Moje kwiaty w hydroponice
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Ogrodniczko...ależ nie ma za co.
bieganie po forum powoduje rozdwojenie jazni ,wiem cos o tym 
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice
No i mała gafa....nie podziekowalam za mile słowa 
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Ktos mi podpowie jak mozna usunąc powyzsze zdjecie wstawione omylkowo.Po "remoncie" forum nie moge znależc takiej opcji. 
- Andziax007
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10079
- Od: 20 gru 2008, o 08:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kielce woj. Świętokrzyskie
- Kontakt:
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Tereso raczej nie da się samemu usunąć....można jedynie edytować post
Jeśli bardzo zależy Ci na usunięciu to do Moderatora chyba trzeba napisać
Jeśli bardzo zależy Ci na usunięciu to do Moderatora chyba trzeba napisać
- Haim
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2515
- Od: 19 cze 2009, o 01:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Tczew
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Teresko, Twoja biała - jest przepiękna 8) 8) 8)
Pozdrawiam cieplutko
Pozdrawiam cieplutko
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Andziax...skoro się nie da to nie będę zawracać głowy Adminowi.W końcu to tylko zdjęcie
Uczyłam się wstawiać zdjęcia w ramki i zamiast" podgląd" dałam "wyślij"
.Każdy popełnia błędy.
Haim....sundaville była piękna ,teraz juz nie ma żadnego kwiatka
To stare zdjęcie.Trafiło przez przypadek.Wyjaśnienie wyżej 
Haim....sundaville była piękna ,teraz juz nie ma żadnego kwiatka
-
diodas1
- 500p

- Posty: 529
- Od: 7 paź 2009, o 23:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Witam.
Minęły już prawie dwa tygodnie od założenia przeze mnie hodowli sadzonek zielnych w wodzie z witaminą B1 i węglem drzewnym i widać już rezultaty. Ostrożnie podniosłem "podłogę" w swojej zaczarowanej skrzynce i zobaczyłem że ponad połowa sadzonek ma korzonki. Niektóre są już długie na 3 cm więc zaraz po Wszystkich Świętych muszę stanąć na głowie żeby zdobyć jakiś drobniejszy keramzyt albo w ostateczności potłuc i przesiać na frakcje ten który mam. W każdym razie to działa. Dolne końce sadzonek ukryte pod podłogą, mimo podwyższonej temperatury wody nie mają ani śladu glonów czy procesów gnilnych. Nad podłogą natomiast dzięki ochronie przed parowaniem wszystkie listki są jędrne a roślinki dalej się rozwijają. Będę miał z tym pewien kłopot bo międdzy innymi są tam szczepki passiflory na których pojawiły się wąsy i zaczęło się to wszystko razem zaplątywać. Będzie bolało. W pobliskim sklepie mają keramzyt 4-10mm ale w "big-bagach" o pojemności 2 m sześć. Raczej pół deko za dużo
Minęły już prawie dwa tygodnie od założenia przeze mnie hodowli sadzonek zielnych w wodzie z witaminą B1 i węglem drzewnym i widać już rezultaty. Ostrożnie podniosłem "podłogę" w swojej zaczarowanej skrzynce i zobaczyłem że ponad połowa sadzonek ma korzonki. Niektóre są już długie na 3 cm więc zaraz po Wszystkich Świętych muszę stanąć na głowie żeby zdobyć jakiś drobniejszy keramzyt albo w ostateczności potłuc i przesiać na frakcje ten który mam. W każdym razie to działa. Dolne końce sadzonek ukryte pod podłogą, mimo podwyższonej temperatury wody nie mają ani śladu glonów czy procesów gnilnych. Nad podłogą natomiast dzięki ochronie przed parowaniem wszystkie listki są jędrne a roślinki dalej się rozwijają. Będę miał z tym pewien kłopot bo międdzy innymi są tam szczepki passiflory na których pojawiły się wąsy i zaczęło się to wszystko razem zaplątywać. Będzie bolało. W pobliskim sklepie mają keramzyt 4-10mm ale w "big-bagach" o pojemności 2 m sześć. Raczej pół deko za dużo
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk" onclick="window.open(this.href);return false;
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc" onclick="window.open(this.href);return false;
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc" onclick="window.open(this.href);return false;
- Haim
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2515
- Od: 19 cze 2009, o 01:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Tczew
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Diodas, w takim razie gratauluję samozaparcia i cieszę się, że Twój eksperyment zaczyna się sprawdzać
Czekam na dalsze relacje i pozdrawiam serdecznie
Witaj Teresko, pozdrawiam cieplutko po krótkiej przerwie
Czekam na dalsze relacje i pozdrawiam serdecznie
Witaj Teresko, pozdrawiam cieplutko po krótkiej przerwie
- christinkrysia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8379
- Od: 26 maja 2006, o 18:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Ostróda
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Tez gratuluję !!!
Taka mała rzecz ...... a cieszy. Myślę, że radość Cię rozpierała gdy to zobaczyłeś...
Ja też swoim sadzonkom stojacym w wodzie kilka dni temu dodałam witaminę a dzis dopiero pokruszony węgiel. Tak "na raty" bo ciągle zapominałam przynieść z działki a przeciez dla garści nie będę kupowac worka.
Wiosną warto sie pokusić o cos podobnego do Twego wynalazku.
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.
Taka mała rzecz ...... a cieszy. Myślę, że radość Cię rozpierała gdy to zobaczyłeś...
Ja też swoim sadzonkom stojacym w wodzie kilka dni temu dodałam witaminę a dzis dopiero pokruszony węgiel. Tak "na raty" bo ciągle zapominałam przynieść z działki a przeciez dla garści nie będę kupowac worka.
Wiosną warto sie pokusić o cos podobnego do Twego wynalazku.
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.
-
diodas1
- 500p

