego jeden złodziej-u ciebie to wygląda na przestępczość zorganizowaną .
Krysiu widzę, że nic się nie poprawiło w sprawie kradzieży , przykro mi kochana bardzo tyle pracy , pieniędzy i miłości włożonej w działeczkę, a ktoś po prostu przyjdzie i wyrwie lub wykopie. Tulipanki masz przepiękne, bardzo dobrze zrobiłaś , że zerwałaś bukiet, teraz na pewno się nimi nacieszysz i pięknie ozdobią Twój domek. Zyczę Ci kochanie cierpliwości, bo chyba nic innego nie da się zrobić, jak widzę na złodziejstwo nie ma rady
Witam porannie. Niestety z działką jak dotąd nic nie wyszło i nie wiem czy i kiedy wyjdzie. Byłam wczoraj w Zarządzie Ogrodów u Mariolki. Nie mają żadnej działki wolnej. Trzeba czekać - może coś się zwolni i uzbroić w cierpliwość. Biedna Mariolka straciła przeze mnie dwie godziny swojego cennego czasu. Chodziłyśmy, oglądałyśmy działki, gdyż jest jedna do kupienia ale za 8 tys. zł- to nie na moją kieszeń i działka nie jest tego warta. Nic to jak mawiał pan Wołodyjowski. Będę czekać.
Trzeba na ten rok pogodzić się ze swoją. Może na następną wiosnę coś się zdarzy. Jadę dziś do siebie, gdyż pracy jest sporo, chwast po tym deszczu, który przeszedł dwa dni temu na pewno się rzucił. Życzę wszystkim miłego dnia.
Witaj Ado!Proponuję wykonać znak zakazu dla złodziei działkowych i napis,że ta działka jest pod ochroną wielu zdespsperowanych kradzieżami osób z Forum Ogrodniczego.Szkoda,że na razie się nie udało wymienić czy kupić innej działki,bliżej znajomych Forumek czy bezpieczniejszej.Dodam,że właśnie zaraz po 6 rano by zdążyć do pracy byłam w swojej piwnicy sprawdzić czy narzędzia marki Fiskars i Gardenia mi nie wyparowały i stary rower Ukraina(są czyli tylko przygotowania do skoku lub spłoszenie,ale w domu bez nadzoru właścicieli działają dwie ekipy remontowe) ,bo okazało się ktoś upiłował mi w korytarzu piwnicy za zamykanymi stalowymi drzwiami tzw. ucho do sztabki od kłódki,ucho kute,stuletnie.I gdzie ja teraz takie dostanę!
Krysiu masz zbyt wiele peknych okazów którymi kusisz... a oni łatwo wyciągają ręce. Koniecznie trzeba pomyśleć o zmianie działki. Chociaż złdziej zawsze sobie coś znajdzie.
KRYSIU weekend na pewno pod znakiem pracy ,a u nas pada sobie deszczyk i pokrzyżował nam plany prac na dzień dzisiejszy . Wiesz Mriolka na pewno jest bardzo pomocna a zarządzający działkami na pewno takich złodziei nie mają u siebie .Po co im martwić się nie swoją działką ,a na tym tylko złodzieje korzystają