- Posty: 529
- Od: 7 paź 2009, o 23:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Dziękuję za gratulacje. Też się cieszę
Teraz dostrzegłem pewną niedogodność w swojej konstrukcji. Chodzi o średnicę otworków w tej wiszącej podłodze. Nie chciałem dawać za dużych żeby całe roślinki razem z listkami nie wpadały mi w przepaść.Teraz zawieszają się na listkach. Niestety nie przewidziałem że korzonki pod spodem będą rozrastały się też częściowo na boki i może być kłopot z wyjęciem już ukorzenionych gałązek. W związku z tym zamierzam wprowadzić pewną modyfikację. Zrobię w podłodze większe otwory a do nich dopasuję przekrojone na pół korki gumowe z otworkiem niewiele większym niż średnica łodyżki szczepek. Po ukorzenieniu wyjmę gotową sadzonkę razem z korkiem a na zewnątrz uwolnię ją od korka, otwierając go jak łupinę orzecha. Kiedy już uporam się z tym wszystkim to wrzucę jakąś fotkę dla tych którzy chcieliby skorzystać z pomysłu. Wiem, na pewno wiele osób pomyślało że to jest budowa armaty do przepędzenia muchy ale nie byłbym sobą gdybym nie poszalał technicznie 
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk" onclick="window.open(this.href);return false;
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc" onclick="window.open(this.href);return false;
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc" onclick="window.open(this.href);return false;
- AGA Z
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3777
- Od: 14 paź 2009, o 11:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Jestem bardzo ciekawa, jak to konstrukcja wygląda. 
Pozdrawiam Agnieszka
Spis treści
Spis treści
-
diodas1
- 500p

- Posty: 529
- Od: 7 paź 2009, o 23:13
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Fotki z aktualnego jeszcze stanu są zamieszczone za przyzwoleniem Twórczyni tego wątku dwie strony wcześniej. Zerknij tam a wszystko będzie jasne.
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk" onclick="window.open(this.href);return false;
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc" onclick="window.open(this.href);return false;
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc" onclick="window.open(this.href);return false;
- Teresa600
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1275
- Od: 10 mar 2008, o 11:52
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: Moje kwiaty w hydroponice
diodas nic dodać nic ując ,jesteś po prostu niesamowity.Gratuluje pomysłu i już osiągniętego sukcesu.
Ja rownież skorzystałam z Twojej podpowiedzi i dodałam do wody w której ukorzeniją sie sundaville wit B1.Widzę juz efekty na niektórych szczepkach w postaci mikroskopijnych zawiązków korzeni.Niestety kilka juz niestety padło
Haim miło ze znów Cie widzę, dziękuję za pozdrowienia.
Christina....w naszych poczynaniach kazda najmniejsza udana rzecz cieszy .
AGA....ciekawość sprawia ze nasze roslinki odwdzięczają się pięknym wzrostem.
Ja rownież skorzystałam z Twojej podpowiedzi i dodałam do wody w której ukorzeniją sie sundaville wit B1.Widzę juz efekty na niektórych szczepkach w postaci mikroskopijnych zawiązków korzeni.Niestety kilka juz niestety padło
Haim miło ze znów Cie widzę, dziękuję za pozdrowienia.
Christina....w naszych poczynaniach kazda najmniejsza udana rzecz cieszy .
AGA....ciekawość sprawia ze nasze roslinki odwdzięczają się pięknym wzrostem.
- christinkrysia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8379
- Od: 26 maja 2006, o 18:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Ostróda
Re: Moje kwiaty w hydroponice
Teresko widzisz jakie poważne dysputy toczą się na Twoim wątku, na bieżąco śledzę i chetnie to robię bo dowiaduję się przydatnych konkretów. Lubię ludzi których nakręca jakaś inspiracja i myśl twórcza. Z postów gdzie najczęściej czytam dziesiatki razy "och... ach..." niewiele wynoszę.
diodas1 wyobraź sobie,ze ja podchodząc do tematu (w myslach) bo na wiosnę cos takiego planuję rozważałam sprawę tych dziurek przewidując to ,że jak za duże otworki to wpadną więc trzeba dno odpowiednio głebokie, jak za małe to korzonki nie przejdą po ukorzenieniu...
Wiesz te łuski z korka to dobra myśl ale korek trudny do przekrojenia i do tego wzdłóz korka otwór ale mozna przepalić. Pracy sporo ... wieczory zimowe długie wiec juz teraz "mus zacząć popijać" aby korki zdobyć - prawda ?
diodas1 wyobraź sobie,ze ja podchodząc do tematu (w myslach) bo na wiosnę cos takiego planuję rozważałam sprawę tych dziurek przewidując to ,że jak za duże otworki to wpadną więc trzeba dno odpowiednio głebokie, jak za małe to korzonki nie przejdą po ukorzenieniu...
Wiesz te łuski z korka to dobra myśl ale korek trudny do przekrojenia i do tego wzdłóz korka otwór ale mozna przepalić. Pracy sporo ... wieczory zimowe długie wiec juz teraz "mus zacząć popijać" aby korki zdobyć - prawda ?


